Niby nic takiego tragicznego ale jednak mnie to wkurwia, że wszystkie chujnie nasze są to się pożalę. Ostatnio męczy mnie bezsenność. Jakoś tak nie mogę się zebrać żeby powiedzmy o tej 24-1 w nocy wsadzić to dupsko do wyra i spać jak każdy uczciwy człowiek… no chyba że ma trzecią zmianę 🙂 Niby nic strasznego, bo bezrobotny jestem więc nie muszę się zrywać na 6tą rano do fabryki azbestu ale jednak chciałby się człowiek pierdolnąć i spać, a jak już usnę to mam jakieś niespokojne sny i budzę się wcale niewypoczęty… 8 czerwca wtorek godzina 5:40 Anno Domini 2010
Kategoria: Bez kategorii
Chujowy problem
2011-07-08 23:43Urodziłem się trochę ponad dwie dekady temu, no właśnie, URODZIŁEM się, a nie URODZIŁAM… Otóż mam taki chujowy problem, że chciałbym być laską. Nie! ja nie chce być, ja się nią czuję, no może poza ciałem, ale tak to myślę jak laska. Tylko chciał(a)bym móc się zachowywać jak dziewczyna, wyglądać jak dziewczyna i w ogóle. Jakiż jebnięty problem, że nie wiem jak to niby mam rodzicom powiedzieć i jak zareaguje, no bo przecież nie wezmę i nie ucieknę od nich, żeby sobie zmienić płeć. No chujnia niesamowita. Wkurwia mnie też głupi ciul między nogami zwany penisem, szczególnie jak stoi zwarty i gotowy rano, czemu nie mogę mieć cycków i cipki?! Cipa <3 i życie byłoby prostsze, chujnia!
Autodestrukcja
2011-07-08 23:43Zepsułam coś, co mogło być piękną miłością, przez mój beznadziejny charakter mój facet dorobił się nerwicy i ja również. Im chce lepiej, tym jest gorzej, robię naprawdę dużo rzeczy, które wynikają z miłości, a następnie to wszystko pierdole swoim niezrównoważonym zachowaniem. Przesyt i apatia… Może jest jeszcze nadzieja wynikająca z jego cierpliwości.
Boli mnie noga
2011-07-08 23:43Drodzy chujowicze, bo podobno takim mianem się Was określa 🙂 Mianowicie, tydzień temu znosząc klatkę z szynszylem z trzeciego piętra (w związku z przeprowadzką – mój chłopak wyjeżdża do Danii, do pracy, a ja nie byłabym w stanie wynajmować sama mieszkania) skręciłam nogę w kostce. Ciekawy przypadek, bo znosząc ją sama było wszystko ok, ale gdy pomógł mi już mój ojciec to musiałam się już wypierdolić, no cóż. Ojciec wsadził mnie w samochód i zawiózł na pogotowie. Tam wsadzili mi nogę w gips i poszłam do domu. Dwa dni później przypomniało mi się, że mam wezwanie do urzędu pracy. TAK TAK, MÓJ ULUBIONY URZĄD gdzie pracują najbardziej wykwalifikowane urzędniczki ;o Poszukałam wezwania i okazało się, że wezwanie było na 12 czerwca… Hmmm, czy to nie jest przypadkiem sobota? No nic, wczoraj zdjęli mi gips, lekarz wypisał zwolnienie no i git. Dzisiaj noga spuchła, jest sina i ledwo co chodzę, ale musiałam zapierdalać do urzędu dostarczyć PANIOM <3 zwolnionko.. Milion schodów do pokonania, milion ludzi do wyminięcia, którzy stali mi na drodze i nie chcieli ustąpić miejsca kalece, bo przecież młodych ludzi nic nie boli 🙂 a jak idzie tak wolno to pewnie naćpana czy nie wiadomo co. W drodze powrotnej jakaś baba kopnęła mnie w kostkę i niestety ale musiałam rzucić jedną soczystą kurwą, gdyż łzy podeszły mi do oczu.. i tak oto teraz siedzę i płaczę do Was moi drodzy chujowicze i czekam co mi jeszcze dzisiaj ten los przyniesie. Pozdrawiam
Problem z dziewczynami
2011-07-08 23:43Jestem facetem, któremu rozmowa z płcią przeciwną nie sprawia żadnego problemu. Mogę nawijać bez przerwy na temat, potrafię słuchać, zadawać mądre pytania itp. 😀 do momentu… aż na mojej drodze nie staje potencjalny obiekt na dziewczynę. Wtedy sztywnieje mi wszystko, a przede wszystkim… język. Dziś, na małym rauszu, po długiej, upojnej nocy, poszedłem zagłosować na prezydenta do lokalu wyborczego. Okazało się, że w komisji wyborczej siedzi bardzo ładna dziewczyna, która na moje niezwykle chore poczucie humoru, o którym dałem znać zaraz po przekroczeniu progu, reagowała szczerym uśmiechem 😀 W środku niewiele osób, można było usłyszeć jak mi serce z podniecenia napierdala. Niestety papiery do głosowania brałem od innej kobiety:/ Nasze spojrzenia spotykały się jednak kilkukrotnie. Pozostało podejść, ale z uwagi na w/w paraliż gębowy spowodowany ujrzeniem wartościowej dziewczyny, mowę mi odjęło. KURWA! że tak powiem i wróciłem do domu na tarczy. Ale do ch… lokal wyborczy nie jest najlepszym miejscem do podrywania jakby nie patrzeć… czyli chujnia… zastanawiałem się żeby tam wrócić i… właśnie i co? Walić głupa, że myślałem, że można głosować 2 razy? 😛 czy może lepiej zagadać, że mi chyba zegarek przez przypadek wpadł do urny, bo nie mogę go nigdzie w domu znaleźć… Ogólnie to wkurwiony jestem konkretnie, nawet dobry obiad nie pomógł, i tak całe życie… Jakieś cenne wskazówki macie, czy już po mnie? 😛
Pech
2011-07-08 23:43Dostać od cioci na urodziny 100zł, włożyć w kieszeń od spodni i w domu zorientować się, że ich nie ma :/ dla kogoś, kto nie zarabia i nie ma polotu kasy to gnój -_-’
Tiesto
2011-07-08 23:43Jadę na Tiesto do Lwowa. Najpierw koncert miał być na krytej hali, jednakże oraganizatorzy zmienili plany i zrobili koncert „openair”. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie chujowa pogoda… Od rana cały czas pada, im bliżej wieczora, tym bardziej. Zastanawiam się czy ubierać się na cebulkę czy nie :/ Śrut
Ten facet to chuj!
2011-07-08 23:43Chciałam napisać, że to świnia, ale to byłaby obraza dla tych pożytecznych zwierząt. Tak więc zacznę od początku. Spotkałam faceta. Był zajebisty, od samego początku zwróciłam na niego uwagę a on na mnie. Okazało się, że mamy mnóstwo wspólnych tematów do rozmowy itd. itp. etc. Dowiedziałam się od niego, że ma córkę ale nie jest z tą dziewczyną – matką dziecka. No cóż, zdarza się – pomyślałam. Spotykaliśmy się ze sobą dość długo. Zdążyłam się mocno zaangażować uczuciowo i emocjonalnie (celowo nie mówię, że to miłość, bo, kurwa, sama nie wiem, co to było). Po jakimś czasie (czyli dokładnie dziś) znajoma doniosła mi, że widziała go wieczorem w jakimśtam lokalu, jak obściskiwał się z jakąś laską. No to już się wkurwiłam. Ale myślę sobie – ok, może znajoma się myli, dowiem się u źródła, czyli u niego samego. Podczas rozmowy zaczął coś kręcić, że niby była taka sytuacja, ale on był pijany i w ogóle to straszne oskarżenie kurwa jego mać. Dodam, że pisałam z nim sms-y bo akurat nie mogłam gadać przez telefon. No i tu zaczyna się lepsza część. Za jakieś pół godziny od rozmowy dzwoni do mnie ON. Jak się okazuje to wcale nie on tylko ONA – jego ŻONA! Nie krzyczała na szczęście, ale spytała mnie, co oznaczają te wszystkie sms-y i czy to prawda, że oprócz jej i mnie była jakaś trzecia. Otóż żona tego jebanego w dupe chuja wcale go nie zostawiła, wprost przeciwnie – mieszkali sobie razem w rodzinnym stadełku. A ten pojeb miał na boku dwie, w tym mnie! A może i jeszcze jakaś trzecia była – no już teraz to nic mnie nie zdziwi. Kurwa, nie dość, że ja sama mam teraz chujnię to jeszcze nieświadomie spowodowałam chujnię tej kobiecie i jej dziecku… Ja pierdole, a wydawał się taki porządny, uczciwy a nawet pokrzywdzony przez los. Ja mu kurwa tego nie daruję chujowi, o nie. Kurwa, chujnia i śrut!!! AAAAA!!!
Brak świateł dla pieszych na Rondzie Lotników Lwowskich w Łodzi
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie brak świateł na rondzie lotników lwowskich. Bardzo często muszę stać po 5-10 minut na światłach, bo idioci z ZDiT nie chcą założyć świateł. Ale nie będę obwiniał tylko ich… Czy kierowcom tak trudno się zatrzymać przed pasami, żeby człowiek mógł spokojnie przejść? Czy stanie się coś jak stracą 30 sekund? Oczywiście, że nie! Ale tym jebanym leniom się nie chce! Chyba będę chodził tam z wiatrówką i im po szybach nawalał.
Yyy… mleko?
2011-07-08 23:43Zacznę od tego, że właśnie zmarnowałam ze dwie porządne garście pysznych płatków śniadaniowych. Zawsze… zawsze sprawdzam czy mleko jest dobre przed dolaniem go do płatków – tylko oczywiście nie dzisiaj! Obrzydliwe kwaśne płatki spłynęły rurą kanalizacyjną gdzieś do Bałtyku. Ale co tam, zjadłam drugą porcję, tym razem z innym mlekiem, a potem jeszcze pół lodówki, po czym wszystko wyrzygałam, bo jestem pieprzoną bulimiczką i rzygam średnio kilka razy dziennie ciężko zarobioną przez moich rodziców kasę. Chodzę na terapię, ale ona póki co gówno daje. W dodatku ostatnio doszłam do smutnego wniosku, że otaczający mnie znajomi to w większości półdebile:( i jeszcze do tego wszystkiego mój facet, który od 3 miesięcy nie uświadomił sobie jeszcze, że jest byłym facetem. Chujnia i śrut!
