Asperger

DALL-E-2024-03-09-23-03-44-Create-a-wide-image-featuring-a-cat-in-a-suit-sitting-at-a-desk-with-a-la 

Dopiero w wieku 27 lat dowiedziałem się dlaczego jestem spierdolony. Od gówniaka byłem inny i tak mi zostało. Ktoś kto z tym nie żyje powie, że przesadzam a nawet kurwa nie wiecie co ja mam w głowie.

Najbardziej boli mnie, że nie jestem inteligentny jak masa osób z aspergerem bo tak to bym sobie robił w it w domu a tak muszę użerać się z kurwami (bo ludźmi ciężko ich nazwać) , które rozładowują mi baterie przez co po robocie nic mi się nie chce i mnie łeb napierdala.

Kolejna rzecz to problem z komunikacją. Wszystko biorę dosłownie przez co się obrażam bo nie rozumiem kontekstu.

Kolejna sprawa to niezdarność. Potrafię zajebać losowo w coś przechodząc i gdy ktoś to widzi to pewnie sobie myśli, że jestem fajtłapą.

Często zmieniam pracę bo albo mnie zaczynają męczyć ludzie albo stres jest zbyt duży i nie sypiam jak trzeba.

Jestem też niedojrzały jak na swój wiek przez co dogaduje się lepiej z młodszymi.

Nie wiem co ze mną będzie, ale jest chujnia.

10
4

Zachciało mi się inżynierki…

DALL-E-2024-03-09-23-02-43-A-comedic-scene-capturing-the-life-of-an-engineering-student-on-the-brink

Bez zbędnego przedłużania wkurwiają mnie moje studia, a dokładnie fakt tego, że już za daleko zaszedłem, by rezygnować, bo sam kierunek jest git – elektrotechnika

Kuźwa, ile człowiek musi materiału wkuwać na inżynierce to jakiś szok i piszę to jako osoba, która lubi naukę i się uczyć o czymś nowym.
Już mam taką instrukcję warunkową we łbie, jak nie ma nauki, to chlanie i w LoLa napierdalanie, przez co nieraz na kacu trzeba zasuwać albo łeb boli jakbym patelnią w nią dostał, a kontrolować niezbyt się idzie.

Na szczęście za rok koniec tego pierdolnika, bo nie ma opcji, że idę na magisterkę. Kończę to, piszę pracę inżynierską i idę do roboty, bo w tej branży nawet nieźle płacą, a lepiej popracować i zarabiać, niż dalej się uczyć w tych czasach, gdzie pracodawcy cenią praktyczne umiejętności, a nie fakt czy kandydat ma tytuł inżyniera czy magistra.

6
5

Moi kumple się stoczyli

 DALL-E-2024-03-09-23-01-39-A-humorous-meme-showing-a-group-of-diverse-cartoon-characters-representin

Mam kilku takich kumpli na serio, tak z 12, każdego poznałem na różnych etapach mojej edukacji. Niestety każdy z nich stoczył się na swój własny sposób.

Jeden po skończeniu technikum dosłownie gnije przed kompem, nie pracuje tylko siedzi cały dzień na discordzie w swojej zatęchłej norze, wiem bo jak raz do niego przyszedłem bo z kompem mu coś się stało to myślałem że odpłynę przez ten zaduch
Trzech z nich zostało furry. Nigdy nie zrozumiem tego hobby jeśli moge to tak nazwać. My jesteśmy LUDŹMI, a nie zwierzętami o ludzkim wyglądzie do chuja wacława!
Inny agent został femboyem czy czymś tam. Jak zobaczyłem jego zdjęcie pewnego razu to myślałem że padnę. Dorosły chłop w spódniczce i tych długich skarpetach, no szkoda że jeszcze stanika ze sztucznymi cyckami nie założył.
Dwóch studiuje gównokierunki i się uważają za najmądrzejszych bo oni studiują zawód który raczej nie ma zbytnio przyszłości

inna dwójka, najlepiej ucząca się w szkole teraz tyrają za najniższą bo nie wpadli na to żeby uczyć się czegoś praktycznego, a nie tego co szkoła oferuje

Pozostała czwórka to nie ma co komentować, bo po zajęciach na nieco bardziej przyszłościowych studiach to chleją jak pojebani. Rozumiem napić się w weekend w pubie jak cywilizowani ludzie i sobie pohehać ale oni jak nie muszą się uczyć do kolokwiów to nie idzie z nimi nawet pogadać przez telefon bo bełkoczą najebani

szkoda słów

10
3

Wymądrzanie się niekompetentnych

DALL-E-2024-03-09-22-58-59-Illustrate-a-humorous-scene-featuring-a-classic-know-it-all-character-dre

Mało co mnie tak wkurwia jak wymądrzanie się przez pewne osoby na tematy, o których nie mają bladego pojęcia.
Planuję się trochę bardziej rozpisać, więc jak komuś nie chce się czytać to niech nie czyta.

Jeden typ, konkretnie znajomy mojego taty podchodzi i zagaduje do mnie na takim małym przyjęciu. Coś tam pyta czy dany komp z allegro to jest wart swojej ceny, pokazuje mi nawet ofertę na telefonie. Podsyła mi link, patrzę u siebie na kompie, sprawdzam i sprzedawca to totalny Janusz biznesu – zestaw komputerowy za 4 tysiące z i7 3 generacji (XD), jakiś RTX 2060 marki „karta graficzna”, RAM DDR3, do tego dysk SSD marki nieznanej i oczywiście do kompletu obudowa, monitor, klawiatura, mysz i podkładka marki „chuj-cię-obchodzi-gdzie-cię-nie-ma”. O zasilaczu kompa było tylko info że 750W, więc pewnie zasilacz marki banditpower czy inny szajs, który przy większym obciążeniu posłuży za ognisko.

To mówię że komp beznadzieja i będzie bottleneck (jak ktoś nie wie to chodzi w tym o to, że reszta podzespołów będzie spowalniane przez zbyt słaby podzespół, tutaj to procek najbardziej) jak jasny gwint i generalnie za podobną sumę mogę mu złożyć wydajniejszy komp z porządnymi podzespołami, gdzie nie będzie problemów przez słaby procek, podejrzane podzespoły czy nawet z gwarancją, bo tutaj też może być różnie. Nawet by taniej wyszło po policzeniu opłaty za moją robociznę, bo montaż kompów jest łatwy i przyjemny dla mnie.

Proponuję komputer z procesorem AMD Ryzen 5 3600 oraz kartą graficzną RTX 3060 (praktycznie idealne połączenie, ewentualne mini bottlenecki są praktycznie niezauważalne, prawie że na poziomie błędu statystycznego), do tego przyzwoite peryferia oraz spoko monitor.
A ten jojczy, że chcę od niego wyciągnąć hajs za złożenie kompa i pewnie będzie gorszy od tego z allegro, bo sprzedawca się musi znać na kompach (chuj z tym, że to może być pierwszy lepszy Janusz „biznesmen” po zawodówce).
Jeszcze podał, że jak jest procesor od AMD, a karta od NVIDIA to nie będą ze sobą współpracować, bo te dwie firmy są konkurentami. No jego wypowiedź zagięła czasoprzestrzeń normalnie…
Ja chcę go (podobno) oszukać proponując lepsze podzespoły i jeszcze gdy ma ze mną kontakt, natomiast sprzedawca na allegro wcale go nie oszuka, chcąc wcisnąć kompa z prockiem, który premierę miał prawie 12 lat temu…

Kurwa, ponad 8 lat się uczę informatyki – zarówno o sprzęcie, jak i o programowaniu, cyberbezpieczeństwie i inne tego typu rzeczy, a przyjdzie taki siusiaczek i się mądrzy jakby był nie wiadomo kim.

I na chuj się uczyłem, ćwiczyłem i doskonaliłem się w tej dziedzinie przez tyle lat…?

7
6

EN57

DALL-E-2024-03-09-22-57-40-Meme-showing-a-person-nostalgically-looking-out-the-window-of-an-EN57-tra

To jest najsłynniejszy pociąg elektryczny w Polsce, tzw: EZT czyli Elektryczny Zestaw Trakcyjny.
Popularnie zwany „Kiblem” chociaż ja, pamiętając lata świetności tych pociągów, nigdy nie słyszałem tego określenia, które powstało chyba już współcześnie.
W mojej okolicy i moich czasach, nazywano je „Żółtaczka” z uwagi na ich malowanie, niebiesko-żółte albo nie nazywano ich wcale i były po prostu, pociągami.
Dziś jednak w całym kraju znane jako „Kible” i dobra, niech tak zostanie.
Te pociągi są dla kolei tak ważnym elementem historii, jakim jest Fiat 126p dla polskiej motoryzacji.
Pamiętam dawne czasy, gdy jeździło się nimi do pracy czy do szkoły albo na wagary.
Latem, można było otworzyć drzwi i jechać sobie z wiatrem we włosach a często, konduktor w ogóle nie zwracał na to uwagi.
Drewniane ławki, linoleum na podłodze i charakterystyczne grzejniki, które zimą tak ostro grzały, że bezpośredni kontakt z nimi, mógł na skórze zostawić pamiątkę na jakiś czas.
Niezapomniany dźwięk kompresora, do dziś tkwi w mojej pamięci.
Żadne urządzenie nie wydawało tak charakterystycznego, głośnego stukania, jak te kompresory.
Trzeba było uważać przy drzwiach bo te, zamykały się z taką siłą, że mogły nawet zrobić krzywdę gdy ktoś bardziej cherlawy był.
Dobrze pamiętam też bilety w postaci grubego kartonika z małym otworkiem na środku.
Kupowało się je w specjalnych automatach, obsługiwanych przez kasjera na większych dworcach lub samodzielnie przez pasażera. Automaty te, także oferowały niesamowity, mechaniczny koncert w czasie drukowania biletu.
Tak na marginesie, wiecie do czego służyła ta dziurka ?
Otóż, ona była niezbędna aby automaty biletowe mogły je przesuwać i drukować.
Dziurka pomagała mechanizmom je łapać i ustalała położenie kartonika pod modułem drukującym.
Owszem, bywały też wersje biletów bez dziurki ale one mogły być obsługiwane wyłącznie przez nowsze automaty. Bilety dziurkowane zaś, mogły być drukowane we wszystkich rodzajach automatów i dlatego były popularniejsze.
Wracając jednak do EN57 to poza podróżą, można było uprawiać w nich inne aktywności, jak na przykład odsypianie po zakrapianych imieninach, można było bez większych problemów i konsekwencji, zrobić flaszkę z zagryzką i cieszyć się ciepełkiem wagonu oraz widokami za oknem.
To jest kawał, pięknej historii nie tylko kolejowej ale i obyczajowej.
Ludzie, jeżdżący do pracy czy szkoły, znali się i w trakcie jazdy, szczególnie w poniedziałkowe poranki, słychać było ożywione rozmowy o weekendowych przygodach i wydarzeniach.
Dziś, możesz zapomnieć o otwarciu drzwi w trakcie jazdy, co akurat nie jest złe bo takie jeżdżenie było, co tu dużo gadać, niebezpieczne.
Zapomnij też o wypiciu choćby piwka bo nie dość, że kamera widzi wszystko, to inni pasażerowie już nie są tacy serdeczni jak kiedyś.
Nawet przez okno nie ma po co wyglądać bo zamiast mijanych miasteczek, widzisz monotonną ścianę ekranu akustycznego a zamiast szukać wrażeń wokół siebie, ludzie wpatrują się w swoje telefony bo teraz w nich widzą okno na świat i nawet nie wiedzą, że stracili ciekawy element własnego życia.

9
2

Starszyzna i to co mnie wkurwia

DALL-E-2024-03-09-22-56-20-A-humorous-scene-in-a-crowded-bus-filled-with-seniors-occupying-all-the-s

Mieszkam w małym mieście i mamy tutaj darmowa komunikację miejską. Jeżdżę rano by zaprowadzić syna do przedszkola i czasami popołudniu by go odebrać. Autous który jezdzi o 7:40 jest umownie w naszym mieście autobusem szkolnym by wszystkie dzieci i młodzież zdążyły do szkół na mniej więcej 8. I co mnie wkurwia? Autobus ten jest zawsze w połowie zajebany staruchami. Obsiądą wszytskie siedzenia najbliższe do drzwi wyjściowych a ty zapierdalaj na koniec autobusu z dzieckiem i potem czekaj godzinę by wysiąść nim wszystkie dzieci które po drodze nawsiadały i muszą bidne stać bo nie ma miejsca wyjdą najpierw. Kurwa jakby nie mogli jechać poł godziny wczesniej lub później tylko akurat wtedy gdy młodzież jedzie do szkoły a małe dzieci z rodzicami do przedszkola to oni się wpierdalają i zajmuja połowe miejsc.
Następna rzecz to bankomaty, za każdym razem trafię że akurat stoi przede mna jakis staruch w kolejce do bankomatu. Nadchodzi jego kolej i stoi, stoi, i stoi kurwa klika, patrzy jakby pierwszy raz w życiu miał z bankomatem do czynienia. Ja pierdolę ja ogarniam to w max 30 sekund a jakby bankomat działał szybciej to i w 10 sekund bym się wyrobiła. A oni to kurwa 10 minut potrzebują. Raz chciałam szybko wyciągnąc 20zł na autobus i była to chwila przed odjazdem i kurwa taki dziad własnie stanął. Ledwo kurwa zdążyłam na ten autobus, musiałam biegiem lecieć bo z 7 minut przed bankomatem straciłam. Dalej, mieszkam na osiedlu gdzie duża część to własnie staruchy 60+. Kurwa uwierzcie że jak sa problemy to tylko z nimi. Z młodym się dogadasz a jak nie dogadasz to pokółcisz i chuj ale do jakiegoś rozwiązania dojdziesz. A z tymi skurwysynami non stop jakieś intrygi, ploty. Utrudniają powstanie placu zabaw dla dzieci przed blokiem bo oni chcą ciszy i jebie ich to że nie mieszkają tu sami. Nie i chuj. Grunt że oni za komuny swoje dzieci wybawili jak był tu plac zabaw kiedyś a ty zapierdalaj do parku kilometr jak ci sie nie podoba. Zostawie rower w holu piwnicznym bo wiem że nazajutrz rano go będę brać to nie chce mi się czasem chowac do rowerowni ale stoi nie zawadzając absolutnie nikomu, gdzieś w rogu. Rano ide do piwnicy a rower flak. Pospuszczają powietrze bo tak, bo ma byc w rowerowni, tak dla zasady. Ile juz razy zycie mi tym utrudnili, ostatnio juz mi nawet przebili a nie spuścili i 50 zł w plecy za wymiane dętki. Będę musiała zamontowac kamerę i kolejny wydatek przez te skurwysyńskie stare PRLowskie szmaty, a nie przelewa mi się, jednak co chwila dająć rower do naprawy na jedno wyjdzie. Mojemu synowi wyrzucali wóżek na deszcz bo zostawiłam na chwilę na klatce jak poszłam tylko mleko zagrzać na górę. Teraz podrósłto mu hulajnogę wyrzucają bo postawił na klatce przy drzwiach wyjściowych a nie dzwigał na górę albo schował do piwnicy. Przysięgam na Boga te pokolenie circa '1950-60 to najbardziej spierdolone pokolenie ever. Starzy ludzie, ci przedwojenni to jeszcze mieli jakąś klasę, ogładę. Tak samo młodzi są obecnie inteligentni, duzo wiedzą, gdzies byli coś widzieli. A to skurwielskie PRLowskie pokolenie to zakute łby, wredne, chamskie, na zasadzie nie bo nie. Zachowują się jakby pozjadali wszystkie rozumy a w dupie byli i gówno widzieli. Wrrrrr….. hejt na maxa !

13
5

Co za skur…

DALL-E-2024-03-09-22-55-09-A-whimsical-scene-on-a-busy-Polish-city-street-The-focus-is-on-a-defiant-

Jadę sobie dzisiaj rowerem z roboty co prawda pod prąd na jednokierunkowej i nikt nigdy z tym problemu nie ma. Ja wiem moja wina i tak dalej ale jedzie taki kutas furą i zajeżdża mi drogę i drze się że jednokierunkowa za trzymuje się no kurwa rozumiem jakbym mu autem zajechał drogę albo tym rowerem przez sam środek jechał ale ma chuj miejsca w kurwe to jeszcze mu nie pasuje. No kurwa czemu ludzie jesteście tacy pojebanie że z byle powodu drugiego musicie wyprowadzać z równowagi. Najgorsze jest to że ja zamiast sie nawrócić i zwyzywać dziada to zabrałem dupe w troki i odjechałem to mnie wkurwia najbardziej ale może to i lepiej bo kozaczek z kimś jechał miał świadka. W każdym bądź razie wszystkim takim chujom życzę aby wam już nigdy faje nie stanęły choćbyście co łykali i robili. Chuj z wami i moc sraczki.

3
11

Trener Paweł

 DALL-E-2024-03-09-22-51-31-A-humorous-meme-featuring-a-bodybuilder-in-a-gym-proudly-flexing-his-musc

Co to za chuj jest ? Nóg nie ćwiczy, nawpychał jakiś poduszek pod dres i kozaka struga na You Tube.
Dużo ma tych odcinków platfus jeden, a ja nie mam czasu oglądać. Coś o treningu pierdoli, czy to kontekst humorystyczny ?
Bogdan, Trener

Ps. Metanabol jest dobry nie tylko masę. Polecam go jako dodatek do leczenia antydepresyjnego, bo jak czytam niektóre komentarze, to ewidentnie wieje od piszącego dołem.
Zatem, bierz metanabol, odmieni się twoje życie.
Ps2. Ten świr Testo nie żyje ?
PS3. Gościu od żartów: ty bierz szczególnie metanabol, może wreszcie coś śmiesznego napiszesz, a może ci nawet kutas stanie po nim, kto to wie.

0
8

Dlaczego stereotyp teściowych to…prawda?

DALL-E-2024-03-05-20-49-14-A-man-sits-on-a-sofa-watching-TV-while-behind-him-stands-a-woman-with-a-v

Mam teściową idiotkę. Zeromózgowy, biedny bo głupi, głupi bo biedny, idiota.
Przypierdala się do wszystkiego, ma manię czystości, w domu (teraz już na emeryturze) non stop odkurza, sprząta, wpierdala się i marudzi jak przyjdzie do nas.
Marudzi, że dzieci to tamto, ledwo pomaga, a niby taka rodzina, acha, bo to jest katoliczka taka bogobojna pierdolnięta.
Jak robi ciasto, to małe i każdy dostaje mini kawałek i że tam nie wolno za dużo bo ktoś przytyje!
Ale sama wpierdala jak chomik, jak je jabłko, to wpierdala je tak wiecie, że przednimi zębami.
Albo np. kupisz porządne lody, to rzuca się jak jebnięta i wpierdala jak świnia.
A najlepsze jest to, że niby taka sportowczyni, a lekarz powiedział, że zrujnowana totalnie i nie może prawie nic sensownego jeść, bo stawy rozpierdolone.
Ale wpierdala się we wszystko. Masakra.
No i biedna, ale chatę muszą mieć 70-parę metrów w centrum miasta. Jakieś prezenty? Gdzie tam… bida, panie, bida. Ciągle źle, a teściu pracuje i emerytura, ta emerytura… jeszcze na wakacje jeździ pracować na tulipany, idiotka! Zamiast pomóc w wakacje przy dzieciach, to jej nie ma!

8
10

Zakaz reprodukcji

DALL-E-2024-03-05-20-48-12-A-cartoon-showing-a-person-sitting-in-a-chair-deeply-engrossed-in-reading

Po chuj się rozmnazacie jebane dauny? Życie jest tak absurdalne że zakaz robienia dzieci powinien być mandatoryjny. Powiecie strzel samobója ale nie jest to proste trzeba pokonać zwierzęce instynkty. Każdy kto naprawdę myśli,czyta, obserwuje rzeczywistość dochodzi w pewnym momencie do absurdu. Bezsilnosc człowieka w obliczu tego cyrku jest paraliżująca. Jebac to gówno. 40 lat i żadnych pierdolonych kobiet, seksow i dzieci. Chuj wam w dupę, pozdrawiam.

26
14