Kojarzycie pięć etapów umierania? To podam wam pięć etapów szukania DOBREJ pracy w Polsce. Najpierw optymizm, następnie zwątpienie, później wściekłość, następnie rozpacz, a potem pogodzenie się z losem i pakowanie manatek. Ok, rozumiem, że ten kraj na układach stoi, ale marnowanie czasu i nerwów ludzi to już za wiele. Otwierają fikcyjne rekrutacje, człowiek traci czas, nerwy, wysyła CV, chodzi na rozmowy, a potem się dowiaduje od kogoś, że to szopka, bo tam jest już przewidziany kandydat, krewny kogoś z zarządu. U mnie w firmie jest to samo. Nie mam tam wysokiego stanowiska, ale już parę lat pracuję i swoje dojścia mam, na tyle by wiedzieć co w trawie piszczy. Ostatnio otworzyli rekrutacje na cztery dobre stanowiska. Ludzie napierdalali CVkami, a prawda jest taka, że na każde stanowisko był już przewidziany ktoś z zarządu. To samo dzieje się w sektorze prywatnym i państwowym, polacy lubią tworzyć sitwy. Autentyczna sytuacja, która miała miejsce kiedyś na konkursie u mnie do jednego z urzędów. Kandydaci czekają na ostatni etap konkursu, jakiś test, czy coś w tym rodzaju. Po czym wychodzi typ i mówi do jednego z kandydatów na głos: „Gratuluję, słyszałem, że najlepiej ci poszło i masz robotę”. Typ nie wiedział, że oni czekają dopiero na test, myślał, że są już po nim.
Kurwa, w prywatnych firmach jest tak samo. Niektórzy trafiają na kilka takich rekrutacji z rzędu i się załamują. Bo rynek pracownika jest w Polsce mitem. Istnieje, ale dotyczy tylko gównianych prac, jak kasa, taśma, magazynier i podobne syfy. Dobre stanowiska są zabetonowane. I oczywiście masz tych wszystkich, uskuteczniających narrację merytokraczną i zaraz ci debile też się tu pojawią i będą gadać. „Wszystko zależy od ciebie, jesteś kowalem własnego losu”. Darujcie mi to pierdolenie, błagam, znam to na pamięć i choćby mi to powtórzono jeszcze 10 tysięcy razy to tego nie kupię. Uda się w tym gównianym kraju jednemu na tysiąc i zaraz każdy pieje, a o pozostałych nikt nie napisze. O tych milionach, którzy mieli dość, ich poczucie własnej wartości zostało zarżnięte i spakowawszy torby, wypierdolili stąd na zawsze. Dalej uskuteczniajcie swoją narrację, żeby ludzie próbowali dosięgnąć gwiazd, które są za daleko i daremnie tłukli w szklany sufit. Wtedy nie mają czasu na zastanowienie się, albo sprzeciw wobec tego systemu układów mafijnych i klanowych.
Świnia w autobusie
2020-02-18 20:45Wracałem z roboty autobusem. Jako, że nie miałem dużo czasu na zjedzenie obiadu, a byłem cholernie głodny, to postanowiłem sobie dokończyć w drodze do domu; nic wielkiego – kilka pierogów na wynos.
Od razu pasażerowie patrzyli na mnie z oburzeniem, a najbardziej ten, do którego się dosiadłem, nie wiem dlaczego – z zazdrości, że ja jem, a oni nie…? 🤔
Nagle jakiś typ siedzący obok mnie mówi, że w autobusie nie wolno jeść. Odpowiadam, że nie brudzę i nie śmierdzi, więc wolno.
Mijały kolejne przystanki i ten koleś wysiadał. Aż tu nagle pierdnął tuż obok mnie, knur jebany.
Zaczęło śmierdzieć i nie miałem ochoty już jeść. Kurwa – ciekawe, czy przy obiedzie z rodziną też wali bąki.
Jeśli to czytasz, to żeby ktoś tak ciebie potraktował śmieciu!!
Komentarze do "Świnia w autobusie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Autobus to nie stołówka – to po pierwsze.
Po drugie – jak nie miałeś czasu na zjedzenie obiadu w pracy, to polecam to zgłosić do PIP’u (Państwowa Inspekcja Pracy)
I po trzecie – to ty jesteś świnią, bo się dosiadłeś do innego typa i żarłeś mu nad uchem.Nie pozdrawiam!
258 -
Odpowiedz
Ja parę razy pierdłem jak ktoś obok mnie zapalał papierosa. No bo on smrodzi, a ja nie mogę? Czy bąk był słuszny czy nie to zależy jak aromatyczne te pierogi były. Jak waliło na pół autobusu barem Karaluch no to słusznie koleś zapodał pierda.
190 -
Odpowiedz
Zeby ktos cie tak drugi raz potraktowal smieciu. Chujnia schodzi na psy ostatnio…
53 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
O ile zakład, że to prowokacja tego od jedzenia w komunikacji miejskiej (tego wpisu)?
10-
Odpowiedz
Zakład o całą zawartość mojej kieszeni – 43 grosze i jakiś paragon 🙂
10
-
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
20 -
Odpowiedz
Obydwaj zachowaliście się jak elita narodu polskiego jeden wpierdala pierogi w brudnym autobusie mlaskając pewnie przy tym jak świnia drugi pierdzi drugiemu w pysk, w sumie dziwi mnie jedynie że ten drugi tam jeszcze nie nasrał.
120 -
Odpowiedz
Znasz takie powiedzenie jak przyganiał kocioł garnkowi? Albo pojęcie słowa hipokryzja?
30 -
Odpowiedz
To jego jedyną broń. Ale pewność siebie go zgubi. Pierdzenie to poważna sprawa i kto będzie próbował robić to na zawołanie gorzko tego pożałuje. Powiedzenie, że Stasiek myślał, że się spierdział, a się zesrał nie wzięło się z niczego. Nawet Putin i Trump nie są tak zuchwali by co chwilę pierdzieć na zawołanie. Ty siedziałeś w smrodzie, a ten pasażer zesra się w gacie w pełnym autobusie. Kto ma gorzej? Jesteś moralnym zwycięzcą.
40 -
Odpowiedz
Bo jesteś świnia. Jak można żreć w jakimkolwiek środku transportu? Serio kurwa ciężko się powstrzymać, umarłbyś z głodu?
32 -
Odpowiedz
Wiesz autobus to miejsce publiczne jakby nie było i jakieś tam zasady obowiązują. Sorry bardzo, ale ja sam nie chciałbym wąchać tych twoich ukochanych pierożków, które jakże namiętnie wcinałeś, że się wszyscy patrzyli… no serio, koleś? Byś coś pobrudził, wylał, w autobusie są wywietrzniki różne i inne elementy mechaniczne na wierzchu, nie wiem czy to wiesz…
Także lepiej się zwyczajnie powstrzymać od wpierdalania jedzenia w miejscach publicznych i dostosować się do reszty!
Pozdrawiam.10 -
Odpowiedz
Co innego obiad z rodziną, a co innego wejście z korytem do autobusu…
40 -
Odpowiedz
Mądrze gada.
00 -
Odpowiedz
Mnie to wkurwia jak ktoś żre w autobusie, jadę codzinnie do pracy i taki zjeb wpierdla nawet nie wiem co, wygląda jak makaron w jakiejś galarecie i jebie na pół autobusu. Kurwa jakby nie mógł wstać chwilę wczensiej i zjeść w domu
60 -
Odpowiedz
No zjebany naród i tyle, chuj im w dupę.
50 -
Odpowiedz
Strasznie słaba prowokacja.
02 -
Odpowiedz
„Świnia w autobusie” tytuł wskazuje, że to ty jesteś bohaterem chujni, a tymczasem jakaś losowa osoba nią jest.
CO DO KURWY?!10 -
Odpowiedz
Strach przed lataniem i głód doświadczeń, mój stary z ZUSu siedem świadczeń
00 -
Odpowiedz
Jesteś zwykły prostak i kiep. W komunikacji się nie je i basta.
10 -
Odpowiedz
W autobusie się nie je się. A może pierogi zasmakowali dla jego? Sami widzicie jaki on jest, jacy ludzie są, autor, ten spaślak. On tylko wpierdala jak to się mówi. CAŁE TE
20 -
Odpowiedz
No i bardzo dobrze ze się spierdolil przy tobie żreć się qrwa zachciało a jak by ci się zachciało opierdolic kolbe kierowcy to tez byś to zrobił parówo ?
61 -
Odpowiedz
Naprawdę uważasz , że wpierdalanie pierogów w autobusie jest fajne i ten gość obok nie miał racji? No to słoma z buciorów wyszła na całego…
11 -
Odpowiedz
Ty kmiotku,buraku z Pizdowa Górnego albo Dolnego!!!To,że tobie nie śmierdzi nie znaczy,że komuś pachnie.Poza tym autobus może nagle zahamować a ty baranie wyjebiesz te pierogi komuś na spodnie czy koszulę.Ujebiesz tłuszczem kogoś kto jedzie np.na ważne spotkanie albo pogrzeb.Myślisz trochę tępaku???Jest kurwa zakaz spożywania w komunikacji miejskiej jeśli to może być uciążliwe dla innych pasażerów.Rozumując twoim tokiem myślenia busem ma prawo podróżować śmierdzący troll,który nawet nie usiądzie w swoich obsranych,obszczanych spodniach tylko stanie obok ciebie.Ale nic się nie stanie!!!Kierowca otworzy drzwi na przystanku pasażerowie uchylą okna i smród wyleci.Weź pierdolnij się w ten swój pusty zakuty łeb debilu!Kmiotku oderwany dynamitem od pługa zapamiętaj: „Demokracja kończy się tam gdzie drugiemu zaczyna to przeszkadzać”.Trafia to do ciebie kretynie???
130 -
Odpowiedz
dobrze ci tak…
01 -
Odpowiedz
Swinia trafila na swinie i wieki kwik.
01 -
Odpowiedz
Tytuł pasuje do ciebie tak samo jak do niego LOL .Jeszcze to wypieranie że „nie brudze i nie smierdzi” Ja pierdziele
10 -
Odpowiedz
Albo prowokacja, albo jakiś roszczeniowy idiota. Jedz te pierogi sobie na przystanku, nikt w autobusie nie chce wąchać twojego obiadu. To nie bar mleczny.
40 -
Odpowiedz
W autobusie rzeczywiście nie powinno się jeść, reszta pasażerów miała rację
11 -
Odpowiedz
Dostałeś to, na co zasłużyłeś. Jest zakaz jedzenia w autobusie, to należy go przestrzegać. Nie ty decydujesz o tym czy ci tam wolno jeść, czy nie. Łajzo.
Brawa dla gościa za to pierdnięcie. Powinien ktoś ci jeszcze nasrać do tych pierogów, żeby ci się na dobre odechciało łamać zasady, lamusie.53 -
Odpowiedz
Ludzie to świnie.
Świnie, które myślą, że jak oni mają pełne koryta w swoim chlewie, to każdy tak ma.Byłem kiedyś przez całe lata bezdomnym.
Nadmiernie znam ból glodu.A że świnie są tłuste – dlatego innych nie rozumieją!
Wirt. Real.
10 -
Odpowiedz
Wynajmowałem pokój na Pierackiego u babki seniorki.
Raz robiłem Sobie obiad – też baba zachowała się jak gość powyżej !
Aż odechciało Mi się jeść obiad – robiony w kuchni!Stara krowa z Pierackiego!
OMIJAJCIE TĄ CHALPE SZEROKIM ŁUKIEM !!!
Babka jest nadmiernie upierdliwa i roluje swoich lokatorów na wszystkim co się da!!! Pranie, śmieci, klucze, naprawy, woda, prad, gaz – WSZEDZIE CZUJNIKI I NAKLEJKI, BYLEBYSCIE LOKATORZY PRZYPADKIEM O GROSZ WIECEJ NIE SKORZYSTALI (ZA CO I TAK PLACA TAM LOKATORZY NADMIERNIE).
Wyprowadziłem się stamtąd od razu, gdy tylko mogłem !Wirt. Real.
00 -
Odpowiedz
Ja trafiłem raz w autobusie kanara co pierdział… Ale co tam jak się zesrał, to aż mi ryj wykręciło. Miał ksywę Ciapek, lubił srać w autobusie jak Stachowicz jeden z ochroniarzy, jebanej grupy skorpion. Tam takich chuj nie brakowało.. Jednym z nich był Vitman co nosił obcisłe bojówki aż mu z przodu pizda się zrobiła. Może miał pizde zamiast chuja?
00
Przypałowe hobby
2020-02-16 15:07Witam was koledzy, muszę wam o czymś powiedzieć. Mianowicie jak byłem mały kolekcjonowałem papier toaletowy. Nie kolekcjonowałem całych rolek, tylko brałem kilka-kilkanaście listów i nawijałem na rolkę. Zawsze jak szedłem w gości czy to do kolegów czy rodziny, często udawałem, że chce mi się kupę tylko po to by zebrać trochę papieru do kolekcji. Moji rodzice kupowali zawsze Velvet i to jeden rodzaj więc musiałem powiększać swoją kolekcję metodą zdobyczną, bo nie miałem pieniędzy na kultywowanie swojego hobby. Nie lubiłem jeździć w gości do dziadków, ale za każdym razem w ich domu był inny papier. I tylko z tego powodu znosiłem te nudne dla mnie wizyty. Wizja zdobycia kilku listków do kolekcji podnosiła mnie na duchu. Gdy już przyjechałem zawsze z niecierpliwością czekałem na obiad ponieważ dopiero po zjedzeniu mogłem iść od stołu i pójść się bawić. Ja natomiast pierwsze co robiłem, to szedłem do toalety. A tam raj, istne papierowe eldorado! Pamiętam to jak wczoraj, był powieszony pomarańczowy papier dwuwarstwowy, bardzo miękki, przypuszczam, że jakiś markowy. Szybko zamknąłem drzwi, podniosłem deskę by wygenerować hałas który utwierdziłby domowników w przekonaniu, że przyszedłem defekować. Nie mogłem zdradzić swoich prawdziwych motywów, bowiem naraziłoby mnie to na publiczną kompromitację. Czym prędzej urwałem kilka drogocennych listków, po czym dojżałem nieopodal kolejną rolkę w innym kolorze! Żółtą! Dobrze, że siedziałem na tronie, bo ze szczęścia się zsikałem! Schowałem zdobycze do kieszeni, spuściłem wodę i wyszedłem. Niefortunnie nie schowałem tego dobrze do kieszeni i wystający papier zauważyła moja mama. Zaczęła mnie wypytywać i przyciskać. Czułem się jak na przesłuchaniu przez gestapowców. W końcu pękłem. Cała rodzina ryknęła śmiechem, a ja się rozpłakałem. Wtedy to, podszedł do mnie dziadek, przytulił mnie i zabrał na krótki spacer. Wyjaśnił mi, że każdy kolekcjoner papieru toaletowego musi kryć się że swoim hobby, bo ludzie tego nie rozumieją, dla nich to dziwne oraz traktują to jak zboczenie. Po czym zabrał mnie do swojej łazienki i otworzył ogromną szafkę. Jak zobaczyłem co jest w środku to tylko oczy mi się zaświeciły. To był istny raj! Pełno różnych rolek papieru, popakowane w worki foliowe by zachować trwałość, po dwa egzemplarze każdy! Były rosyjskie szare, amerykańskie perfumowane, dużo egzemplarzy miały etykiety w nieznanych dla mnie językach. Był nawet papier, podobno niemiecki i to z okresu międzywojennego! Dziadek jak się okazało również był kolekcjonerem, przytulił mnie i chciał mi dać kilka rolek ze swojej kolekcji. Wzruszyłem się, ale nie chciałem całych rolek, wszakże kolekcjonowałem tylko po kilka listków. Otworzył zatem szafę w której miał świeżo zakupiony papier różnych firm i dał mi po kilka listków. Powiedział mi bym nikomu nie mówił o jego kolekcji, że to będzie nasz mały sekret. Dziadek pomógł mi wykręcić się z oskarżeń i wyśmiania w rodzinie. Minęło wiele lat, dziś już jestem dorosły. Niestety dziadek miał straszne zaparcia i zmarł na wylew w trakcie jednej z wizyt w sali tronowej. Wyobraźcie sobie minę rodziny, gdy dostałem zapisany w testamencie dom oraz cały pokój rolek papieru toaletowego xD
Komentarze do "Przypałowe hobby"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
I takie pokolenie będzie kształtowało przyszłość tego kraju.
41 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
11-
Odpowiedz
xD
00
-
-
Odpowiedz
Dobre xD
30 -
Odpowiedz
Mistrz ,chujnia 100/10 😀
40 -
Odpowiedz
Anon nie spam
10 -
Odpowiedz
Też zbierałem listki z różnych papierów toaletowych, nigdy nie poznałem nikogo kto to robił. Tylko, że ja nie udawałem, tylko wchodziłem do toalety, siku i urywałem 3-4 kawałki i chowałem.
20 -
Odpowiedz
A masz rumuński papier toaletowy z lat 70-ych? Jak nie to dupa z Ciebie, a nie kolekcjoner.
20 -
Odpowiedz
Dobra rozprawka chłopczyku. Teraz do łazienki umyć ząbki i spać.
10 -
Odpowiedz
szanuję
11 -
Odpowiedz
Ju mast czencz łi not tu plej łif jor destiny. Co kurwa?
00 -
Odpowiedz
Hahaha dawno się tak nie uśmiałem hahaha
00 -
Odpowiedz
Qrwa ale dno długo myślałeś dzieciaku żeby taką spierdoline z siebie wydalić? Jak skonczysz te 13 lat to może zrozumiesz jaki byłeś głupi pisząc to
06-
Odpowiedz
Naucz się czytać zje*ie on jest dorosły. Poza tym, po co hejtujesz? Założę się, że to ty masz tu 13 lat i akurat rzuciła cię twoja pierwsza „dziewczyna” a ty chcesz się na kimś wyżyć
. Jeśli ci się nudzi to się poucz czegoś cwelu
xD ale pociski00
-
-
Odpowiedz
chujowa chujnia…
00 -
Odpowiedz
Nareszcie coś w starym stylu. A syndrom brązowej kredki już ci minął?
10 -
Odpowiedz
Nie mogę uwierzyć, bo ja miałem prawie tak samo, tylko że zbierałem rolki po papierze i uzbierałem ich ponad 1300 w dwuch szafkach
40 -
Odpowiedz
Genialne!
01 -
Odpowiedz
Jesteś cienki bolek.Ja kolekcjonuję kondony ale tylko używane o różnych smakach i rozmiarach.Wieszam je na ścianach ale ich nie płuczę przed powieszeniem.Upojny zapach murzyńskiej spermy to jest to!Mam też arabski kondon po dymaniu kozy-to mój najcenniejszy eksponat.
Żałuję tylko,że nie mam kondona po dymaniu słonicy albo walenia (wieloryba) nie mylić z waleniem gruchy 🙂20-
Odpowiedz
Ciekawe, patałachu. Ja zbieram papier ale też tylko używany. Kolory stolca mienią się w pokojach i moich salonach wszystkimi odcieniami tęczy. Może się wymienimy?
10
-
-
Odpowiedz
Miesio na kwarantannie?
10
Ustawione rekrutacje
2020-02-15 16:25Mam już tego dość. Jak można tak tracić cenny czas ludzi i szargać ich układ nerwowy? Potem będą Janusze mieć pretensje do całego świata, że nikt nie chce u nich robić i nie ma „rąk do pracy”. Tylko, że człowiek się starał, wypruwał sobie żyły, żeby aplikować na jakieś oferty, które okazały się fejkiem, bo firma chce zatrudnić, ale konkretnego pociotka, kolegę kogoś z zarządu, generalnie jakiegoś plecaka. Sam ucierpiałem przez to niejednokrotnie. Ostatnio szukam lepszej pracy, znalazłem ofertę. Wymagana znajomość dwóch języków. Wysłałem CV, oddzwonili, poszedłem na rozmowę, stres jak chuj, bo wiedziałem, że zweryfikują mi te języki, ale ok. Poszło dobrze, ucieszyłem się. No, a na drugi dzień spotykam kumpla, który mi mówi, że ma info o tej mojej rozmowie i ta frima otworzyła rzeczoną rekrutację dla jakiegoś bratanka dyrektora, czy chuj wie kogo tam, nie pamiętam, ale to mało istotne. Sedno jest jasne. Musieli dodać ogłoszenie, bo są do tego prawnie zobowiązani, ale wynik z góry przewidziany i nie byłem pierwszą osobą, która się tam nacięła. Tak mi skoczyło ciśnienie, że prawie eksplodował mi łeb. I teraz pomyślcie ile jest takich rekrutacji. Ilu ludzi z nas marnuje swój cenny czas i nerwy, uczestnicząc nieświadomie w oszustwie i to swoim kosztem. Mam nadzieję, że to wszystko się zemści na tych Januszach, zarządach i rekruterach. Bez cienia skrupułów zapraszają ludzi na rozmowy, wiedząc, że nikt nie dostanie tej roboty, bo dobre roboty są tylko dla tych, którzy mają układy. Mogę sypać przykładami jak z rękawa. U mnie w pracy ostatnio otworzyli rekrutację dla czterech osób na dobre stanowiska, oferta poumieszczana na każdym portalu. Jednak ja jako osoba z wewnątrz mam jako takie rozeznanie i wiem, że żadne z tych miejsc nie było od początku przeznaczone dla ludzi aplikujących. Ta rekrutacja była ustawiona i na te stanowiska przewidziano już braci, kumpli i innych pociotków tej sitwy, która u nas rządzi firmą. W państwówkach jest jeszcze gorzej. Mój przyjaciel przerobił już wszystko. Produkujesz się, sterta dokumentów, wymagań, formalności, a koniec końców i tak wygodną posadkę dostanie jakiś pociotek. Nie dziwię się, że jest zapaść demograficzna, a ludzie emigrują. Ten kraj to gówno i jeśli masz jakieś talenty, albo umiejętności to wszystko tutaj zmarnujesz. Rynek pracownika dotyczy tylko gównianych robót jak taśma, albo kasa. Reszta jest poobsadzana przez sitwy. Robole bez znajomości tyrają na opierdalające się sitwy ze znajomościami, tak wygląda ten kraj.
Komentarze do "Ustawione rekrutacje"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Racja w polskim chlewie jak nie jesteś bratankiem, kuzynem, szwagrem jakiegoś prezesika czy dyrektorka masz cztery wyjścia Łódzki Wydział Fabryczny i wracająca taśma 12 godzin 7 dni w tygodniu za najniższą krajową, wyjazd za granice, siedzieć u mamy, albo zdechnąć z głodu.
100 -
Odpowiedz
dokładnie kurwa tak, pzdr autorze
00 -
Odpowiedz
Ten kraj to bagno bez dna, tu nigdy się nie zmieni, bo cebuli polskiej jest dobrze. Sam przerobiłem podobne sytuacje. Najlepiej byłoby świadków zebrać, skonfrontować wiedzę z takim pociotkiem przed komisją, bo jak nie to do tv.
120-
Odpowiedz
Ale co skonfrontujesz? Prawdopodobnie konfrontacja została by ustawiona pod pociotka i jeszcze by podali ciebie do sądu za zniesławienie. Dołożyli by tobie 25000 zadośćuczynienia i kiedy byś gnoja splacil zarabiając 2000 miesięcznie?
50
-
-
Odpowiedz
Niestety prawda. Niektóre kurwy jeszcze bezczelnie mówią, że krewny dyrektora czy tam innego chuja na pewno się nadaje, bo to przecież rodzina. Srać takim na wycieraczkę i to codziennie.
9-1 -
Odpowiedz
Jestem technik informatyk, egzaminy zawodowe wsszystkie mam, ale jebie na produkcji 3 lata. Ale to wina moich starych zmuszali mnie bym poszedł do „normalnej roboty” bo nie zarobie a 9 miesięcy na bezrobociu bylem zaraz po szkole, mialem rozmowy ale nikt mnie nie przyjął ani do sklepu komputerowego ani serwisu, a mialem byc webmasterem albo administratorem sieci i gówno mam. Za to poznalem dziewczynę i mam często seks i pije jedno piwo po robocie, a moje wczasy to kielbasa i piwo na ogródku u starych
161 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
12 -
Odpowiedz
wow, amerykę odkryles
00 -
Odpowiedz
Po prostu potrzeba więcej roboli z Afryki
00-
Odpowiedz
widziałeś czarnucha co by się za robotę wziął? Pomyśl co odjebałeś…
10
-
-
Odpowiedz
Takie akcje są tylko w określonych spółkach. W normalnych mniejszych firmach nie trzeba robić fejkowej rekrutacji żeby zatrudnić kogo się chce .I tam polecam szukac. I lepsza kasa niż w korpo i lepsza atmosfera
52 -
Odpowiedz
Pierdolisz głupoty że aż boli! O ile państwowe muszą ogłaszać rekrutację o tyle prywatne firmy mogą sobie zatrudniać kogo chcą i to bez rekrutacji. Jak sobie właściciel zechce to zatrudni cała 50 osobowa rodzinę i nie musi nawet ogłaszać rekrutacji więc nie wypisuj bzdur!
53 -
Odpowiedz
Nowa prężnie rozwijająca się firma przyjmie sekretarkę o nienagannej aparycji. CV i list motywacyjny prosimy wysłać na naszą skrzynkę pocztową.
20 -
Odpowiedz
No cóż mamy znów „panów”dziedzicznych, którym sie należą stanowiska, lekka luksusowa praca,zaszczyty, pieniądze, fortuny, luksusowe życie, jachty, super samochody, super wczasy, super domy, wille, domki letniskowe, domki zimowe, bajeczne ogrody i „chamów”, którzy mają pracować w katorżniczych niewolniczych zawodach służebnych jako robole albo inni posługacze za minimum krajowe. Bez układów znajomości, koneksji będziesz zawsze w tym kraju tylko sługą, parobkiem, niewolnikiem, robolem bez względu na to jak inteligentny jesteś i jakie studia czy szkoły masz. Zostaniesz zepchnięty do pozycji głupka popychadła gdzie niekompetentne matoły ze znajomościami będą cie gnoić. Taka prawda. Tak czy owak. Z tego barachła trzeba albo wyjechać albo mieć jakiś pomysł i pójść na nawet najmniejszy ale swój biznes.
80 -
Odpowiedz
NIe tylko na wysokie stanowiska. Na robolskie też. „Aplikowałem” na różne stanowiska. Nawet na stanowisko pakowacza jakiegoś tam czy innego magazyniera. Nikt nie oddzwonił. Ogłoszenie stoi nadal i jest ponawiane. NIe znaleźli nikogo odpowiedniego na takie stanowisko? Problemem też może być wszystko czyli wiek, brak tzw. doświadczenia czy za wysokie kwalifikacje albo po prostu nikogo nie szukają tylko tak wygląda „walka z bezrobociem” czyli puste ogłoszenia że niby praca jest. Ten kraj to chuj dupa i kamieni kupa jak raczyła sie pani minister wyrazić a nasz „rynek pracy” to hańba dla kraju podobno cywilizowanego.
90 -
Odpowiedz
Właśnie. Bez znajomości będziesz zawsze robolem w tym kraju w najlepszym razie popychadłem najniższego szczebla. Przykre to jednak że możesz mieć marzenia,ambicje,aspiracje których nigdy nie zrealizujesz bo wszystko zostanie zdeptane i zniszczone ty sprowadzony/a do roli sługi robola, talenty których nigdy nikt nie pozwoli ci ujawnić bo wszystko jest ustawione. Nic nie zrealizujesz bo z roboty wrócisz zajechany jak rower dziecięcy bez sił na cokolwiek. To jest dramat. Najgorsze w tym wszystkim jest fakt że te wszystkie głupie janusze i grażyny wierzą w to co mówią w TV. W to że bezrobocia nie ma. Że pracy jest pełno(tylko jakiej?Niewolniczej harówki na taśmie jakiej nie tknie Murzyn w Niemczech?). Najlepiej nic nie mówić w tym kraju bo jeszcze usłyszysz od ciemniaków „robić ci sie nie chce”, „widocznie nic nie umiesz”, „nie szukasz dobrze”. Jacy ludzie taki kraj.Większość to tępe przygłupy dla których taka robota na taśmie to szczyt(do innej sie nie nadają a zarobi 2500 i zadowolony) a ci mądrzejsi albo milczą albo cierpią.
91 -
Odpowiedz
No i chuj a czego się spodziewałeś ? Ze po wysłaniu Cv pracodawca ci kolbe opierdoli ?
03 -
Odpowiedz
A może by tak po prostu się z tego syfu „wypisać” na dobre i zacząć żyć po swojemu bez strachu? 😉
00 -
Odpowiedz
Po prostu plebs zapierdala na panów bez możliwości zmiany swego losu jak W XVI wieku. Podczas gdy cywilizowane kraje się rozwijają to wolska się uwstecznia. Nie! Wraca do słusznych „wartości” żeby Pan był Panem a cham był chamem na wieki wieków amen. Oto ta wasza wolna wolska katolska. Bóg tak chciał.
51 -
Odpowiedz
Dla wykształconego inteligentnego człowieka to dramat. Pracować w jakimś magazynie czy montowni na zmiany na równi z dresowymi półgłówkami po zawodówkach czy podstawówkach nierzadko agresywnymi debilami szukającymi zaczepek.
160 -
Odpowiedz
Rynek robolski też się kieruje znajomosciami. Teraz zatrudniają z tzw. Polecenia czyli kolega kolegę, itp. Oczywiście ogłoszenie jest ale nikt tej pracy nie dostanie. Nie przyjmą też jak nie masz „doswiadczenia”bez względu na to jakie masz uprawnienia i kursy. No chyba że masz wujka, tatusia, który Ci załatwi pracę.
80
Detonacja stolca
2020-02-14 17:46Mam znajomą której mąż prowadzi restauracje od niedawna idzie im całkiem nieźle, ale to co mi opowiedziała ostatnio przeszło ludzkie pojęcie, otóż w toalecie jakaś świnia najpierw nasrała na klapę po czym (prawdopodobnie) wbiła w gówno petardę i zdetonowała je, cała kabina ściany w brązie, ludzkie chamstwo chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, współczuje osobie która musiała potem to sprzątać.
Komentarze do "Detonacja stolca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
151-
Odpowiedz
O kurczę!!!!!
Ja pierdole
Dziwna ta historia o detonacji
Stolca pewnie to w tej restauracji
Pewnie gość miał ciężkie kiszki
I fakt że w tym ten gość
Pewnie nie mógł wytrzymać
No poszedł do kibla by się wysrac
Ale tak ostro aż zdetonowal
Kiszki że wszędzie było osrane
Tylko jak ta właścicielka mogla to znieść
Ten osrany kibel?
Naprawdę dziwnie to wygląda
Tylko czy ten gość o tym
Powiedział że kibel i ściany byly
Osrane?00
-
-
Odpowiedz
Nie wiem czy to zmyślone, czy nie, i wiem, że nie powinienem, ale mnie to jednak bawi 😀
42 -
Odpowiedz
Możliwości są trzy – albo po spożyciu obiadu w tej resteuracji go tak pogoniło że aż ściany obsrał, albo klient dostał porcję jak dla cherlawej pięciolatki, a zapłacił za nią tyle że w MacDonaldzie miałby na dwa dni żarcia, albo to robota konkurencji.
11 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. A tak w ogóle, dobre gówno nie jest złe.
51-
Odpowiedz
jednak ty jestes chory. ojcu pękł kondom. Współczuję.
51-
Odpowiedz
twoi rodzice jak ciebie zobaczyli to powiedzieli ale gówno.
Jak się nabrudziło to trzeba sprzątnąć syf.
Widać że nie sprzątasz w chacie i żyjesz w brudzie skoro tak uważasz.
Współczuje że takie bydle wychowali.00
-
-
Odpowiedz
Może walić
Konia w kiblu
Ja też czasem mam sraczke
To bywa tak że ostro jest
Detonacja ale nie aż tak tyle
Że po ścianach i glazie leży wszystko
Na raz jak sram TO staram się
Z tym opanować żeby nie osrac to całe
Pomieszczenie jak kiedy sram
To bywa tak że z dupy leci
Litry wody ja ostatnio miałem takiego coś
Że aż ze 20 litrów wysralem sraczki
To było w 2005 r wówczas byłem
Z JAKIEŚ Pół roku po operacji
Przepukliny dolnej części kiszki
Bo jak wiadomo że miałem problemy
Z utrzymaniem sraczki to co rusz
Lecialem do kibla by odsrac tą cholerna
Srace było bardzo cholernie
Że 20litrów musiałem to wysrac
Zaś na drugi dzień pojechałem do góry
Do szpitala na endoskopii jelit
Czyli -Kiszki ten lekarz jak mi wsadził
Te grubą rurę z kamerka endoskopii
Do dupy to tak że ostro zrobiło wielkie
Sraczki że aż leciało na podłodze
I wszędzie było kupę smrodu i jak więc
Z kiszkami było trochę kiepsko
Bo miałem polipy i morgelony
To takie robaki były -TO dlatego
Miałem problemy z tym sraniem
Ale było już potem ok
Czasem bywa jeszcze że mam sraczke
Ale nie aż tak tyle że nie jak kiedyś
Ze 20 litrów wysrac
Teraz to jest wszystko ok i super
Sraczki mam mało ale jak mam to
Od razu sam sobie lecze te kiszki z tej sraczki
Np jem wtedy suche twarde bułki
I jajka na twardo i piję kurkumę
To pomaga bardzo dużo jest super
Ta metoda i jakoś się układa dobrze00
-
-
Odpowiedz
A to ci dowcipniś…
22 -
Odpowiedz
Jpdl
11 -
Odpowiedz
No, prawda, świństwo to straszne ale z drugiej strony – zajebiście śmieszne! Nieograniczona jest ludzka kreatywność. Może pojebany jestem ale nie mogę przestać się śmiać, hehe!
60 -
Odpowiedz
To jeszcze nic a spróbuj kiedyś nasrać w wentylator to jest dopiero odlot
20-
Odpowiedz
wentylator pracujący….
20-
Odpowiedz
Witam!
Detonacja stolo to
Coś dziwnego
Ja też tak czasem mam sraczke
No bywa tak że sram ostro
Żeby te kiszki sobie wyczyścić
Ale jak mam sraczke to takie wodniste
Leci jak woda z kranu
No wtedy to muszę jakoś się
Wyleczyć z tego sraczki
Są sposoby na to i nie trzeba iść do
Lekarza z tym tylko można to
W domu zrobić samemu
I po wszystkim i jest całkiem
Super ok wtedy ta sraczka ustąpi
Sama00
-
-
-
Odpowiedz
To mieli slowem przesrane
20 -
Odpowiedz
Ja spotkałem się z gównem wysranym na papierowej tacce (takiej na żarcie)w wykańczanym budynku w warszawskim Mordorze. Zapewne przez robola.Już nic mnie nie zdziwi.
20-
Odpowiedz
Robolem to jesteś ty i twoja szczurza Jeana pato korposzczurza rodzinka śmieciu jebana, mowie do cb @11 kutasie huj ci w pysk słoiku w dype jebany 🙂
31-
Odpowiedz
A ty kim jesteś pewnie srasz komuś do żarcia na złość albo sobie.
Lubisz w dupę co nie ? XD00
-
-
Odpowiedz
Niektórzy ludzie nie mieli nauki kultury w domu a widać że ten koleś żył z krowami w oborze nie w domu skoro sra nawet na tace do żarcia.
Jaką trzeba być amebą nie człowiekiem żeby coś takiego zrobić.00
-
-
Odpowiedz
HAHAHAHAHA xDDD
11 -
Odpowiedz
Czy nikt nie słyszał wystrzału? 🙂
11-
Odpowiedz
strzelał z tłumikiem…
50
-
Chujowe życie
2020-02-14 02:32Witam! Mam 16 lat i musze Wam powiedzieć że mam i miałem kiepskie życie. Pochodzę ze średnio zamożnej rodziny i mieszkam w małym miasteczku. Czuję się gorszy od innych. Czuję, że nic fajnego w życiu nie przeżyłem, nie osiągnąłem, nie zrobiłem. Całe życie się nudzę, podczas gdy moi znajomi robili dużo fajnych rzeczy, mieli wiele przygód itd. Nigdy nie byłem na żadnej fajnej imprezie, nigdy nie palilem, nie piłem i nie ćpałem. Nigdy nie bawiłem się na całego. Mimo, iż moja rodzina nie jest biedna, nigdy nie miałem choćby jednej rzeczy materialnej z której bym się cieszył. A gdy ich o coś prosiłem to zawsze słyszałem : nie bo to ci nie potrzebne,bo za drogie, bo takie, srakie. A chuj by to strzelił. Nigdy nawet nie zaznałem miłości. Nigdy żadna dziewczyna mnie nie pocałowała. W ogóle mam wrażenie jakbym nie miał znajomych. Nikt do mnie nie pisze ani nie chce się ze mną spotykać. Jedyny kontakt z ludźmi mam w szkole, gdzie czasem się trochę pośmiejemy. Ale to chuja znaczy! Z nikim nigdy nie wyszedłem po szkole ani u nikogo nie nocowałem. Wokoł mnie ludzie cały czas chwalą się tym czego to oni nie robili, jakiego to oni fajnego życia nie mają itd. co mnie jeszcze bardziej dołuje. Tak jestem zazdrosnikiem! Nie mam nawet jakiegoś swojego hobby tylko gnije i tonę w smutku w moim jebanym pokoju w mieścince bez perspektyw w której są 2 sklepy. Wiem, że jestem jeszcze młody i mogę jeszcze wiele przeżyć, ale z biegiem czasu nic się nie zmienia i wydaje mi się to coraz mniej realne. Nie wiem co mam zrobić aby zacząć żyć normalnie i przestać chodzić cały czas przygnebiony. Moja matka też w kółko się na mnie drze o byle pierdołe i mówi że mam za dobrze. Ta kurwa za dobrze! Ja nie mam nic i nic nie przeżyłem w tym moim jebanym szarym i beznadziejny życiu. Chujnia i śrut!
Komentarze do "Chujowe życie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Weź się w garść młody i nie jęcz jak stara baba.
23 -
Odpowiedz
„nigdy nie palilem, nie piłem i nie ćpałem” czyli dla ciebie ważne jest, by chlać, jarać i ćpać?
Gratuluję podejścia do życia…84 -
Odpowiedz
Jakbym czytał siebie sprzed dziesięciu lat… I powiem Ci, jak to wyglądało z mojej perspektywy. „Wkurwia mnie cudze szczęście”, tak mówiłem. I coś Ci powiem. Takie myślenie to droga do nikąd, sam w ten sposób odrzucasz szczęście, które może przyjść do Ciebie. Nic innego jak toksyczne zachowanie. I wiesz co, żeby ograniczyć to czarnowidztwo, zacząłem po prostu coś robić. Tu spacer, tu rower, po prostu, brałem muzykę ze sobą i gdzieś się szlajałem. Żeby uporządkować myśli. Pierwszą dziewczynę miałem przed 18tka, i wytrzymałem w związku przez swoje owczesne zjebanie kilka dni. Myślę, że powinieneś kolego najpierw ogarnąć siebie, a kiedy poczujesz się pewnie ze sobą, przyciągniesz do siebie innych.
70 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
40 -
Odpowiedz
Czlowieku masz 16 lat ogarnij sie
13-
Odpowiedz
Powiedz bardziej szczegółowo, może to coś da więcej, niż ogólne polecenie.
00
-
-
Odpowiedz
Rozumiem Cię, sama kiedyś myślałam tak samo. Moja rodzina ma gospodarstwo, nie było biedy, ale też do bogactwa daleko. I głupio było zawsze człowiekowi, bo rodzice zawsze musieli pilnować zwierzaków. Nigdy nie byliśmy razem na wakacjach, w wakacje pomagaliśmy rodziców i było najwięcej pracy. Podczas, gdy inne dzieciaki jeździły nad wodę i inne wakacje, my pracowaliśmy. do sklepu daleko, do kolegów z klasy daleko.
Ale rodzinę mam dobrą i dopiero w wieku dwudziestu kilku lat się to docenia, może nawet czasem później. Nauczyłam się pracy, odpowiedzialności i obowiązkowości, i żeby szanować pracę i pieniądze.
Inne dzieci miały gry, komputery, komórki. Ja musiałam na to trochę poczekać. Ale za to od dziecka uwielbiałam się uczyć, bo dla moich rodziców to było święte. Tak zdobyłam wykształcenie, dobrą pracę, samochód, i w sumie tak obiektywnie niczego mi nie brakuje. Zawsze chce się może więcej. Ale to czy będziesz się użalał nad sobą czy obrócisz swoje słabe strony w mocne, zależy tylko od Ciebie.
Ograniczenia są tylko w Twojej głowie, chociaż jak byłam w gimnazjum, myślałam podobnie do Ciebie. Myliłam się, mam nadzieję, że Ty też 🙂62 -
Odpowiedz
Bezwzględnie zmień otoczenie
00 -
Odpowiedz
„Witam! Mam 16 lat i musze Wam powiedzieć że mam i miałem kiepskie życie. ”
miazga xD56 -
Odpowiedz
Czujesz się gorszy po nie brałeś dragów? Człowieku… co to ma być?! Masz niską samoocenę, czy te nowe pokolenia może są całkiem zdemoralizowane po całej linii… Palić chcesz? Żeby zdrowie ci siadło, zęby były żółte a z jamy ustnej śmierdziało? Chlać, żeby wątroba ci padła i wyglądałbyś jak dureń, który potem się chwali, jak to mu film się urwał. A co w tym takiego fajnego? Twoi rówieśnicy to młodzi debile i dlatego robią to wszystko, czego ty tak bardzo zazdrościsz. Boją się też nieraz odrzucenia, więc robią to co reszta debili. Pieprz to, a dziewczynę to można sobie jeszcze znaleźć, tylko musisz się w tym względzie ogarnąć. Ogarnij teraz swoje lata życia, tak żebyś miał potem dobrze płatną pracę, to sobie potem odbijesz to czego ci pazerni rodzice nie dali. Tyle.
62 -
Odpowiedz
Czas kiedy masz pryszcze i nie masz kasy nie jest dobrym czasem w Twoim życiu, dopiero jak coś będziesz miał i mógł to będziesz sobie dozował silne bodźce z częstotliwością jaką tylko zapragniesz. Jeden wymóg: musisz robić coś więcej niż – „byle do piątku, o kurwa już poniedziałek”. Trzymaj się z dala od cipek, to nawet lepiej że mają Cię teraz w dupie bo możesz dzięki temu przeznaczyć wchoooy czasu, który byś z nimi zmarnował na rośnięcie. Masz rosnąć 16 letni chujku tzn. znaleźć coś co lubisz, stać się w tym specjalistą i cieszyć się każdym jebanym dniem, bo jesteś zdrów i możesz pójść gdzie tylko dusza zapragnie.
90 -
Odpowiedz
Też nie mam przyjaciół, a tych co miałem już straciłem przez fałsz z ich strony. Wszyscy ludzie są idealni, tylko ja muszę według nich być przyjebany. Może i mam znajomych, ale to są znajomi na zasadzie, że ich znam, nie mam do kogo gęby otworzyć, jebać to wszystko
40 -
Odpowiedz
Ja tu sobie pozwolę wypunktować i zacytować praktycznie zdanie po zdaniu:
„nic fajnego w życiu nie przeżyłem, nie osiągnąłem, nie zrobiłem”01 -
Odpowiedz
Nie martw się. Dostaniesz dobrą gumą na milicji, to twoje życie stanie się ciekawe.
11 -
Odpowiedz
a co ja mam powiedzieć(?) 39 lat na karku i ciągle prawiczek
50 -
Odpowiedz
16 lat… kurwa przecież to 1 klasa średniej… rypaj w książkach i przestań się użalać nad sobą cioteuszu, bo wymagasz przygód i życia chyba Jamesa Bonda. Zaczniesz zarabiać, to zaczniesz sobie urozmaicać życie ojszczymurze zasrany. Twoje ziutki powinny cie lać przed każdym posiłkiem, żeby ci nie smakowało przez takie myślenie sroczu.
33 -
Odpowiedz
Narzekanie ,Pie*dolenie , rusz dupe i zacznij np. chodzić na siłownie albo biegać szukaj jakichkolwiek zainteresowań i rób rzeczy których się boisz ( to wypie*doli twoją Pewność siebie w kosmos ) właśnie wśród zainteresowań szukaj znajomych ..
Twoja Matka dobrze robi że na Ciebie krzyczy i nie daje ci wszystkiego czego zapragniesz , dzięki temu wyrośniesz na ludzi , pier*dol to ,że ktoś czymś się chwali tacy ludzie mają znajomych tylko dlatego , że coś mają co im się podoba lub bedą mieli z tego jakieś korzyści dla siebie, gdy to zniknie oni także … Rusz Ku*wa Dupe siedząc w zapierdziałym pokoju nic nie osiągniesz i bedziesz tylko walił smenty z dupy typu bo inni mają lepiej , bo ten ma a ja nie mam …ebe ebe ebe Rusz się00 -
Odpowiedz
Zapisz się na siłownię. Da ci pewność siebie tak po 5 miesiącach.
00 -
Odpowiedz
ludzie do ciebie nie wyjda, ty musisz wyjsc do nich… Masz dużo, a to że nie dajesz nic od siebie i mierzysz innych swoją miarą jest smieszne. Posłuchaj wisnia bakajoko i skumasz o czym gadam 😛
00 -
Odpowiedz
Jestem 2 razy starszy od ciebie i po dość „ciekawym życiu” o niczym innym nie maże niż o co opisałeś
20 -
Odpowiedz
Głowa do góry Padawanie! Najlepsze wciąż musi przyjść!!!
Twoi kolesie w większości w dupie byli i gówno widzieli, więc się nie stresuj. Nadejdzie Twój czas i wtedy powiesz sobie zapewne, że warto kurwa było pocierpiec. Człowiek im glupszy tym łatwiej łyka gówno, które inni nazywają Zajebiozą. Takie męki które przezywasz dadzą Ci wkrótce ostrość widzenia i przeżywania, których otaczające Ciebie ameby nigdy nawet nie zobaczą, że o zrozumieniu nie wspomnę. Chuj z nimi !
!!!30 -
Odpowiedz
Jebać to życie, huja warte jest.
10 -
Odpowiedz
xd ja mam 23 prawie lata i raz tylko się przelizałem z w wchuj nawaloną typiarą
20 -
Odpowiedz
16 lat i już płaczesz, że życie ci się nie udało. Hahaha! Nie rozśmieszaj mnie, życie właśnie przed tobą, ty jeszcze się rozwijasz, też przyjdzie ci na wszystko czas… co odwlecze to nie uciecze!
21 -
Odpowiedz
Ktoś mądry kiedyś powiedział: „z każdym dniem możemy mieć więcej nadziei, lub mniej czasu…” Doskonale rozumiem twoją sytuacje, mimo iż jestem dużo starszy. Pamiętaj, że mimo wszystkich złych stron które zauważasz, jesteś w dość przełomowym okresie swojego życia. Postaraj się wykorzystać czas w którym jesteś, dużo czytaj: internet masz pod ręką, oglądam dużo filmów, ucz się języków na własną rękę, staraj wyrobić sobie swoje własne JA. Na co dzień przyglądam się młodzieży w twoim wieku, widzę straszny spadek poczucia własnych wartości, wszyscy wyglądają podobnie, cały czas siedzą wpatrzeni w telefon, zachowują i wypowiadają się w sposób bardzo podobny. Myślę, gdybyś chociaż trochę włożył w swoją postawę wyróżniłbyś się w mgnieniu oka. Staraj się dużo ćwiczyć, spędzać czas produktywnie. Wiem, że twoja sytuacja daje dużo ograniczeń, otoczenie, sytuacja materialna. Jednak, jest to dobry okres na tzw. przygotowanie się przed dorosłym życiem. W momencie osiągnięcia dojrzałości, będziesz musiał niestety liczyć na siebie, skoro wiesz że materialnie niestety nikt nie jest w stanie ci pomóc. Pamiętaj, że największe sukcesy i kariery zrobili ludzie z podobnego otoczenia, tzw. biedy. Jeśli mądrze podejdziesz do sprawy, pójdziesz do pracy, zarobisz pierwsze pieniądze, rozważnie je zainwestujesz, rozpoczniesz być może studia. Za kilka lat będziesz na szczycie i to właśnie ty będziesz rozdawać karty! Pamiętaj, również o mądrym wyborze swojej partnerki, radzę byś nie kierował się przy tym wyglądem dziewczyn, to z wiekiem mija… Staraj się by osoba taka polubiła cię za twój sposób bycia, chciała cię bardziej słuchać i przebywać razem z tobą niż twoich zasobów materialnych. Jesteś w bardzo młodym wieku, prawdziwe związki zaczynają się dopiero w późniejszym czasie około 20 roku życia, w każdym razie każdym razie doskonale wiem, że spotkasz niejednokrotnie osobę z którą będzie można ułożyć wspólne życie. Zaczniesz pracę, studia, zmienisz miejsce zamieszkania, wyjedziesz na wakacje, do innego miasta na zakupy- zmienisz, chociaż na chwile otoczenie i akurat przypadkiem bądź też nie taka osoba się pojawi. Po prostu musisz wierzyć by móc zacząć na nowo od każdego następnego dnia. Tą odpowiedz napisałem, specjalnie dla ciebie, chce byś to docenił. Ja również młode lata wspominam bardzo ciężko (pochodzę z małej miejscowości w której w obrębie 20 km nie ma niczego, dosłownie niczego), pieniędzy nie miałem praktycznie w ogóle, dopiero gdy pierwszy raz je zarobiłem, chodziłem w jednym swetrze przez ponad 3 lata. Natomiast dzisiaj jestem kierownikiem wyższego strzebla w przedsiębiorstwie zajmującym się transportem dóbr na praktycznie wszystkie kraje europy (nazwy firmy niestety nie mogę ujawnić). Doskonale wiem, że drogę którą przeżyłem by to osiągnąć była kręta, ciężka i cholernie długa. Jednak wszystko osiągnąłem sam, czuje ogromną satysfakcje, szanuje to co mam, ludzi wokół i wiem że nie zostawiłbym tego wszystkiego, nie poddałbym się. Za długo o to walczyłem… Pamiętaj zawsze jest szansa, nawet w najgorszej sytuacji! Do dzieła brachu! Trzymam kciuki! -M.
50 -
Odpowiedz
Hehe, 16 letni szczyl beczy że… miał chujowe życie…
Szczylu! Ty jeszcze nawet nie rozpocząłeś samodzielnego życia!30 -
Odpowiedz
Bo twój problem, (nie chcę cię obrazić, ale zasługujesz na to miano) gówniarzu polega na tym, że wasze pokolenie (piszę wasze, choć ledwie mógłbym być twym ojcem, gdybym zrobił dziecko mając tyle lat ile ty teraz) ma skrzywiony system wartości i banię zrytą przez stały dostęp do internetu i to nie tylko w domu/szkole, ale wszędzie przez smark-fony.
Nigdy nie paliłeś, piłeś i ćpałeś ? A co to są za wyznaczniki ? Z resztą nawet 18-ki nie masz, a już chciałbyś ? Później też nie musisz i nie polecam. A od ćpania to się trzymaj z dala zawsze. Dalej…typowe – gimbaza (była już) idąc za przykładem kilkunastu „influenserów” umieszcza każdy detal swojego życia na w ch… ilości sołszal mydia, a ci mniej kreatywni i przebojowi całe dnie siedzą na tym gównie. Mało tego, dołują się tym, że nie są jak ktoś tam. A może tak zbudowałbyś swoją własną osobowość i poczucie własnej wartości bez oglądania się na innych ? A wiesz w ogóle, ilu z tych ludzi zakłamuje rzeczywistość na tych swoich profilach ? Jeden przykład z brzegu, masa dziewczyn obrabia swoje zdjęcia na insta, niektóre uciekają się nawet do fotomontażu, gdzie to one nie były. A masa fool-owersów, im zazdrości „zajebistego życia”. Nie wierz we wszystko co czytasz lub co widzisz.
Na koniec, nie buduje się życia i wartości na tym co kto ma. Myślisz, że ktoś kto ma srajfona 8 jest gorszy od tego kto ma srajfona 11 ? Wielka mi to nowość, zrobimy nowy model telefonu, kopiuj-wklej z poprzedniego modelu tylko dodamy trzecią (sic!) kamerkę z tyłu, bo młodzież, która stale musi się lansować i tak kupi „nowy” model. Z resztą wszystkie smarkfony wyglądają tak samo, nie wiem o co cały ten krzyk. Ubrania, kolejny przykład, ktoś płaci 600 zł za podarte spodnie a ja za 100 zł mam nowe i bez dziur na nogawkach. Twoi rodzice mądrze mówią, jak coś drogiego nie jest ci potrzebne.
Także moja rada, synu, przestań oglądać się na innych ! Wyjdź z Matrixa zwanego Fejsbukiem i zacznij budować SWOJĄ tożsamość. Pozdro.91-
Odpowiedz
ok boomer
20 -
Odpowiedz
100% racji w komentarzu. Jedyny problem dzisiejszych nastolatków to to że ciągle próbują kogoś naśladować zamiast być zwyczajnie sobą. Nawet 30 lat nie mam, ale „za moich czasów” ludzie w szkole byli różni, byli punkowcy, byli ludzie z dredami, byli tacy co żel we włosach i dyskoteki, było kolorowo, różnorodnie, teraz wszyscy tacy sami, klony, a do tego myślenie, że to jedyna, słuszna linia!
00
-
-
Odpowiedz
A spróbuj se zwalić w rękawiczce na tzw obcego
51 -
Odpowiedz
Zapraszamy bracie na łono jbzdy.pl 🙂
01 -
Odpowiedz
Jak umiesz pisać – to pisz- nawet do szuflady- może wiersze, może jakieś opowieści smutne i beznadziejne- wykorzystaj chujnie- wszyscy wielcy nie pisali o szczęściu, ze są bogaci, że pławią sie w kasie itp., tylko że im czegoś brak, że mają chujnię- to chwyta za serce i portfele- pisz- nie trać czasu- naucz sie kilku chwytów na gitarze i graj smutne do bólu pieśni- zobaczysz kiedyś mi podziękujesz! Posłuchaj na youtube najwiekszych przebojów: śpiewają o chujni w życiu, miłości, ze czegoś sie boją, że czegoś im brak! chłopie gratulacje – nie musisz udawac- jesteś żałosny to pisz o tym – jak ktoś potem usłyszy taką pieśń od razu poczuje się lepiej- znaczyć to będzie, że się utożsamia- bedziesz jego idolem! Stary! do roboty, chujnia cię wyzwoli!
Z chujowym pozdrowieniem!10 -
Odpowiedz
Zaufaj mi, że palenie, cpanie jak i chlanie nie jest takie ciekawe i potrzebne, nalogi niszcza ludzi i jako osoba z uzaleznianiem od papierosow nie chce, zebys kiedykolwiek wzial cos co w pozniejszym etapie twojego zycia moze Cie zniszczyc, z fartem mordo.
40 -
Odpowiedz
typie na luzno, znajdz sobie pasje. nagrywaj moze filmy na yt? dobrze skladasz zdania, wez jakis temat pod lupe i elo jazda z ryjami
10 -
Odpowiedz
Matka ma racje. Nie wszyscy mają to co Ty masz. Ocenianie swojego życia przez pryzmat doświadczeń innych osób prowadzi jedynie do głębokiej depresji. Tak to jest. Chujnia i śrut.
40 -
Odpowiedz
Zaprawde powiadam wam: pala i zimna woda, ot co…
00 -
Odpowiedz
Nie sraj żarem, wypierdku mamuta. Jestem 20 lat starszym, obmierzłym ramolem i wiele bym dala, żeby cofnąć się wstecz do tej szesnastki i mieć spowrotem czysta kartę, zacząć jeszcze raz od nowa..
Robiłam w życiu wszystko, co można sobie tylko wyobrazić, wszędzie i z każdym. Wywiało mnie nawet na Wyspę Wielkanocną (to akurat dobrze wspominam).
Zabrakło tylko rozsądku, ostrożności i troski o własne zdrowie. Przez jeden fałszywy ruch, chec przeżycia odmiennych stanów świadomości z twardym narkotykiem, nieomal wylądowałam na tamtym świecie. Lecz taki finał, to byłoby jeszcze pół biedy. Zrobiłam z siebie kalekę na resztę życia i teraz jeżdże na wózku. Do tego dołożył się również rzecz jasna beztroski i ryzykowny tryb życia. Wciągu niecałych 7miu lat, od 20tki do 27go r. ż totalnie się wyeksploatowałam. Teraz tylko wegetuje w powolnej, bolesnej agonii. Szanuj to co masz, smarku i wierz mi, im mniej ekstremalnych doświadczeń – Tym lepiej. Zdrowie ma się tylko jedno, a starczyć ma na całe życie. To mówiłem ja- starszy od węgla.20
Chujnia z pryszczami i nie tylko
2020-02-13 20:45Pryszczatą mordę mam od zawsze, ale od niedawna zrobiło się tak źle, że nie da się wyjść z domu bez grubej tapety, a domownicy patrzą na mnie ze wstrętem. Jestem szczupła, mam ładne włosy, ale z takim ryjem i tak zawsze byłam i będę sama.
Do tego mam bardzo dziecięca twarz i jestem strasznie mała, wyglądam na góra 12 lat i przez to i pryszcze czuję się jak gówno. Tym bardziej nikogo sobie przez to nie znajdę.
Dla jasności: brałam antybiotyki w tabletkach, ale po nich wymiotuję cały dzień, antybiotyki w smarach nic nie dają, ani wysuszanie, ani nawilżanie ryjca kosmetykami nic nie daje, hormony mam w normie, jem same warzywka, ryż i popijam wodą, więc to też nie przez dietę. Nabiału, cukru, fast foodów kilka lat nie jadłam i taki chuj.
Siedzę tylko 24h/7 na chacie i oglądam seriale, albo się uczę na studia, bo z takimi pryszczami wstyd mi gdziekolwiek wyjść.
Przejebane z taką cerą, żyć się nie chce.
W środę chyba dostanę izotek.
Chujnia i śrut, pozdrawiam wszystkich pryszczatych pobratymców!
Komentarze do "Chujnia z pryszczami i nie tylko"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
We nie pierdol, nie jesteś gruba, to bym brał
40 -
Odpowiedz
Miałem tak samo, pomogły dopiero doustne retinoidy np. lek Aknenormin ( na receptę jest).
00-
Odpowiedz
Nie pierdol, doustnie pomogło ci izotopowe mleczko kolegi Krzysia…
40
-
-
Odpowiedz
Bierz izotek i trzymaj się ostro przez trzy miesiące. Dasz radę wygrać z tym gownem!
10 -
Odpowiedz
Siema, ja próbowałem wszystkiego i nic więc tego ścierwa nie da sie pozbyć. Lepiej przestań wypierdalać hajs na antybiotyki bo mi tak flore wyjebały że teraz nie moge nawet jajecznicy bez rzygania zjeść i codziennie wstaje z bólem jak na kacu.
20 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem. Guma zwalcza pryszcze.
31 -
Odpowiedz
„ale z takim ryjem i tak zawsze byłam i będę sama” nie, nie musisz być sama i na to cierpieć. Obejrzyj sobie to: http://www.youtube.com/watch?v=_WsUSZoDuO0
00 -
Odpowiedz
Izotek pomoże, trzeba było wcześniej się zainteresować retinoidami :), powodzenia 🙂
10 -
Odpowiedz
Też mi problem, przejdzie ci to z wiekiem też tak miałem, czasem nawet nachodzi mnie taka nieodparta ochota żeby sobie wycisnąć takiego nabuzowanego pryszcza ale nie mam czego :(.
00 -
Odpowiedz
Jesteś na coś uczulona (jedzenie). Zrób dobre badania (może przejdź na bezgluten)
Będzie ok00 -
Odpowiedz
idz na solarium. dziala.
01 -
Odpowiedz
Izotek moze powodowac zaburzenia psychiczne. Pryszcze znikna do 30 roku życia. Lepiej uważaj z tym lekiem.
00 -
Odpowiedz
Jak dorośniesz, zerwij kontakty z rodziną. Ojciec, matka, brat czy siostra patrzą na Ciebie ze wstrętem? Kurwa, na tym polega wsparcie rodzinne? Jesteś więcej warta niż oni wszyscy.
40 -
Odpowiedz
Witamina b complex, ale ważne by miała witaminę B12 w składzie (nie każda ja ma). Ilość to 400% zalecanego dziennego spożycia, do tego cynk w dawce 20mg dziennie nie więcej. Cynk z posiłkiem koniecznie bo się nie wchłonie. Dobre skutki możesz również uzyskać macerując kwiat nagietka w nierafinowany oleju słonecznikowym przez co najmniej kilka dni. Tym olejem nacierasz twarz. To wszystko powinno pomóc
Natomiast jeśli masz oprócz parchów takie jakby kratery to możliwe że masz na skórze nużeńca którego trzeba wytępić jakimiś środkami od dermatologa albo najlepiej rozcieńczonym olejkiem z drzewa herbacianego. Zaletą olejku jest niska cena, wadą, że jebie jak domestos więc najlepiej stosować przed snem. Myślę, że to wszystko. Jak chcesz to wypróbuj, to co wypisane jest tanie i przede wszystkim na pewno pomoże 🙂
20 -
Odpowiedz
Dobry bolec i regularne współżycie dają 99% wyleczenia. Potwierdzam i trzymam kciuki. CZUWAJ!!!
00-
Odpowiedz
tylko wygląda na 12 lat. Może Romuś Polański by się znów poświęcił?
10
-
-
Odpowiedz
Ja się czuję jak gówno przez moje włosy, umyję i po 5h są już tłuste jakbym ich miesiąc kurwa nie myła japierdole
40 -
Odpowiedz
Napisz do mnie to Cię szybko wyleczę z tych pryszczy ;;;)
wypocisz sie zmeczysz i będzie git 😉20 -
Odpowiedz
Biochemia Urody, ich kosmetyki uratowały mi cerę. Możesz napisać do nich o poradę w sprawie kuracji. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Jesteś dziewczyną wiec prędzej czy później i tak z ryjem 2/10 znajdziesz jakiegoś nornika.
20 -
Odpowiedz
Mam kuzyna, który jako nastolatek miał zajebisty problem z trądzikiem. Wyglądał jak pizza normalnie. I wiesz co? To był największy dupcyngiel jakiego znam. Sam byłem w tym niezły, ale on był niedościgniony wzorem. Potem poderwal i ożenił się z laską, która zdobyła tytuł bodajże wicemiss Podbeskidzia. Więc – głowa w górę i do przodu. I chuj.
30 -
Odpowiedz
Pij w ch.j wody, co najmniej 2 litry dziennie, regularnie, przez kilka tygodni, i przed każdą szklanka bierz na język szczyptę soli klodawskiej (nie zwykłej!). To cie odpowiednio nawodni i być może pozbędziesz się problemu. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
Oj nie marudź, izotek dobra rzecz choć nie na wszystkich dobrze działa ,smaruj 2-3 razy dziennie twarz cytryną to w ciągu miesiąca pobędziesz się tego szajsu z twarzy.
00 -
Odpowiedz
Bier antykoncepcje i przejdzie.
00 -
Odpowiedz
Ty się nie musisz martwić z pryszczami i tak znajdziesz chłopaka na pstryknięcie palcami. Faceci mają o wiele gorzej. Ja nie wiem wy macie w XXI wieku tak łatwe i wygodne życie. Urodzić się babą to jak wygrać los na loterii.
10 -
Odpowiedz
Byłaś z tym u lekarza? Na takie skrajne postacie trądziku ZAWSZE!!! pomaga izotretynoina – Aknenormin między innymi.
20 -
Odpowiedz
Może sprobój tabletek antykoncepcyjne mi pomogly
Elokom płyn.
Pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Izotek Na 100% Da Ci pomoc. Tylko poczytaj co stosować najlepiej osłonowo przy tej kuracji. To nie jest antybiotyk. Zalecą też antykoncepcję (jak zajdziesz w ciąże przy kuracji Izotekiem na 1000% urodzisz potwora) ale nie warto jej brać, antykoncepcja niszczy kobiece ciało. Najlepiej się bzykać z kimś ogarniętym no i gumki podstawa oczywiście.
10 -
Odpowiedz
Bentonit wapienny stosowany w przemyśle kosmetycznym i nie tylko. Spróbuj zrobić maseczkę z glinki , podobno pomaga ale na pewno nie po pierwszym razie .
Głowa do góry i powodzenia .00 -
Odpowiedz
Jak chcesz to cię wyrucham, przygarnę i nakarmię. Lubię dorosłe kobiety wyglądające jak dzieci hehe
Poważnie piszę.
14 -
Odpowiedz
Ja mam tez pryszcza koło lewego jajca i cię rozumiem
00 -
Odpowiedz
Zaraz mnie ktoś zjedzie, ale spróbuj do minimum odstawić cukier (węgle). Moja znajoma dzięki keto polepszyła sobie cerę i wygląda w końcu jak człowiek 🙂
00-
Odpowiedz
Ech byłam na keto, ale okresu nie miałam przez pół roku i czułam się tragicznie, nic mi to nie dało
00
-
-
Odpowiedz
Dam Ci dobrą radęNa pryszcze dobra jest maseczka ze świeżej spermy.Poważnie!Nasienie męskie ma w sobie antybiotyk i inne cenne składniki które pozytywnie wpływają na cerę.Nie ściemniam!Poczytaj o tym w necie.Poproś brata żeby spuścił Ci się na twarz.Dlaczego brata?Bo macie zbliżone DNA i jest mniej alergiczne dla Ciebie.Jeśli nie masz brata to poproś ojca żeby Ci trysnął z tych samych powodów.Ostatecznie możesz poprosić swojego chłopaka ale musisz się liczyć z tym,że jego nasienie może być alergiczne dla Ciebie.Pamiętaj,że sperma musi być świeża najlepiej ciepła.Spróbuj a nie pożałujesz i wyleczysz się z pryszczy raz na zawsze.
41 -
Odpowiedz
To na twarzy się zagoi i zmieni. Śmiej się, bądź radosna, suita i wyjedź z ogrodu zoologicznego. Życie przed Tobą!
00 -
Odpowiedz
Twoja dieta jest fatalna, same warzywka? myslisz ze to dobrze? A gdzie witamina D a gdzie B12 i wiele innych skladnikow, napewno nie w warzywach. Nabial ze sklepu jest kiepski to fakt ale sprobuj mleka niepasteryzowanego, jedyne warzywa jakie powinnas jesc to te wystepujace regionalnie jak marchewka, pietruszka, ogorki itp. i to tez nie za duzo, np. na kolacje, wskazane zeby to byly warzywa surowe, z owocow zrezygnuj a jesli juz to tylko owoce lasu i to nie te frankensteiny z supermarketu. Przechodzimy do meritum. Rosliny nie moga uciekac jak zwierzeta wiec wyksztalcily inne systemy obrony a mianowicie obrona chemiczna- potrafia odzdzialywac na receptory i wywolywac rozne nieporzadane skutki. Np. soja, jej bialko idelanie wpasowuje sie jak estrogen i wywoluje te same skutki, szczegolnie nieporzadane u mezczyzn, wiele owocow uczula na swiatlo, wywoluja fotoreakcje, fasola zawiera alkaloidy itp. poasiadaja wiele susbtancji uczulajacych ktore niszcza jelita. Ludzie nie posiadaja Flory bakteryjnej zdolnej trawic rosliny w calosci, a bakterie ktore mamy i zywiace sie weglowodanami produkuja tylko gazy i inne toksyny. Krowa ma rozbudowany zoladek, zjada trawe a trawa jest trawiona przez mikroorganizmy i to wlasnie bakterie sa zrodlem pozywienia krowy, to one tworza wszystkie niezbedne aminokwasy i tluszcze z ubogiej w sklandiki trawy. My ludzie nie mozemy tak wiec musimy jesc mieso, mieso i tluszcze nasycone to glowny pokarm czlowieka, niewielka ilosc warzyw i owocow powinna dostarczyc tylko troche soli mineralnych i witamin, ogrom substancji odzywczych powinien pochodzic z miesa i nie tlyko tjanki miesniowej ale tez organow ktore posiadaja niezmierozne ilosci witamin, enzymow itp. np. watrobka. Jedz duzo miesa, a raczej tlustego miesa zeby nie zatruc sie azotem, tluszcz ma stanowic zrodlo energi nie weglowodany. Calkowicie zrezygnuj z chleba, produktow zbozowych kukurydzanych, ziemniakow itp. Zamiast olivy z olivek uzywaj smalec!, Jedz duzo jaj, jesli nie surowcyh to na miekko. zacznij odbudowe swojeog ciala od odbudowania flory bakteryjnej: zsiadle mleko, kiszonki, nie ma sensu kupowac probiotykow jesli masz dostep do mleka niepasteryzowanego i kiszonek( tez niepasteryzowane). twoja flora bedzie cie bronic przed chorobami wirusami, bakteriami zatruciami itp. ponadto tworza one witaminy i dopamine-hormon szczescia. Nastepnie przejdz na diete Keto dla twardzieli polecam jedzenie surowego miesa lub tylko chwilke podsmazonego jak krwiste steki, watrobka smazona tylko 30-40 sekund, jedz tatara ale bez cebuli. surowa cebula i czosnek zabijaja bakterie, niestety te dobre tez. ja mialem problem ze skora na ramionach gdzie mialem ciagle wypryski i krostki, luszczace sie stopy itp. Od Czasu gdy jestem na keto+ co drugi dzien surowe mieso i jaja moja skora wyglada jakbym mial 20 lat a nie 42. Wytrzymalosc na choroby, duzo lepsze skupienie w pracy ( laboratorium i eksperymenty naukowe). Prosze nie ulegaj modzie na veganizm i wegetarianizm, to powolne wyniszczanie samego siebie. Jezeli dbasz o zwierzeta to kupuj mieso tlyko z farm gdzie maja one godne warunki zycia. Pozdrawiam Bartek
23-
Odpowiedz
Krotko mowiac krowa jest miesozerna tyle ze sama sobie „mieso ” produkuje. Ale Veganie wiedza lepiej… jak zwykle.
ktos dal lape w dol ciekawe jakie bylo uzasadnienie takiej oceny, typowe nie bo nie?
Tak swoja droga nawet dobrze za sa veganie, miesa nie wystarczy dla calej populacja przy spozywaniu tylko miesa. Ponadto Najsilniejsi przezyja, zdrowi i odporni miesozercy.20
-
-
Odpowiedz
Na taka chujnię dobry jest dermaveel – niesterydowy – spróbuj- mój syn 15 letni miał problem i to pomagało- zaczerwienienia bladły i znikały. Poza tym wychodź na spacery- świeze powietrze lepiej robi na cerę niż seriale. Pozdrawiam ciebie i twoją chujnie.
00 -
Odpowiedz
wziąłbym cie na moją lovke i zasponsorował izotek.
Potem pewnie byś mnie kopnela w dupe, ale przynajmniiej byla byś bez pryszczy.10 -
Odpowiedz
Witamina D3 i cynk.
00 -
Odpowiedz
Lewatywa może pomóc w Twoich problemach ze skórą. W ten sposób zostaje wypłukana chociaż duża część złogów i innych brudów zalegających w organizmie, które zanieczyszczają krew.
Zagugluj, poczytaj więcej o tym.
Jeśli będzie Ci to niezręczne do wykonania samej, ja mogę Ci pomóc 🙂01 -
Odpowiedz
pomóc ci z pozbyciem się tego scierwa?
10 -
Odpowiedz
Mam to samo, odkąd skończyłam 13 lat wyjebało mi milion pryszczy na mordzie i do dziś nie mogę się tego pozbyć, choć niebawem kończę 23 lata. Chujnia i śrut
10 -
Odpowiedz
a tabletki antykoncepcyjne probowalas?
00 -
Odpowiedz
Znam problem z autopsji. Pomógł mi lek o nazwie Differin. Jest to żel na skórę. Dobrze działa też łykanie błonnika.
00 -
Odpowiedz
Mam 26 lat, trądzik od 11. roku życia. Wydałem tysiące złotych i byłem u dziesiątek lekarzy. Tego się nie da wyleczyć, trzeba po prostu przeczekać. Od roku jest calkiem dobrze – brak nowych śladów na szyi i czole. Musisz siebie zaakceptować. Pozdrawiam
00-
Odpowiedz
a u kurwy byłeś?
00
-
-
Odpowiedz
Spróbuj jeść 2-3 ząbki czosnku dziennie. Po 4 dniach zauważysz poprawę.
00 -
Odpowiedz
Izotretynoina to faktycznie wybawienie. Cera po niej jak z porcelany. Brałam 8 lat i żyję. Próbowałam też kwasu pantotenowego w ilości ok 4 gram na dobe, w dawkach podzielonych. Również bardzo skuteczna, choć efekty nie tak spektakularne jak po izotretynoinoinie. Jednak równie szybkie. A wątrobę można oszczędzić, bo mi troche siadła.
00 -
Odpowiedz
Izotek bardzo pomaga, co prawda u mnie też z tym ciężko.. biorę go już prawie rok, ale widać efekty gołym okiem. Tylko postaraj się o większą dawkę, powiedzmy z 40 mg dziennie na początek, bo mniejsze nie mają większego sensu jak masz z tym taki problem. Jak lekarz odmówi to szukaj innego, byle prywatnie bo reszta to najczęściej zwykła chujnia 😉
00
Bycie dobrym kolegą to za mało
2020-02-13 20:44Odkąd pamiętam zawsze byłem w towarzystwie obiektem drwin i żartów. W podstawówce niby miałem kolegów, ale tak naprawdę nikt mnie nie szanował. Jak graliśmy w piłkę na wf-ie i coś mi nie poszło, to każdy miał do mnie pretensje i krzywo się patrzył,gdy komuś innemu podwinęła się noga, to było mu to wybaczane i przyjmowane z uśmiechem. Pamiętam te złośliwe uśmieszki i puszczanie oczek, gdy ”koledzy” próbowali mnie w coś wkręcić. Widziałem to kątem oka, ale udawałem,że tego nie widzę. Gdy wszystko było dobrze, byłem traktowany jako 5 koło u wozu. Natomiast gdy któryś potrzebował wygadać się lub miał jakiś problem, wtedy zawsze byłem przyjacielem nr jeden. Dawałem sobie wchodzić na głowę, ceniłem bardziej czyjś komfort niż swój własny, dlatego nikt mnie nigdy nie szanował. Ludzie którzy z nikim się nie liczyli mieli dużo lepiej niż ja. Zawsze mnie to wkurwiało, nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego mimo starań jakie wkładałem w każdą relację z drugim człowiekiem to każdy miał mnie w dupie. Mijały lata, a ja dalej popełniałem te same błędy, poszedłem do pracy i myślałem, że tutaj moje problemy się zakończą. Wydawało mi się, że obcowanie z dorosłymi ludźmi będzie łatwiejsze, liczyłem na to, że wykażą się większą empatią i zrozumieniem. Jak pewnie się domyślacie, nie zmieniło się nic. Czułem się dokładnie tak samo jak w szkole, po prostu ludzie którzy mi dokuczali, robili to z większym wyrachowaniem. Po czasie zrozumiałem dokładnie o co chodzi, zrozumiałem, że bycie dobrym dla innych nie da mi absolutnie nic. Nie zdobędę szacunku i uznania od żadnej osoby, dopóki nie wyjdę ze swojej strefy komfortu i nie pokażę pazurów. Sam po sobie widziałem, że gdy ktoś był dla mnie za dobry, to nie szanowałem go za specjalnie. Musiało minąć wiele lat, żebym poukładał sobie w głowie te wszystkie rzeczy. Zamiast starać się być przyjacielem wszystkich i zabiegać o względy każdego, zacząłem myśleć o sobie. Zorientowałem się, że czasem nawet lepiej być chamem niż potulnym pieskiem, który każdemu schodzi z drogi. Dopiero teraz mogę powiedzieć, że inni zaczęli się ze mną liczyć. Prawda jest taka, że ludzie mają strasznie skurwysyńską naturę, nasrają na łeb każdemu kto im na to pozwoli. Nawet własna matka nie będzie Cię szanować, jak nie pierdolniesz pięścią w stół i nie powiesz co myślisz. To jest właśnie moja chujnia, obserwuję świat i z każdym dniem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wszystkiemu winni są ludzie. Ludzie ludziom potrafią zgotować piekło na ziemi. Czasami jedynym wyjściem jest obicie komuś ryja. Pamiętajcie, zawsze myślcie najpierw o sobie, a dopiero potem o innych. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Bycie dobrym kolegą to za mało"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dokładnie tak jest. 99 procent ludzi jest g warta. Nawet jak starasz się mieć przyjaciół to nie ma za bardzo z kogo wybierać, bo ten gatunek jest niewiele bardziej moralny od zwierząt.
120 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
40 -
Odpowiedz
Mam dokładnie tak samo. Ludzie to są kurwy i nie da się zdobyć normalnej, prawdziwej znajomości.
80 -
Odpowiedz
10000000000000000… % prawda, pzdr – rocznik `84
50 -
Odpowiedz
sad but true
30 -
Odpowiedz
Dla ludzi trzeba być Cerberem – zapamiętaj!
40 -
Odpowiedz
Nie myśl bycia dobrym człowiekiem z dawaniem sobie wchodzić na głowę.
Bycie dobrym człowiekiem nie ma nic wspólnego z:
1. Przeinwestowywaniem w relacji, że ty dajesz więcej niż inni.
2. Byciem na każde skinienie
3. Byciem uległymJakie są rozwiązania powyższych problemów?
1- jak np ty coś stawiasz, to nie możesz robić tego cały czas. Max dwa razy, druga strona też musi coś dawać od siebie. Gdy widzisz że ktoś nie bardzo Ciebie lubi czy szanuje, nie staraj się na siłę wkupić w łaski tej osoby. Po prostu ją zignoruj
2-jak ktoś potrzebuje pomocy to dobry człowiek pomaga i wysłucha. Ale nie na zasadzie takiej, że ty jesteś mniej ważną stroną w relacji i można Cię wykorzystywać. Oceń czy ktoś jest godny byś go wysłuchał czy byś mu pomógł, jeśli nie jest wart to zmień temat lub powiedz że nie masz czasu. Jeśli twierdzisz że się mylę w tym podejściu to połóż sobie na głowie wycieraczkę by przynajmniej ludzie buty wytarli nim wejdą ci na łeb.
3- naucz się zasady. Jeśli Ci coś nie pasuje to mów o tym otwarcie, jednakże nie bądź egoistycznym chujem że ma być tak jak chcesz i już. Jak coś Ci nie pasuje to powiedz to komuś wprost jednakże od razu zaproponuj rozwiązanie które idzie na KOMPROMIS.Twoim problemem jest mylenie poczucia swojej niskiej wartości z byciem dobrym człowiekiem. Zacznij od tych trzech rzeczy i wdróż je w życie. Pozdrawiam cieplutko.
81 -
Odpowiedz
Właściwie opisałeś proces wychodzenia z bluepila .Gratuluje że ci się udało i w tym już nie tkwisz. A że ta wiedza nie jest przyjemna. Trudno.
11 -
Odpowiedz
Cóż… jedyne co mi przychodzi do głowy to powiedzieć ci, że KAŻDY kiedyś tam był niezręcznej sytuacji, był poniżony przez kogoś itd… Wiesz, takie rzeczy się zwyczajnie zdarzają między ludźmi, ale pamiętaj, że to od CIEBIE zależy jak ty to odbierzesz, czy będziesz się tym dalej przejmował itd., bo tak widzę po tobie, że jesteś bardzo przejęty wszystkim co cię otacza. Musisz się sprowadzić na ziemię! 😉 Polecam psychoterapię w zwalczaniu stresu i przyswajaniu umiejętności bycia „tu i teraz”. Pozdrawiam.
31 -
Odpowiedz
To ludzie ludziom
30-
Odpowiedz
Zgotowali ten los
00
-
-
Odpowiedz
W życiu nie chodzi o bycie chamem. To ty postrzegasz świat jako chamski i wrogi. To z Tobą jest problem i to Ty musisz się nauczyć życzliwości, skoro rodzice nie zdążyli Cię tego nauczyć. Takie zachowania jak twoje czyli lęk przed ludźmi i rozmyślania o cierpieniu są przejawem zaburzeń osobowości. Wiesz ta twoja frustracja i chęć stania się kimś innym są trochę nerwicowe. Po prostu polecam psychoterapię, żebyś przyjrzał się sobie bardziej i odzyskał poczucie wartości.
39-
Odpowiedz
Ty się wes w łeb puknij, ludzie to kurwy i typ ma totalna racje. Ty nie wiesz co to jest nerwica skoro uważasz ze lizanie innym dup a potem jeszcze obrywanie za to jest kurwa dObRyM WyCHoWaNIem, szczerze kogo w tych czasach obchodzi dobre wychowanie skoro wszyscy traktują siebie nawzajem jak gowno
50
-
-
Odpowiedz
Dokładnie obić ryja potem upierdolic sagan i na koniec do karku nasrac !
31 -
Odpowiedz
Amen Bracie
10 -
Odpowiedz
Zajęło mi ponad 20 lat życia żeby dojść do tych samych wniosków. Teraz dla mnie liczę się tylko ja, a na całą resztę mam wyjebane. Byłam bardzo miła, starałam się pomóc każdemu i skończyłam marnie. Rozjebana psychika, próba samobójcza, depresja, nerwica i chuj wie co jeszcze. Ludzie to największy syf jaki chodzi po tej planecie. Trzymaj się
100-
Odpowiedz
Właśnie Dzieki takim komentarzom zdaje sobie sprawę jaka głupia byłam dając ludziom się wydymac a potem zostawić, koniec końców otarłam się i depresje (o ile jej nie dostałam) i zjebalam sobie wakacje
40
-
-
Odpowiedz
Mam podobne przemyślenia. Jednak moim zdaniem nie wszyscy są źli. Porządnych ludzi jest mało, ale są.
Nie trać poziomu. Lataj wysoko mimo tego co dookoła.71 -
Odpowiedz
To teraz pomyśl jak nazwać rodziców, którzy:
1) „wychowują” własne dziecko na miłego misia
2) dociskają śrubę gdy ich ofiara próbuje zmienić ten zabójczy kierunek
3) szantażują ją etykietując jako krnąbrną i złą
…
4) po latach wyniszczania psychiki dziecka, gdy jest ono dorosłe, zarzucają mu bierność, niezaradność, brak asertywności, przebojowości itd.
Okaleczać własne dziecko latami, a potem pastwić się nad jego kalectwem. To wymaga wprowadzenia nowych wyrazów do języka polskiego, bo dotychczasowe obelgi nie wystarczą.140 -
Odpowiedz
Rozumiem cię doskonale też przez to przechodziłem. Teraz z tego wyrosłem, szanuję swoich dobrych kumpli a jak jakaś gnida z dawnych lat próbuje mi zatruć życie to lepa na ryj skutecznie hamuje takie działania. Trzymaj się
50
Po co ludzie hodują psy?
2020-02-13 12:46Po co ludzie hodują psy? Nic od siebie nie dają, tylko żrą i srają po chodnikach i trawnikach. No i jebane szczekają, nawet nocą, i potrafią ugryźć, są niebezpieczne. Na chuj ludzie to hodują? Najgłupsze zwierzęta świata, nic tylko srają i szczekają. A najgorsze są pojeby, co mają psa ale bez kagańca, no takich to kurwa zamykać się powinno w więzieniu za powodowanie zagrożenia dla społeczeństwa. Wszędzie tylko te pierdolone psy dookoła.
Komentarze do "Po co ludzie hodują psy?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Oho jakiś zakompleksiony śmierdzący kociarz.
1533-
Odpowiedz
Oho jakiś jebany śmieć.
123
-
-
Odpowiedz
ludzie nie lepsi…
215-
Odpowiedz
Nieprawda, ludzie są lepsi od zwierząt pod każdym względem… Czy jakiś gatunek człowieka opanował logiczne myślenie do stopnia, że jest w stanie tworzyć maszyny?!?!?!?!?!
37
-
-
Odpowiedz
Niezła próba sparodiowania wpisu o gołębiach…ale i tak zjebałeś…
194 -
Odpowiedz
Niektórzy po prostu lubią towarzystwo zwierząt, bardziej nurtuje mnie pytanie po co jacyś ludzie wychowali takiego zjebanego na umyśle polaczka jak ty, pewnie też tylko żresz srasz i piszesz głupoty w internecie.
3113-
Odpowiedz
Jak żre i sra, to pewnie robi to dyskretnie, a nie zostawia jebiące placki na chodnikach i trawnikach. Poza tym nie widziałam nigdy szczekającego człowieka. A to jest w tych przeklętych, jebanych siersciuchach najbardziej wkurwiające. Czasem mam ochotę rozkurwic te ścierwa w trociny piła z tartaku.
55
-
-
Odpowiedz
100/100.
94 -
Odpowiedz
Ehehehehe. Kuźwa, co za parodia o gołębiach. Może to ten sam typ? Nie lubisz zwierząt? Co powiesz na papugi, które ciągle skrzeczą i robią hałas na całe osiedle? 😉
20 -
Odpowiedz
Po co hodować ludzi jak to jebane śmierdzące kurwi
51 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
21 -
Odpowiedz
Kurwa co za zjeb
00 -
Odpowiedz
Ty, uważaj bo Cię jeszcze pies na ulicy zamorduje
20 -
Odpowiedz
Skurwiałe czasy motywowaniem swojego gównianego ego brzuchami, domami, partnerami przybłędami.
00 -
Odpowiedz
A ja Cię rozumiem. Mam zjebanych sąsiadów i ich zjebane kundle za ścianą. I nie mogę nic. A mam ochotę wystrzelać całe towarzystwo kaczym śrutem. I gówno. Bo każdy może mieć zjebamne kundle. Ale święty spokój we własnym domu to już luksus.
81-
Odpowiedz
O yesssu, jak ja rozumiem wasz ból. Też mam pierdolone szczekacze za ścianą. I*chuja mogę.
10
-
-
Odpowiedz
Ty mi lepiej powiedz po co moja matka ma kota który sra jej do butów , szczerzy ryja i syczy nawet jak mu jeść dajesz, panoszy sie po całym domu jak jebany król i ma na ciebi wyjebane jak go wołasz . Psy i tak są zdecydowanie lepsze
72 -
Odpowiedz
Pies jest przyjacielem domu. W razie napadu pies obudzi. Do lekarza idz bo masz manie.
31 -
Odpowiedz
Psy się hoduje po to, by były memy i śmieszne filmiki z pieskami w Internecie…
21 -
Odpowiedz
A po co rodzice hodują Ciebie debilu?Chyba po to żebyś zadawał takie kretyńskie pytania.
43 -
Odpowiedz
takich jak ty powinno sie utylizowac
32 -
Odpowiedz
BRAWO! Zgadzam się w 100%! Cieszę się, że nie jestem jedyny.
44 -
Odpowiedz
Jakby wyjebać tę pierwszą linijkę tekstu to możnaby pomyśleć że to tekst o homo sapiens xD
11 -
Odpowiedz
ty kórfo
00 -
Odpowiedz
Co to puszczania psów luzem i srania po trawnikach to się zgadzam. Ale kulturalna hodowla psów, taka że na innych ludziach się negatywnie nie odbije np. nikogo pies nie pogryzie to jest ok.
00 -
Odpowiedz
A najbardziej irytuje kiedy chodzą z kundlami do wody czy to w morzu cz w jeziorze.
Sraja tam i na plaży i na chodnikach.11
Święta u babci
2020-02-12 15:48Zbierają się te wszystkie kuzyneczki i kuzyni, oczywiście każdy ze swoją drugą połóweczką i ”Babciu, poznaj Marcina”, ”To jest właśnie mój Michał”, ”Szymon ma firmę taką i chuj wie jaką”, ”Budujemy z Andrzejem dom na jakimś zadupiu, ale działka była po jego starych, no to budujemy”. A ty to ta niewydana przybłęda, która jako jedyna siedzi sama co roku. I te życzenia męża, dzieci, lepszej pracy, tfu. I to machanie tymi łapami, żebyśmy wszyscy zobaczyli, co ona tam ma na tym palcu. Pierścionek! No zajebiście mnie to cieszy i obchodzi. Jeszcze jest eksponowanie brzucha i ”Hehe, no, ja winka się w te święta nie napiję, niestety” (w tym roku nie było). Święta od tej strony to chujnia w chuj.
Komentarze do "Święta u babci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ból dupy wide
927-
Odpowiedz
ja tez wide
00
-
-
Odpowiedz
Wyjebane w tych ludzi kurewskich
481 -
Odpowiedz
Nie porównuj sie z nimi. Ty jesteś lepsza. Teraz może jest im wesoło, bo na początku wszystko jest wesołe, ale gdy przyjdzie czas rozwodów, pożyczek po rodzinie na to i na tamto i użerania się z wiecznie niezadowolonymi bachorami, wtedy sprawdzi się stara prawda, mianowicie: Ostatni będą PIERWSZYMI. Więc wyluzuj 🙂
651 -
Odpowiedz
Każdy udaję na pokaz. Choćby ktoś gówno trzymał w łapie to powie ci, że jest wspaniałe. Takie czasy skurwiałe nastały by tylko się pokazać i ukryć cały brud pod dywan.
690-
Odpowiedz
„Choćby ktoś gówno trzymał w łapie to powie Ci, że jest wspaniałe” Kurwa to jest cytat dziesięciolecia! Skompresowany obraz całego społeczeństwa do jednego zdania…
200
-
-
Odpowiedz
Po co z nimi siedzisz? Bo to rodzina? Daj spokój.
430 -
Odpowiedz
O w mordę ale jesteś zazdrosna hahaha.
928 -
Odpowiedz
Jaki masz problem z kobietami? Bo widać, że ich nie lubisz. W sensie, czego takiego negatywnego doświadczyłeś z ich strony? Nie mówię, że nie masz choć trochę racji, ale ciebie to męczy i dobrze zrobisz sobie, jak się uwolnisz od tego, w sensie przebaczysz.
923-
Odpowiedz
To laska pisała ziomuś…
41
-
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
21 -
Odpowiedz
Kwintesencja nornictwa. Ha tfu ja to mówią
22 -
Odpowiedz
Laska… miej wyjebane, a będzie ci dane. Coś ci powiem. Jak mojemu koledze na święta każdy cisnął „Wojtuś a ty już 30 lat i nie żonaty? Ogarnij się! Ustatkuj!” to w końcu nie strzymał i powiedział, że się nie hajtnie bo małżeństwa jednopłciowe w Polsce są zabronione. Po czym walnął drzwiami i poszedł w swoją stronę. Sześć lat później jego rodzina co mu dobrze życzyła nadal siedzi w kredytach po usrane uszy i w małżeństwach wykłóca się o każdy grosz bo trzeba kredyty „szczęściem rodzinnym” spłacać. Powiedział mi krótko: nie trzyma mnie rodzina to się uczę, specjalizuję a firmy dla którch pracuję płacą gruby hajs i jeszcze biją się o mój czas. W tym roku kupił właśnie mieszkanie i nową BMW Serii M3. Za gotówkę. Więc nie jęcz tylko daj im się cieszyć tym pierdoleniem jak to każdy musi mieć rodzinę by być szczęśliwym i idź w pizdu robić swoje – pokaż im ze to oni są frajerami, a ciebie nic nie ogranicza. No dobra.. nie Wojtuś. Ja.
91 -
Odpowiedz
Wydaje mi się, że lekko przemawia przez Ciebie zazdrość. „A ty to ta niewydana przybłęda, która jako jedyna siedzi sama co roku” – czyli nie pasuje Ci ten stan rzeczy. Ale ogólnie rozumiem Twoją frustrację, bo takie wymuszone, ociekające sztucznością spotkania rodzinne są męczące. Nikt nie jest ze sobą szczery, tylko zazwyczaj chce się pochwalić czego to nie osiągnął, czego nie kupił, ile nie zarabia bla bla bla. Czyli ogólnie wszystko to, co zazwyczaj gówno mnie obchodzi. Najlepiej jest się uśmiechać, kiwać głową, ewentualnie udawać zainteresowanie (jeśli akurat masz na to siłę) i jak najszybciej się zmyć. 😉
33 -
Odpowiedz
Zwierzątka sie puszą przed sobą które ma większy ładniejszy pióropusz czy ogon .Ludzie sobie pokazują jakieś kamyczki i bęben
50

W Polsce pracowałem w 4 miejscach. W 3 po znajomości. Ba dum tsss…
To kontynuacja pierwszego wpisu czy wpis innej osoby?
mnie wkurwia repostowanie tego samego
Gdyby ktoś się zastanawiał czemu jest dwa razy chujnia o tym samym to odpowiadam. Wysłałem jedną. Myślałem, że nie przeszła, to napisałem druga.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
Dokładnie jest jak mówisz. Mam 26 lat teraz i jebię na produkcji juz 3 lata, pierdole ambicje informatyka jakim mialem być. Moim celem to umowa na czas nieokreslony i wjebac sie w kredyt na klitke w mrokowcu i miec auto jakies i mnie to wszystko jebie bo nie mam siły a to co robie moze nie jest ambitne ale kasa jest lepsza niz najnizsze gówniana pensja jak w zawodzie magistra
Prawda w tym zezwierzęconym chlewie zwanym polską przeciętny szary młody człowiek ma cztery wyjścia, pierwszy to Łódzki Wydział Fabryczny i wracająca taśma 12h dziennie 7 dni w tygodniu za najniższą krajową minus opłaty za np wynajem stroju roboczego, drugi to wyjazd za granice, trzeci to siedzieć u mamy i płakać, a czwarty po prostu zdechnąć z głodu, smutne.
Na pewno każdy jest kowalem własnego losu, szczególnie żołnierz wcielony do wojska i zabity przez rakietę lub ktoś porwany…
W tej Bolandzie nawet na budowe sie nie dostaniesz bez układów albo do magazynu. Gdyby nie moi przyjaciele dziś bym był zbieraczem puszek. Chyba 9 miesięcy szukałem pracy w tym gównie wysyłałem „cefałki” na które nikt nie odpowiadał a jak już odpowiedział to był coś w formie jakiegoś wywiadu z pytaniami typu „ile chciałby pan zarabiać?” czy „dlaczego chce pan pracować w naszej firmie?”. Wszędzie mówili że oddzwonią ale nie oddzwaniali nigdy. Pozostawał najgorszy syf przez agencje za minimum z umową na miesiąc. Chodziłem pytałem o jakieś przyuczenia ale dowiadywałem sie że nie mam doświadczenia a oni potrzebują fachowca kwalifikowanego. Nie chciałem prosić nikogo o pomoc ale przełamałem sie i poprosiłem kolege. On popytał podzwonił i okazało sie że jest praca jako magazynier-kierowca. Dostałem prace. Żeby było śmieszniej to w tej firmie mnie przedtem spławili. Po znajomościach dopiero dało rade. Taka prawda.
U mnie tak samo z grafiką, na studia poszedł ogrom kasy, czarowali nas jak piękna przyszłość przed nami, że mamy talent i dobrze wybraliśmy, tyle opcji rozwoju, a potem okazało się, ze wszystko po znajomości, czy grafik, czy drukarz, czy ilustrator, czy w reklamie, koszmar, a w CV zawsze to samo, „szukamy osoby z 2-letnim doświadczeniem” – tylko jak zdobyć to doświadczenie, skoro nikt nie chciał dać na staże, a jeśli już Cię wziął na bezpłatne praktyki z uczelni, to nie dostałeś papierów?! Jebać to kurwa, ja pierdolę chujnia jebana rozpierdoliłabym to wszystko jakbym mogła, chuj z nimi kurwa i z tą otoczką, że „wszystko zależy od Ciebie”, BO KURWA TAK NIE JEST!
Jak to? Przecież PIss trąbi wszędzie że praca jest i Wolska sie rozwija lepiej od innych krajów. Bezrobocie jest na poziomie 6% czy mniej nawet. Cud CÓD! Cut! I smród jak zawsze. A niech ich szlag! Na szczęście wyjechałem z tego katolibanu 12 lat temu. Słysze jaki dramat jest z pracą tutaj. Nic sie nie zmieniło! Bida, bezrobocie gigant jak była tak jest. Najgorzej jest w tych małych wiochach i powiatowych sennych dołach. Ludzie po 100 km dziennie jeżdżą do roboty albo za granice. Wszędzie układy, pociotki, krętactwa, nepotyzm. Nawet jako pokojówka do pracy żeby sie dostać to musisz mieć tam kogoś. Kolega załatwił tak żonie. Inaczej sie nie dało. Do LIdla przyjmują z polecenia. Współczuje wszystkim tym co szukają „pracy” tutaj czytaj jebania za jałmużne.
Pierdolenie, w sektorze prywatnym możesz normalnie dobrą robotę dostać tylko trzeba umieć wybrać firmę. No i nie oczekuj, że bez doświadczenia dostaniesz nie wiadomo jakie stanowisko. Zaczynasz od stażu a kariera potem się toczy. Tylko kurwa nie można być polaczkiem narzekaczkiem…
A po stażu Ci powiedzą – „Dziękujemy za wspólną współprace”. To takie grzeczne korporacyjne sformułowanie, albo raczej streszczenie słowa – wypierdalaj. A za plecami przyjmą kogoś z rodziny / znajomego na stanowisko, i powodzenia. Baw się dalej. Wiem, bo sam tego doświadczyłem na własnej skórze. I w dupie już mam te wszystkie korporacyjne wyścigi szczurów… na niczym mi już nie zależy.
Jeszcze każą ze zdjęciem przysyłać. Później sie śmieją bo wiadomo nie każdy jest ładny, fotogeniczny, itp. Robią sobie „samolociki”i rzucają kulkami do kosza. Na nieoficjalnej imprezie urządzonej przez kilku pracowników biura gdzie pracowałem tak było. Głupie pindy zatrudnione przez firmowych bonzów wiadomo za co i jakie to „kwalifikacje” mają komentowały śmiechem „boże jaki pasztet!”,”ale fragles”,”ten jak debil wygląda”,itp. a zachwycały sie wyżelowanymi dresikami o twarzy tęskniącej za rozumem nie posiadającymi żadnych predyspozycji do tej pracy. Tak czy owak i tak kierownictwo podejmowało końcowe decyzje i w 80% to kolesie, bracia, szwagry, itp.
Niestety, za zachodnią granicą jest tak samo. Pracowałem w dużej korporacji medycznej i tam też rekrutacja była fikcją. Ogłoszenia o pracę były tylko dla picu, żeby nikt z zarządu się nie przypierdolił, o wszystkim decydowały układy. Po kilku latach pobytu w Niemczech zrozumiałem, że to taka Polska, tylko bogatsza. Z całą tą polską patologią. Teraz pracuję na Wyspach, tu rynek pracy jest zdrowy, decydują umiejętności. Szczególnie w firmach amerykańskich, gdzie ostateczną decyzję kogo zatrudnić podejmuje ktoś zza oceanu.
Mądrego warto posłuchać. Nie wiem jak mam mieć szacunek do kraju, w którym nie potępiają działalności axla-szpryngla. Na dodatek sprzedają tam proszki do prania oznaczone znaczkiem „niemiecka jakość”, jakby trudno było zrobić proszek do prania.
Rynek gownianych prac też nie istnieje. Zwlaszcza w małych miescinach gdzie bezrobocie jest dwucyfrowe a cyfra z przodu to 2 albo 3 nawet. Tam jak nie masz kogoś znajomego kto cię poleci do pracy to nie masz szans na nic. Nawet na pracę w markecie na budowie czy magazynie. Oczywiście ogłoszenia są ale to pic na wodę. Będzie jeszcze gorzej bo nasze buraki wola zatrudniać Ukraińców.
Hehehe. Fajnie w tej bulandzie jest! Niech tylko PISlam wyprowadzi bulande z Unii to będziecie się bić z ukraincami o pracę przy układaniu bruku albo w netto. Będzie dobrobyt jak na Ukrainie.
Nie mogę się zgodzić, przynajmniej nie w 100%. Ja mam dobrą pracę (8000 brutto) bez znajomości, w zagranicznej korpo. Chociaż mógłbym dostać pracę po znajomości, wolałem samemu spróbować swoich sił na rynku pracy. Myślę, że jak na 5 lat doświadczenia to nie jest źle. Pytanie do Ciebie – czy coś potrafisz? Masz jakieś konkretne umiejętności, które są wymagane na stanowiskach na które aplikujesz? Bo po znajomości nikt nie zatrudni np analityka, jeśli ten nie wie nawet co to relacyjne bazy danych.
Tia – obudź się, bo nalejesz w łóżko…
Pewnie pracujesz w firmie informatycznej. Chłopie w ogóle wiesz jak działa to wszystko? Popyt podaż. Dają ci tyle bo rynek jeszcze nie jest aż tak nasycony progmistami, grafikami itd… Udało ci się to super. Zejdź na ziemię. Widocznie masz szczęście bo trafiłeś do dobrej firmy a to jak wygrana na loterii.
I nie wiem co znaczą dla ciebie „umiejętności „? Chodzi ci o ten żałosny papierek co dostają ludzie po studiach i nie potrafią potem ugotować sobie obiadu? Bo niemożliwe żeby papierek świadczył o umiejętnościach… Umiejętności a wiedza a intelekt to coś innego.
Tak jest wszędzie. W powiatowym pipidowku i w Warszawie. Jak nie jesteś z elyt to jesteś nikim i pozostaje się bić o ochlapy z pańskiego stołu. Obawiam się że nieoficjalnie mamy znów system feudalny z wszechwladna szlachta i parobkami sluzebnymi do ciężkiej fizycznej roboty.
Nareszcie to zrozumiał że ta cała demokracja to chuj i parawan dla innych systemów. W tym wypadku feudalizmu. Bo to jest kurwa feudalizm tylko nazwy zmienione. Pan to biznes i finansjera zblatowana z politykami. Wójt to cała rzesza jebanych urzedasow, a pleban to pleban (kościół katolicki). Jak zwał tak zwał. I tylko kombinują jak żyć z cudzej pracy.
Na kasę też trzeba mieć znajomości. Spróbuj się dostać do Castoramy, Obi, Media Markt. Tam kolega kolegę, koleżanka koleżankę wprowadza. Te cv możesz sobie wysyłać… Równie dobrze możesz napisać do św Mikołaja ze chcesz samochód z salonu.
A bo widzisz kolego, Twój jedyny wysiłek jaki tam podjąłeś, to odjebać jakieś tam studia, nauczyć się komunikatywnie angielskiego, nie ruszyć dupy dalej niż 30 km od własnego domu rodzinnego i już myślisz że będzie zajebiście. A prawda jest taka że to co Ty umie co drugi kretyn bo takie czasy, więc konkurujesz na przeciętne stanowiska z przeciętniakami z plecami. Zrób coś czego nie robi 99% tych patałachów, płynnie gadaj i pisz w conajmniej 2 językach obcych, skończ z dobrymi ocenami trudny kierunek w dobrze płatnej branży i bądz zajebisty w tym co robisz na tle rówieśników, wykaż się przynajmniej 2-3 lata za niewielkie pieniądze (wykaż się, a nie bądz tam tylko przeciętniakiem) a potem pracodawcy będą sami do Ciebie dzwonić z ofertami na minimum 10k netto bez jakichś gównokonkursów. Tylko trzeba ruszyć dupę i zainwestować, rozwijać się a nie szukać ciepłego kurwidołka.
Jak się ma dzianych starych (albo ewentualnie znajomości) to tak sobie można pierdolić. Mowa trawa, a tymi wszystkimi „papierkami” to sobie możesz co najwyżej dupę podetrzeć. Dosłownie tyle to jest warte. Na nikim one wielkiego wrażenia nie zrobią. Chyba że sobie je wprawisz w ramkę i jebniesz na ścianę dla własnego samozachwytu. I z wielką niecierpliwością czekam, aż to wszystko pierdolnie. Mam nadzieje że to już długo nie potrwa, bo zidiocenie ludzi sięga powoli zenitu z tendencją przebicia sufitu w ciągu kilku, może kilkudziesięciu lat. A świat (i ludzie, którzy na nim żyją) dostaną wtedy takiego liścia w ryj, że się nie podniosą z podłogi przez baaaardzo długi czas. Oj tak, porządny reset by się przydał. Wówczas „bogaci” zrównają się z biednymi, a biedni będą się wyżywać na bogatych za te wszystkie upokorzenia, które musieli znosić przez dziesiątki (jeśli nie setki) lat wyzysku. I nie chciałbym być wtedy w ich skórze…
To prawda. W tym kraju jak ktoś wyżej ci nie poda ręki, nie pociągnie, nie pomoże to zostaniesz w tym dole na zawsze. Ale i tam trwa wieczna walka o te resztki po „możnych”, tam jedni drugich depcza, ściągają w dół, jak to się mówi „skaczą po głowach” innych żeby zostać choćby brygadzista w blaszanym kolchozie czy kierownikiem w biedronce a w niektórych miejscach w tym smutnym kraju żeby mieć pracę. Dodam jeszcze że mamy już 30 lat tej wspaniałej „wolności”. Zamiast rozwoju i wykorzystania potencjału ludzkiego mamy kliki, sitwy spowinowaconych, skolegowanych miernot zatrudnianych po układach i znajomosciach. To już jakas forma feudalizmu gdzie uprzywilejowane dziane tępe mendy z racji dobrego urodzenia będą posiadać dobre stanowiska a reszta bez układów zostanie zepchnieta do roli roboli i służby.
Zgadzam się z Tobą w 100%.Dodam jeszcze,że wysyłanie CV z danymi (imię,nazwisko,adres,adres email,nr telefonu a także długość chuja w przypadku panów i głębokość pizdy u pań +zdjęcie(twarzy,twarzy nie genitaliów!) jakimś obsranym firmom o których nic nie wiemy to skrajna głupota.Udostępniamy dobrowolnie swoje dane chuj wie komu i chuj go wie co się z nimi będzie działo później.RODO to fikcja,ściema.A później dziwimy się,że nasze skrzynki pocztowe są zalewane setkami niechcianych,spersonalizowanych reklam np.cudownej maści na porost włosów(na chuju oczywiście) i wydzwaniają do nas setki nieznanych firm ze swoimi ofertami.Zapamiętajcie:nie srebro,nie złoto ale wasze dane osobowe są waszym najcenniejszym dobrem.Ci którzy myśleli inaczej do dziś spłacają nie swoje kredyty bo zostali wydymani przez cwaniaczków którzy posłużyli się ich danymi.A zaprawdę powiadam wam,że może być jeszcze gorzej,znacznie gorzej niż spłacanie nieswojego długu bo jeśli jakiś bandzior posłuży się waszymi danymi i zostanie złapany to policja zdąży wam dobrze dopierdolić zanim okaże się,że jesteście całkiem niewinni.A jeśli będziecie mieli pecha to przyznacie się do niepopełnionego czynu zabronionego pod wpływem „delikatnej” perswazji.
Wszyscy nie mogą mieć dobrych stanowisk, musi być jakiś procent ludzi na tych gorszych a ze rodzina to siła więc nie dziwcie się że jest taki nepotyzm tylko miejcie pretensje do rodziców że nie pieli się wyżej żeby dziecia załatwić robotę
Do byle jakiej roboty też po znajomosciach. Pamiętam jak wysyłałem cvki i nikt nie odpowiadał albo jak już odpowiadali to wszystko się kończyło na rozmowie. W końcu zdarzyło się że mama spotkała swoją koleżankę że szkoły, która okazała się jakaś dyrektorka na powiat czy jakos tak. Dostałem pracę. Po tygodniu już pracowałem. Żeby było jaśniej do Lidla wysłałem swoje CV i nikt nie odpowiadał.
A tam… widzisz wszystko w czarnych barwach.