Brzuch

Co ja sobie myślę, przecież ten kaudon mi nie zniknie od tak sobie. Nazbierało się przez lata sadło jebane, Żarło się te czipsy i kebaby z dupy ale jak to nie jeść skoro dobre, piwo tez się do tego przyczyniło jakby ktoś nie wiedział to od tego też ma się garba z przodu. Wygląda się przez to jak jakaś pokraka jak dziecko z afryki do chuja wafla. Co jakiś czas zbieram się na robienie brzuszków by pozbyć się tego bagażu ale jakimś dziwnym trafem albo nie mam czasu albo mnie się już tak nie chce że ogarnia mnie przygnębienie z tego powodu, że mi się nie chce. Teraz się wziąłem za siebie i od tygodnia a może 2 napierdzielam co dwa dni by za ostro nie było ale efekt durny żadnego efektu nie widzę. Żarcie ograniczyłem już dawno temu a ten garb dalej nie znikał. Poczekam z tym jeszcze z miesiąc i zobaczę co wyniknie, jak będą fałdy się pojawiać to znaczy, że tego jebańca (sadło) niszczę. Piwka już dobre z rok mało co piję bo już wybitnie mi nie smakuje, jedynie imbirowe ale tylko jeno na 2 miesiące bo normalnie zbrzydło mi. To kurewskie piwo powoduje niewidoczność własnego ptaka podczas odlewania się, nawet normalnie nachylić się nie idzie bo przeszkadza. Debil ze mnie, dziś napierdalm brzuszki nie ma to tamto.

19
48

Komentarze do "Brzuch"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja właśnie piwo piję i widze że mi brzuch rośnie 🙂 Jak porobisz brzuszki miesiąc to na 100% zauwarzysz zmianę więc głowa do góry 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Tak tak, rób brzuszki. Po miesiącu napierdalania brzuszków stwierdzisz, że brzuch sie nie zmniejszyl nawet o 1cm, powiesz: pierdolę to, nie chce mi się. A za rok będziesz twój bamber będzie 2x większy. Brzuszki wzmacniają mięśnie ale nie spalają tłuszczu. Co z tego, żę będziesz miał silniejsze mięśnie jak nadal będą one pod warstwą tłuszczu? Punkt pierwszy- dieta: nie musi być super rygorystyczna, najważniejsze to po prostu unikaj węglowodanów (szczególnie prostych, złożone jedz w małych ilościach) i tłuszczu. Dużo białka, jogurty naturalne, warzywa, owoce. Żeby spalić tłuszcz najlepiej bieganko kilka razy w tygodniu conajmniej 30 min albo pływanie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nr. 2 Pisze bardzo dobrze. Brzuszkami nie zrzucisz brzucha tylko miesnie Ci sie zbuduja. Przede wszystkim dieta i wlasnie dieta jest najlepsza. zacznij sie ograniczac to zobaczysz zmiany. A od piwa brzuch nie rośnie tylko piwo wzmaga apetyt i chce sie żreć i to od zarcia masz bęben a nie od piwa. pzdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. pływanie odpada ale jest szansa na bieganie albo walenie w worek bokserski. Choć z drugiej strony mogą mnie psy dorwać jak będę biegac taki urok okolicy. Dziś dodam jak znajdę chwilę napierdalanie w worek. Dobry pomysł.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kurczak ryż i keratyna, a potem zapieprz na siłkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. przejdź na diete ryżową 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. problem w tym, że od samych brzuszków brzuch Ci nie zniknie, bo wyrabiasz sobie tylko mięśnie pod warstwą tłuszczu, a sam tłuszcz się nie spala. Polecam rower, chociaż pół h dziennie, pić dużo wody, bo wtedy więcej wydalasz i chudniesz do tego może a6w na rzeźbę, naprawdę pomaga, a i pamiętaj, by jeść często ale mało, bo jak zaczniesz się głodzić to chuja z tego będzie, pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jakikolwiek wysiłek fizyczny, ale taki żeby się spocić i żeby trwał minimum godzinę dziennie. po 3-4 tygodniach waga zacznie powoli spadać. Nie ma lekko. Podczas jakiegokolwiek wysiłku w którym spalasz tłuszcz, spala się on z całego ciała, oczywiście w Twoim przypadku z brzucha najszybciej co byś nie robił. Brzuszki to mit o chudnięciu, chyba że będziesz ich trzaskał 1000 dziennie bez przerwy. Tylko pamiętaj, kto nie ma brzucha ten słabo rucha!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Lepszy brzuch od piwa niż garb od roboty 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. może to mało męskie, ale bokserzy to robią… napierdalaj na skakance! spocisz się, zgrzejesz, tłuszcz ci się spali nie tylko z brzucha 🙂 no i skakanka to nieduży wydatek.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. powoli schodzi, walenie w worek hmmm bolą mnie ręce ale postaram się. Skakanka dobry pomysł muszę tylko zakupić odpowiednią. Mięśnie bolą jak cholera, ćwiczę co 2 dni dodałem pąpki i plecy dały o sobie znać ale nie przejmuję się. Ta strona jest jak psycholog, można się wyżalić dostać opierdziel i zacząć działać. Zbierają się kolejne żale tylko muszę je spisać, zejdzie mi to z głowy i się uspokoję. Pozdrowienia dla wszystkich opierdzielanych i wspieranych

    0

    0
    Odpowiedz
  13. polecam diete dukana – szybko zobaczysz efekty :))

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „Niewidoczność ptaka” – choroba zwana „lustrzycą” . Aby go zobaczyć potrzeba lustra.

    0

    0
    Odpowiedz