Promocje świąteczne

Uważajcie na jebane promocje świąteczne i nie kupujcie na ostatnią chwilę. Wściekły, dziki tłum poleci z pianą na ryju, a w sklepach zaroi się od ludzi.

Oczywiście te promocje świąteczne to będzie wszystko przekręt. Najpierw podbita cena o 50 procent, potem obniżona o 20, czy inny przewał.

Nieważne ile macie kasy, nie dawajcie się doić, naciągać i robić z siebie frajerów. I tak jest wszystko za drogie, a do tego nawet jakość kompletnie nie idzie w parze z tą ceną.

Jak potrzebujecie czegoś to zaopatrujcie się dużo wcześniej, bo na ostatnią chwilę zawsze żerują na frajerach.

6
2

Szmaciarek spotyka żonę – odcinek piąty.

Szmaciarek obudził się. Poczuł że ma coś ciepłego na ryju, posmakował i okazało się ze to gówno.

– Kurwa, ojciec znowu na mnie nasrał. – cichutko zachrypiał szmaciarek.

Zaczął myśleć jak najszybciej to możliwe (pamiętajmy że ma IQ ok. 88) czyli w tempie 1 słowa na sekunde.

Gdzie się znajduje? Co tutaj robi? Co teraz? Czy jego ojciec skończył już z nim na dzisiaj?
Szmaciarek w duchu ucieszył się że nie zesrał się ze strachu tym razem, także jak na swoje 40 lat i wagę 160kg był z siebie dumny.

Powoli wstał i zaczął macać palcami po ścianię która była nieopodal, po chwili wyczuł przełącznik światła, który natychmiast nacisnął (bał się że jeszcze 2-3 minutki w ciemności i się zesra).

Nastała jasność. Szmaciarek szybko jak na downa, ocenił że znajduje się w pokoju swojej żony (nie sypia z nim bo ma małego fiuta i jest zza gruby na seks, więc wzięła inny pokój by rżnąć się z przypadkowymi facetami spotkanymi gdziekolwiek). Pierwsze co rzuciło mu się w oczy to ogromne łóżko. Następne co zauważył to stos prezerwatyw które były zużyte tylko wczorajszej nocy.

– Kurwa, muszę stąd uciec jak najszybciej bo jak się dowie że jestem w jej pokoju to znowu mnie kopnie w jaja (a raczej to co po nich zostało). Gdzie tu kurwa jest klucz do drzwi. – Szmaciarek zaczął się rozglądać w panice za kluczem po całym pomieszczeniu.

– Jest! – tryumfalnie zakrzynął grubas widząc klucz przyczepiony do ściany za pomocą gówna.

Wziął klucz czym prędzej, aby jak najszybciej móc się stąd wydostać. Oblizał go by mógł zadziałać w zamku (jebany grubas jest zboczonym śmieciem, więc lubi gówno, którym karmią go rodzice od małego) i natychmiast przetestował czy działa.

Zamek zatrzeszczał i przekręcił rygiel, uwalniając pierdolonego grubasa z jego niewoli.

– Mamusiu! Tatusiu! Gdzie jesteście???? – zapiszczał z całych sił szmaciarz jebany.

Czekał z niecierpliwością na odpowiedź, ale nic nie nadchodziło.

– Maaaammuuuuusiiuuuu! Kupkę zrobiłem!!!! – ponownie zapiszczał śmieć w nadzieji że wołanie za potrzebą przywoła jego Mamusie szybciej.

Odczekał znowu 10 sekund, ale ponownie odpowiedziała mu grobowa cisza…

– No to uwage, idę was szukać. – cichutko wysmrodził szmaciarek (nie lubił myć zębów, więc każde jego zdanie było niczym wybuch szamba w pomieszczeniu o powierzchni 2 metrów kwadratowych).

Ruszył niepewnie naprzód po lekko oświetlonym korzytarzu w nadzieji że zaraz mamusia go znajdzie. Pierwsze kroki zrobił na niepewnie trzęsących się grubych z tłuszczu nogach.

Po czwartym kroku podłoga lekko zatrzeszczała, co strasznie przeraziło szmaciarka. Zeszczał się natychmiast, chociaż biorąc pod uwagę że ten leń jebanyw ciągu dnia szcza do spodni co najmniej cztery razy dziennie bo jest zbyt leniwy by iść do toalety, to było w sumie bez różnicy.

– Ojej – zapiszczała ta tępa kurwa.
– Co to za hałas – szmaciarek nie od razu domyślił się co było źródłem hałasu. Jakby nie było miał niskie IQ, mimo że potrafił kłamać jak z nut.

– Aaaa to podłoga. – uspokoił się szmaciarek na tyle by ruszyć naprzód.

Po około piętnastu krokach szmaciarek nagle dostał jebnięcie w nos z czyjejś pięści. Pierdolnięcie złamało mu nos i natychmiast zaczął się mocny krwotok, a sam szmaciarek rzygnął i się zesrał.

– Ty jebany bezrobotny chuju! – jego żona krzykła z boku, w tym samym czasie trzymąjąc za ręke jakiegoś czarnego jegomościa.

– Mówiłam Ci że jak przyprowadzam czarne kutasy do rżnięcia to masz nie wychodzić ze swojego pokoju i grać sobie w te chujowe gierki! Spierdalaj stąd kurwo! Natychmiast, zanim Chaz Ci rozjebie totalnie już ryj!

Okazało się że żona szmaciarka wróciła się jebać z Chazem i to właśnie Chaz sprzedał tej kurwie plaskacza po ryju.

– Już już idę żonko! Przepraszam że ci mogłem zepsuć humor. A pana przepraszam że musiał pan swoją rękę użyć, aby mnie powstrzymać! – zapiszczał grubas.

– Nic to, kolega, ja tu być jebać cipę i dupę żoną twoja, grubas. Spierdalaj kurwa śmieć – łamaną polszczyzną odpowiedział Chaz.

– Ale proszę pana .. – chciał powiedzieć grubas, nie dokończył po potężne pierdolnięcie w piszczel złamało mu ją w oka mgnieniu. Szmaciarz zaczął płakać

– Zamknij ryj, kurwa, śmieć, gruba, pizda, jełop, chuj! Ja wyrwać chuj Ci, jak Ty dalej mówić! – zaczął się wkurwiać Chaz. – WYPIERDALAĆ KURWA! – wrzasnął prosto w zapłakany ryj szmaciarka.

Kolejne przygody szmaciarka już niedługo w odc .6.

4
13

Psy

Bynajmniej nie mam na myśli policjantów – nie w głowie mi nazywanie ich w ten sposób, bo szanuję pracę policji. Zastanawia mnie fakt, czemu większość psów jest tak popierdolona i nie wytresowana przez właścicieli. Kurwa, wczoraj idę chodnikiem i wymijam się z gościem, który szedł chyba z Rottweilerem (na całe szczęście na smyczy) spojrzałem psu w oczy dosłownie na sekundę, właściwie to zerknąłem na niego. A ten jebany jak się nie zaczął wyrywać… Kurwa, ludzie – jak nie potraficie wytresować psa, to go nie kupujcie w ogóle.

17
2

Chujowi mechanicy – lenie pierdolone

Tyle się tu mówi o leniach które nie pracują. Jasnym jest że to śmiecie. Zawsze były i będą, chyba że wróci komuna i takie kurwy będzie można wysyłać na Sybir.

Dlaczego nikt nie mówi o pracujących leniach ?!

Mechanik nie dość że naprawiał coś prostego co powinno zająć mu wg. jego słów ok. 5h, to na dodatek kupił używane części zamiast nowych i przez to czekałem aż 8 dni !!!! Bo kurwa musiała leniwa to odesłać i zamówić kolejną część.

To największa zmora, pseudo-specjaliści którzy są leniwymi, głupimi śmieciami które jeszcze chciałyby pieniędzy za pracę.

Skurwiel dostał 20% mniej za chujowy czas wykonania usługi i powiedziałem mu w ten jego krzywy gruby ryj że już więcej do niego nie wezmę samochodu.

11
2

Znowu mnie ojebali.

Tu Testo.

Chuj. Bez komentarza.

Dwa razy poszła płatność NFC za napój Dr. Owoc w puszce o smaku zielone owoce za 3.29 złotych polskich za sztuke.

Kiedy w tym kraju przestaną kraść kurwa… KURWA !!!!!!!!!! Kurwaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest kurwa „płatność NFC” ????? „Przykładasz telefon i płacisz” ?????????? To jest maszyna bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyna ślepo wykonująca płatności !!!!! Kurwa !!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce boli mnie cała klatka piersiowa trzęsę się i ryczę !!!!!!! Złodzieje !!!!!

Chciałem też powiedzieć, że to zajebista sprawa, że świadomość społeczna wzrosła aż tak, że teraz potępiamy lenistwo.

A może to już ostatni poziom świadomości społecznej? Co potencjalnie możemy potępiać jeżeli nie lenistwo na ostatnim poziomie. Napewno nie morderstwo. Morderstwo mamy w dupie. A złodziei i pedałów już przerobiliśmy i nic z tego.

Za to z leniami możemy coś zrobić tylko tu potrzebna jest też akcja. Przegumować wszystkich obiboków od morza do Tatr.

Ja mam to szczęście, że mam zaburzenie somatopsychiczne i wystarczyło mi powiedzieć, że „Leże na łóżku” więc sie wkurwiłem bo nie jestem jakąś kurwą zcweloną leżącą na łóżku i poszedłem do roboty.

1
6

Justyna

Dedykuję to nie tylko Krzysiowi, ale też innym prawiczkom – żeby było jasne ludzie – nie nabijam się z was że prawiczkami jesteście , ale tracicie coś wspaniałego . A ty Krzysiu zapamiętaj, że kobiety to nie księżniczki. Jak będziesz miał dalej takie zdanie jak pod chujnią o Mario , to jeszcze prędko nie stracisz dziewictwa.
Justyna miała 155 cm wzrostu i ważyła 48 kilo – takie przeciwieństwo Marioli. Ale buźka śliczna ,usta duże i całuśne , figura zgrabna , małe stopy , rozmiar 36 .
Włosy rude proste , do ramion.
Z Justyną umówiłem się w Opolu. Już idąc na kawę złapała mnie za rękę ( dobry znak) Tak trzymając się za rękę szliśmy sobie na tę kawę .Uśmiechnięta dziewczyna , miła . Potem spacerowaliśmy , te kilka godzin minęło przyjemnie. Odprowadziłem ją na autobus , patrzyliśmy sobie w oczy , autobus podjeżdża, więc zbliżyłem usta do jej ust i dałem soczystego całusa ( tak się robi jak widzisz że kobiecie się podobasz , to po prostu bierzesz co twoje , bez jakiegoś pierdolenia się ). Za dwa dni przyjechała do mnie 🙂 ale nie na seks, ale miło czas spędzić , fajnie było też się tuliliśmy, byliśmy z psami na fajnym spacerku , i tak siedzimy na kanapie , a ja się jej pytam jaki ma rozmiar stopy. Ona – 36. A pokaż – ukleknąłem , a miała beżowe rajstopy ( rajstopy i pończochy u kobiet to mój fetysz ) . Wziąłem w dłonie i zacząłem całować jej stopki. Ale to było tylko kilka buziaków. Justyna była z tych trudniejszych 😉 takie coś idzie wyczuć . Więc sprawiło jej to przyjemność ale odpuściłem tego dnia , żeby jej nie zrazić do siebie. To był poniedziałek . Umówiliśmy się że w sobotę przyjedzie a w niedzielę pojedzie . Ale mnie uprzedziła przez telefon: ” pamiętaj , żadnego seksu ” . No to mówię ,ok spoko .
Żeby nie przeciągać to do rzeczy ( bo to chujnia erotyczna ) . Ja miałem wtedy kabinę prysznicową, żadnej wanny. Justyna przywiozła te swoje kosmetyki, chciała wsiąść prysznic i mówi : proszę nie podgladaj …
Ale chciała żebym został w łazience , podał jej ręcznik , to jednak patrzałem jak myje pupę , widziałem jak myje cipkę ( stała do mnie tyłem , ale wiadomo co myła ). Poprosiła o ręcznik . Podałem jej i mówię , że też idę pod prysznic . Ona ok, też ci ręcznik podać . Jasne – odpowiadam . A że kotara była przezroczysta , więc się tak myłem żeby widziała mojego kutasa , jaja ( a jakie to fajne uczucie jak tak zerkała , niby udawająć, że nie patrzy. Mówię proszę o ręcznik . Ona podaje a ja do niej przodem wyszłem z tym kutasem wprost na nią . No trochę się dziewczyna zawstydziła. Ubrała sobie taką różowa piżamkę , ja bokserki i koszulkę . Poszliśmy się położyć do łóżka , zapodaliśmy sobie film . Przytuliłem się do niej , leżała na boku . No a wiadomo – kutas nie sługa więc stał ograniczony przez bokserki i uwierał ją w tą różowa piżamkę . Położyłem jej rękę na nodze , bardzo delikatnie muskalem . Jak zamknęła oczy i zaczęła cichutko stękać – wiedziałem że należy zaatakować jej cipkę 😉 zacząłem całować ją po jej małych uszkach , ręką w jej spodnie od piżamy i delikatnie piesciłem jej łono . Zacząłem sciągać jej spodnie . Nie protestowała , obróciła się do mnie twarzą i zaczęła mnie całować . Jej ręka na moje bokserki poszła , więc je też szybko ściągnąłem . A ona miała zajebiste nie tylko stopki ( 36 ) ale takie malutkie dłonie, paznokcie pomalowane u rąk i stóp na czerwono . I to było zajebiste uczucie i widok , jak jej malutka dłoń próbowała objąc mojego kutasa . Zaczęła go pieścić dlonią , moje palce już myszkowaly przy jej cipce i najpierw jeden paluszek potem drugi , znalazły się w jej ciasnej vaginie . Zrzuciłem z nas kołdrę , bo szalenie mi się podobały jej stópki. Więc zacząłem je lizać , brać do ust , usadowilem się przy jej stopach , ona oczywiście kumata dziewczyna , objęła go stopami i zaczęła walić . Byłem już tak rozpalony, że rozsunalem jej nogi i przyssałem się do jej łona , pachnącej cipeczki . Lizałem namiętnie, rozchylając jej wargi , jej łechtaczkę . Ona mówi : teraz ja . I wzięła go do buzi leżąc w moich nogach , tak że widziałem jak obciąga tymi caluśnymi ustami , trzymając go w swojej malutkiej rączce . Ach jak ona umiała obciągać – mistrzostwo , miałem tylko dwie tak utalentowane dziewczyny , pozostałym to nie wychodziło , rysały mi kutasa zębami – cóż , nie każda kobieta potrafi to robić . Już miałem dojśc w jej ustach , trzymałem jej głowę i zacząłem dociskać do moich jajek, ale mówię czekaj: chce w tobie skończyć . A ona : masz prezerwatywę ? Ja mówię że nie ( a miałem calą paczkę w szafce , tu chodziło po prostu o coś innego , ja nie chciałem kończyć w jej cipce ale w dupce – a ponieważ my wcześniej rozmawialiśmy o seksie , bo zanim się na kawie spotkaliśmy , to już tydzień na telefonie wisieliśmy, potem cały tydzień w kontakcie , więc wiedziałem , co ona lubi i na co może pozwolić ). Nie pomyliłem się 🙂 położyła się na boku, podwinęła nogi i mówi do mnie : ale wsadź go bardzo powolutku, pośliń mi dziurkę . Tak też zrobiłem. Usadowilem się za nią i delikatnie , główką penisa zacząłem napierać na jej kakao, delikatnie powoli , trwało to kilka minut, bo jak już trochę wszedł , to wyskakiwał 🙂 ale w końcu poczułem jak pokonuje jej zwieracz – robiłem to naprawdę delikatnie , mimo to stęknęła lekko z bólu , paluszki u nóg podkurczyła . .. aż w końcu pokonałem jej zwieracz i mówię wam , jest to cudowne uczucie , ponieważ jest w dupcie bardzo gorąco i bardzo ciasno. Ruchałem jej tyłeczek powoli, potem troszkę głębiej go wsadzalem, wreszcie wszedł prawie po same jaja, dlonią masowalem jej łechtaczkę . To jest takie fajne uczucie , gdy czujesz że ona jest twoja cała, zdominowana przez ciebie a twój kutas jest w jej dupci ( panowie, jeśli nie mieliście okazji – polecam ) . Wbijalem się w jej dupe , ona te paluszki podkurczone , ale nie protestowała. Poczułem że dochodzę . I tryskałem . Był to orgazm nieziemski. Myślałem że mi kutasa rozerwie z rozkoszy . Dlatego że w tyłku kobiety nie ma miejsca , czujesz po prostu jak nasienie próbuje wylecieć z kutasa ale idzie to w cholerę opornie , ale jednak idzie , dlatego ten orgazm jest taki boski. Wyciągnąłem go , cały nabrzmiały od spermy której było ciężko z niego wyjść i wejść w jej anus . Żyły mi takie wywaliło na nim . Ale zajebiście było 🙂 a ona mówi: wejź chusteczki higieniczne i rozszerz mi pośladki. No i zrobiłem to , a wtedy nasienie zaczęło wyciekać . To też jest piękny widok, gdy twoja sperma wycieka z tyłka kobiety.
Z Justyną spotykałem się 3 miesiące ( po niej była Mariola ) . Okazało się że Justyna lubi też jak targa się na niej rajstopy, lubiła lekkie klapsy w twarz , a nawet żeby ruchając ją , napluć jej do gardła .
Także różne są kobiety . A ona jeszcze lubiła robić loda z polykiem, a robiła to świetnie ( tylko dwie takie mistrzynie w tym miałem ) .
Konkluzja taka : życzę wam fajnych dziewczyn i kochających ,ale jeśli jesteście aktualnie wolni i podoba wam się jakaś kobieta a wy jej, to bierzcie po prostu i korzystajcie , nie musi was łączyć miłość… Przed Justyną była Asia 🙂 miała taki super głos ciepły, dziewczęcy i leciutko zachrypnięty – ale sam jej głos działał na zmysły.

5
22

Chuja zarobie

Ale zjebany miesiąc w robocie będzie. Chuja zarobie przez te L4 jebane bo musiałem zajebać kolorowych tabletek z alko jak w jakimś sci-fi i mi sie srać zachciało. No i jeszcze szybciej do chaty wracam bo nie ma co robić.

Ehh i co ja teraz zrobie bez pieniędzy w grudzień. Chyba kupie starym prezent pod choinke, jakiś ekspres do kawy to dwa koła pewnie. No i sobie kupie też jakiś prezent, PS5 i zaraz znajde jakieś auto używane od 30 koła.

Wy to zawsze minimalna to pewnie nie macie takiego problemu, że zarobicie mniej. Zazdroszcze wam.

-Testo

2
5

Kurwy w ludzkiej skórze

Pierdolone kurwy, złodzieje, oszuści, wyłudzacze. Każdy zna taką kurwę męską która tym samym co brudna kobieca kurwa biorąca brudne pały w dupę.

To tzw. samce beta, nic nie warte ścierwa, które szukają okazji by tylko kogoś móc okraść lub oszukać.

Pasożyty zazwyczaj mieszkające z rodzicami bo przecież dla nich to nie wstyd w wieku 35 lat okradać rodziców z emerytury.

Za sam fakt okradania własnych rodziców powinni mieć wystrzelane po mordzie od całej wsi. W starych czasych plecy byśmy im darli na pasy, i wyganiali do lasów by wilki zeżarły ich.

Idź jeden z drugi który mieszka u rodziców pow. 25r. życia z lenistwa, i spierdalaj. Rozpędź się i jebnij tym tępym beta samczym łbem o hak.

Zrób nam przysługę kurwo i naprawdę idź jebnij o ten hak. Nikt ciebie śmieciu nie potrzebuje.

Inna kategoria to wiecznie ciężko chorzy, a de facto jak kurwo masz ręce i nogi to brudna ospermiona męska dziwko możesz sam się utrzymać.

Małe pizdy bojące się życia i odpowiedzialności.

8
5

Leniwi degeneraci

tl;dr nie ma, jak nie chce się wam czytać to nie próbujcie nawet 😀

Ostatnimi czasy było na chujni dość dużo wpisów o leniach, bezrobotnych z wyboru i innych takich elementów, dlatego też dorzucam cegiełkę od siebie

Napiszę wprost – gardzę nierobami, leniami, którym nie chce się pracować, uczyć się ani przygotowywać do zawodu (tak zwane NEET). No bo kurwa, obijają się, nic nie wnoszą pożytecznego, jeszcze niektórym z nudów przychodzą do łba głupie pomysły.

Siedzi taki złamas u siebie w piwnicy, jest mniej użyteczny niż pilot do mikrofalówki, potrafi co najwyżej przeglądać neta lub grać w gry (bym to zrozumiał gdyby szykował się do kariery e-sportowej, ale zawsze po prostu kibluje i tyle) i jedyne, co może własnoręcznie wyprodukować, to puste puszki po tanim piwie lub po energolu.

Mam takiego jednego znajomego z technikum, który od razu po ukończeniu szkoły siedzi na bezrobociu. Typ potrafi od pobudki do pory spania siedzieć na kanale głosowym na swoim gównoserwerze na discordzie – nieważne czy ktoś dołączy do niego czy nie, po prostu tam siedzi, w międzyczasie potrafi spamić gównianymi memami z kwejka albo grać w lola na swojej 10-letniej wylęgarni rdzy którą nazywa komputerem.
Niby nic złego nie robi, ale ma taki styl wypowiadania się i rozmowy z drugim człowiekiem, że po kilku minutach rozmowy w 4 oczy masz ochotę go strzelić w pysk. Gościu dosłownie nic nie osiągnął w życiu (poza pełnoletnością i średnio zdaną maturą), najlepsze lata na rozwój zawodowy lub naukę (czytaj: studia lub kursy zawodowe) przepierdala na kiblowaniu przed kompem i na popalaniu tych ohydnych glo, a się zachowuje co najmniej jakby ukończył Harward z wyróżnieniem i kilka lat pracował w Dolinie Krzemowej. Jest zwykłym aroganckim bucem z wyjebanym w kosmos ego.

Ja serio nie potrafię tego ogarnąć jak zdrowy człowiek, z własnej woli może nie mieć żadnych ambicji czy nawet chęci by pracować i się usamodzielnić (przynajmniej finansowo i móc rodzicom dokładać się do opłat jeśli na mieszkanie dla młodego nie starczy).
Nie ogarniam jak to jest, że ja oraz naprawdę masa moich kumpli potrafiliśmy sami z siebie pójść do pracy, nieraz ciężkiej lub zwyczajnie niewdzięcznej (typu sprzątanie), bo każdy jeden z nas chciał zarobić żeby móc pozwolić sobie na jakieś przyjemności lub żeby wesprzeć rodziców finansowo, a taki złamas gnije przed kompem i na samą myśl o pójściu do pracy ma minę jakby mu beczkę gówna na głowę wylano, chociaż jego rodzice ledwo wiążą koniec z końcem by utrzymać siebie i takiego darmozjada.

Przecież rozsądny rodzic by takiego darmozjada w oka mgnieniu posłał do pośredniaka albo chociażby pochodził po kolegach i popytał, czy dla jego „pociechy” znalazłoby się miejsce u niego w pracy, a nie że pozwala mu marnować życie przed komputerem, bo co to za życie siedzieć cały czas w Internecie zamiast osiągnąć sukces zawodowy, usamodzielnić się, odwiedzić ciekawe miejsca, poznawać ludzi itd.

To wegetacja, a nie życie…

Śrut!!!

20
4

Składasz się?

Jak ja nienawidzę pierdolonych żebro-cwaniaków z reguły jakaś zjebana grażyna. Która jak tylko się dowie że komuś z roboty zbliżają się urodziny/chrzciny/kurwa cokolwiek. To dumnie wszem i wobec rzuca hasło. Robimy zrzutke na prezent!!! Oczywiście z reguły to jakieś gówno który obdarowany wypierdala do kosza zaraz po przyjeździe do domu. Osobiście rozszyfrowałem intencje takiej dobrodusznej czyimś kosztem kurwy i jest nią oczywiście kasa. No bo to przecież tylko 20zł. No tak, ale jak z hali złoży się załóżmy 30 osób na 50 to już się robi ładna kwota. Potem wystarczy kupić jakieś gowno z allegro czy innego sklepu wszystko za 5zł i fajrant stówa lub dwie wpadają od frajerów. Kiedyś z ciekawości poszukałem jakieś zjebanej zastawy kuchennej która niby kosztowała aż 350zł o czym zbiórko kurwa głośno informowała. I wiecie co? Znalazłem dosłownie taką samą, ale już za 250zł z innej aukcji która była dosłownie parę okienek niżej. Oczywiście dziwnym trafem to przy niej się wyświetlało że ktoś to kupił a przy droższej nic.
Taķże jeśli macie taką kurwe w robocie a na pewno macie to wiedzcie że jebie was wszystkich na hajs aż miło. Raz taka dziwka chciała mnie zmanipulować. Wzieła mnie z zaskoczenia i pyta. Składasz się na prezent dla Zochy?
A kto to? Odpowiadam zgodnie z prawdą bo w chuju mam tego robactwa z produkcji.
No Zocha robi z Kasią przy pakowaniu.
Odpowiadam że nie. A ta kurwa
JAK TO NIE? KAŻDY SIĘ SKŁADA I JUŻ ZAŁOŻYLAM ZA CIEBIE
Odpowiedziałem krótko że było nie łożyć.
I wróciłem do swoich robót. Oczywiście miałem potem opinie dusi grosza żyda jebanego. Ale opinie zwierząt nigdy mnie nie interesowały.
To samo kurwa z wieńcami. Co chwile komuś ktoś zdycha z rodziny i co kurwa mam za każdym razem rzucać piątaka bo komuś kurwa zdechła rybka w akwarium? Wypierdalać wszyscy bo koło chuja mi lecicie wy i wasze chuja warte życie.

I nie zrozumcie mnie źle dla osób z pracy których lubię chętnie się dołoże. Ale za każdego kurwa randoma z roboty? Hehe spierdalać.
Szkoda tylko że większość ludzi to pizdy bez własnego zdania i daje się robić w chuja aż miło. A tym czasem dobro duszna kurwa przytula kasę łatwym kosztem.

21
2