Boga nie ma, życie pozaziemskie istnieje

Możesz teraz spokojnie zostać ateistą i dokonać apostazji, czyli oficjalnego zerwania z Kościołem Katolickim. Ujawnijcie już tych szaraków-humanoidów, pozaziemską technologię, prymitywne formy życia na Europie, Marsie i Tytanie, bo to oczekiwanie mnie wykończy. W układzie Zeta Reticuli podobno są obce cywilizacje.

4
10

Lokomotywa

Włączyłem dziś jutuba a tam wielka, zielona lokomotywa po torach gramoli się z cysternami.
Iskry miota pantografem i łypie złowrogo swoimi, wielkimi ślepiami.
Popatrzę, pomyślałem i tak oto, na chujni to opisałem.

4
4

Przyczyna zgonu

Ja myślę, że jeśli ktoś przykładowo przeleciał przez balustradę i spadł na łeb na beton z 30 metrów to przyczyną zgonu był covid.

Nie ma innego wyjaśnienia.

7
6

Po ostatnich upałach…

Nie wiem, czy to jest śmieszne, ale po ostatnich upałach…
+30°C Polacy śpią bez żadnego nakrycia. Amerykanie zakładają swetry. Mieszkańcy Miami włączają ogrzewanie.
+10°C Mieszkańcy domów komunalnych w Helsinkach zamykają okna. Lapończycy (nie mylić z Japończykami!) sadzą kwiatki w oknach.
+5°C Lapończycy opalają się na balkonie, jeżeli słonce jest jeszcze nad horyzontem…
+2°C Włoskie samochody nie zapalają.
0°C Woda zamarza.
-1°C Oddech staje się widoczny. Czas zaplanować urlop nad morzem śródziemnym. Lapończycy jedzą lody popijając zimnym piwem.
-4°C Kot wchodzi pod kołdrę.
-10°C Czas zaplanować urlop w Afryce.. Lapończycy idą popływać.
-12°C Zbyt zimno na śnieg.
-15°C Amerykańskie auta nie zapalają.
-18°C Właściciele domów w Helsinkach włączają ogrzewanie.
-20°C Oddech staje się słyszalny.
-22°C Francuskie auta nie zapalają. Za zimno na jazdę na łyżwach.
-23°C Politycy zaczynają współczuć bezdomnym.
-24°C Niemieckie auta nie zapalają.
-26°C Z oddechu uzyskuje się materiał na budowę iglo…
-29°C Kot wchodzi pod pidżamę.
-30°C Japońskie auta nie zapalają. Lapończyk klnie, kopie w koło swojej Toyoty i zapala Ładę.
-31°C Za zimno na pocałunki – usta przymarzają do siebie. Lapońska drużyna narodowa zaczyna przygotowania do sezonu wiosennego.
-35°C Czas zaplanować dwutygodniową kąpiel w gorących źródłach. Lapończycy odśnieżają dachy.
-39°C Rtęć zamarza. Za zimno by myśleć. Lapończycy zapinają ostatni guzik w koszuli.
-40°C Niemiec bierze samochód pod kołdrę. Lapończycy ubierają swetry.
-45°C Lapończycy zamykają okienko w wychodku.
-50°C Lwy morskie opuszczają Grenlandię. Lapończycy zamieniają rękawiczki z pięcioma palcami na jednopalcowe.
-70°C Niedźwiedzie polarne opuszczają biegun. Na uniwersytecie w Rovaniemi organizuje się bieg długodystansowy.
-75°C Św. Mikołaj opuszcza krąg polarny. Lapończycy opuszczają nauszniki z czapek na uszy.
-250°C Alkohol zamarza. Lapończycy są wkurzeni.
-268°C Hel staje się płynny.
-270°C Piekło zamarza.
-273,15°C Zero absolutne. Brak ruchu cząstek elementarnych… Lapończycy przyznają: „Tak,jest nieco chłodno, rozłupmy se flaszeczkę na rozgrzanie…”

12
2

Julka i Oskar oraz taka sytuacja…

Przychodzi Oskarek styrany z roboty, wchodzi do kuchni… a tu Julka w samej koszulce, lekko wypięta zmywa naczynia. Na ten widok krew wzburzyła się w Oskarku, i bez dalszych ceregieli posiadł Julkę opartą o zlewozmywak. Julka wprawdzie nie protestowała, ale jak poczuła w sobie Oskarka, to tylko lekko odwróciła głowę i rzekła:
– Wiesz co, Oskar… Ty to, kurwa, jesteś tak samo pojebany jak Ci twoi koledzy…
Koniec.

9
1

Śnił mi sie demon Azazel / Testo

Obudziłem sie i usłyszałem „On tu jest.” Wszyscy słyszeli jak wszedł.
Przyszedł po mnie.
Spojrzał na mnie i nawet nie zauważyłem jak zasnałem.

W moim śnie byłem opętany, miałem powykręcane oczy, widziałem siebie w lustrze i miałem problem z utrzymaniem równowagi.

Pobiegłem do innych opierając sie o ściane.

Brat miał konwulsje, stary chciał zabijać a mama chciała żebym ją obronił, pupil mnie gryźć a później uciekł.

Zajebałem staremu krzesłem, mama nie mogła sie ruszyć, pupil bał sie wyjść.

Na przedpokoju stał ten pierdolony Azazel.

Miał wyraźne żółte oczy, trzymał Bagnet M9 dłuższy od ludzkiego. Był w pełni ubrany na czarno, z kapturem.
Twarz miał biało czarną, w efekcie szaro białą, był duży i mniejszy. Światło mogło sie pod nim załamywać, pewnie dlatego tak wyglądała jego postura.
Miał pełne uzębienie i nos, ale miał zatoki na wierzchu i usta wryte w zęby. Miał ścięgna na czole i ropnie na policzkach.

Miał dłonie jak kominiarz ale miał kości wrośnięte w mięso palców, pewnie przypieczony jak skurwysyn od ognia piekielnego.

Pomyślałem, że mam przejebane. Uciekłem przez okno i sie obudziłem. Nie uratowałem nikogo.

Patrzył sie na mnie cały dzień.

Kiedyś miałem takie koszmary ale nigdy z Azazelem. Ten skurwiel jest okultystyczny, żadne inne słowo mi nie pasuje.

Poprzedni demon był w dzieciństwie. Miał 2.20m wzrostu, wyglądał jak Bestia z Pięknej i Bestii.

Zawsze stał przy zamkniętych drzwiach wejścia do domu – W środku. Z siekierą. Był wszędzie, widziałem go gdy na niego patrzyłem i kiedy sie odwracałem. Stał tam dokąd uciekłem.

Miał taką moc. Inflict fear by presence.

Którejś nocy przestałem sie bać. A on po prostu był, i to mu już nie wystarczyło. Zajebałem mu tą siekiere i wbiłem w szczęke z uppercuta.

Pojawiał sie jeszcze kilka razy i dalej go napierdalałem.

Ostatniej nocy jak go widziałem, z 8 lat temu? Biegłem przy urwisku i nagle odebrałem komunikat neuronowy „The Demon entered the realm.” Wiecie o co chodzi.

Wiecie jak sie ucieszyłem? Bo go wtedy ze dwa lata nie widziałem. Szukam go a on biegnie z prędkością strusia pędziwiatra, stanął na tym urwisku a ja.. Jak to było?

AhaAHA! Ja wiem czemu sie ucieszyłem! Bo on jeszcze miał taką moc, że gdy sie pojawiał wzrastała mi temperatura ciała i po czasie sie budziłem.

Dlatego zacząłem go napierdalać, bo wiedziałem, że i tak sie obudze więc frajer może dostać za to wpierdol.

No i ja sie tak ciesze, wzrasta mi temperatura ciała, świadomy sen jak zawsze, wiem, że sie obudze.
Ale gdzie on jest, i go szukam! A on zapierdala jak pędziwiatr, jak mówie.

I stanął na tym urwisku, i wrył we mnie gały a ja z całej paki do niego biegne mu najebać bo już mi gorąco było jak skurwiel i nie byłem w stanie utrzymać snu.

No i mnie tak obudziło 3-4 metry od niego na asfalcie, on na trawie stał.

I wstałem zapocony jak świnia z takim uśmiechem, i wypowiadane przeze mnie „Kurwaaa :c” było tak pechowo brzmiące.

Ale sie cieszyłem, że go znowu zobaczyłem. Teraz jestem za silny na niego.

Tak bardzo, że nawet Azazel musi przed snem na mnie spojrzeć i sie zastanowić.
I cały dzień sie na mnie gapił jebany, miałem cały dzień wlepione żółte ślepia w swoją morde.

I nie miałem ani jednej myśli o Jezusie.

Zastanawiałem sie tylko czemu pomodliłem sie o ochrone i przyszedł demon. On był więcej niż złowrogi, on był okultystyczny.

Patrzyłem sie na niego.
Zauroczył mnie.

Przecież on mnie naszedł bo mu na mnie bardzo zależy, dopiero co byłem ateistą i sprawiałem sie świetnie kontroli szatana.

On był taki prosty jak na niego patrzałem. On był bardzo łatwy do zrozumienia.

…Jak ja.

Można sobie wyobrazić jak to jest jak sie jest dobrym a nie jest sie prawym więc życie to gówno i wiatr w dupe.
Jebać szatana.

Szatan ma na was wpływ, a wy jesteście ateuszami i jeżeli miałbym dalej korzystać z wiedzy pozyskanej z ludzi przez ludzi to nic by sie nie zmieniło.

Będe korzystał z nauki zawartej w Biblii, w niedziele wiadomo co wiadomo gdzie, trzeba bo to jest przymus bo Jezus wypierdoli z chałupy.’ I mam nadzieje, że do tego czasu Azazel wróci żebym go rozpierdolił.

PS: Kolega od „Musisz mieć święcenia żeby odprawiać egzorcyzmy bo zrobisz sobie i innym krzywde.”
Miał racje.

Dlatego mam inny pomysł.
Kupie sobie święty krzyż bojowy.

On robi dokładnie to co chciałbym żeby robił, pomyśl o tym.

…Hej, w piekle odrasta im mięso i dalej sie palą prawda?

4
2

Zarabiam 3 500 zeta, czyli trzy i pół tysia

Ty kurwobogaczu jebany, wiesz ze 3500 nettonw umowie o pracę przy 160h miesiecznie to duzo? Tonprestiz jaki osiagnalem, a ty kurwozłodzieju wypierdalaj, bo gdyby nie kurwobiedaki to chuju byś nie miał tez roboty, wiec zamknij kurwo ryj. A najnizsza krajowa to 2400 netto na łape a nie 3, i wypierdalaj

4
4

Różnica w sile, stary vs młody (Komunobiedactwo vs kurwobiedactwo)

Stare chuje, roczniki 50te do 70tego 165cm do 170cm wzrostu, wagi 60kg do 80kg, mają wielkie dłonie, grube nadgarstki 19cm i wiecej, rekawice robocze rozmiaru 10 lub 11. Duze dlonie jak patelnie, przedramiona wyjebane w chuj, większe przedramiona od ich wlasnych bicepsów, siła wzięta z dupy, bo zardzewiałe korki , krany, zawory, meble, czy kołki czy śruby gołymi rękami odkrecą, biorą na plecy 100kg, czy chui wie ile ciężaru, lodowke na 4 piętro lub pralke nieporęczną, nie ćwiczą, siedzą i oglądają kaberety familiade i inne gówno i chleją piwo, wstaną rano i zimny słoik z ogórkami na czczo ledwie po przebudzeniu potrafią odkręcić jak im stara każe nowy otworzyć. Tymczasem mlodzi, wielkie bicepsy, przedramiona chude i nadgarski chude, dlonie rozmiaru 8, trenuja na siłowni, a i tak nie potrafią tego co ten stary chuj. Tylko ciezarkami machać a funkcji żadnych.

14
2

Znowu przybyli pontoniarze

Dziś do Włoch znowu przybyli pontoniarze. Do brzegu dotarło 100 pontonów i łodzi, a w nich 4000 Mokebe-sami mężczyźni. Będziemy mieli o 4000 gęb więcej do wykarmienia i o 4000 więcej potencjalnych ruchaczy kobiet, mężczyzn, nieletnich oraz kóz i kucyków, co się trafi.
Może wypadnie na Ciebie Europejczyku?

12
0