Trudne słowo: Miłość

Witam drodzy chujowicze,
Ostatnio wyszedłem z przegrywu, zdarzyło się to na wyjeździe integracyjnym. Oczywiście, humorek poprawiony i w ogóle super fajnie, ALE… okazało się, że ona po prostu chciała sie ze mną przespać. Szczerze to dobrze nam się gadało (alkohol dużo pomógł) i myślałem, że jednak coś z tego będzie a tutaj taka niepsodzianka. Trochę się czuje jak dziwka.
No ale myślę sobie, że dobra, nie pierwsza i nie ostatnia. I tak próbowałem chyba z pięcioma dziewczynami cały wyjazd. Próbowałem nawiązać jakąś bliższa relacje. Ostatecznie mam numeru do trzech z nich. Pierwsza to ta z góry, bardziej stylu fwb bym powiedział – nie o to chodzi. Z drugą trochę zjebałem, bo myślałem, że jak już jesteśmy sami w lesie i gadamy, to może coś z tego będzie (w sensie relacji oczywiście), ale jednak ona stanowczo powiedziala, że chłopaka nie szuka. Do trzeciej zadzwoniłem dzisiaj. Myślałem, że skoro rozmowa się kleiła na wyjeździe, to może się spotkamy irl. Wtedy się okazało, że wjebałem się pomiędzy rozmowę z jej chłopakiem (o którym rzecz jasna nie wiedziałem).
Cóż, nadal będę szukać. Choć przyznam, że ból odrzucenia narasta z każdą porażką. A ja po prostu chce relacje oparta na emocjach, uczuciach, a nie, żeby się ruchać. Jak myślę nad tym w perspektywie to rzeczywiście, trochę mnie to dobija. Jak widzę innych ludzi, którzy się całują, ściskają publicznie to od razu smutna morda, bo dlaczego ja nie zasługuje na miłość, a innym przychodzi z taką łatwością?
Dla kontekstu dodam, że mam 19 lat. Dziękuję Ci za odczytanie, miłego dzionka

8
6

Komentarze do "Trudne słowo: Miłość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 19 lat…
    Weź ty sie małolat za lekcje, studia jakieś lepiej.

    „Związek oparty na uczuciach i emocjach”
    hahaha nyga plis.
    To nie ty tu jesteś od odczuwania uczuć i emocji, ty jesteś od „Protect, Guide i Provide” (wpisz se w translator jak musisz).
    Jakbym czytał żale jakiejś laski.
    Bez hejtu ziomie, ale nie tędy droga. Zdobywaj narzędzia, potem zasoby, potem buduj życie, a POTEM DOPIERO szukaj kobiety.

    I znajdziesz ją.

    Ale to się nie stanie wtedy kiedy to TY chcesz żeby to się stało…

    Tylko wtedy kiedy to MA się stać…

    Ok? Pozdro

    5

    3
    Odpowiedz
  3. Nie dziękuj , trener Bogdan przeczytał twój wpis bez żadnych głębszych emocji i myśli sobie , że jak masz te 19 lat , to może byś masę zaczął robić . Jesteś młody to narazie naturalnie , bez wspomagania. Ja , tzn trener Bogdan , jestem w stanie zrobić z ciebie drugiego Arnolda Szwarcenegera.
    Ale to już musi wspomaganie lecieć . Wspomaganie i ciężka praca od podstaw , nie ma to tamto.
    A że niby dziewczyny szukasz , miłości ? Z jakiego znowu przegrywu wyszedłeś ? Zaruchaleś tak ? To czego nie piszesz jak człowiek normalnie ?
    Pod moimi skrzydłami znajdują się same wygrywy.
    Bogdan ” The Koksu Trener „

    2

    0
    Odpowiedz