
Głupia bezmyślna tłuszcza nasłuchała się haseł o uśmiechniętej polsce i wyjściu ze średniowiecza to teraz będzie mieć z dupy jesień średniowiecza.
Rozpiszę wam dokładnie jakie smaczki nas czekają.
Ryżol obiecał 100 konkretów i oczywiście jak to z nim bywa okazało się to wszystko gówno warte. Zrealizował kilka najbardziej lewackich, ckliwych bzdur, a te, które rzeczywiście były konretne jak zniesienie podatku belki, czy ten o podniesieniu kwoty wolnej od podatku oczywiście zawisł w niebycie.
Kolejna wspaniała nowina, która doprowadziła tłuszczę do euforii, a skończy się kwikiem, płaczem i zgrzytaniem zębów to środki z KPO. Nie zastanawia was łatwość z jaką Ryżol dogadał się z eurokomunistami w tej sprawie? Myślicie, że to za friko? Buahaha, za te ochłapy będziecie kwiczeć, a złotówki z tego nie zobaczycie.
Czeka was płacenie srogich pieniędzy za termomodernizację swoich chałup, za spełnianie jakichś chorych wymogów. Czeka was płacenie srogich kwot za wasze passaty, beemki i audice w dieslu, ale ważne, że polska jest uśmiechnięta.
Jak wprowadzą euro to dopiero poczujecie co to znaczy być wyruchanym do nieprzytomności. Dopiero dokręcili polaczkom śrubę kilkunastoprocentową inflacją. Zgadnijcie czemu ryżolowi tak nie w smak Glapa na stanowisku prezesa NBP. Bo nikt mu tam ma nie robić pod górkę.
Jak myślicie jak wprowadzą euro to przewalutowanie kosztów towarów, usług, cen wszystkiego będzie zaokrąglone na waszą korzyść, czy nie korzyść. Zrobią to tak, że stracicie maksymalnie jak się tylko da. Jak ktoś ma jeszcze jakieś instrumenty finansowe to też kwiknie. Za to przewalutowanie wypłat, świadczeń i emerytur przyprawi o kwik niejednego z was.
Będą polacy się uśmiechać w uśmiechniętej polsce. Nawet nie uśmiechać, tylko śmiać baranim głosem. Wystarczyło parę bujd o nowoczesności i byciu internaszjonal, żeby fajnopolactwu z mózgu zrobić kisiel.






