Beznadziejna pogoda

DALL-E-2024-06-19-21-01-34-A-humorous-meme-depicting-the-frustration-of-working-long-hours-indoors-w

Nie rozumiem jak można jarać się tym że jest upał jak cholera i posucha na cały wysuszony jak gardło pijaka kraj. Siedzą te zjeby w korposyfie czy innych januszeksach i pierdolą, że fajnie, że jest słońce i ciepło. Nosz kurwa cały dzień od 7 do 17 a niekiedy i dłużej rypią na taśmie albo przy biurku i im ta pogoda ładna,zajebista, za oknem przelatuje i nic, ale to nic z niej nie skorzystają, bo zanim wrócą do domu odbiorą dzieci i zajdą do biedronek czy lidlów to się robi godz. 20 i trzeba iść spać by jutro skoro świt wstać i napierdalać to samo co wczoraj i tak dzień za dniem aż do usranej śmierci. Jara się taki chodzi i banan mu z ryja nie spada bo jak fajnie, że ciepło i gorąco, i jak fajnie że upał i kurwa się śmieje. Ale to wszystko za oknem a debil siedzi pod klimą że spuszczonymi roletami przez 10h

Osobiście nienawidzę upału i słońca. Ale pracując przy kompie w zamkniętym pomieszczeniu jest mi wszystko jedno czy grad śnieg czy pustynia na zewnątrz. Gorzej z innymi którzy muszą tyrać w roli, budowach, czy drogach. Oni to na bank pewnie kochają jak jest 40st. i bezchmurne niebo i ani bryzy przez cały dzień (ironia).

A dlaczego nienawidzę upału i ogólnie słońca i pięknej pogody? Tylko dlatego, że jak inni pracuje w januszeksie za marne gówniane pieniądze plus nadgodziny i wracając do domu widzę jak inni spacerują, biegają, grają w piłkę, kosza, zajmują się sobą, po prostu dobrze się bawią i przede wszystkim korzystają z pogody podczas gdy ja jak wrócę to muszę obowiązki domowo wychowawcze zrobić a potem, jak już się odrobię ze wszystkim to czas jest tylko na sen, bo słońce już dawno zaszło. I tak dzień za dniem. Zazdroszczę jak nie wiem, tym innym, których widzę jak wracam z tyrki, tego wolnego czasu, którego mogą wykorzystać na siebie w ciągu dnia. Gdy pada albo jest zimno to po prostu jest pusto i nikogo nie ma i nikogo nie widzę jak wracam i jak to się mówi czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

Tyle. Chujnia i śrut.

13
3

Wkurwia mnie obecna kobieta

DALL-E-2024-06-16-22-40-53-A-frustrated-man-sitting-in-a-small-apartment-with-a-chaotic-scene-around

Chujnia

Wkurwia mnie moja obecna sytuacja z kobietą.

Niewiem naprawdę od czego zacząć, ale mam nadzieję ze zrozumiecie mojego posta i coś doradzicie.

Mam 30 lat, poznalem dziewczynę starsza o 4 lata ode mnie, posiadaczka psa, od listopada 2023 jesteśmy razem, spotykaliśmy sie, seks byl na drugim spotkaniu, i później na kazdym spotkaniu był, seks, restauracja i spacery i wycieczka. Na spotkaniu seks uprawialiśmy od 2 do 4 razy na czas spotkania, duzo i dobrze. Miłość życia wielka..

Chciała zamieszkac ona ze mna na wynajem, a na mowilem ze nie bede mieszkal wynajmując, bo moim celem jest posiadanie chaty a nie wynajmowanie.

Za jakiś czas juz mialem nazbierany hajs, i wlasnie.
Kupiłem mieszkanie na kredyt, na swoją własność, tylko na swoje imie i nazwisko, 38m2 1 pietro. Ogrzewanie Centralne muszę zrobić, bo jak narazie grzejniki i bojler elektryczny działają, w piecu kaflowym palić nie chcę akurat, a gazowe mam zamiar zrobić, ale ciężko zaoszczędzić w sytuacji w ktorej jestem obecnie. W mieszkaniu mozna mieszkać bo wyposażenie meble i AGD do zycia jest.

Dziewczyna chciała sie wprowadzić do mieszkania mojego kupionego bo jej wynajem sie robi drogi i sama nie da rady mieszkać, powiedziałem ze jak zrobie centralne to w czerwcu przyjdzie, to beczała i płakała, to z litości sie zgodziłem. Po 3 miesiącach znajomości wprowadzilem ja na chatę z jej psem, wiedzialem ze ona ma psa, ale niewiedzialem ze ten pies taki popierdolony, to mieszaniec labladora z pitbulem, jebany pies erotoman, rucha koc i szczeka na nas jak jestesmy razem, wiecznie dupe zawraca, jak jestem z nim sam na sam to pies jest cicho, wyprowadzam go i jest spokojnie, tylko świruje ten chuj jak jestesmy razem, 30kilowe bydle, tak sie żyć nie da z tym psem, szczeka tak głośno ze az sie dziwię ze sąsiad nie zgłosił tego na pały, to moze by tego psa wzięli. Jeszcze ona mu osobny kotlet schabowy w panierce daje, karmi go i traktuje jak ludzkie dziecko, mimo ze ona wyzywa i przeklina na niego, to mam wrażenie ze ten pies ważniejszy ode mnie.

A sprawy seksu? Ona ustawiła limit jakis ze możemy sie ruchac codziennie, po 2 razy, albo dwa razy co drugi dzien czy co trzeci.
Wkurwia mnie ona z tym, jest ona bezplodna to powinniśmy korzystać z seksu a ona jakis limit mi robi, moja byla dziewczyna to sie zemną pruła 8 razy na dobe przez kilka dni pod rząd, i bylo dobrze, a ona juz nie. Wkurwia mnie tez to, ze ona poprzedniemu pajacowi 8 lat młodszemu od niej, robiła czesto loda, z polykiem, a mi to nie chce robić lodów, a mowila ze to lubi a mi to pare razy zrobila, ale nie do wytrysku.

Powiem ze jestem wkurwiony, bo ja place rachunki wszystkie za chate, a ona sie nie dokłada, bo mówiła ze facet ma płacić chate a ona jedzenie i bedzie gotowac itd, ale na benzyne mógłaby dawac hajs, bo tankowac musze, bo ona chce na wycieczki jeździć, jak bylem sam to na benzyne 300zl na miesiac wydalem, a z nią to ponad 1000zl idzie mi na paliwo, tego ogrzewania wcale zaraz nie zrobie bo nie mam z czego odłożyć. Żałuję ze ja wziąłem na chatę, najbardziej mnie wkurwia te jej podejście do tego psa, mam nadzieje ze ten 4 letni sukinsyn zdechnie albo co, albo ja wywalę z tej chaty bo tego nie potrafie wytrzymać, ona zarabia wiecej ode mnie ale ja dziaduję, ona kupi jedzenie i da mi pod nos sniadanke obiad itd, ale ja sie czune biedny bez kasy, japierdole, a co z tym psem mam zrobic? Jakies rady?

8
22

Mój chłopak nie umie odpoczywać

DALL-E-2024-06-16-22-40-06-A-funny-Polish-meme-depicting-a-young-man-behaving-like-an-old-tired-man-

Nie mam już do niego sił. Świątek, piątek, sobota a i nierzadko niedziela wstaje bladym świtem i zapierdala na fuchy (co się da – szpachlowanie, meble, kładzenie płytek itd), a wraca około 21-22. W domu zrelaksować się, gdy ma wolne? A gdzie tam kurwa, co chwila a to jakieś elektronarzędzia rozkręca celem naprawy, a to przy aucie coś pogrzebie. Jak zaproponuję coś w stylu – skarbie, pojedźmy w weekend do nadmorskiej miejscowości (raptem 100 km od naszego miejsca zamieszkania). Jego odpowiedź? Aj tam, po co gdzieś jeździć i płacić za jakieś szmery bajery, w ogródku na działce sobie poleżymy i na to samo wyjdzie. No kurwa mać, chłopak 24 lata, a pierdoli kocopoły jak wąsaty Janusz, co już życie przeżył.

9
5

Idzie lato

DALL-E-2024-06-16-22-39-26-A-funny-meme-depicting-the-struggle-of-dealing-with-extreme-summer-heat-i

Kurwica mnie strzela, gdy pomyślę, że za niedługo znów będzie pizgać gorącem jak z samej dupy szatana. Nienawidzę lata, nienawidzę gdy pocę się i lepię, nienawidzę skwaru, nienawidzę „ekstrawertycznej” atmosfery, gdzie jest głośno i pełno ludzi, nienawidzę zawrotów głowy i umierania w 30 stopniach w cieniu… Dajcie mi znów zimę czy jesień, dajcie jeszcze trochę deszczu, dajcie chłodne dni. Uwielbiam zimno i deszcz nawet jeśli trzeba iść gdzieś coś załatwić i chodzić po mieście. Sto razy bardziej wolę to niż łażenie w upale.

23
10

Gangsterzy i niemieckie samochody

DALL-E-2024-06-16-22-38-05-Two-young-guys-stealing-a-Trabant-looking-confused-and-comical-with-a-bac

Niedawno, dwóch małolatów zwiało z ośrodka wychowawczego i ukradli Trabanta.
Serio, właśnie ten samochód wybrali na swój łup.
Później pojechali tym Trabantem na akcję i zrobili kiosk.
Wzięli głównie fajki, zwykłe i elektroniczne.
Po udanym skoku, podczas ucieczki, silnik Trabanta zepsuł się i musieli uciekać na piechotę.
W tym samym jednak czasie, policyjne już ich namierzali i zawinęli w trakcie spaceru z łupami.
Taka to historia była.

3
6

Euroentuzjaści w natarciu?

DALL-E-2024-06-16-22-37-33-A-humorous-meme-showing-a-bus-with-political-stickers-on-the-walls-includ

Jadę sobie rano autobusem do roboty. Miejsce zajmuję za kabiną kierowcy. Na ściance figuruje naklejka z przekreślonym logo PIS oraz tekst: GŁOSUJĄC NA PIS WYPROWADZASZ POLSKĘ Z UNII EUROPEJSKIEJ.
Przemyśleniami swoimi zanudzać nie będę, a na czym polega chujnia to chyba widać.

5
6

Historia internetu w Polsce

DALL-E-2024-06-16-22-31-49-An-old-computer-Commodore-C64-on-a-wooden-desk-with-floppy-disks-scattere

Nie jetem już najmłodszy i podejrzewam że należę do najstarszej, pewnie bardzo nielicznej grupy użytkowników chujni.
Pamiętam PRL, pamiętam stan wojenny i ZOMO na ulicach.
Widziałem te rzeczy na własne oczy a smaku milicyjnego gazu nigdy nie zapomnę.
Pamiętam także mój pierwszy komputer, Commodore C64, z którym w latach 80, nie bardzo było co robić w Polsce.
Przynajmniej na początku dekady bo w drugiej połowie i pod koniec, sporo się w kraju pod tym względem zmieniło.
Co prawda, od dłuższego czasu, istniała już sieć „fidonet” ale w Polsce nie była dostępna powszechnie i podlegała ścisłej kontroli państwa.
Jedynymi cywilami, którzy mieli dostęp do fidonetu, byli przedstawiciele środowisk akademickich i to też, ściśle wyselekcjonowani.
Cały fidonet, nie był internetem w dzisiejszym zrozumieniu.
To było jedynie telefoniczne połączenie między komputerami, umożliwiające wymianę danych, czyli tzw: BBSy.
Tylko tyle i aż tyle.
Poza tym, mało kto wiedział w latach 80, że coś takiego w Polsce w ogóle istnieje.
W tamtym czasie, komputerów domowych w Polsce było jak na lekarstwo.
To był sprzęt bardzo drogi i trudno dostępny.
Dopiero w 1987 powstały dostępne powszechnie, węzły fidonetu i teoretycznie każdy, mógł mieć w domu „internet”
Prawdziwy przełom, nastąpił dopiero w 1991 roku, gdy komisja CoCom, przyznała Polsce dostęp do międzynarodowej sieci i otrzymaliśmy domenę najwyższego poziomu „pl”
Dla zwykłego obywatela, nie oznaczało to jednak automatycznego i swobodnego dostępu do sieci bo ten, pojawił się dopiero w 1996 roku, za sprawą sieci NASK.
To wtedy możliwe stało się łączenie modemowe i swobodne surfowanie po świecie.
Ta swoboda jednak, była bardzo umowna bo sieć pracowała bardzo wolno a czas spędzony w internecie, był naliczany według taryfy telefonicznej.
No… nie było to tanie o czym wielu przekonało się, po otrzymaniu pierwszych rachunków 😉
Przełom wieków, można uznać za początek internetu w Polsce, jaki znamy dziś.
Oczywiście, technologicznie był zacofany w porównaniu z dzisiejszym ale miał jedną, ogromną przewagę.
Panowała w nim prawdziwa wolność i swoboda.
Nie istniała praktycznie żadna cenzura, zero kontroli i inwigilacji.
Poza tym, wyobraźcie sobie internet bez reklam, googla, YT, FB czy instagrama a nawet bez onetu, interii czy chujni.
Ja taki pamiętam i do dziś, mam dyskietki ze zdjęciami porno, które były pierwszymi plikami, jakie ściągnąłem z internetu.
Dalsze losy polskich i światowych internetów, już mniej więcej znacie a tak na marginesie, czy wiecie, w którym roku nawiązano pierwsze na świecie, połączenie internetowe ?
Było to w 1969

12
4

Kolejny przykład hiPOkryzji zakłamanej UE

DALL-E-2024-06-16-22-30-57-Create-a-funny-meme-about-the-hypocrisy-of-the-European-Union-Show-a-cart

Pewna firma z Portoryko, chciała wejść na rynek europejski i sprzedawać swoje produkty pod marką „Pablo Escobar”
Firma nie uzyskała jednak zgody na używanie tej marki na tereni9e UE, ze względu na fakt, iż pan Pablo Escobar był przestępcą i ma na sumieniu wiele istnień ludzkich.
Teoretycznie można zgodzić się z takim stanowiskiem ale ja mam tutaj pytanie ?

Czemu na terenie UE, można legalnie nabyć produkty pod takimi markami, jak:

Che Guevara
(alkohol, ubrania)
Al Capone
(Cygara, akcesoria do cygar)
Bonnie & Clyde
(okulary, odzież damska)

Czy Al Capone, wraz ze swoim imperium alkoholowym, był lepszy od Escobara i jego kartelu ?
Czy Bonnie i Clyde, zabijali bardziej humanitarnie a Che Guevara, miał sumienie czyste jak łono dziewicy ?
Wracając jeszcze do panów Capone i Escobara, to ten pierwszy, biednym nie pomagał i był równie brutalny i bezwzględny i kto wie, czy nie zabił więcej osób niż Escobar.
Nie jest z resztą istotne, który z nich zabił więcej ludzi i który był bardziej brutalny.
Istotna jest tutaj fałszywość, hiPOkryzja i notoryczne, patologiczne kłamanie, tzw: elit europejskich.

6
6

Dupa. Dosłownie.

DALL-E-2024-06-16-22-29-46-A-funny-meme-featuring-a-cartoon-student-holding-a-medical-certificate-lo

Dziś miałem poprawiać maturę z fizyki rozszerzonej.
Nie poszedłem, bo na 11:20 miałem proktologa.
Nie pisałem matury, bo miałem usuwany hemoroid w tym czasie.
Lol.
W najśmielszych koszmarach nie sądziłem że będę musiał wysyłać papier z prośbą o inny termin, z zaświadczeniem z kurwa takim czymś.
Ktoś tego maila będzie otwierał i sie upewniał o co chodzi. Tam jest kurwa wszystko opisane w detalu, bo to dokumentacja medyczna.
Dobrze kurwa że bez zdjęć.
Mam nadzieje że tego 8 czerwca jak bede wchodzić do sali to nie będą na mnie patrzeć „o, to ten co miał guzy w dupie i dlatego nie pisał”.
Ja pierdole.
W sumie to nawet śmieszne.

6
9

Babskie szambo

DALL-E-2024-06-16-22-28-54-A-funny-meme-image-with-a-cartoon-character-holding-their-nose-in-disgust

Troche zrobiło sie ciepło,słonko daje jest git.Lecz już wylewa się szambo z babskich,smierdzących dziur,szpar.Mogą sobie baby ogolić szlampe na dziecko.Lecz to smrodu nie zabije.Siedze sobie w autobusie obok laszczon odpierdolony jak szczur na otwarcie kanału i zajezdza od laszczona…….niemytą kanalizacją.Inna akcja.Jestem w sklepie w kolejce przede mną inny laszczon i co…….wali z szamba.Dobra mają baby jakiś preparaty na odsmrodzenie szamba to używać.Wygolona klanga też jebie wiadrem śledzi.

7
14