A więc napiszę co mnie boli. Otóż wkurwia mnie gdy wchodzę na stronę, niech będzie że nazwiemy ją www.g3.pl, żeby sprawdzić pocztę, a tam jakieś chujowe zdjęcia lasek z jakiegoś marnego portalu społecznościowego. Kilo tapety na ryju, fotki przerobione w jakimś photoshopie. Jestem facetem i sam lubię popatrzeć czasem na fajne dziewczyny, ale kurwa, nie można pokazywać naprawdę ładnych tylko jakieś takie obciągary, które na pierwszy rzut oka widać, że dają dupy połowie kutasów ze swojego miasta? W dodatku to (przynajmniej z wyglądu) jakieś totalne młodociane kurwy! Wypinają te dupy, cykają fotki w jakichś dziwnych pozach wyglądając przy tym tak żałośnie jakby udawały postacie z malunków w starych Egipskich piramidach. Noż kurwa, dziewczyny, ogarnijcie się proszę Was! Wcale nie jest to ani fajne, ani ładne, tym bardziej wypinanie się, to naprawdę żałośnie wygląda. Wiadomo, że kretyńscy kolesie zaraz lecą jak zobaczą kawałek cycka ale bądźcie normalne, bo potem narzekacie że przyciągacie samych dupków i skurwysynów, którzy tylko poruchają i zostawiają – nie dziwcie się. A jak już chcecie być „seksi bijacz” to przecież są specjalne, erotyczne portale, a nie rozkładacie nogi na tych fotkach pokazując jeszcze nawet czasem w ogóle nigdy nie zarośnięte pizdy w sumie przed całym światem, bo każdy może to zobaczyć. Zastanówcie się też czy czasem nie robicie siary swoim znajomym, rodzinie i przyjaciołom, bo ja osobiście jakbym zobaczył podobne fotki mojej siostry w sieci to bym jej chyba nogi z dupy powyrywał. Dziękuję za uwagę.
Kategoria: Bez kategorii
Choroba
2011-07-08 23:43Chujnia zdrowotna. Zachorowałem na grypę, która zwaliła mnie z nóg. Tydzień L4, 9 dni siedziałem w domu, 10 dni kuracji antybiotykiem i było w porządku przez dwa tygodnie. Teraz zaczyna się znowu. Męczę się od kilku dni i nie wiem czy to wraca to samo, czy to powikłania jakieś po grypie, angina, czy chuj wie co. Nie mogę iść więcej na zwolnienie, bo mnie zwolnią z pracy na dobre. Ze względu na pracę z lekarzem mogę się zobaczyć dopiero w następny poniedziałek i nie wiem jak sobie pomóc.
Nasza klasa
2011-07-08 23:43Szanowne chujowiczki i chujowicze, ladies and gentlemans, pragnę poruszyć tu pewien problem, który tak mnie wkurwia, że chuj mnie boli i pół zęba. Chodzi mianowicie o portal „nk”. Stworzony został po to, by ludzie odnajdywali się po latach. Więc po chuj pytam się, umieszczają tam ludzie zdjęcia swoich dzieci. Dumne mamusie prezentują swoje obślinione pociechy i wydaje im się, że każdy powinien od razu rozpłynąć się w oślim zachwycie nad ich bobasami. Kurrrwa, przecież nie po to stworzono tę stronę, by zajebać albumy zdjęciami swych dzieci!!! 10 zdjęć bobasa i gdzieś tam przy odrobinie szczęścia rozanielona gęba mamuśki, która nie wpadnie na to, że chcą ją rozpoznać starzy znajomi i tylko ją. Generalnie uwielbiam dzieciaki, ale w tej sytuacji dostaję szczękościsku i dupa mi się ze złości otwiera! Dawno już bym zlikwidował tam swoje konto ale co chwila znajduję ludzi, z którymi mi się przed laty urwał kontakt albo oni znajdują mnie. Ja pierdolę, jak mnie to wkurrrwia!!! A prezentacje swych dorobków i statusu materialnego to już osobny temat. Zdjęcia przy swych albo nie swych furach, chujowe fotki pod palmami z urlopu w Egipcie słabią mnie. Ciemna masa myśli, że tym komuś zaimponuje, a ja mam to w dupie czym kto jeździ albo gdzie się buja po świecie. Masakra! Przecież to nie o to chodzi.
Pociąg seksualny
2011-07-08 23:43Od pewnego czasu non stop myślę o seksie. Chyba mam chcicę :)) Brakuje mi seksu, a jestem w tej chwili sama. Puścić się na baletach nie w moim stylu ;/ To jest mój duży problem, bo… nigdy nie współżyłam, bo zawsze z tym zwlekałam. Teraz mam wielką ochotę na seks i chujowo mi z tym.
Matkowanie pieprzonej zdziry
2011-07-08 23:43Witam Chujowicze! Moja chujnia ciągnie się już trzy lata. Mianowicie od momentu rozpoczęcia nauki w Liceum do mojej klasy przydzielili pewną wielkomiejską pannę, której nawiasem mówiąc słoma z butów wystaje, która uwielbia matkować i pouczać wszystkich dookoła. Od początku zachowywała się tak jakby musiała wyciągnąć kijek z tyłka żeby umieć się bawić. Przy każdym dowcipie, pomyśle na życie, zwalnianiu się z lekcji itp. miałem obrabianą przez nią dupę. Ostatnio miała czelność powiedzieć mi prosto w oczy, że jestem psychiczny. No kurwa mać! Już dawno nauczyłem się, żeby jej unikać. Nic co robię nie dotyczy jej w jakikolwiek sposó i w niczym jej de facto nie przeszkadza ale ona ciągle ma problem. Odpierdol się!!! Za niecałe dwa tygodnie matura i mam nadzieje, że już nigdy jej nie zobaczę. Ostatnio w trakcie klasowej rozmowy o wybrykach Kaczyńskiego pod Pałacem Prezydenckim przyznała, że jest zwolenniczką jego i „Krzyża” co pokazuje jak mocno ma zjebaną psychę. Współczuje ludziom którzy będą mieli nieprzyjemność spotkania jej w przyszłości. Na krótki czas przed studniówką zrzucił ją chłopak, osobiście wręczyłbym mu nagrodę Nobla za to, że wytrzymał jakiś czas z tą wariatką i, że potraktował ją tak jak na to zasłużył – jak szmatę!
Czemu Polki uważają polskich facetów za brzydkich i niezadbanych?
2011-07-08 23:43Witam wszystkich.
Chciałabym zapytać wszystkie kobiety, czy polscy mężczyźni naprawdę są tacy kiepscy we wszystkim. Czy są brzydcy, obleśni, niezadbani? Czy ja już jestem jedyną kobietą w tym kraju, która uważa, że polscy faceci są najlepsi, najprzystojniejsi i ogólnie naj, naj, naj??? Coraz częściej słyszę od różnych kobiet, że nasi panowie są wstrętni (pod każdym względem), a ja was Panowie bronie, bo dla mnie jesteście naj! 😛
No cóż, coraz więcej kobiet chce typ Latynosa. Musze chyba podziękować mamie, że nie pozwoliła mi oglądać, żadnych serialowych papek, miłosnych historyjek z gorącym „latino” w tle, który jest super we wszystkim. Ja tam zostaję w Polsce i ubóstwiam naszych panów (i jak miło, że z wzajemnością :P).
Heh jakiś zakręcony post mi wyszedł z takim sobie przemyśleniem natury ogólnej, może ktos go zrozumie. Pozdrawiam wszystkich 🙂
Studia humanistyczne vs ścisłe – CHCĘ BYĆ INFORMATYKIEM!
2011-07-08 23:43Hej!
Skończyłem studia humanistyczne – gówno mi dały. To było prawo, a bez znajomości i bez aplikacji, to pracuję w zawodzie, który równie dobrze można by wykonywać bez tytułu mgr.
Zawsze interesowałem się komputerami i byłem dobry z matmy – niestety moja własna głupota sprawiła, że poszedłem na studia humanistyczne.
Teraz siedzę obesrany od pięt do czubka głowy ze strachu, bo wymyśliłem sobie, że pójdę od października na studia informatyczne. Powtórzyłem CAŁĄ matmę z liceum, zebrałem pieniądze… i chyba się nie zdecyduję, bo cholernie się boję. 99% ludzi, którzy idą na informatykę to pewnie jacyś licealni wymiatacze z programowania, a ja, chociaż dobry z matmy, to raczej za dużo w życiu nie naklepałem się kodu. Straszna lipa i nie wiem, co zrobić…
Smutno mi.
2011-07-08 23:43Chcę przeprosić ludzi, którym zrobiłam krzywdę swoim samolubstwem. Przykro mi trochę. Z boku wielu myśli, że jestem dobra, ale mam wyrzuty sumienia. Najpierw oceniałam innych, a potem siebie. No, cóż muszę się poprawić, bo dobra materialne nie dorównują dobrym uczynkom, a czasem właśnie źle myślałam. Ciężko mi na sercu, ale cieszę się, że zdałam sobie z tego sprawę. Mówię poważnie, na co mam uważać, żeby kogoś np. nie obrazić? Bo czasem z mojej perspektywy nie wiem co jest dobre, a co złe.
Beznadzieja
2011-07-08 23:43Może mi ktoś łaskawie wyjaśnić jaki jest sens w odchudzaniu? Potrzebuję schudnąć jedynie 10 kilo. Wszystko robię, jak trzeba, a tu co? Moja matka zwęszywszy przekręt wpycha we mnie jedzenie. Na nic moje odmowy i krzyki. A to wszystko wygląda pysznie. I co? Teraz znowu ważę 64 kg przy wzroście 177. Grrrr! Czy kiedykolwiek uda mi się schudnąć? Chujnia chujnia i jeszcze raz chujnia, a do wakacji czasu coraz mniej! Ja pierdolę ;<
Brak milości, wsparcia i zrozumienia
2011-07-08 23:43Witam. Pragnę dodać tę chujnie albowiem czuję, że tylko tutaj znajdę chociaż zrozumienie i wsparcie, bo o miłości niema mowy. Muszę napisać co mnie wkurwia w dzisiejszym świecie, wyrzucić to z siebie, może będzie mi troszkę lepiej. Jestem postacią tragiczną. Nigdy nie miałem szczęścia w życiu, a już na pewno nie w miłości, o której marzę codziennie kładąc się spać i wstając rano. Moje życie jest do niczego, ta ciągła monotonia i szara rzeczywistość. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, jestem brzydki, mam zjebany charakter i jestem z deka pierdolnięty w głowę. Czasami mam takie wrażenie ze siebie nienawidzę, nienawidzę swojego ciała. Kurwa co rano nie mogę patrzeć w lustro na swoją zakazaną mordę, a jak już jakimś cudem spojrzę to przychodzi mi do głowy jedna myśl… O KURWA… Wkurwia mnie także to, że palę papierosy i chleje jak świnia co weekend i powoli się wykańczam tym wszystkim. A przez co? Przez brak miłości, brak wsparcia tej drugiej osoby żesz ja pierdole kurwa. Niestety jestem nieszczęśliwie zakochany w pewnej dziewczynie. Codziennie próbuje sobie wmawiać że mam w nią wyjebane, bo nie chcę już więcej cierpieć (przecież ona może mieć każdego wiec jest większa szansa, że zostanę opętany przez szatana niż przez nią pokochany i zaakceptowany), lecz nie mogę do kurwy jasnej nędzy przestać o niej myśleć. Co noc kładę się spać myśląc o niej, co noc marzę o rzeczach które NIGDY się nie spełnią. Kurwa tak chciałbym być blisko niej, jej oczy i jej uśmiech ehhh. Tylko ona mnie rozumie na tym zjebanym i chorym świecie. Jeszcze nie było takiej osoby płci przeciwnej, od której bym dostał tyle wsparcia i zrozumienia. Lecz ona traktuje mnie tylko i aż jako dobrego przyjaciela więc nie chce sobie robić złudnych nadziei. Kurrwa po co ta miłość? Gdyby nie było miłości wszystko byłoby łatwiejsze w życiu. Jest jeszcze bardzo dużo rzeczy oprócz uczucia miłości które mnie wkurwiają lecz za dużo pisania. (np.że słodzę herbatę dodając 2,5 łyżki cukru a jak jakimś cudem dodam 3 to muszę znowu tyle nasypać żeby zawsze było to pół, ja pierdolę kurwa.
Pozdrawiam i dziękuje. Lepiej mi i chuj.
