co za chujnia. W pewnej szkole na początku roku bułeczki chodziły po 1 zeta, a teraz trzeba zapłacić o 50 groszy więcej – jaka lipa … !!! 🙁
Kategoria: Bez kategorii
Chujnia, że aż żal…
2011-07-08 23:43To już przechodzi pojęcie ludzkie i nie tylko. No wkurwia mnie jak chuj ten cały „żal”. Chodzą pojebańcy i co 2 zdania „żal”. Przecież ocipieć od tego można. Ja nie wiem czy to wasza konkurencja czy nie, ale paradoks:
„Żal to chujnia, ale chujnia żalem nie jest…” – Napoleon Chujawarte
Jak to się nie skończy to pierdolnę sobie chyba w łeb, bo ten cały „żal” już mnie głęboko jebie w odbyt. Weźcie się ludzie opamiętajcie…
Mój kot sra na podłogę
2011-07-08 23:43Mój kot ma taki osobliwy zwyczaj, że zawsze, kiedy my jemy on też je, bądź sra. Zwykle w celu wypróżnienia się odwiedza swoją zabudowaną kuwetę, w której dokładnie zakopuje swoje odchody żwirkiem do kuwet (zwanym dalej pierdolonym groszkiem), przy czym połowę jego wysypuje wychodząc ze swojego wychodka. To, co uczyniła dziś przeszło moje najśmielsze oczekiwania – podczas gdy spożywałam na śniadanie brioszki czekoladowe w Danone Fantazja i popijałam je poranną kawą, kot przyszedł, popatrzył, po czym upierdolił kloca na podłogę, przysypał go resztkami pierdolonego groszku i wyszedł. Co za chujnia!
Królik
2011-07-08 23:43Jebany królik. Brat dał mi go na urodziny, a teraz lata całymi dniami po klatce i mnie wkurwia!
Patelnia
2011-07-08 23:43Stoi patelnia już drugi tydzień w lodówce z tymi kotlecikami jebanymi, a człowiek sobie jajecznicy zrobić nie może bo to jedyna patelnia teflonowa w chacie. Jak długo można żreć kotlety, odgrzewać je i znów do lodówki wkładać. Jak zrobiłem sobie jajecznice na innej patelni to nie dość, że w całej chacie jebało to na dodatek jakaś farba zeszła i wymieszała się z jajkami i pół dnia na kiblu. Wyliczyłem, że współlokatorki jedzą po pół kotleta dziennie to dopiero w przyszłym tygodniu patelnia będzie dostępna a chuj… surowe jajka będę wpierdalał. Śrut.
Chipsy Chio
2011-07-08 23:43Chipsy Chio to chujnia, iż kupując paczkę tych wspaniałych i wszędzie rozpoznawalnych chipsow otrzymujemy tylko połowę zawartości paczki za pełną cenę. Równie dobrze bym mógł komuś zalać benzyny do połowy, a wziąć pełną opłatę. Najlepsza akcja z tymi chipsami była kiedy promocja brzmiała 300g gratis. Nie dość, że paczka miała jeszcze mniej chipsów niż standardowa paczka to te 300g, których miało być więcej okazało się, że jest ich mniej. Od tamtej pory zacząłem kupować produkty z biedronki, które pewnie są zrobione z azbestu.
Polacy w Anglii
2011-07-08 23:43A mnie wkurwiają Polacy na Wyspach Brytyjskich. Stoją takie barany na środku miasta i wrzeszczą na całe gardło. Kurwa to chyba najczęściej wypowiadane polskie słowo. Wkurwia mnie ten naród!! The worst thing about being Polish is that… I`m one of them! Najgorsza rzecz w Polakach to ta, że jestem jednym z nich… Jebać Polskę!!
Pijaczki
2011-07-08 23:43dzisiejsza chujnia: jadę z 'imprezy’ odwieźć znajomych do chaty, po drodze zobaczyłem, że w rowie śpi jakiś ziom z wózkiem inwalidzkim :/ obudziłem go, dotknąłem za ramie, okazało się, że ramie jest uwalone od wymiocin -.-… 'chuj’ myślę sobie, obudził się to mogę jechać dalej. Odstawiłem znajomych przed domem, ruszam dalej, i co!? i znów pijany gościu (tym razem z rowerem) w rowie -.- ehhh co to kurna… obudziłem go, nie był tak bardzo pijany, zaczął mi gadać głupoty bla bla bla, gadka szmatka… i co? i oczywiscie mądry wiktor odwiózł go prawie pod dom -.-”
Ludzie pijcie z umiarem.
Głupia, daję się zradzać w chuj razy
2011-07-08 23:43jak w temacie. przez 8 lat wmawiał mi, że jestem pierdolnięta i nadmiernie zazdrosna. po 8 latach mój jebany poważny mąż (pragnący dzieci i te inne brednie) robi wycieczki po knajpach chowając w kieszeni obrączkę i wyrywa dziwki. Jestem popierdolona!!! po chuj tu weszłam. (zwykle nie przeklinam ale lekko runął mi świat, w który wierzyłam)
Dalej robię tak, jak dyktuje mi serce…
2011-07-08 23:43Zakochałam się w pewnym chłopaku. Znamy się rok. Poznaliśmy się w dość nietypowych okolicznościach, w szpitalu. W szpitalu było bosko, był taki miły ( byliśmy na jednej sali), zawsze się pytał czy czegoś nie potrzebuję…Zakochałam się w Nim od pierwszego wejrzenia..hm.i gdzie jest chujnia? Chujnia jest w tym, że On mnie ignoruje..co prawda, byliśmy na jednym przyjacielskim spotkaniu, po tym nawet zaproponował następne…ale to człowiek o dwóch twarzach… na gg mnie po tym wszystkim ignorował, tłumaczył się, że nie może się spotkać bo ma jakieś inne, ważniejsze sprawy…w końcu się wkurzyłam i napisałam, że rani mnie..w odpowiedzi dostałam ’ to dobrze’… I po co do cholery robił mi nadzieje na następne spotkania?
Zapomniałam jeszcze dodać, że jak wtedy się spotkaliśmy to był wręcz kochany, śmiał się, łaskotał mnie i był miły..wygląda na to, że bawił się mną….no cóż, ja Go wciąż kocham i będę kochała, bez względu na to, jaki jest… miłości się nie wybiera, a szkoda…
