Brak premii po złożeniu wypowiedzenia

Wkurwia mnie to, że po złożeniu wypowiedzenia mam jak w banku, że premii (uznaniowej) za poprzedni kwartał nie zobaczę na oczy. A to dobra kasa, jakieś 3,5 tys. zł do ręki. Wypowiedzenie 3 mies., złożyłem w styczniu, bo chciałem się przebranżowić, nowy pracodawca nalegał na szybkie wypowiedzenie, a premię u obecnego pracodawcy przydzielają w lutym… Niby wiedziałem, na co się piszę, że przepadnie itd., ale premia jest za poprzedni kwartał, w którym zapierdalałem tak, jak zawsze na wynik firmy i uważam, że za mój wkład i udział w tym wyniku premia mi się po prostu należy. Ale w Polsce wszędzie jest to samo dziadostwo – odchodzisz – to kopa w dupę, żadnej, kurwa, przyzwoitości, jakiś zasad, honoru, dobrych relacji na koniec. Składasz wypowiedzenie i stajesz się podejrzanym wrogiem i buntownikiem, którego trzeba ukarać. Najlepiej odbierając premię. I jeszcze teksty, że „mamy nadzieję, że do końca zachowasz swój wysoki standard pracy” – ja wam, kurwa, zachowam, jebane Janusze biznesu. Aż się 10 razy zdziwicie. Ale nie żałuję! Zmienię branżę, za jakiś czas nauczę się więcej i odrobię tę stratę. W każdym razie – premia powinna być ustawowo zagwarantowana, jeśli pracownikowi przysługiwała przez cały okres pracy za dobre wyniki – także w momencie złożenia wypowiedzenia.

Uprzedzę – Mesiu, spierdalaj.

52
8

Komentarze do "Brak premii po złożeniu wypowiedzenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „premia powinna być ustawowo zagwarantowana, jeśli pracownikowi przysługiwała przez cały okres pracy za dobre wyniki” – a co to za bzdury, w dupach wam się poprzewracało, szanowni najemnicy. Pisałem to ja, pracodawca. Jeśli takie macie pomysły, to ja chcę być dla was Januszem biznesu.

    3

    21
    Odpowiedz
    1. Szanowny „Pracodawco” (hi hi, raczej ściemodawco), to wam się w dupach poprzewracało. Dymając pracującą resztę społeczeństwa sami kręcicie na siebie bicz. To prosta droga do populizmu u steru władzy. A wtedy „Wersalu już tutaj nie będzie”. Nie tacy przed panem pracodawcą (ho ho) myśleli, że mocno z całym tym systemem wyzysku stoją. No właśnie, myśleli.

      10

      1
      Odpowiedz
      1. Dobrze mu powiedziałeś. Niech frajer spierdala.

        1

        2
        Odpowiedz
  3. Premia to dobrowolny dodatek od pracodawcy. Ustawowo zagwarantowaną to masz wypłatę za pracę.

    6

    3
    Odpowiedz
  4. Dostaniesz batem po plecach i chuja w dupę, a nie premię.

    12

    2
    Odpowiedz
  5. Na wyjebaniu chodź teraz bo Janusz za Twoje 3.5 kafli będzie grzał dupe na Majorce ruchajac latynoski, także spokojnie bo szkoda strzępić ryja na tych pseudoszefuf

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Na Majorce sa hiszpanki lub kreolki a nie latynoskich ćwoku z Pułtuska…

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Pierdol się lamusie!

        0

        1
        Odpowiedz
      2. To latynosom nie wolno podróżować?

        0

        2
        Odpowiedz
  6. Ostatnie zdanie

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Hej, nie Ty jeden straciłeś kasę. Mi zabrakło miesiąc zapieprzania w starej firmie,aby dostać 13 pensję. Odeszłam za porozumieniem stron, mając już nagraną robotę za granicą i nie przepracowałam do końca okresu wypowiedzenia. Mam wrażenie,że ten pieprzony kodeks pracy jest tak skonstruowany,że zawsze pracodawca się wywinie,chociaż Ty zapierdalasz jak możesz najlepiej i najuczciwiej to i tak później gówno z tego masz. Chore państwo i chory system. A wgl to jebać ten system 😀 Moja mama zawsze mówi,że pieniędzy nie należy żałować, pieniądz rzecz nabyta i pozbyta. Żałuję tylko tego,że całe te przepisy są tak chujowe i niesprawiedliwe, że chociaż przepracowałam cały rok jak inni, to przez zmianę pracy już pozbawili mnie tej pensji.

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Git z ciebie dziewczyna. Umówmy się :3

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Masz rację, jestem spoko 😀

        0

        0
        Odpowiedz
  8. Czytaj aż zrozumiesz:
    Premia UZNANIOWA!
    więc gowno ci się należy jak szef tak uzna.

    8

    6
    Odpowiedz
  9. I tak umrzesz.

    11

    1
    Odpowiedz
  10. Hejka. Nie martw się na zapas. Powiedz im wprost, że uważasz iż należy Ci się premia. Do końca pracuj poprawnie, nie dla premii tylko dlatego, żeby im pokazać że Ty jesteś gość. Nawet jeśli oni są Januszami, to chociaż Ty nie będziesz. Przy okazji nie spalisz za sobą mostów. A może w przyszłości połączą Was jakieś interesy? Nigdy nie wiesz. Powodzenia i gratulacje z powodu nowej-lepszej pracy. M.

    13

    2
    Odpowiedz
    1. Dokładnie też podbijam ten wpis bo pomimo tego , że będzie ruchał latynoski to jednak Ty z 2 strony pokażesz hujom jaka wartościowa osobę firma straciła i jeszcze za Tobą być może zatęsknią..

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Szacuneczek za strategiczne myślenie. Gość rozwala zespół na chybcika bo nowa robota ( oczywiście ma do tego prawo) i się dziwi, że premii nie będzie. A na koniec ma zamiar pracować na odpieprz się, nie ma co + 5 do budowania marki osobistej w branży jak nic.
      MSZ :
      1:Dobrze, że emocje zostawia na chujni;
      2: Lepiej poczytać komentarze, niż potem narzekać że nie chcą zatrudniać nie wiadomo czemu;
      3: Coś w tym jest, że lepiej być (być gość) niż mieć (robić emocjonalną awanturę o premię jak dziecko o cukierka.
      4: Ktoś ma rozwiązanie jak zjeść ciastko i mieć ciastko w tej sytuacji ?

      2

      3
      Odpowiedz
      1. A dlaczego pracownik decyduje się odejść? Bo tak mu obrzydzili tu gdzie jest.

        0

        0
        Odpowiedz
  11. I. Pozwij chuja to raczej wygrasz. Premia uznaniowa nie oznacza premii dowolnej – jest w temacie bogate orzecznictwo

    II. spierdalaj na chorobowe

    Mesia podobno wciągnął pawian do klatki w czasie zwiedzania i całe stado ma używanie do wiosny

    6

    0
    Odpowiedz
  12. Oż ty robaku rozpieszczony. Jakbyś jebał na taśmie w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to byś wiedział, że w ogóle nie masz prawa do wypowiedzenia, a nie jeszcze pierdolił o premiach. Robol jest od tego, żeby ostro tyrać i zapewniać maksimum wydajności przedsiębiorstwu – po to was zatrudniamy. Zwalniamy to my, jeśli wydajność lub cokolwiek innego jest niezadowalające – i odbijamy sobie z pensji ten spadek wydajności. Nazywamy to wywalaniem na zbity pysk bez wypłaty, ewentualnie jeszcze z roszczeniem o odszkodowanie. Nikt tego nie chce doświadczać. Zatem jak podjąłeś dorosłą męską decyzję o przystąpieniu do firmy, to się tego trzymaj, a nie zachowuj jak panienka z okresem i nie działaj na szkodę firmy, która cię wyszkoliła, karmi, poi i płaci twój kredyt na 40 lat za klitę w mrówkowcu.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. I tink u r tramatista

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Nie tylko w Polsce tak jest . Tak jest na całym świecie , zwalniasz się to pracodawca na cię w dupie .

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Kurwa, człowieku to ile ty zarabiasz że o 3,5 kafla się strzępisz?

    2

    7
    Odpowiedz
      1. Ożesz kura. Rzuć tę robotę, chce ci się jebać za takie grosze?

        1

        1
        Odpowiedz
  15. Ja tez odchodze z pracy niedlugo. Mam juz nagranego lekarza ktpry za 100zl daje tyle l4 ile chcesz i odrazu wale na blat bo wiem ze ten cwel mnie przytnie.

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa człowieku – premia jest uznaniowa. Masz prawo odejść z firmy, ale nie zmienia to faktu, że tym samym rozpierdalasz zespół i psujesz na jakiś czas perspektywy firmy zamiast je budować, więc jaka premia? Pensję masz obligatoryjną i płaconą do końca, więc zapierdalaj do końca. Ludziom się w dupach przewraca od dobrobytu.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. i czego placzesz, 90 % spoleczenstwa nie ma takiej wyplaty a tobie premie taki daja
    jestes chujem

    0

    2
    Odpowiedz
  18. Trzeba było za porozumieniem stron się rozstać. Powiedzieć gościowi że jak cię nie puści to czas wypowiedzenia spędzisz na L4 i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. pozatykaj piana montarzowa do okien wszystkie dziury w kiblach

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Jakbyś był prawiczkiem i stulejem tak jak ja, nie miałbyś takich problemów. Mieszkałbyś z rodzicami i jebałbyś w Lidlu za 2300. Jeździłbyś tico w gazie lub Passatem w TDI od ojca. W przerwach od tyry grałbyś w LoLa, postacią Mordekaiser i waliłbyś do anime na swoim panoramicznym monitorze albo pod VR z pornohuba na swoich nowych goglach Samsung Gear VR i nowym Galaxy S8

    0

    0
    Odpowiedz
  21. AUTOR (ten prawdziwy): premia jednak była, w pełnej wysokości. Byłem zaskoczony – nie powiem. Także odszczekuję z pokorą wszystko, co o szefostwie napisałem. A i jeszcze jedno – zarówno przed otrzymaniem premii, jak i teraz, daję z siebie w pracy tyle, co zawsze, czyli 100% Ostatnio może nawet więcej niż wcześniej, bo czuję się zobowiązany za takie potraktowanie (fair). I nawet będąc w gniewie nie zamierzałem tak naprawdę pracować gorzej. Po prostu musiałem się wyżalić (lepiej tutaj niż w realu). Mimo wielu komentarzy nieprzychylnych (mała polska zawiść daje o sobie znać – nie ma to jak dokopać, co nie – a najlepiej rodakowi 🙂 ) nadal uważam, że premia jako nagroda za dobrą pracę i świetny wynik firmy należy się także wtedy, gdy pracownik z firmą się żegna. To także w interesie firmy, aby mówiono o niej jak najlepiej, także po zakończeniu współpracy.
    Ktoś tu napisał, że „gość rozwala zespół” – sorry, ale może to niekoniecznie zawsze wina pracownika, że zespół się rozpada? Łatwo ocenić skutki, trudniej skupić się na przyczynach. Poza tym, nikt nikomu niczego nie rozwala, rotacja w każdej pracy to norma (może poza ŁWF…) i pracodawca też wkalkulowuje to w ryzyko działalności. Podobnie jak pracownik na etacie w ryzyko utraty pracy na skutek różnych innych perturbacji.

    1

    1
    Odpowiedz