ile mieszkań mam kupić żeby godnie żyć?

 DALL-E-2024-04-02-06-09-03-A-humorous-scene-depicting-the-struggle-of-finding-the-perfect-apartment-

Zastanawiam się, ile mieszkań trzeba kupić lub wynająć aby godnie żyć. Z pierwszego z kupionego przeze mnie mieszkania na własność wypieprzyli mnie sąsiedzi, którym wszystko nie odpowiadało: a to, że spuszczam wodę najpierw nocą, potem wieczorem, wreszcie w południe, a to że rozmawiam przez telefon w ciągu dnia, a to że przemieszczam się, że chrapię. W końcu się skarżyli, że źle się czują w mojej obecności i że jak chcę mieć spokój to lepiej abym nie zbliżał się do swojego mieszkania. W drugim mieszkaniu miałem za głośnych sąsiadów i to ja musiałem się wyprowadzić bo nie warto kopać konia, i tak odkopie. Kredyty spłacam do dziś. obecnie już wynajmuję gdyż nie stać mnie na zakup kolejnych mieszkań w których mogą mnie nie zaakceptować a wtedy trzeba się trzymać z dala od swojego mieszkania.

4
7

Życzenia Świąteczne od waszego Pana Lorda

 DALL-E-2024-04-02-06-08-04-wi-teczne-yczenia-od-Pana-Lorda-teraz-z-w-asn-wysp-i-kopalni-diament-w-Bo

Witajcie Moja, ulubiona gawiedzi.
Zawiodę was na wstępie tego wpisu albowiem, informuję że będzie krótki a przecież wiem, z jaką niecierpliwością oczekujecie Mojej aktywności na Chujni.
Moje wpisy są niczym blask jutrzenki w waszych, wytęsknionych oczach.
Zatem jestem, radujcie się.
Życzę wam zdrowych Świąt i abyście mieli więcej czasu na dogłębne studiowanie Mojej twórczości.
Wszak każdy Mój wpis to intelektualna uczta dla czytelnika i nieopisana radość w sercach.
Nie chcę oczywiście, abyście przedkładali Moje teksty nad Boga i Święta, co to, to nie.
Otóż są granice, których nawet Ja nie przekraczam.
Nie możecie się doczekać na wieści, co u Mnie.
No więc tak, kupiłem cztery, nowe wyspy, las i dwa jeziora w Meksyku.
Mam też nową kopalnię diamentów i port morski na Karaibach ale o tym ostatnim, chyba wspominałem w poprzednim wpisie.
Na pewno pamiętacie, dobrze was znam o wiem że uczycie się Moich tekstów na pamięć i nawet są konkursy z Mojej twórczości.
Cóż, miło Mi 🙂
Pozdrawiam więc, trzymajcie się ciepło i do zobaczenia w kolejnym, wybitnym wpisie.

Wasz Ukochany Pan Lord.

7
0

Jebac motocyklistów

DALL-E-2024-04-02-06-06-51-A-cartoonish-and-exaggerated-scene-depicting-a-motorcycle-rider-dressed-l 

Dwa dni ciepła i już mam ich dość.
Co 5 minut jakaś kurwa, albo grupa kurw zapierdala buczą jak cholera.

Zjeby bez empatii…
Nie każdy chce słuchać waszych motorów

23
2

Wkurwiają mnie święta

DALL-E-2024-04-02-06-01-18-A-funny-and-slightly-sarcastic-holiday-meme-relevant-to-Polish-culture-fe 

Drodzy chujanie
Z okazji tych świąt zadzroszczę jedynie, którzy spędzają samotnie w swoich domach. Jedynie co ze swoją rodziną będę nie tylko będę spędzać czas, zarówno jak robił koparkę żarcia, gdyż babcia za dużo najebie na stole. Jeszcze słuchał opowieści o dupie marynie, gdzie pracuję i ile zarabiam (bo inni są traktowani jak bankomaty). I do tego polityka, ponieważ wybory za tydzień. Chujnia i śrut

5
6

Nie dajcie się ubrać w kosmicznie przewartościowane mieszkania

 DALL-E-2024-04-02-06-00-23-A-humorous-scene-depicting-a-young-person-proudly-showing-off-their-newly

Ostrzegam wszystkich młodych ludzi. Od wielu lat ma miejsce w Polsce proceder celowego pompowania bańki na nieruchomościach przez polityków i ludzi z nimi powiązanych.

Dzieje się tak dlatego, że nasza klasa polityczna i powiązani z nimi ludzie to miernoty, które nie znają się na rynkach kapitałowych, nie potrafią inwestować w żadne inne instrumenty finansowe poza nieruchomościami, które rosną na patologicznym sloganie i nie mają fundamentów, jest to nieefektywność rynkowa. Najpierw politycy i powiązani z nimi ludzie nakupowali sobie mieszkań i nieruchomości, a teraz zgnuśnieli i podkręcają ich ceny ustawami, bo przerastałoby ich zinterpretowanie prostego wykresu, wskaźnika, czy poczytanie trochę na temat rynku.

Dlatego u nas giełda leży, a np. rynek akcyjny w USA z długą tradycją jest tam popularną metodą inwestowania pieniędzy, bo panują tam jakieś standardy. U nas na przekręcie wszystko stoi. KNF nic nie robi, spółki robią przewały, emisje akcji, delistingi, spekuła żeruje tylko na tym bananowym rynku jak małpa w składzie bananów.

Niemniej nieruchomości są w Polsce już skrajnie przewartościowane. Już od kilku lat wartość nominalna oderwała się od realnych fundametnów.

Teraz powiem wam jakie jest zagrożenie dla młodego pokolenia, na które nasi politycy położyli lachę, byle napaść swoje starcze, tłuste dupska.

Jeśli jesteście pokoleniem, które teraz ubiera się w mieszkania i nieruchomości to nie wiecie na jakim niebezpiecznym haczyku wisicie. Deweloperzy nakręcają histerię, że taniej nie będzie. Bankom w to graj, bo oni udzielają kredytów, na których ździerają niemiłosiernie.

Prawda jest taka, że jesteśmy u schyłku zapaści na tym rynku. Zakredytowani analfabeci liczą sobie wzrost wartości nieruchomości i pieją z euforii, ale nie policzyli sobie ile skumulowanego kapitału muszą oddać finalnie do banku. Pożyczyli załóżmy 300 tysięcy, kupili mieszkanie za 300 tysięcy i wartość tego mieszkania urosła do 450 tysięcy i myśli idiota, że jest 450 tysięcy do przodu.

A ile musi oddać do banku ile przez całe życie wytransferuje środków ze swojego konta do krwiożerczej mafii kredytowej? Niech sobie to policzy.

I teraz jaka wiąże się z tym pułapka dla młodych. Otóż bańka jest już napompowana do nieprzytomności i jesteśmy prawdopodobnie gdzieś u schyłku pęknięcia. Jeśli ktoś weźmie teraz kredyt na dziadowskich warunkach typu weź 500 k a oddaj milion i zakupi za te 500 k nieruchomość, ona pójdzie może jeszcze na 600 k, a potem jebnie w dół to on zostanie z długiem na milion złotych.

Teraz trend się odwróci i zbiegnie się za kilka lat z zapaścią demograficzną i umieralnością pokolenia boomu demograficznego, więc będziemy mieli długotrwałą, kilkudziesięcioletnią zapaść na nieruchach. Przez kilkadziesiąt lat ceny będą się tylko osuwać.

Frajer nagoniony histerią zostanie z bańką długu i bezwartościowym, betonowym szmelcem. Dlatego ja nikomu nic nie doradzam, ale sam nie zamierzam brać w tym udziału. Będę mieszkał u rodziców tak długo jak to jebnie i rynek urealni wycenę zanim załaduję się w jakąś nieruchomość.

Wolę być przegrywem w opinii jakichś zakredytowanych frajerów, którzy muszą żryć konserwy i liczyć drobne w portfelu, a ich wygryw polega na tym, że rypią i wracają zmęczeni, żeby spłacić swój betonowy kurnik niż popełnić „inwestycję życia” i dać się złapać na haczyk mafii bansktiersko-politykiersko-deweloperskiej.

18
5

Samochod po lekkim chip tuningu za duzo mi pali

 DALL-E-2024-04-02-05-59-11-A-meme-featuring-a-man-in-a-Ferrari-Enzo-at-a-gas-station-looking-shocked

Panowie zakupilem pod koniec zeszlego roku Ferrari Enzo za 2 miliony dolarow (jedyna sluszna i prawidlowa waluta na swiecie). Niby wszystko spoko, transakcja bez problemu, bo wiadomo mam konto w szwajcarskim nazistowskim banku, wiec z pocalowaniem reki wzieli te grosze. No ale problemy zaczely sie juz drugiego dnia po zakupie, otoz okazalo sie, ze auto ma tylko 6 biegow i do setki ma bardzo slabe przyspieszenie, wyszlo mi cos okolo 3.2 sekundy w wyniku czego jakis tłuk w passacie z pod swiatel mnie ostatnio wzial (pewnie 2.0 tsi i skrzynia DSG).
Panowie dla mnie to absolutna obraza, wiec wrzucilem auto do mojego Boeinga 747 (Made in U.S.A!!!) i wyrzucilem go na lotnisku w Los Angeles (w U.S.A) i stamtad juz odebral go mechanik z Hoovies garage.
Od tego momentu kontaktowalismy sie kilka razy telefonicznie i dalem mu informacje co jest do zrobienia w aucie, tzn lekki tuning, zaznaczylem jedynie, ze cena kompletnie nie gra roli i ze ma to jechac jak szatan.

Calosc prac trwala 16 miesiecy, wiem tez ze nad autem pracowalo okolo 80 ludzi na 3 zmiany 7 dni w tygodniu. W tym czasie bylem kilka razy przelotem moim 747 w Los Angeles i widzialem ze idzie to dobrze.
A oto lista zmian w moim Ferrari Enzo. Co sadzicie? :
* oryginalny silnik V12 rozwiercony na 19 litrow, kute tloki z tytanu, korbowody z tytanu, panewki ze spiekanego wolframu,
* nowy komputer pokladowy z Formuly 1 Ferrari,
* opony przod 315 a tyl 475 firmy Michelin (300 tysiecy dolarow za komplet),
* zmienione dyferencjaly (i do tego na przod bo 4×4 mam teraz),
* skrzynia biegow quad-DSG 17 biegowa 6 sprzeglowa plus procesor skrzyni 5.4 GHz i 128 GB ramu,
* nowy ABS, ESP (CPU threadripper 128 watki, tez 128 GB ramu),
* 4 intercoolery (made in U.S.A),
* bak paliwa powiekszony do 270 litrow i przejscie na benzyne 115 oktanow (lotnicza) zamiast zaledwie 98,
* tarcze hamulcowe z ceramiki o srednicy 560 mm przod i tyl 540mm, klocki hamulcowe korundowe,
* cale nadwozie zostalo przerobione na kevlar, wywalili caly ten zlom stalowy,
* wymienione wszystkie zarowki na quad xenon skretny,

Bylo jeszcze kilka glupot, w kazdym razie calosc na rachunku wyszla mnie zaledwie 28 milionow dolarow.
Od razu po odebraniu auta zawiezlismy go na hamownie i wyszly wyniki nienajgorsze, to znaczy moc okolo 8000 koni mechanicznych oraz 9000 nm momentu obrotowego, calosc w zakresie obrotow od 7 tysiecy do 29 tysiecy na minute. Co sadzicie o tych parametrach?

Potem jeszcze skoczylem na lotnisko na Area51 bo maja tam pas startowy chyba 10 km dlugosci i przetestowalem przyspieszenie od 0 do 500km/h i wyszlo 24 sekundy a 0-300km/h wyszlo 2.3 sekundy. 0-100 nie testowalem bo stoper mial rozdzielczosc do milisekund, wiec wychodzilo mi 0 za kazdym razem… Predkosc maksymalna jaka uzyskalem (za krotki pas startowy) to 587 km/h.

Po tym wszystkim zabralem go na przejadzke po miescie no i tu sie zaczyna problem tego wpisu. Otoz auto pali 900l/10km kiedy ledwo muskam pedal gazu a kiedy testowalem przyspieszenie o 0 do 500km/h kilka razy zeby rozgrzac opony, to musialem dotankowac z pobliskiej cysterny lacznie 6500 litrow benzyny 115 oktanow (potem moja sekretarka musiala zaplacic 20 tysiecy dolarow z napiwkiem).

Wiec co sadzicie, skrecic mu w dol troche dawki na gazniku czy co? Chodzi mi o to, zebym na tym baku 270 litrow mogl podjechac z 5 km przynajmniej, bo teraz po 2km nie mam juz 250 litrow benzyny…

8
2

Moje doświadczenia z Facebookiem

 DALL-E-2024-04-02-05-57-56-A-humorous-scene-illustrating-the-absurdities-of-using-Facebook-with-a-no

1. Fakenewsy
„Stworzono hybrydę człowieka ze świnią” (i odpowiednie zdjęcie. Z tego co się dowiedziałem to była rzeźba zrobiona przez jakąś artystkę).
Kliknąłem to i co?
Ano chyba nic, tylko, że udostępniło się to… za mnie. Czyli inni znajomi mogli widzieć, że niby ja to udostępniłem.
Jakbym korzystał z telefonu to pewnie nawet bym się nie skapnął.
Albo inny przykład.
„Skandaliczne ubranie. Uczennica została wydalona ze szkoły.”
Aha.
A dalej: „podaj numer telefonu”.
2. Wspomnienia i polubienia znajomych.
Np. jakiejś kobiety: „mam sraczkę” albo kogoś innego: „jestem pierdolnięty”…
Ja wiem, że można być, ale żeby od razu się tym chwalić?
Chociaż zaraz… gdyby ten gościu brał leki od psychiatry to pewnie by się tym nie chwalił.
3. Wszystko na pokaz, OPCJA wyboru.
Oczywiście jak tego nie zmienisz to wszyscy widzą co udostępniasz.
Tak poza tym…
Widzi się szczęśliwych (lub wyglądających na takich) ludzi i często jest tak, że to wpływa negatywnie na nastrój, człowiek czuje się kimś gorszym, a nawet zazdrości innym… prawie jak na własne życzenie.

No dobra, ale jakie na to jest rozwiązanie / są rozwiązania?
1. Obserwować tylko tych których chce się obserwować.
Najlepiej chyba tych z własnej rodziny + nieliczne wyjątki.
Nie wiem po co obserwować kogoś z kim ma się mało wspólnego albo nie ma się nic wspólnego, a do tego raczej nie ma się szansy spotkać tego kogoś kiedykolwiek w życiu.
2. Przynajmniej zastanowić się czy na pewno chcesz to udostępnić wszystkim swoim znajomym albo nawet nie…
3. Stworzyć sobie konto z nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, może nawet bez swojego wizerunku.
Tak, wiem, bywają kobiety które pod swoim imieniem i nazwiskiem opisują swoje przygody łóżkowe… i to wcale nie na jakiejś prywatnej grupie.
4. Dobrze by było nie pożyczać nikomu swojego telefonu 😉
Albo założyć na tę aplikację jakieś hasło czy coś…
5. Nie zakładać tam konta.

Ja mam tam konto, bo mnie interesuje komunikator, a do tego aktualności na nielicznych polubionych przeze mnie stronach…
I raczej nic poza tym.

4
4

Ja pierdole

DALL-E-2024-04-02-05-56-52-A-typical-Polish-man-sitting-at-the-family-Christmas-dinner-table-wearing 

Jak ja nie lubię jeździć do rodzinnego domu, naprawdę. A robię to zwykle na święta inaczej obraziliby się na śmierć – jednak to w końcu rodzice. Mam 35 lat, żyje po mojemu, czuję się szczęśliwy. Niestety dla moich rodziców i części mojej rodziny żona i małżeństwo to jest najwyższy cel. Bez tego to ma się nieułożone życie i jest się samotnym. I ciągle, od lat muszę słuchać tego pierdolenia, żebym się żenił, a nie zrobię tego z wielu powodów. Ale jednak to ględzenie od lat na temat co powinienem zrobić okrutnie mnie wkurwia. Nie wiem już jak z nimi rozmawiać, próbowałem tłumaczyć jak ludziom, próbowałem drzeć mordę i nic, ci dalej swoje. Aż mnie kurwa skręca, że dalej będę musiał z nimi dyskutować. Jak macie podobnie to współczuję.

8
5

Piesio

DALL-E-2024-04-02-05-55-28-A-cartoon-dog-sitting-on-a-cloud-in-heaven-looking-down-and-giving-a-thum 

Boli mnie to, że Bogu winny piesek, który przez cały swoje życie był radosny, wesoły i nie rozrabiał, musi w końcu odejść. Jak to jest, że na tym świecie wszystko się kończy, czemu tak jest.. nigdy się z tym nie pogodzę.

To były najwspanialsze 16 lat, dziękuję Ci za wszystko mały.

6
12

Chiński super pociąg

 DALL-E-2024-04-02-05-53-11-A-humorous-depiction-of-a-futuristic-Made-in-China-super-train-with-parts

Byłem niedawno w Chinach i postanowiłem przejechać się ich super pociągiem, który jeździ z prędkością 400 km/h.
No cóż, pociąg jak pociąg i w dzisiejszych czasach nie robi to już piorunującego wrażenia.
Po prostu, nowoczesna jednostka, przypominająca wszystkie inne, tego typu pociągi na świecie.
Chińczycy są dumni z tego pociągu.
Nie mówią jednak o jednym, małym szczególe.
Otóż w Chinach, powstał pomysł i projekt graficzny pociągu.
Jego napęd jednak to Siemens, sterowanie i zasilanie ABB a poza tym, są tam także rozwiązania Thyssena-Kruppa czy Alstomu.
Fakt, skorupę wyprodukowano w Chinach ale cała reszta, to zachód, głównie Niemcy i Francja.
Nie wiem jak torowisko, nie udało mi się znaleźć informacji.
Tak na marginesie, ich nowy samolot pasażerski Comac, coś nie znajduje nabywców, nawet wśród chińskich przewoźników.
Wolą jednak europejskie i amerykańskie.

4
4