Mój kot sra na podłogę

Mój kot ma taki osobliwy zwyczaj, że zawsze, kiedy my jemy on też je, bądź sra. Zwykle w celu wypróżnienia się odwiedza swoją zabudowaną kuwetę, w której dokładnie zakopuje swoje odchody żwirkiem do kuwet (zwanym dalej pierdolonym groszkiem), przy czym połowę jego wysypuje wychodząc ze swojego wychodka. To, co uczyniła dziś przeszło moje najśmielsze oczekiwania – podczas gdy spożywałam na śniadanie brioszki czekoladowe w Danone Fantazja i popijałam je poranną kawą, kot przyszedł, popatrzył, po czym upierdolił kloca na podłogę, przysypał go resztkami pierdolonego groszku i wyszedł. Co za chujnia!

32
52

Komentarze do "Mój kot sra na podłogę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spuścić wpierdol!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Kotom sie wybacza takie sprawy 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  4. i zaszyj mu dupę… najlepiej zakorkuj

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Dam Ci dobry sposób na tego srającego kota :] Sposób sprawdzony przez jednego górala-budowlańca, tylko on miał problem ze szczącym kotem, ale to jeden ch…
    No więc sposób polega na tym, że trzeba sprawcę wypróżnienia złapać za łeb i udziuzać mu nochala w tym co naświnił. Za każdym razem tak rób jak się świnia spaskudzi na podłogę, góra 3-5 takich niespodzianek połączonych z ukaraniem sprawcy i mu się zatrybi pod kopułą, że źle robi i tu nie wolno!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ee, kotów się nie bije 😛
    mój za to nie jest wykastrowany… reszty nie muszę opowiadać…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dlatego nienawidzę kotów

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a co? Ma srać na sufit?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a mój kot wpieprza oliwki i nie umie zakopać kupy ;-]

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zrób z niego wycior do komina. Jedyny pożytek

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Witajcie, ja mam dwa koty perskie jeden ma 7 lat a drugi 1,5 ten młody to chodzące nieszczęście mieszkam za granica i dosłownie niedługo pójdę z torbami co chwile cos mu jest od kiedy go mam zawsze miał chore oczy uszy co rusz jeździłam do veta jak miał niecały rok zaczął załatwiać sie na podłogę i weterynarz znalazł w jego żołądku 20 centów jak by ktoś nie kojarzył jest to pieniążek większy ok 2 zł za operacje zapłaciłam 700euro jestem załamana bo od kilku dni znów robi na podłogę byłam u veta i powiedział ze to włosy dostał antybiotyki i nie pomogło juz mam dość na dniach urodzi mi sie drugie dziecko wiec mam zalamke koty rzeczywiście przez takie zachowanie pokazują ze cos jest nie tak ale ile mozna…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. „uśpienie” wyszłoby taniej 😉

      0

      0
      Odpowiedz