Banki w Polsce

Denerwuje mnie gówniarzeria, która wydzwania do klientów banków z powodu opóźnienia w spłacie raty kredytu. Ja już nie odbieram takich telefonów i nie rozmawiam z żadnymi windykatorami, bo niby z jakiej racji mam podawać swoje dane, takie jak pesel, komuś, kogo nie znam. Rozmowa z nimi jest poza tym wkurwiająca! „Dlaczego pani nie wpłaciła raty we wskazanym terminie?” „Już minęło pięć dni, a pani nie wpłaciła raty w wysokości 150 zł. Jak pani nie wstyd?” albo „Nie wywiązuje się pani z umowy, którą pani podpisała.” Wreszcie niech zaczną płacić porządne podatki, zamiast płacić dupkom za wydzwanianie do swoich klientów. Ja wolę monity listowne. Skoro to ja płacę, to wolę już dostać upomnienie drogą pocztową. Nie pozwolę, żeby lada gówniarz, korzystając ze swojej anonimowości, mnie pouczał. Jak nie mam w danej chwili, to i tak nie zapłacę. Poniosę koszty opóźnienia, ale nie chcę nękania. Uważam, że to jest rodzaj stalkingu.

23
80

Komentarze do "Banki w Polsce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Te banki teraz srają ze strachu o każdy grosz, bo jak Grecja pierdolnie to achajskimi obligacjami będzie można sobie dupy podetrzeć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To jest po prostu ich praca, windykator telefoniczny. Normalna uczciwa praca więc o co Ci chodzi? Jakbyś spłacała w terminie to nie musiała byś odbierać takich telefonów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To nie bierz kredytów w bankach, nie będziesz słuchać tych gówniarzy. Niestety ale ci gówniarze wykonują tylko swoja pracę, tak samo jak policjant który daje mandat za wykroczenie, to jest ich praca i oni nie mają prosić cię o pieniądze tylko domagają się swojego. Gdy ty komuś coś pożyczysz i ktoś ci tego nie oddaje to też nie upominasz się o swoje? Nie masz ochoty takiej osobie powiedzieć, że nie jest jej wstyd, że pożycza coś i nie oddaje tego?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To są jak powiedziałeś szczeniaki,a nie windykatorzy.Mnie tak samo wqrwiają jak dzwonią z playa.Będzie mi się chciało,to zapłacę,a nie wtedy jak jakiś szczyl będzie mnie nękał telefonami.Ja teraz po prostu sobie robię z nich telefoniczne jaja.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie wierzę, że rzucają komentarzami w stylu – Jak pani nie wstyd. Nie pierdol o podatkach. Nie płacisz w terminie, to co się dziwisz, że dzwonią? Biznes ys biznes. Bank to nie instytucja charytatywna. Ciesz się, że załatwiają to w tak cywilizowany sposób. Ja się nie cackam, tylko spuszczam wpierdol wierzycielom i pieniądze zawsze się znajdują – max na następny dzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. W dalszym ciągu czekamy na pieniądze. Dlaczego Pani sobie nas lekceważy? Nie wstyd Pani? I jeszcze na Chujni takie rzeczy wypisywać?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a za internet zaplaciłeś?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. tez to przerabiałem. 5 lat „super klient”, kilka kredytów miałem – wszystko w terminie. w zeszłym roku dopadły mnie kłopoty finansowe. Napisałem prośbę czy by mogli mi wydłużyć spłatę w następnych 2 miesiącach o 2-3 tygodnie. Myślicie ze odpisali?? Miałem opóźnienie 6 (SZEŚĆ) dni. !! Telefony – dzwonią te skurwysyny rano albo wieczorem z takimi właśnie tekstami jak kolega pisze. W końcu na wyjątkowo chamski tel jakiejś szmaty o godzinie 6:45 z banku zrobiłem tak: wez ku*&*o wypierdalaj w pizdu i nie dzwoń do mnie więcej. No i pomogło – od tego czasu mam spokój. Kredytu się pozbyłem, a listy „zatroskanego banku, czy aby mam na wymarzony remont” gromadzę w piwnicy, będzie na podpałkę na zimę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Też się wjebałem w to gówno z bankami – ostatni zajebali mi extra 200,- zł złodzieje – tam myślę, że jak już się wydobędę z zadłużenia to wypierdolę z banków i zainwestuję w kurwa złotą sztabę lub kilka 🙂

    0

    0
    Odpowiedz