Bogaci-źli?

Wkurwia mnie w tym kraju to ciemnogrodowe przeświadczenie, że każdy człowiek żyjący lekko ponad stan to nierób, oszust, cwaniaczek, „wyżej srający niż dupę mający”. Od dziecka większość rodzin wpaja swoim bachorom, iż lepiej nie zadawać się z dziećmi bogatych rodziców bo one mają za dużo w dupie a w dodatku to elyta, ponieważ zarabia więcej niż oni. Jesteś Januszem? Twoja córka przyprowadziła do domu młodego przedsiębiorcę? Zrób wszystko, żeby roz*ebać ten związek! Bo to na pewno prywaciarz i złodziej. Co w nich takiego innego i złego? Jedzą, srają i szczają tak samo jak ja czy Ty. Nie rozumiem dlaczego polaczki (tfu), tak kochają być biedni i lubią obracać się jedynie w gronie ludzi tego samego pokroju. Zamiast poszerzać horyzonty, zawierać nowe znajomości i piąć się w górę to nie. Zagrodził się jeden z drugim swoim gównem, syfem i rucha się ze sobą nawzajem jak króliki, płodząc kolejne patologi z takim samym upośledzeniem w głowie. No przecież tylko biedaki znają prawdziwe życie, bo bogaty to już nie człowiek, on nie kocha, nie zrozumie innego, nie wie co to robota bo to pasożyt przecież jest-powiedział Janusz z piwskiem w ręku w międzyczasie nawalający smyczą od psa swoją rodzinę.
Jak tak dłużej będziemy żyć i uważać 2k brutto za najwyższe dobro, to nigdy płace w tym kraju nie wzrosną a sytuacja i komfort życia nigdy się nie poprawią.
O ile mesio to pewnie troll, o tyle szanuje gościa za to,że pisze prawdę jak jest. O slumsach przepełnionych robolami, którzy żyją od wypłaty do wypłaty srając jadem na wyżej postawionych.
Spluwam na takie ameby (a tfu!)

53
26

Komentarze do "Bogaci-źli?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dziwne…
    Mi to się jednak wydaję że jak dziewczyna przyprowadzi młodego przedsiębiorcę to cała rodzinka się czuje jakby złapała pana boga za nogi.

    W szkole raczej podobnie, bogatsze dzieciaki mają więcej kolegów.

    27

    0
    Odpowiedz
    1. Trol sam niewie co pisze.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Właśnie dobrze pisze, niestety. W polskich szkołach bogate, szpanerskie dzieci są zazwyczaj bardziej lubiane. Te biedne myją się raz na 2 tygodnie, więc mało kto chce z nimi się zadawać. I mają „gorszy” telefon.

        0

        1
        Odpowiedz
  3. Sam jestes zruchana w syfie ameba i zycia nie znasz.

    11

    3
    Odpowiedz
  4. W Wyszogrodzie mieszka ktoś kto jeździ czarnym Mercedesem za 300000zł. Czyli jest tam bogacz.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Autor komentarza powyżej z tej strony.

      Tylko widziałem jak przy czyimś domie stał taki Mercedes. Osobiście tej osoby nie znam.

      1

      0
      Odpowiedz
  5. „Jak tak dłużej będziemy żyć i uważać 2k brutto za najwyższe dobro”

    Ogólnie masz racje, ale tym zdaniem przewaliłeś wszystko.
    Odpowiedz jest natychmiastowa : „A możne Janusz podzielił by się zyskiem i zaczął płacić 3,5 k netto i więcej ?”

    Nie napisałeś najważniejszego, że na etacie nieważne czy janusowym czy państwowym się porostu nie dorobisz(sic). Powtarzam nie ważne kim jesteś pracując dla kogoś całe życie NIE OSZCZĘDZISZ I NIE DOROBISZ SIĘ! Tak jest na całym świecie. Tylko własna działalność, gdzie sam jesteś sterem kapitanem. A dlaczego tak ? Bo ryzyko = pieniądze a na etacie ryzyko za ciebie ponosi pracodawca a płaci ci w cebulionach. A więcej przedsiębiorców = mniej w bezrobocia i silna gospodarka a później nawet może innowacyjna jak będzie kapitał.

    Może jeszcze dodajmy na zakończenie, że duża ilość pieniędzy czy dobry samochód nie czyni bogatym.

    Daje łapkę +1 za chęci.

    12

    2
    Odpowiedz
  6. Doskonaly post. Nareszcie ktoś walnal prawdę w oczy. Pozdrawiam.

    8

    2
    Odpowiedz
  7. Jednakowoż większość nowobogackich, bez względu na sposób, w jaki się dorobili, to pozerzy, prostacy i zakompleksione mendy.

    26

    2
    Odpowiedz
    1. Znasz większość ? Bo ja nie znam nawet połowy w mojej okolicy.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Dobrze prawisz robotniku. Jesteś pogodzony ze swoim losem i szanujesz Przełożonych – to jest dobry początek. Trzy stów do łapy i pędź do Łódzkiego Wydziału Fabrycznego złożyć CV na taśmę. Stawiam zieloną kropkę przy twoim nazwisku. Jeśli umiesz równie dobrze tyrać – wydajnie, stabilnie i pokornie, to dostaniesz tę tyrę.

    28

    3
    Odpowiedz
  9. Zabawne, bo mam wrażenie że opisałeś nam tutaj siebie idź pluć jadem gdzie indziej, chujnia jest dla ludzi z klasą

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, znowu kurwa pisze ten Janusz biznesu a zarazem artysta ze spalonego teatru haha. Dla niego wszyscy to biedaki i nieuki. Wolę znać ludzi biednych i normalnych niż bogatych i popierdolonyc. Całe szczęście nie mam z nim styczności,bo chyba zwyczajnie nakopałabym do dupy.
      {Wredna}

      1

      1
      Odpowiedz
  10. Pij siku od kozy

    1

    0
    Odpowiedz
  11. jesteś sam bogatym pedałem i nikt nie chce się z tobą zadawać

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Przeczytałem tylko tytuł – bogacze to złodzieje!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jestes glupio cwanym trolem, pewnie ze 2k to malo, ale tobie nie oto chodzi kolego, „dziadziowi ” emerytorke obciel? kamienice odebrali czy co? ,bronisz bogatych a jednoczesnie piszesz ze malo placa , po twym wpisie ruszam na barykady ha ha ha ha

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Ostatnio zastanawiałem się nad podziałem ludzi na klasy; wyższą, średnią i tą najniższą czyli biedotę. Twój wpis mi o tym przypomniał więc podzielę się z Tobą moim wnioskiem. Ludzie sami sobie stwarzają podziały, myślą że więcej w życiu nie osiągną więc robią najgorszą możliwą rzecz czyli GODZĄ SIĘ pozostać w obecnym stanie życiowym jaki mają. A więc DOBROWOLNIE kwalifikuję się do konkretnego wora nadając mu konkretne wartości i broniąc go poprzez atak na ludzi którzy wogóle o czymś takim by nawet nie pomyśleli. Do samego podjęcia tematu klas społecznych zmotywował mnie mój szwagier, gdy jechaliśmy na pracę sezonową do Niemiec i stawaliśmy na postoju on stwierdził że nie będzie stawał obok „wyższej sfery ąę” a za takich uważał gościa w krawacie i białej koszuli w nowym modelu opla. Fakt faktem szwagier jest pracownikiem produkcyjnym, źle nie zarabia ale jego IQ i poczucie niższości względem ludzi którym coś się udało wybija się na każdym kroku i jest co najmniej wkurwiające. To tylko dowodzi dowodzi że każdy jest kowalem własnego losu, każdy może więcej lub mniej, trzeba tylko CHCIEĆ.
    Pozdrawiam chujowicza postu.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. A zastanawiałeś się może skąd ci bogaci mają pieniążki? Pewno ukradli złodzieje jedne.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Ja nie twierdzę że wszyscy ale większość bogatych to po prostu chujowi ludzie, pyszałki i pozerzy właśnie wyżej dupy srający, butni, zakłamani i chamscy i sami zapracowali sobie na taką a nie inną reputację wśród klasy średniej. Proste, nic nie bierze się z nikąd.

    Uważam jednak że nie należy generalizować i jak poznaję nową osobę to na starcie ma takie same szanse zostać moim przyjacielem lub wrogiem jak inni niezależnie od jego sytuacji materialnej. Liczy się człowiek a nie kasa.

    5

    1
    Odpowiedz
  17. „Wkurwia mnie w tym kraju to ciemnogrodowe przeświadczenie, że KAŻDY człowiek” i po tym zdaniu twoja chujnia mogłaby się skończyć, za którą chuj ci w dupę. Są oczywiście cebulaczki, co każdego z hajsem będą uważały za wroga wszechrzeczy ale nie oszukujmy się, w Polsce większość ludzi dorobiła się wyzyskiem albo to byli partyjni za czasów komuny. I sądzę, że ludzie słysząc o kimś bogatym bądź żyjącym ponad stan mają w głowie obraz polityka czy urzędnika jednego z drugim, niż jakiegoś przedsiębiorcę bogu ducha winnego, stąd nieporozumienie. I po chuj ta wrzutka na 2k brutto? I na roboli? Gdyby nie te robole cwelu, synku bogatego tatuśka (bo sam byś „własnej” kasty nie obsrywał), zapierdalałbyś po postapokaliptycznym świecie z rozjebanymi drogami, chodnikami, szarymi blokowiskami bo nie miałby go się tym zająć. A gdyby nie inne stanowiska prac (nie wiem, wyobraź sobie cokolwiek za te swoje 2k brutto), nie wpierdalałbyś świeżego chlebka na śniadanie, szyneczki, nic, co najwyżej gruz z kupą pieniędzy. KAŻDE stanowisko pracy jest ważne i mnie wkurwia, że coraz więcej jest tu osób pierdolących idee „wszyscy powinni być kierownikami / specjalistami ds. zarządzania”, bo gdyby każdy miał takie ambicje, nie byłoby niczego, zarządcy zarządzaliby zarządcami.. I owszem, w Polsce są chujowe płace – za granicą, te same stanowiska są tak opłacane, by człowiek mógł godnie przeżyć i odkładać sobie kilkaset euro na boku na czarną godzinę, wakacje, czy cokolwiek sobie tam zapragnie. Tylko u nas jest pierdolenie, że ludzie to niedorajdy życiowe bez ambicji i powinni mieć wypłaty w kamieniach/cebuli. I to właśnie takie osoby jak ty to największe cebulaki.

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Brawo ziomeczku trafiasz w punkt, każdego trzeba szanować 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  18. Jebać bogactwo, komuno wróć!

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Banda cwaniaczków, oszustów i złodziei. Nakradli i tyle chuje.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Pij siku kozy. Zawiera dużo pożywnej laktozy !

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Dzieci są potrzebne wiekszosci ludzi do tego żeby poleczyć ich własne kompleksy/ zcementować sztucznie związek / zaspokoić jakieś niespełnione ambicje a próby robienia w życiu czegoś inaczej niż oni to sobie wyobrażają spowodują cichy, potajemny, jakoś usprawiedliwiony przez nich sabotaż i agresje. Reasumujac z rodzina najlepiej na zdjeciu a czesto rodzice to okropne skutrwysyny potrafiace zpierdolic dziecku ogromna czesc zycia

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Bo tak jest, Januszu….
    Kazdy zarabiający powyzej przeciętnej, pokazuje w bardzo chujowy sposob, że….. Np. Moze zapaekowac swoje gówno tuz pod wejsciem do sklepu , a najlepiej w niego wjechac, nie trzeba by bylo ruszac swojej grubej, tłustej dupy, zeby z tegoż samochodu wysiąść…

    1

    0
    Odpowiedz