Kiedy to chujostwo zostanie w końcu zniesione? Nie dość, że jesienna szaruga to jeszcze kurwa 0 16.00 będzie już ciemno jak w dupie.
Kategoria: Bez kategorii
Nie mogę oglądać filmów z serii „Piła”
2023-10-29 15:35to jest dla mnie tak odrażające i nieprzyjemne że brak słów aby te „produkcje” określić. Jakiś dewiant to wyprodukował i wpadł na pomysł.
Chujnia przyciąga też pojebów
2023-10-29 15:35Niestety chujnia przyciąga też pojebów, którzy chcą pokazać jacy to oni są „mundrzy”. Pamiętacie tego zjeba od antymatki, antyojca i antyrodziny, który pierdolił trzy po trzy przez kilka tygodni? Następny pojeb kurwobogacz, który przypierdalał się do ludzi biednych mieszając ich z błotem, tylko dlatego, że byli biedni.
Teraz na chujni pojawił się następny zjeb, który odpierdala długie elaboraty np. o zaletach jedzenia robactwa.
Głupi, zarozumiały tępak w dupie był, gówno widział a wymądrza się idiota, krytykując mających inne zdanie choćby w temacie wpierdalania karaluchów.
Forsuje swoje pojebane poglądy z chuja wytrzepane pierdolony hejter, kiedy oczywistym jest, że 99,99% Polaków jest przeciwnych dodawania robactwa do żywności.
Zarozumiały cymbał, być może opłacany przez kogoś, snuje swoje pojebane teorie i udaje inteligenta, a jest zwykłym kretynem.
Spoko, nie tacy jebani hejterzy usiłowali zaistnieć na chujni.
Pierdolili głupoty przez kilka tygodni aż wreszcie zamilkli.
Chuj im w dupę, przeżyliśmy takich zjebów, przeżyjemy i miłośnika karaluchów w pieczywie.
Niech się pierdoli we własnym a raczej karaluszym gównie.
Pierdol się zjebie i żeby te owadzie białko, które tak zachwalasz wyszło ci bokiem i spowodowało nieuleczalną chorobę.
Na koniec chuj ci w dupę i jebnij się w ten pusty, zakuty łeb.
Brak siły
2023-10-29 03:16Wkurwia mnie mój brak siły do zapierdalania. Mam zdalną, dobrze płatną pracę. Nie stoję w korkach, nie męczę się z wstawaniem na 7. Ale co z tego, skoro nie mam na nic siły. Po 3h przestaje pracować na pełnej kurwie, po 5h zaczynam się srać ze wszystkim a po 10h nie umiem dodać dwa do dwóch. Pracuję standardowo w wymiarze 8h dziennie. Co z tego, skoro przez brak skupienia gapie sie w monitor nie potrafiąc rozwiązać problemu i potem muszę siedzieć po godzinach by wyrobić normę. Co ja mam kurwa zrobić? Łwf odpada bo mnie wypierdolicie po 30 minutach.
Chujnia, chujnium et omnia chujnia
Marudzenie na brak pracy po gównostudiach
2023-10-29 00:36Napiszę wam, że niemiłosiernie mnie irytuje gadanie absolwentów rozmaitych gównouczelni jakoby nie było pracy dla ludzi z ich wykształceniem, a mają papierek z uczelni
Byłoby to w pełni usprawiedliwione jakby taki ktoś ukończył trudne i wymagające studia takie jak informatyka, elektrotechnika, mechatronika, automatyka, energetyka czy logistyka na uczelniach technicznych, bo tam jest serio materiału tyle, że mózg się uszami wylewa, a przed sesją to tylko twarz w książkach i notatkach (że o leceniu na najtańszych energolach z Biedry to już nie wspomnę, chociaż przygotowania do sesji miały swój klimat)
Ale biadolą tak praktycznie zawsze absolwenci gównianych kierunków typu socjologia, pedagogika, politologia na „uczelniach” typu Wyższa Szkoła im. Bolka i Lolka w Pyzdrach Dolnych.
Taki papierek to jest warty jeszcze mniej niż srajtaśma, bo srajtaśmą można się w miarę komfortowo podetrzeć chociaż. Na takich studiach to człowiek nie uczy się absolutnie niczego praktycznego, co by się przydało w przyszłej pracy – sama teoria (wiem, bo sprawdzałem przed napisaniem tej chujni materiały dla studentów tych pożal się Boże kierunków)
Przychodzi czas szukania pracy a to ZONK – co najwyżej odpowiadają na aplikacje na mierne prace, do których nie potrzeba studiów typu kucharz, pracownik fabryki itd.
Nawet ci po zarządzaniu, dość obleganym kierunku, tak mogą mieć, bo zarządzanie kończy każdego roku masa ludzi i każdy z nich nie może być kierownikiem, managerem czy prezesem, bo robić nie byłoby komu
Tacy marudzący jaki to rynek pracy nie jest zły sami sobie narobili biedy, bo zamiast zdobywać cenne doświadczenie zawodowe albo uczyć się ciężko i iść na studia techniczne (ewentualnie wypracowywać znajomości) to przepierdolili kilka lat na przedłużanie młodości jakimiś gównostudiami, które na rynku pracy są mniej pożądane nawet od uprawnień na wózki widłowe czy zwykłego prawa jazdy, które wyrabia się krócej i mniejszym nakładem finansowym i wysiłkiem niż ucząc się takiego gówna
Dlatego jak jest się w szkole średniej (lub w zawodówce) to warto się zastanowić między 2 opcjami:
– ostro się uczyć i dostać się na inżynierkę na prestiżowej (najlepiej państwowej) uczelni
– zdobywać doświadczenie zawodowe, by się nie obudzić pewnego dnia już nawet nie z ręką w nocniku, ale z głową w kiblu
Jak coś to rozumiem, że ktoś idzie na takie studia, bo go interesuje takie coś. Spoko, nie ma problemu, tylko jak przyjdzie co do czego to niech nie płacze, że pracy w zawodzie dla niego nie ma.
Tyle
Nie zapraszam do dyskusji ani do niej nie zniechęcam – kto chce się wypowiedzieć niech się wypowie, a kto nie chce to nie musi
Dylemat reprodukcji w chaotycznym świecie
2023-10-28 22:16Jesteś w trudnej sytuacji i zaraz zostaniesz rodzicem. Popęd do reprodukcji wydaje się niepowstrzymany, niezależnie od okoliczności, w jakich się znajdujemy. Czy to globalne konflikty takie jak III czy IV wojna światowa, czy nawet jeśli świat metaforycznie tonie, nadal nie możemy pozbyć się chęci do reprodukcji.
Ludzie ciągle mają dzieci pomimo przeciwności losu. To dziwne, ponieważ mimo wszystkich skarg na trudności życiowe i błędy rządowe, akt reprodukcji prawie wydaje się akceptacją. Mówisz w ten sposób, że akceptujesz wszystkie niesprawiedliwości życia i jesteś gotów pozwolić innemu bytowi je także doświadczyć. Czy to nie jest trochę sprzeczne? Potępiasz system, a jednocześnie dobrowolnie dodajesz do niego kolejnego członka.
To zagmatwana sytuacja. Jeśli wiesz, że coś jest zepsute, dlaczego chciałbyś, aby ktoś, kogo kochasz, to doświadczył? To prawie jak wiedzenie, że mleko się zepsuło, ale picie go mimo to. Jesteś świadom konsekwencji, a jednak kontynuujesz, niezależnie od potencjalnych skutków.
Wielu twierdzi, że rządy i instytucje ich zawiodły. Wskaźniki inflacji rosną, problemy społeczne się pogłębiają, a jednak chęć wprowadzenia kolejnego życia do tego chaosu pozostaje niezmieniona. Dlaczego? Dlaczego świadomie wprowadziłbyś kogoś do świata, który ciągle krytykujesz?
Być może analogia budowy czegoś może dalej wyjaśnić ten dylemat. Kiedy coś budujesz, jeśli widzisz część, która nie pasuje lub jest nieprawidłowa, czy i tak byś ją tam wsadził? Przyjęcie dziecka w niestabilne środowisko wydaje się bardzo przypominać wsadzanie tej niepasującej części. Jesteś świadom dysproporcji życia, a jednak jesteś gotów wprowadzić innego byt do nich.
Świat ma swoje wyzwania. Jednak niektórzy decydują się wprowadzić więcej życia, mając nadzieję na córkę lub syna, mimo uznanie trudności świata. Pytanie pozostaje: dlaczego?
Istnieje mnóstwo problemów, które możemy narzucić naszym dzieciom – znęcanie się, porwanie, strzelanina i wiele innych. Niektórzy rodzice, ze strachu, mogą nadmiernie chronić swoje dzieci, ograniczając ich doświadczenia i wolność. Ale czy sam fakt wprowadzenia ich do chaotycznego świata nie jest pierwszym krokiem do narażenia ich na potencjalne niebezpieczeństwa? Unikanie rodzicielstwa, w pewien sposób, może być postrzegane jako życzliwszy akt. Dziecku, którego nie ma, nie może się nic stać.
Z drugiej strony, lubię seks, piwo i 800+. Czasami boję się, że moje dziecko będzie niewolnikiem, albo będzie musiało kurwić sie na OnlyFans i zasuwać do śmierci na czynsz i rachunki. Ale jeśli zdecyduje się na więcej dzieci, to też będzie żyło z zasiłków, tak jak ja. To jak produkowanie niewolników pod kątem piramidy finansowej. Kurwa, zajebiście. Tylko… czy ja jestem złym człowiekiem? Eee, pierdolić te rozkminy, zaraz Lewandowski zagra, muszę oglądać! Do boju, Biało-Czerwoni!
Koniec Korwina-Mikke
2023-10-28 21:57Ja pierdolę. Całe życie głosowałem na tę partię, wychowałem się na Korwinie. To właśnie on otworzył mi oczy na tych złodziei i czerwoną hołotę. 'Raz sierpem, raz młotem, czerwona hołota.’ A teraz ten Judasz Mentzen wyrzucił Korwina z partii – jej założyciela! To naprawdę jest szczyt bezczelności. Nigdy więcej nie zagłosuję na Konfederację, dopóki Mentzen nią kieruje. Dla tego człowieka każdy cel uświęca środki. Dobromir Sośnierz, Jakub Kulesza, Artur Dziambor, a teraz sam JKM… Albo idziesz na rękę Mentzenowi i pijesz z nim drinka, albo możesz się pakować. Jak ta partia doszła do takiego stanu? Jak Mentzen w ogóle dostał się do władzy? Bo ma najwięcej kasy i stawia pomniki Morawieckiemu na TikTok? Kurwa mać. Całe życie wierzyłem w tę partię, a teraz taki typ nią rządzi. Mam tego dość.
Ja tylko nie chcę mieć przerąbane
2023-10-28 21:50Czy ja tak wiele wymagam od życia? Ja tylko nie chcę mieć non stop przerąbane i doświadczać przykrych doznań fizycznych i psychicznych.
Jak na ironię życie od początku obchodzi się ze mną wyjątkowo brutalnie, bo miałem taką paletę przykrych doświadczeń życiowych, że chyba wszystko się tam znalazło.
Dlaczego życie musi być takie brutalne i ta rzeczywistość musi być rajem dla wyluzowanych twardzieli, normalsów, a piekłem dla takich wrażliwych chłopaków z głową w chmurach jak ja.
Czemu to coś co za to wszystko odpowiada musiało mi tak dorypać jak śmieciowi i powoływać do życia taką jednostkę, która jest z góry skazana na piekło przez swoje wrodzone atrybuty.
Najgorsza jest tak żałosna niemoc i bycie śmieciem. To jest tak jak zastrzyki kiedy jesteś mały. Biorą Cię piguły i dorośli, brutalnie obezwładniają i wbijają tą igłę w dupę niby dla Twojego dobra, a ty upokorzony i przygwożdżony mocarnymi łapami dorosłych jesteś jak taki kompletny, bezradny śmieć, tylko łzy ci wyciskają z oczu.
Najgorsze zaś były zawsze te cyniczne, złośliwe uśmiechy niewrażliwych, psychopatycznych i skazanych na sukces typów ze szkoły. Ta świadomość, że oni i tak mieli dobre, normalne, lepsze życie mimo, że byli wyzutymi z emocji, empatii i współczucia psychopatami, kompletnymi chujami, którzy cynicznie smialiby się do rozpuku nawet gdybyś spadł przechodząc przez płot i złamał nogę.
Wszystko jest rajem dla ludzi z dobrymi genami, którzy nie mają żadnych problemów, czują się dobrze, fizycznie i psychicznie. Na luzie i bez trudu nawiązują relacje, realizują bez problemu te wszystkie schematy, w szkole gnębią innych, są potworami i oprawcami, a potem znajdują fajne prace, żony, zakładają rodziny, mają dobre chaty, auta, co weekend piją alkohol i śmieją się ze znajomymi i praktycznie do późnej starości w ich życiu jest zero cierpienia i jest usłane różami.
Świat jest negatywny
2023-10-28 13:23Wiecie co jest najbardziej przytłaczające? Prosty fakt będący też swego rodzaju ponurym żartem. Komedio – dramat jak kto woli.
Otóż świat jest w swojej naturze negatywny.
Nieważne jak bardzo się starasz, ile czasu poświęcasz. Zawsze istnieje ryzyko porażki.
„I’ve been told, to get what you want, you just gotta give what you can. But I know, for what I want, it don’t come as easy as that.” („Get It Right” Offspring).
Za to sytuacje, w których wszystko kończy się źle są powszechne. Wystarczy jedynie nic nie robić. Dlaczego nie może być odwrotnie? Dlaczego spierdolenie sobie życia, nie wymaga żadnych starań?
Ludzka egzystencja, ba egzystencja wszystkich zwierząt, to ciągła walka o przetrwanie. Walka, która i tak kończy się śmiercią, przez co ostatecznie wszystkie dokonania okazują się być daremne.
Ach, czy to Bóg, czy natura, jakim pranksterem musi być ten, kto ustawił te zasady.
Depresja natomiast, jest dla ludzi stanem naturalnym. Podobnie jak uczucie głodu. Tutaj nie ma na plus. Jest tylko albo na minus (depresja), albo na zero (brak depresji). Przy czym pozbycie się minusa daje ulotne poczucie szczęścia.
Bo to nie jest tak, że człowiek może być szczęśliwy po prostu tak sobie siedząc. Wymaga to aktywnej pracy poprzez ciągłe poszukiwanie sobie jakiegoś zajęcia. „Get busy living or get busy dying”. Innymi słowy, dopóki się nie najesz to będziesz głodny.
Zima nadchodzi. Dodatkowy problem dla ludzi mieszkających w domach wolnostojących bo trzeba wydać kasę na ogrzewanie i „napalić”.
Nie mogłoby być około 17 stopni przez cały rok? Najlepiej w jesiennej scenerii bo jest ona wyjątkowo piękna.
Niestety. Zmiana jest nieuchronna. Starzenie się, wzrost cen, a na koniec… Śmierć.
Łukaszenka pochwalił dziś Polskę
2023-10-28 13:22… za wyniki wyborów. Macie, czego chcieliście tępe, prymitywne lemingi. Jeszcze będzie żałowali i to boleśnie ale wówczas, nie będzie już na kogo winy zwalić bo przecież nie na waszego, rudego, sepleniącego chuja.
