Ja już kurwa nie wiem co mam robić. Nie dość, że dalej nic nie załatwiłem z tym weselem to jeszcze mój „dobry” kolega zjebał mnie w komentarzu. Największą chujnią w tym wszystkim jestem ja bo wczoraj mogłem kogoś w końcu zaprosić i debil tego nie zrobił i jeszcze się na koniec trochę najebałem. Śrutownia i trolownia.
Kategoria: Bez kategorii
Papierkowa robota i urzędy
2011-07-08 23:43Nienawidzę załatwiać niczego w urzędach, nienawidzę uaktualniać niczego z nadchodzącym rokiem, nienawidzę patrzeć na lewe skrzywione ryje obrażonych na mnie o chuj wie co kobit urzędniczek. O minach kasjerek PKP już nawet nie wspomnę, ani o kolesiu, który podaje kurczaka ręką, w której trzyma fajkę i przeciera nią tłuste, brudne włosy.
Przyznam szczerze, z wkurwienia leżę, chociaż tyle, że dziś szczęśliwie zarejestrowałam swoje auto. A cała reszta to już chuj.
Przetwórnia
2011-07-08 23:43Zaczęły się w dupę wyjebane wakacje, wydatków od chuja, a dochodów ni chuja, więc postanowiłem się wybrać z kumplem w poszukiwaniu jakiejś wakacyjnej tyry. Ale oczywiście oprócz noszenia ogórów to nie ma dla nas żadnej roboty, i zostały nam tylko przetwórnie. W jednej o 8.00 biura pozamykane, w 2 odesłali nas do domu ale jedziemy jeszcze do jednej. Zajechaliśmy – zajebiście biuro czynne, pracownicy w kolejce do zapisu, tylko coś szybko wychodzą. W końcu przyszła kolej na nas, wchodzima, a jakaś kobita do nas tak: nr telefonu proszę.
Myślę na chuj jej, ale jak już chce to jej dam. Podałem jej ten zasrany numer i czekam, a ta z takim textem wyjebała:
„Czekajcie na sms’a”
O ja jebie, jak tu się nie wkurwić???
Zawsze to samo…
2011-07-08 23:43Człowiek poznaje świetną dziewczynę, wszystko układa się świetnie, poznawanie jej to zdaje się najpiękniejszy okres życia, a jak się w końcu jest z nią w związku, następuje chujnia…
Dlaczego? Bo jest presja – cały dzień się zastanawiasz czy ją gdzieś zaprosić, nawet jeśli masz zjebany dzień i dziś akurat wolisz nie (jak tego nie zrobisz, to jeszcze pomyśli że ją olewasz), oczywiście ty musisz zadbać o wspaniałe romantyczne miejsce, to do ciebie należy zapewnienie dobrej zabawy. Tematy do rozmów powoli się wyczerpują, pojawiają się wątpliwości czy jeśli wyjdziemy do jakiejś kawiarni to czy będzie o czym gadać… paradoksalnie człowiek woli rzadziej się spotykać, żeby nie psuć dobrych stosunków, ale jest ta jebana presja!!
Plus oczywiście trzeba uważać na każde słowo, wiecznie miliard pretensji o wszystko, a nie daj boże znaleźć się w towarzystwie jej znajomych… ona zestresowana, unika cie jak ognia i ani się dogadać z tymi obcymi przecież ludźmi, ani zająć ją rozmową, bo przecież gada ze znajomym… A odejdź w inne miejsce na imprezie, żeby z kimś porozmawiać, to znowu zacznie się presja, czy przypadkiem jej nie zaniedbujesz! A w dupę!
I najlepsze jest to, że człowiek zwykle się zakochuje w osobach z zupełnie innych klimatów. Więc już od początku czuje się, że po jakimś czasie to się nie uda, rozejdziecie się w gniewie i wielkiej obrazie (a skoro to dziewczyna, to cie obsmaruje u wszystkich jej przyjaciółek, rodziny i u wszystkich kogo zna…).
Bez sensu jest to wszystko, jeśli już na starcie człowiek ma pewność, że tylko kwestią czasu jest moment końca waszego związku…
Poświęć chwile i napisz co o tym sądzisz, bo od dłuższego czasu się zastanawiam czy tylko ja mam tak pojebane problemy…
Zapomniałem tematu
2011-07-08 23:43Dlaczego jestem ciągle przez wszystkich ograniczany? Nawet tu! Chciałem po prostu napisać, że jest chujnia, a tu trzeba wklepać minimum tych 50 znaków, co przychodzi mi z ogromnym wysiłkiem, a do tego nie wolno przeklinać i trzeba używać polskich znaków… 50? Super, no to teraz powiem wszystkim Wam, że największą chujnie mam ja 🙂
Pierdolony kraj
2011-07-08 23:43Żyjemy w popierdolonym kraju, nie ma pracy i nie można jej znaleźć, jak już coś to do kopania rowów za 3zł za godzinę, wkurwia mnie takie życie, skurwysyny w rządzie nażreć się z koryta nie mogą a to wszystko za nasze ciężkie pieniądze, bo oni nas okradają ze wszystkiego! Co to musi być za rząd że człowieka nie stać na nic, ledwie starcza na jedzenie, gdzie tu logika? Poza tym zgadzam się absolutnie z autorem tematu „Jebana Polska!”, dzięki niemu ten post jest trochę krótszy.
Fryzjerzy umżyjcie
2011-07-08 23:43Od ponad pół roku zapuszczałem włosy żeby zrobić sobie nowego fryza. Chciałem się jakoś wyróżnić i nie wyglądać jak 90% społeczeństwa z glutem we włosach. Oczywiście rodzinka była przeciwna jak to rodzinka, ale chuj. Po pewnym czasie mi to zwisało, co inni myślą. Zbliża się wesele kuzynki, a że nie byłem na 100% przekonany, jaką fryzurę chce więc postanowiłem troszkę ogarnąć siano na głowie. Poszedłem, więc do fryzjera. Mówiłem wyraźnie i powoli żeby wszystko zrozumiała. Przyciąć troszkę grzywkę i tył, i trochę pocieniować. Ale kórwa w jebaną pizde jeża nic do niej kórwa nie dotarło. Moje 6 miesięcy męczarni poszło na marne. Wyglądam jak pajac. Czy „trochę” to na prawdę jest takie trudne słowo?
Niepotrzebne wyjebanie rowerowe…
2011-07-08 23:43wielki śrut przechuj sprawił że szala chujni przechyliła się znów w moją stronę.
Pojechałem sobie na rowerze do sklepu z zamiarem kupienia zajebistego kompasu, z którym w miły sposób urozmaicę sobie moje górskie wędrówki.
Wszystko było pięknie, zakup udany, wracam sobie rowerkiem do domku.
Jako, że moja ciekawość funkcjonalności nowozakupionego sprzętu rosła z każdym pokonanym metrem – przyspieszyłem.
I stało się! Dosłownie jakieś 500 metrów przed domem wyjebałem taką dzidę, że do tej pory okładam sobie lodem rozpierdzieloną wargę i na przemian piszę ten wpis na chujni.
Dodatkowo zeszlifowałem sobie dość pięknie lewą rękę i obiłem zęby.
Wyglądam jak Gołota po walce..
I tak to pierdolę i idę jutro w góry! Jedyny plus to, że w pizdu rozjebał się po tej kraksie rower, który miał już zjebane przerzutki i hamulce (które po części były sprawcą wydarzenia)
Pozdro!
Orange GO… i chuj
2011-07-08 23:43Od lat mialem telefon w Erze, ale postanowiłem odpalić drugi telefon w Orange, jako, że mam tam wielu znajomych i chcialem miec po prostu taniej. Dostalem pocztą starter – no kurwa, nie dalo sie go aktywować w żaden sposób. Ciągle, że zły kod aktywacyjny albo strona dalej się nie chciala otwierać. Trudno – zamówiłem drugi. Tym razem udało mi się aktywować kartę za drugim razem, za to nie moge zalogować się do orange on-line, mimo, że mam założone konto. No co za gówno… Ta ich strona jest o chuja potłuc, nic tam nie działa jak trzeba. A co mnie najbardziej wkurwiło? Pisało, żeby doładować konto bo inaczej starter straci ważność… mialem jeszcze 10 zeta w portfelu, wiec kupilem doladowanie za dyche… sprawdzam stan konta i co? No jest ta dycha na koncie, ale wazne tylko… 4 dni a po tym okresie dycha przepada. No chuj mnie strzelił! Chyba w żadnej sieci nie ma tak, że środki na koncie przepadają Oo. Rozumiem, zablokować połączenia wychodzące, ale żeby forsa przepadała? Nie jest to może jakąś wielką chujnią życiową, ale wkurwili mnie tym.. Pierdole to, może i w Erze drogo, ale mam u nich telefon juz 9 lat i nigdy nie było tego typu chujni. Obsługa była zawsze na najwyższym poziomie.
Narzekająca dziewczyna…
2011-07-08 23:43Kurwa! mam dosyć, moja dziewczyna ciągle narzeka że jest gruba, że ma małe cycki itd.. no ja pierdole, jak dla mnie to jest w porządku, mi się bardzo podoba, tłumacze jej po sto razy, że jest ok, że dla mnie jest najpiękniejsza i te inne pierdoły, staram się być czuły itd. ale jej widocznie mało. a słuchanie tego doprowadza mnie kurwa do szału!
