Zawodówka dla ambitnych

Witam. To mój pierwszy wpis na tej stronie, więc proszę o wyrozumiałość. 🙂

Do rzeczy bez owijania w bawełnę:
Każdemu z nas (niewależnie od tego czy ocenia pozitiv czy negativ) zawodówki uważa za szkoły, do której większości uczęszcza PATOLOGICZNA i NIEAAAAMBITNA młodzież.
Z tym pierwszym trzeba się zgodzić – 99% zawartości tych szkół to jedna wielka kupa dresu i ciężaru.
Ale sądzić, że KAŻDY uczeń, nawet ten normalny, który pragnie zdobyć zawód jest NIEAMBIIITNY to aż mnie ręka swędzi żeby komuś takiemu przypierdolić w pyszczek.

Bo co? Bo nie ma matury ani średniego??!! Jakby ktoś nie wiedział, to po zawodówce normalnie możesz się dalej kształcić w szkołach zaocznych i bez problemu startować na studia.
Ba, powiem szczerze, że wręcz takich uczniów uważam za ambitniejszych od tych z lo: chcą się cały czas uczyć i to bez żadnego przymusu (chcąc nie chcąc, prawo ci nie nakazuje się kształcić w zaoczniaku po 18, a ty w tym swoim „ambitnym LO” aż do 18 musisz).
Dotego: Po LO nie masz nic; idziesz na studia. Po zawodówce masz zawód, idziesz do zaocznego LO/tech, a potem na studia. Więc nie dość, że masz fach w ręku to jeszcze studia, a po LO tylko studia. 😀

Dlatego proszę – przestańcie każdego kto uczęszcza do zawodówki (niezależnie od wszystkiego) osądzać go o nieambicję. To jest śmieszne i tylko sami się kompromitujecie brakiem podstawowej wiedzy.
Nie mówię, że każdy z zsz podejmuje dalszą naukę, ale ZAWODÓWKA TEŻ MOŻE BYĆ AMBITNA, A LO NIE ZAWSZE JEST.
Bo nie każdy w LO zdaje mature bądź wybiera się na studia…

31
15