Sufit

Chujnia remontowo-budowlana. Postanowiłem zrobić w mieszkaniu mały remont. Jako że na suficie w pokoju było coś, co eufemistycznie nazywane jest kasetonami, a mniej eufemistycznie po prostu brązowym, szpecącym gównem, postanowiłem ów sufit pomalować na biało. Zdjąłem, a właściwie zdrapałem wspomniane kasetony, które najbardziej nawet radosnego człowieka przyprawiały o depresję. Pod kasetonami zastałem co następuje: klej (co jest oczywiste), stare warstwy jeszcze starszych farb, kawałki tynku losowo rozmieszczone na powierzchni sufitu, dziury nieznanej proweniencji o przeróżnych rozmiarach i o różnej głębokości oraz hodowlę pędzlaka kropidlaka. Tak zastaną powierzchnię, zgodnie z arkanami wiedzy fachowej, postanowiłem przygotować do malowania (drapanie, zaprawa, szlifowanie, grunt etc.). Następnie wesół albo półwesół przystąpiłem do malowania. Po nałożeniu kilku metrów kwadratowach farby surprise! Farba przywiązała się do starej farby, która wczśniej nie chciała zejść ani na sucho, ani na mokro, i zaczęła odpadać płatami. Krótko pisząc, świeżo pomalowany sufit spadł na podłogę, skutkiem czego wszystko jest ujebane farbą. Jutro spodziewam się ważnej wizyty jeszcze ważniejszej osoby, a tu syf, chujnia i śrut.

30
4

Komentarze do "Sufit"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Język jak w Stepach Akermańskich a chujnia jak zwykle. Pozdrawiam.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Czyżby te złośliwe komentarze pisała dziewczyna autora?

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Ciekawe, któż to miał przyjść na ważną wizytę?

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Może jego dziewczyna, która będzie widzieć tylko sufit i prześcieradło.

      10

      0
      Odpowiedz
    2. A czym gruntowałeś? Proponuję jeszcze raz podrapać, ubytki -szpachla, zatrzeć papierem nierówności następnie – grunt głęboko penetrujący. Ja używałem w łazience, powierzchnie typu grzyb, syf, stare farby. Jak nie masz pewności to zagruntuj dwa razy, chooj tam trochę poczekasz ale masz 100% pewności że nic się nie spierdoli na łeb.
      pozdrawiam

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Gruntowałem Unigruntem, ale tylko raz.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Mmmm głęboko penetrujący mówisz ??? Sprawdziłabym.

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Zadzwoń po Pana Wiesia z Blok Ekipy.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. On da radę.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    2

    3
    Odpowiedz
  6. może powinieneś się na to wysrać a w jelito wepchać wielkie dildo afroamerykanina? Wówczas ten ktoś nie byłby taki ważny dla Ciebie A Ty wiedziałbyś jak smakuje ameryka.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Na suficie kasetony
    Będąc lekko spierdolony
    Widzę wszędzie kolor kału
    Rozpierdolę je pomału
    Pod warstwami kleju, farby
    Zeszlifuję wszystkie garby
    Wyeksmi-tuję pędzlaka
    Wyjdzie z tego wielka sraka
    Dziur tajemnych proweniencje
    Tynku z dupy ingrediencje
    Farby dużo, gruntu mało
    Wszystko mi na łeb zleciało
    Aaaaaaaaaaaa!
    Sufit leży na podłodze
    Ja po uszy w farbie brodzę
    Przyjdźże jutro królu złoty
    Zrobisz oczy jak pięć złotych

    Chuj w dupę wszystkim, którzy nie doceniają mojej tfurczości. Pozdrawiam, Jarząbek Wiesław.

    16

    1
    Odpowiedz
    1. Wiesiek = Mistrz !!! Klania sie T2 z kaliforni . A tera ide na blanta.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. haha zsikalam się

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy .

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Kurwa , ty od kozy – znasz jeszcze jakies inne wyrazy ?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. „Jutro spodziewam się ważnej wizyty jeszcze ważniejszej osoby”

    Komornika? No to ujebana podloga i rozjebany sufit nie jest wcale taki zly?

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Nu a zagruntował przed malowaniem…?

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Rodak ? Zgadzam sie . Zamim sie zacznie napierdalac pedzlem trza zagruntowac i dac wyschnac . Pewnikiem na leb na szyje zes nakurwial . Niech Wazna Osoba nie opierdala sie tylko za szpachle i do pomocy ci. Co to ksionc po dziesiecine mial byc ? Kolenda peenikiem .

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Trzeba było zagruntować to wszystko zanim zacząłeś nakładać tynk i malować ,a tak, to masz teraz ujebaną podłogę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak „fachowiec” bierze się za robotę, to takie są efekty. Mam nadzieję, że nie wykonujesz usług budowlanych za pieniądze dla innych ludzi.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. „Na szybko” to nie będzie rada, ale sufit podwieszany da radę.
    A ważny gość na pewno zrozumie Twój wysiłek.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A widzisz, chciałeś zaoszczędzić to teraz masz. A tak w ogóle, dlaczego nie położyłeś folii na podłogę? Zabrałeś się do tego jak fachowiec z Usterki 🙂 Przed położeniem zaprawy powinieneś zagruntować 2 razy i przed malowaniem znowu. Grunt to grunt 🙂

    0

    0
    Odpowiedz