Kobiety…

DALL-E-2024-06-19-21-04-11-A-Polish-man-sitting-at-a-desk-looking-frustrated-with-a-messy-room-in-th

Wiem że nie powinienem tak jechać po kobietach, ale boli mnie fakt, że to zawsze facetom się obrywa. Baby często lubią przypierdolić się z byle powodu na przykład z powodu przykładowego pierdnięcia, za głośnego oddychania czy o zapomnieniu miesięcznicy czy tygodnicy ślubu/związku i te podobne. Najgorsze w tym wszystkim jest to że będąc z taką kurwą, która ma cie totalnie w dupie nie jesteś w stanie sie jej postawić ani nic bo to kobieta i jeszcze nazwą cie ciotą albo damskim bokserem jak sie wydrzesz albo będąc małżeństwem zwyczajnie cie okradnie. Pozatym dlaczego niektóre baby są takie tępe, że mając faceta obciągają komuś innemu?

Miesiączka albo menopauza tak zwana czy inny chuj to ich jedyna wymówka żeby tylko do ciebie się przyjebać o coś. Chodząc do szkoły średniej nienawidziłem WF-ów i często trzeba było kombinować ze zwolnieniami a one udają święte bo mają okres KURWA CO TYDZIEŃ, a tak na prawde siedząc na ławce wpierdalają czekolade i po szkole jeszcze biegają czy na rolkach jeżdżą lub na rowerach albo w inny sposób se ćwiczą.

Kiedyś miałem taką sytuację, że będąc z taką jedną w związku 2 lata cały czas zwalała wszystko na ten jebany okres, który trwał codziennie. Wiecznie niezadowolona panna nawet dupy z domu nie ruszy a ja po szkole musze zapierdalać by jej kupować ciasteczka, czekoladki, kwiatki, sratki i inne gówno. Kiedy już nie byłem w stanie jednocześnie chodzić do technikum i codziennie popołudniu zapierdalać z ulotkami, bo zwyczajnie czułem się przemęczony tym wszystkim po prostu mnie osrała i poszła do bananowego studenta a mnie rzuciła w pizdu jak zabawke.

Podsumowując, nie warto się zakochiwać i nie warto szukać kurwy na siłę, skoro można zadowolić się w sposób „ręczny” przy odpalonym dobrym filmie na pornhubie i być zadowolonym z życia a nie dymać dla leniwego babska, które nie kocha ciebie tylko twoje pieniądze. Całe 2 lata musiałem ją znosić i jej zachcianki, traktowała mnie jak swojego ojca który może ją utrzymać. Cieszcie się panowie życiem jeśli jesteście singlami, a nie szukajcie na siłę zmywarek, które i tak będą drzeć ryja na was nieważne jacy jesteście, bo liczą się TYLKO PIENIĄDZE. Kiedyś liczyła się miłość, a teraz najchętniej baby by stawały się dziwkami dającymi dupy na prawo i lewo mając spokojne życie.

Kobiety powinny nas wspierać a nie okradać i tylko nas denerwować, im to starsze tym głupsze. Mają co jeść, mają gdzie mieszkać, mają gdzie sie wysrać to po co robić jazdy z powodu zbyt taniego prezentu. Kupisz jej iphone 9 na urodziny to zara ci powie żebyś se wsadził go w dupe bo zaraz wychodzi iphone 15 zamiast docenić chociaż intencję NO KURWA MAĆ. Czego wy chcecie od życia, zastanówcie się wy rozjebane worki na spermę, chuj wam koło dupy!

30
6

Chciałbym żyć za komuny

DALL-E-2024-06-19-21-03-24-A-frustrated-job-seeker-standing-with-a-long-list-of-job-applications-in-

Witam.

Wkurwia mnie to iż od długiego czasu poszukuje pracy, bez efektów. Pracodawcy się ogłaszają a potem nie oddzwaniają. Lub oddzwaniają jakieś agencje ze słowami ” dla naszego pracodawcy poszukujemy bla bla bla” i tenże pracodawca ma oddzwonić. i co ? Gówno, nie oddzwania. Jak się już jakaś robota trafi to na jakąś część etatu, na umowę zlecenie, praca w dynamicznym młody zespole, co chuj mnie to interesuje czy robię z młodymi czy z emerytami .

I tak słuchając ludzi starszych od siebie , jak napierdalaja na czasy komuny to się dziwię. Ja bym chciał aby był obowiązek pracy.

Bo praca powinna być prawem oraz obowiązkiem każdego a nie przywilejem że ja mam latać za pracodawcą by mnie łaskawie przyjął.

Przy okazji zlikwidowało by to problem meneli z pod sklepów. Bo tego się namnożyło na potęgę. I to czesto młode byki.

17
7

Zaraz dostanę obłędu

DALL-E-2024-06-19-21-02-39-A-humorous-Polish-meme-about-choosing-between-a-spacious-old-apartment-wi

Też tak macie?
Modliłam się do Boga o mieszkanie z balkonem… To obecne to stara kamienica, przestronna, duża na parterze. Grzyb, sypiące się ściany, robactwo. Za oknem chodnik. Ludzie, chałas, ulica, wentylatory. Piece czyli opał węglem. Centrum.

Jest!

Dostałam nowe. Wymodlone z balkonem!
Małe na drugim pietrze, nowiutkie. Opał – gaz.
No i zadupie.
Zero ulicy
Cisza.
Cisza.
Zadupie.
Malutkie.
Maluuuutkie.
Może szafkę na waciki tylko wstawię.
Nowiusieńkie z balkonem.

W starym mieszkam sobie z niemężem.

W nowym zamieszkam raczej sama.

I co?
No i też tak macie?
Prosiłam Boga o mieszkanie z balkonem. Nie sprecyzowałam by było duże.
No i mam.
Wyprowadzić się?
Nie wyprowadzić
Wprowadzić?
Nie wyprowadzić.
I tak w kółko.
Jednego dnia chcę. Dość mam syfu. Hałasu. Tego całego bagna starego.
Drugiego dnia się boje zmiany.
Jednego dnia chcę zmiany by drugiego nie chcieć.
Ja zaraz dostanę świra.
Serio.

No i też tak Macie?
Co robić?
Kurwa mać!

3
10

Beznadziejna pogoda

DALL-E-2024-06-19-21-01-34-A-humorous-meme-depicting-the-frustration-of-working-long-hours-indoors-w

Nie rozumiem jak można jarać się tym że jest upał jak cholera i posucha na cały wysuszony jak gardło pijaka kraj. Siedzą te zjeby w korposyfie czy innych januszeksach i pierdolą, że fajnie, że jest słońce i ciepło. Nosz kurwa cały dzień od 7 do 17 a niekiedy i dłużej rypią na taśmie albo przy biurku i im ta pogoda ładna,zajebista, za oknem przelatuje i nic, ale to nic z niej nie skorzystają, bo zanim wrócą do domu odbiorą dzieci i zajdą do biedronek czy lidlów to się robi godz. 20 i trzeba iść spać by jutro skoro świt wstać i napierdalać to samo co wczoraj i tak dzień za dniem aż do usranej śmierci. Jara się taki chodzi i banan mu z ryja nie spada bo jak fajnie, że ciepło i gorąco, i jak fajnie że upał i kurwa się śmieje. Ale to wszystko za oknem a debil siedzi pod klimą że spuszczonymi roletami przez 10h

Osobiście nienawidzę upału i słońca. Ale pracując przy kompie w zamkniętym pomieszczeniu jest mi wszystko jedno czy grad śnieg czy pustynia na zewnątrz. Gorzej z innymi którzy muszą tyrać w roli, budowach, czy drogach. Oni to na bank pewnie kochają jak jest 40st. i bezchmurne niebo i ani bryzy przez cały dzień (ironia).

A dlaczego nienawidzę upału i ogólnie słońca i pięknej pogody? Tylko dlatego, że jak inni pracuje w januszeksie za marne gówniane pieniądze plus nadgodziny i wracając do domu widzę jak inni spacerują, biegają, grają w piłkę, kosza, zajmują się sobą, po prostu dobrze się bawią i przede wszystkim korzystają z pogody podczas gdy ja jak wrócę to muszę obowiązki domowo wychowawcze zrobić a potem, jak już się odrobię ze wszystkim to czas jest tylko na sen, bo słońce już dawno zaszło. I tak dzień za dniem. Zazdroszczę jak nie wiem, tym innym, których widzę jak wracam z tyrki, tego wolnego czasu, którego mogą wykorzystać na siebie w ciągu dnia. Gdy pada albo jest zimno to po prostu jest pusto i nikogo nie ma i nikogo nie widzę jak wracam i jak to się mówi czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

Tyle. Chujnia i śrut.

13
3

Wkurwia mnie obecna kobieta

DALL-E-2024-06-16-22-40-53-A-frustrated-man-sitting-in-a-small-apartment-with-a-chaotic-scene-around

Chujnia

Wkurwia mnie moja obecna sytuacja z kobietą.

Niewiem naprawdę od czego zacząć, ale mam nadzieję ze zrozumiecie mojego posta i coś doradzicie.

Mam 30 lat, poznalem dziewczynę starsza o 4 lata ode mnie, posiadaczka psa, od listopada 2023 jesteśmy razem, spotykaliśmy sie, seks byl na drugim spotkaniu, i później na kazdym spotkaniu był, seks, restauracja i spacery i wycieczka. Na spotkaniu seks uprawialiśmy od 2 do 4 razy na czas spotkania, duzo i dobrze. Miłość życia wielka..

Chciała zamieszkac ona ze mna na wynajem, a na mowilem ze nie bede mieszkal wynajmując, bo moim celem jest posiadanie chaty a nie wynajmowanie.

Za jakiś czas juz mialem nazbierany hajs, i wlasnie.
Kupiłem mieszkanie na kredyt, na swoją własność, tylko na swoje imie i nazwisko, 38m2 1 pietro. Ogrzewanie Centralne muszę zrobić, bo jak narazie grzejniki i bojler elektryczny działają, w piecu kaflowym palić nie chcę akurat, a gazowe mam zamiar zrobić, ale ciężko zaoszczędzić w sytuacji w ktorej jestem obecnie. W mieszkaniu mozna mieszkać bo wyposażenie meble i AGD do zycia jest.

Dziewczyna chciała sie wprowadzić do mieszkania mojego kupionego bo jej wynajem sie robi drogi i sama nie da rady mieszkać, powiedziałem ze jak zrobie centralne to w czerwcu przyjdzie, to beczała i płakała, to z litości sie zgodziłem. Po 3 miesiącach znajomości wprowadzilem ja na chatę z jej psem, wiedzialem ze ona ma psa, ale niewiedzialem ze ten pies taki popierdolony, to mieszaniec labladora z pitbulem, jebany pies erotoman, rucha koc i szczeka na nas jak jestesmy razem, wiecznie dupe zawraca, jak jestem z nim sam na sam to pies jest cicho, wyprowadzam go i jest spokojnie, tylko świruje ten chuj jak jestesmy razem, 30kilowe bydle, tak sie żyć nie da z tym psem, szczeka tak głośno ze az sie dziwię ze sąsiad nie zgłosił tego na pały, to moze by tego psa wzięli. Jeszcze ona mu osobny kotlet schabowy w panierce daje, karmi go i traktuje jak ludzkie dziecko, mimo ze ona wyzywa i przeklina na niego, to mam wrażenie ze ten pies ważniejszy ode mnie.

A sprawy seksu? Ona ustawiła limit jakis ze możemy sie ruchac codziennie, po 2 razy, albo dwa razy co drugi dzien czy co trzeci.
Wkurwia mnie ona z tym, jest ona bezplodna to powinniśmy korzystać z seksu a ona jakis limit mi robi, moja byla dziewczyna to sie zemną pruła 8 razy na dobe przez kilka dni pod rząd, i bylo dobrze, a ona juz nie. Wkurwia mnie tez to, ze ona poprzedniemu pajacowi 8 lat młodszemu od niej, robiła czesto loda, z polykiem, a mi to nie chce robić lodów, a mowila ze to lubi a mi to pare razy zrobila, ale nie do wytrysku.

Powiem ze jestem wkurwiony, bo ja place rachunki wszystkie za chate, a ona sie nie dokłada, bo mówiła ze facet ma płacić chate a ona jedzenie i bedzie gotowac itd, ale na benzyne mógłaby dawac hajs, bo tankowac musze, bo ona chce na wycieczki jeździć, jak bylem sam to na benzyne 300zl na miesiac wydalem, a z nią to ponad 1000zl idzie mi na paliwo, tego ogrzewania wcale zaraz nie zrobie bo nie mam z czego odłożyć. Żałuję ze ja wziąłem na chatę, najbardziej mnie wkurwia te jej podejście do tego psa, mam nadzieje ze ten 4 letni sukinsyn zdechnie albo co, albo ja wywalę z tej chaty bo tego nie potrafie wytrzymać, ona zarabia wiecej ode mnie ale ja dziaduję, ona kupi jedzenie i da mi pod nos sniadanke obiad itd, ale ja sie czune biedny bez kasy, japierdole, a co z tym psem mam zrobic? Jakies rady?

8
22

Mój chłopak nie umie odpoczywać

DALL-E-2024-06-16-22-40-06-A-funny-Polish-meme-depicting-a-young-man-behaving-like-an-old-tired-man-

Nie mam już do niego sił. Świątek, piątek, sobota a i nierzadko niedziela wstaje bladym świtem i zapierdala na fuchy (co się da – szpachlowanie, meble, kładzenie płytek itd), a wraca około 21-22. W domu zrelaksować się, gdy ma wolne? A gdzie tam kurwa, co chwila a to jakieś elektronarzędzia rozkręca celem naprawy, a to przy aucie coś pogrzebie. Jak zaproponuję coś w stylu – skarbie, pojedźmy w weekend do nadmorskiej miejscowości (raptem 100 km od naszego miejsca zamieszkania). Jego odpowiedź? Aj tam, po co gdzieś jeździć i płacić za jakieś szmery bajery, w ogródku na działce sobie poleżymy i na to samo wyjdzie. No kurwa mać, chłopak 24 lata, a pierdoli kocopoły jak wąsaty Janusz, co już życie przeżył.

9
5

Idzie lato

DALL-E-2024-06-16-22-39-26-A-funny-meme-depicting-the-struggle-of-dealing-with-extreme-summer-heat-i

Kurwica mnie strzela, gdy pomyślę, że za niedługo znów będzie pizgać gorącem jak z samej dupy szatana. Nienawidzę lata, nienawidzę gdy pocę się i lepię, nienawidzę skwaru, nienawidzę „ekstrawertycznej” atmosfery, gdzie jest głośno i pełno ludzi, nienawidzę zawrotów głowy i umierania w 30 stopniach w cieniu… Dajcie mi znów zimę czy jesień, dajcie jeszcze trochę deszczu, dajcie chłodne dni. Uwielbiam zimno i deszcz nawet jeśli trzeba iść gdzieś coś załatwić i chodzić po mieście. Sto razy bardziej wolę to niż łażenie w upale.

23
10

Gangsterzy i niemieckie samochody

DALL-E-2024-06-16-22-38-05-Two-young-guys-stealing-a-Trabant-looking-confused-and-comical-with-a-bac

Niedawno, dwóch małolatów zwiało z ośrodka wychowawczego i ukradli Trabanta.
Serio, właśnie ten samochód wybrali na swój łup.
Później pojechali tym Trabantem na akcję i zrobili kiosk.
Wzięli głównie fajki, zwykłe i elektroniczne.
Po udanym skoku, podczas ucieczki, silnik Trabanta zepsuł się i musieli uciekać na piechotę.
W tym samym jednak czasie, policyjne już ich namierzali i zawinęli w trakcie spaceru z łupami.
Taka to historia była.

3
6

Euroentuzjaści w natarciu?

DALL-E-2024-06-16-22-37-33-A-humorous-meme-showing-a-bus-with-political-stickers-on-the-walls-includ

Jadę sobie rano autobusem do roboty. Miejsce zajmuję za kabiną kierowcy. Na ściance figuruje naklejka z przekreślonym logo PIS oraz tekst: GŁOSUJĄC NA PIS WYPROWADZASZ POLSKĘ Z UNII EUROPEJSKIEJ.
Przemyśleniami swoimi zanudzać nie będę, a na czym polega chujnia to chyba widać.

5
6

Historia internetu w Polsce

DALL-E-2024-06-16-22-31-49-An-old-computer-Commodore-C64-on-a-wooden-desk-with-floppy-disks-scattere

Nie jetem już najmłodszy i podejrzewam że należę do najstarszej, pewnie bardzo nielicznej grupy użytkowników chujni.
Pamiętam PRL, pamiętam stan wojenny i ZOMO na ulicach.
Widziałem te rzeczy na własne oczy a smaku milicyjnego gazu nigdy nie zapomnę.
Pamiętam także mój pierwszy komputer, Commodore C64, z którym w latach 80, nie bardzo było co robić w Polsce.
Przynajmniej na początku dekady bo w drugiej połowie i pod koniec, sporo się w kraju pod tym względem zmieniło.
Co prawda, od dłuższego czasu, istniała już sieć „fidonet” ale w Polsce nie była dostępna powszechnie i podlegała ścisłej kontroli państwa.
Jedynymi cywilami, którzy mieli dostęp do fidonetu, byli przedstawiciele środowisk akademickich i to też, ściśle wyselekcjonowani.
Cały fidonet, nie był internetem w dzisiejszym zrozumieniu.
To było jedynie telefoniczne połączenie między komputerami, umożliwiające wymianę danych, czyli tzw: BBSy.
Tylko tyle i aż tyle.
Poza tym, mało kto wiedział w latach 80, że coś takiego w Polsce w ogóle istnieje.
W tamtym czasie, komputerów domowych w Polsce było jak na lekarstwo.
To był sprzęt bardzo drogi i trudno dostępny.
Dopiero w 1987 powstały dostępne powszechnie, węzły fidonetu i teoretycznie każdy, mógł mieć w domu „internet”
Prawdziwy przełom, nastąpił dopiero w 1991 roku, gdy komisja CoCom, przyznała Polsce dostęp do międzynarodowej sieci i otrzymaliśmy domenę najwyższego poziomu „pl”
Dla zwykłego obywatela, nie oznaczało to jednak automatycznego i swobodnego dostępu do sieci bo ten, pojawił się dopiero w 1996 roku, za sprawą sieci NASK.
To wtedy możliwe stało się łączenie modemowe i swobodne surfowanie po świecie.
Ta swoboda jednak, była bardzo umowna bo sieć pracowała bardzo wolno a czas spędzony w internecie, był naliczany według taryfy telefonicznej.
No… nie było to tanie o czym wielu przekonało się, po otrzymaniu pierwszych rachunków 😉
Przełom wieków, można uznać za początek internetu w Polsce, jaki znamy dziś.
Oczywiście, technologicznie był zacofany w porównaniu z dzisiejszym ale miał jedną, ogromną przewagę.
Panowała w nim prawdziwa wolność i swoboda.
Nie istniała praktycznie żadna cenzura, zero kontroli i inwigilacji.
Poza tym, wyobraźcie sobie internet bez reklam, googla, YT, FB czy instagrama a nawet bez onetu, interii czy chujni.
Ja taki pamiętam i do dziś, mam dyskietki ze zdjęciami porno, które były pierwszymi plikami, jakie ściągnąłem z internetu.
Dalsze losy polskich i światowych internetów, już mniej więcej znacie a tak na marginesie, czy wiecie, w którym roku nawiązano pierwsze na świecie, połączenie internetowe ?
Było to w 1969

12
4