Chujowy problem

Urodziłem się trochę ponad dwie dekady temu, no właśnie, URODZIŁEM się, a nie URODZIŁAM… Otóż mam taki chujowy problem, że chciałbym być laską. Nie! ja nie chce być, ja się nią czuję, no może poza ciałem, ale tak to myślę jak laska. Tylko chciał(a)bym móc się zachowywać jak dziewczyna, wyglądać jak dziewczyna i w ogóle. Jakiż jebnięty problem, że nie wiem jak to niby mam rodzicom powiedzieć i jak zareaguje, no bo przecież nie wezmę i nie ucieknę od nich, żeby sobie zmienić płeć. No chujnia niesamowita. Wkurwia mnie też głupi ciul między nogami zwany penisem, szczególnie jak stoi zwarty i gotowy rano, czemu nie mogę mieć cycków i cipki?! Cipa <3 i życie byłoby prostsze, chujnia!

27
38

Komentarze do "Chujowy problem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. masz problem ze sobą, ale nie szukaj go w dolnych partiach ciała, twój problem tkwi w mózgu. Idź do psychologa, psychiatry czy kogokolwiek żeby ci wyperswadował te bezdennie głupie myśli.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prowokacja. Albo obrzydliwy dewiant.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie, to nie jest prowokacja.
    ‚2. masz problem ze sobą, ale nie szukaj go w dolnych partiach ciała, twój problem tkwi w mózgu. Idź do psychologa, psychiatry czy kogokolwiek żeby ci wyperswadował te bezdennie głupie myśli.’ – dzięki, spróbuje pogadać, najgorzej będzie z rodzicami i ze znajomymi…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Prowokacja jak nic, bo jak nie to właśnie się załamałem, a mój dziadek z resztą poczciwego przedwojennego towarzystwa się w grobie przewracają, co się z tą Polską dzieje – popierdolona młodzież, pedofile, rydzyk, agent Komorow kandydatem na prezydenta, parady homo, a teraz jeszcze transy, ja pierdole, drodzy rodacy, idziemy na dno.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Boże, aż mi się na wymioty zebrało!!! Tu już chyba nawet psychiatra nie pomoże, trzeba sięgnąć po bardziej drastyczne środki w celu leczenia. Blee, co za niesmak.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja to myślę,że tu już chyba nawet psycholog nie pomoże.Człowieku,nie wiesz co mówisz nawet!Chcesz mieć ciotę co miesiąc,problemy z chłopakami,które dosyć często się pojawiają na tej zacnej stronie?Z tym się urodziłeś i tak musi być!Wolny kraj,ale bez przesady.Jak dla mnie,to za same takie pomysły powinni karać więzieniem.Tam byś poznał po części jak to jest być kobietą…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a ja nie uważam tego za coś złego 😉 wszyscy gadają ze dewiacja itp a jakby oni sami mieli (choć się pewnie będą zapierać że nie) to by nie chcieli żeby ludzie mówili o nich jak o wariacie. Jak chcesz to sobie rób operacje xD ale wyjedź z miasta swojego albo w ogóle z kraju bo Cie tu zlinczują…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Prowokacja. A jak nie prowokacja to psychiatra.

    Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja nie nazwałabym Cię dewiantem ani zboczeńcem. W końcu nikomu nie robisz krzywdy, więc nie przejmuj się tymi niepochlebnymi komentarzami. Nigdy nie miałam takiego problemu jak Twój, więc nie chcę Cię oceniać ale próbuję wczuć się w Twoją sytuację. Wyobrażam sobie na przykład, że budzę się rano ze świadomością swojej kobiecości a potem patrzę w dół i widzę ptaka! Jeśli to jest podobne uczucie do ktego, które Ty codziennie przeżywasz, to muszę Ci powiedzieć, że to jest straszne! Poważnie. Myślę, że wizyta u psychologa mogłaby pomóc, ale najlepsza byłaby po prostu zmiana płci. Wiąże się z tym mnóstwo problemów, nie tylko finansowych ale i, powiedzmy rodzinnych itd. Ale przemyśl, czy wolisz być kobietą w ciele mężczyzny do końca życia czy przez jakiś czas przejść te trudności by potem móc cieszyć się życiem w pełni. Ja trzymam kciuki, aby było lepiej. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Przede wszystkim żyjesz dla siebie.. jeśli Tobie to ta szczęście to dlaczego nie, niby z jakiej racji mamy żyć wg niektórych popierdolonych schematów i zasad ustalonych przez innych ludzi ?? Co w tym złego ?
    Czy to, że on sam chce się czuć dobrze w swoim ciele jest aż tak bardzo obraźliwe albo gorszące ? Zakładając, że jesteśmy tu to to by zrozumieć samych siebie (..) to powinieneś to zrobić // a psychiatrom nie można ufać bezgranicznie :/ :/ :/ w ogóle im nie można ufać :/ lady_dark

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Do #11 – coś czuję, że to będzie jak z tatuażem, który się zrobiło w młodości. Jak się już dorośnie, to się bardzo żałuje swojej decyzji, a potem bardzo trudno odwrócić jej efekt. Niech autor wątku lepiej przypieprzy baranka w ścianę, może przejdzie…

    0

    0
    Odpowiedz