Ja nie rozumiem jak można być zdolną do manipulowania facetami przez całe życie a drzeć morde podczas gwałtu.
Przecież można takiego typa przekonać żeby sobie zgwałcił jakąś inną typiare.
Kategoria: Bez kategorii
Apel do forumowiczów
2023-02-14 10:04Szanowni Forumowicze
Nie słuchajcie Pana (Lorda) Grammarnaziego. Człowiek ten nie ma bladego pojęcia o zasadach pisowni języka polskiego.
Wprowadza Was w błąd poprawiając Wasze prawidłowo napisane komentarze, zastępując je z chuja wytrzepanymi zasadami pisowni języka polskiego. Jego wydumane z chuja wzięte poprawki są błędne i mają się nijak do prawidłowych zasad poprawnej polszczyzny. Jego paranoja na tle interpunkcji świadczy o chorobie umysłowej, a co gorsza zasady interpunkcji, które on usiłuje narzucić są błędne i chuja warte. Udowodnię Wam jak ten człowiek, który szczyci się mistrzem ortografii, interpunkcji i gramatyki pisze bzdury i popełnia kardynalne błędy.
Otóż jest taka strona ortograf.pl, na której podane są prawidłowe zasady pisowni języka polskiego.
Zajrzyjcie tam i sami przekonajcie się, że Pan (Lord) Grammarnazi pierdoli głupoty. Porównajcie jak pisze ten człowiek a jak powinien pisać.
To co on pierdoli to stek bzdur.
Przepraszam za drobne błędy pisząc na wirtualnej, ekranowej klawiaturze.
Pozdrawiam wszystkich normalnych.
Uczestnik forum.
Moda na tatuaże
2023-02-13 11:21O co chodzi z tymi tatuażami w Polsce u młodych kobiet? Wam też rzuca się w oczy, ile dziewczyn jest obecnie wytatuowanych? Mam wrażenie, że od jakichś 3-4 lat 90% lasek musi, ale to musi mieć tatuaż. Co nie poznam jakiejś dziewczyny, to albo już tatuaż ma, albo planuje sobie zrobić, a poznaję kobiety z różnych środowisk, co jest w tym wszystkim najbardziej zastanawiające.
Jeśli spotkasz wytatuowanego faceta, to sprawa jest jasna – w około 3/4 przypadków będzie to sebix z motywem „patriotycznym” albo inny patus z tribalem na ramieniu. Jedynie 1/4 przypadków to jakieś normiki, u których w parze z tatuażami idzie najczęściej broda drwala czy piercing.
W przypadku kobiet jest odwrotnie. 3/4 przypadków są to zupełnie normickie laski, które studiują albo pracują gdzieś w korpo, a pozostała 1/4 to karyny, które – sądząc po aparycji – pracują w żabce lub solarium, albo ogłaszają się na roksie.
Co o tym sądzicie? Podobają Wam się tatuaże o kobiet?
Mam fana (stalkera).
2023-02-13 11:20Jak pewnie kurwa sporo z was zauważyło mam fana, który mnie cały czas atencjonuje.
Chce on mi nosić teczki (bo sam dźwiga woreczki ze śmieciami), bo
chłop wciąż się nie pogodził z tym, że ja lubię ryż i dzięki temu przetrwam ciężkie czasy a on zdechnie z głodu, bo mu się marzą jedynie luksusowe budki z kebabem, więc jedynie co go czeka to bezdomność i głód, bo rozjebie wszystkie (albo 50%) swoje pieniądze.
Ja z kolei umiem co nieco naprawiać, a on nie ma żadnego fachu w ręku, bo jest jedynie nieudacznikiem.
Dlatego nie byłem w stanie go niczego nauczyć, bo „z pustego nawet Salomon nie naleje” dlatego myśli, że moje rady są do chujni (dlatego przecież tu piszę, co nie?).
To totalny tłuman, który ino przebywa na chujni.pl przypierdalając się do każdego o ortografię.
Już dawno ja i wielu z was stwierdziliśmy, że ma coś z głową, ale on nie akceptuje rzeczywistości; dlatego twierdzi, że to ja jestem chory, bo prawda jest dla niego zbyt ostra, że nikt go nie lubi.
Przegryw z klasy premium
2023-02-12 12:03Postanowiłem napisać tego posta przede wszystkim do świeżaków, którym dopiero od niedawna zaczynają hormony buzować na 100% mocy, tak ku przestrodze. Jestem żonaty z prawie 20-letnim stażem, moja żona do dzisiaj jest fajną dupą, czas się z nią obchodzi łaskawie. Przez te wszystkie lata niczego nam nie brakowało, ja mam dobrą pracę, mamy duży dom, dwa dobre samochody, parę zer na koncie itp, normalnie żyć nie umierać, każdemu tego bym życzył. Po latach jednak moja żona się zasłodziła i powiedziała, że jest wypalona i już mnie nie kocha. Powodu jako takiego nie było, bo ja jestem normalnym gościem, dobrze wyglądam, nie chleję, nie uganiałem się za innymi babami, tak po prostu. Ona też nie ma nikogo na boku, chyba że miała przez chwilę i stąd to wszystko. I teraz clue tego tematu – jestem już 2 lata rozjeżdżany emocjonalnie i doszedłem do ściany. Chcę się rozwieść, ale jak sobie uświadomię, że mam jej oddać połowę majątku, na który to ja tylko pracowałem, to mnie chuj jasny strzela i krew nagła zalewa. Tak mamy skonstruowane prawo, że stawia facetów zazwyczaj w czarnej dupie – zatem młodzi: uważajcie ze ślubem, mam paru kumpli, którzy żyją ze swoimi kobietami przez kilkanaście lat bez ślubu, kiedyś im się dziwiłem, a dzisiaj zazdroszczę.
Stres przed poniedziałkiem
2023-02-12 12:03Wracam w poniedziałek do pracy, dziewczyny donoszą, że od półtora tygodnia go nie było, to samo potwierdził znajomy ochroniarz.
Trzymajcie kciuki, bo sporo dni mam w tym tygodniu do pracy…
Pozdrawiam,
Dziewczyna ze stalkerem
Narzekanie, że lecą na kasę
2023-02-12 12:02Tak słucham sobie czasem przy piwku kolegów i narzekają, że dziewczyny to lecą na kasę, są materialistkami itd. Na co mają, kurwa, lecieć ? Facet jest głową rodziny i to na jego barkach będzie w przyszłości spoczywać utrzymanie siebie i rodziny. Okej, są dziewczyny lecące na facetów, którzy np. zajadą pod remizę jakimś BMW czy Audi ale co taka dziewczyna ma w głowie, to można się domyśleć. Niemniej jednak, facet musi jakieś finanse mieć, bo dzisiaj wszystko kosztuje sporo.
Światowy Dzień Chorego (również psychicznie)
2023-02-12 12:02Z okazji mijającego Światowego Dnia Chorego chciałbym życzyć temu specjaliście od głosów i antykrewnych, żeby ryż mu się nie kleił (jak jego wysrywy) a chińskie zupki były możliwie pikantne (wyparzą mu gębę).
Codzienna porcja gówna.
2023-02-11 16:55W ramach mojego związku i odkrywania przez ślubną małżonkę potęgi samostanowienia zauważyłem kilka prawidłowości.
Jest zauważalna różnica potencjałów awantur domowych, a konkretnie różnica ich deeskalacji. Są także różne wektory sprawiedliwości, tzn jest tylko sprawiedliwość domniemanego poświęcenia przez płeć piękną i mądrzejszą, i wolną.
Niezadowolenia małżonki kończy się gdy ona tak postanawia, okoliczności przyrody, jak kwiaty, żarty i krotochwile – są pozbawione znaczenia. Chyba, że wektor jest odwrotny – znaczy Wolnej Kobiecie zalezy na pogodzeniu. Uruchamiają się natenczas niezmierzone pokłady żartu i wyrozumiałości.
Związek nie działa.
To małżonek jest faktorem jaki winien ulec zmianie by stał się znośny dla wolnej i niezależnej kobiety.
Poprawne zachowania, bądź brak złych zachowań Pana Domu. Wynikają bezpośrednio z odpowiedzialności Pana domu za te zachowania.
Np. Nie spuścił wody w kiblu, nabrudził butem w przedpokoju, nie wyciągnął zmywarki, był nie miły.
Zachowania Umęczonej Małżonki są wynikiem i konsekwencją zachowań Pana Domu i wynikają bezpośrednio z jego odpowiedzialności. Np. Wydzieranie się per nierobie, nic nie osiągnąłeś w życiu, jesteś nic nie warty. Wynikają z tego, że jest nierobem, nie nie osiągnął w życiu i jest nic nie warty.
Wolność kobiety polega na zachowaniu stanu faktycznego wynikającego z wkładu mężczyzny, ale bez tego mężczyzny. Np. Nie chce już z tobą być, jesteś nieudacznikiem i słabo ruchasz, a właście to nie ruchasz, nie chce też sprzedawać wspólnego mieszkania i podzielić się po pół, nie chcę Cię też spłacać w połowie – ot opuść to gniazdko, za które płaciłeś tylko i zawsze ty (kredyt, czynsz, media, remonty), bo ja gotowałam (chyba, że była awantura) i sprzątałam. To był mój strukturalny wkład w dobrostan emocjonalny.
Nadszarpnięcia tego stanu emocjonalnego awanturami i pretensjami, jak pisałem są bezpośrednio odpowiedzialnością Pana Domu, więc to do siebie miej pretensje.
Stan idealny, pożądny, tak zachowałby się prawdziwy mężczyzna, dżentelmen.
– wyprowadzasz się
– nadal spłacasz kredyt
– nadal płacisz koszty mieszkania
– płacisz alimenty, (bo Pan Domu, zmarnował 15 lat Wolnej Kobiecie)
Każde odstępstwo to pogwałcenie wolności i kapitału wkładu emocjonalnego i schabowych (jak nie było awantur)
Tak, kurwa wiem, masz tylko to co tolerujesz. Dzięki o wielki przedwieczny za sufrażystki, wyrygują odpowiedzialność z natury mężczyzn i ich kulturowego wzorca i nareszcie baby obudzą się z krzykiem dnia codziennego.
Tyle. Chuj.
Wymyśliłem dla Was pewien „żart”.
2023-02-11 16:50Przyjeżdża człowiek z cywilizowanego kraju „do ludów pierwotnych”, przedstawia się i rozmawia z mieszkańcami, w tym głównie z szamanem.
A szaman zwierza się:
– Ja czasem słyszę w głowie dziwne dźwięki, głosy, poza tym bardzo często odczuwam obecność kogoś niewidzialnego, kogoś kto mnie dręczy.
Na co człowiek z cywilizowanego kraju odpowiada:
– U nas takie rzeczy leczy się za pomocą lekarstw, tylko niestety, nieskutecznie.
***
No i na tym polega chujnia co niektórych.
Dziękuję za uwagę.
