Bachory

A ja weszłam na to forum bo moje dzieci mnie wkurwily na wieczór i chciałam sobie zobaczyć co ludzie piszą na ten temat. Trochę mnie przeraziły komentarze ludzi… Mnie też dzieci wkurzają, męczą i denerwują ( mam bliźniaczki 2,5 roku i zdecydowaliśmy się świadomie na dzieci) ale nie uważam, że wszyscy rodzice są pojebani i ich dzieci. Jestem z wykształcenia nauczycielem i pracowałam z dziećmi i wiem jacy potrafią być niektórzy rodzice ( rozszeniowi i podli) ale jest dużo fajnych rodziców i dzieciakow. Ja czasami też się drę na swoje pociechy bo puszczają mi nerwy ale codziennie jak patrzę na moje dzieci dziękuje Bogu że je mam. Mamy z mężem wiele radości z ich wychowywania, lubimy się z nimi bawić i spędzać razem czas. Wyjeżdżamy, normalnie żyjemy, teraz będziemy budować dom. Jakoś nam się powodzi, nienajgorzej… I uważam, że moje dzieci podadzą mi szklankę wody na starość bo ja swoim rodzicom zawsze pomogę. Kocham ich bardzo, cenie ich za to jacy są i nie mogę sobie wyobrazić życia bez mojej mamy i taty. I nigdy ich nie oddam do domu starców bo za bardzo ich kocham. Ja staram się moje dzieci uspokajać w sklepie, na placu zabaw czy klatce schodowej, (są posłuszne, w miarę grzeczne i się słuchają) ale przyznaje ze w domu wariujemy, drzemy gębę na całego, ponieważ ja jestem szalona i uwielbiam wariacje. Mój mąż twierdzi że ja jestem winna za cały grajdolek w domu. A jeszcze co do „grubych” matek, ja po ciąży bliźniaczej nie mogę wrócić do swojej starej wagi ale dbam o siebie, biegam, ćwiczę, maluję paznokcie i uprawiam seks z mężem. Tak, tak bzykamy się normalnie i jest spoko, oczywiście mniej niż przed urodzeniem dzieci ale tak robimy to o dziwo….bo niektórzy myślą że jak masz dzieci to już jest przewalone na całości. Mnie też wkurzają bachory które drą się bez powodu a mamy krowy z tym nic nie robią, dzieckiem trzeba się zająć i tyle. Uważam że rodzina jest super sprawą, rodzina z dziećmi chociaż też czasem mam gorszy dzień. A panie które nie chcą mieć dzieci to niech nie mają, nic mi do tego ich sprawa, ciekawe tylko czy nie będą żałować na starość… A Ci co twierdzą że nikt im nie pomoże w starości zapewne mają kiepskie relacje ze swoimi rodzicami albo ich wogóle nie mają… Smutne.

0
5
50 poprzednich wpisów: Mrówki faraona | Politycznie, delikatnie, ale prawdziwie | Stereotyp | Zapleśniałe pomidory w kanapce | Mama i moje pieniądze | Studia techniczne w czasie pandemii | Pracowniczy lot nad kukułczym gniazdem | To chyba obsesja | Problem z wynajęciem normalnego miejsca - chciwi wynajmujący | W podstawówce, gdy uczęszczałem do 6 klasy | Najpracowitsi ludzie świata | Przez was kiedyś nie będzie niczego ! | WC | "Ależ ja chce !" | Zawiść starych ludzi. | Śmierć królowej Elżbiety | Syf na drodze | Koronawirus - jest go więcej niż podaje się w mediach | audio ''nowoczesnych'' TV | Problem z dziewczyną | Co jest licznikiem pracowitości? | Kosmiczne ceny wynajmu mieszkań. | Brak popędu | Nazwy firm, które zaczynają się małą literą | Wszechobecna depresja | Internet, youtube, instagram. | Właściciele nieruchomości bez szacunku do nowego i wypłacalnego lokatora | Polska mentalność cebulowa | PiS - partia dla idiotów | Nikt mnie nie zaprasza. Co gorsza nikt mi nie chce powiedzieć DLACZEGO ! | Czy macie się czym chwalić? Przy obecnych cenach? | Brak logowania na chujni | Dziwne zjawisko otyłości | YouTube - brak widocznej ilości łapek w dół | Hobby ojca | szczyle | Niechęć do brody | Zakończenie działalności kanałów | Codzienna grzybnia | Picie w naszym kraju | Stacja benzynowa i lekarze bez umiejętności | Przysięga | Kategorie | Oszustwo w sieci | Brak życia towarzyskiego 2 | Dla mnie polka się nie liczy. Chcę mieć żonę, za Ukraińskiej granicy. | Spermiarze i białorycerze | Strach przed przyszłością | Odpad genetyczny