Bunt maszyny

Wkurwia mnie złośliwość rzeczy martwych. Otóż w zeszły czwartek rano zapakowałem laptopa do plecaka i wyszedłem z domu ale zapomniałem że poprzedniego wieczoru zostawiłem go w trybie uśpienia. Ten się oczywiście w plecaku włączył, zdecydował że zrobi aktualizacje i restart systemu, pozamykał wszystkie programy, jakieś tam przeglądarki i edytory a wszystkimi czterema rdzeniami swojego procesora roztopił czekoladę, którą też miałem w plecaku. Roztopiona czekolada oczywiście zalała cały plecak, laptop przez otwory wentylacyjne wessał wentylatorem tą czekoladę do swojego wnętrza i zadowolony z siebie zdechł. Sprzęt jeszcze na gwarancji, w listopadzie był w naprawie bo dysk trochę szwankował, ale teraz to chyba nie przejdzie że na gwarancji? W poniedziałek będę dzwonił do serwisu. Nosz kurwa prawie nowy laptop.

82
6

Komentarze do "Bunt maszyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rzadko komentuję coś w sieci, praktycznie wcale, bo po prostu nie mam na to czasu.

    15

    2
    Odpowiedz
    1. Ty , co nie masz czasu – posprzataj kibel . Kurwa , jak nie wiesz co gadac -to moze zamknij paszcze .

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Zamknij dupsko

        0

        0
        Odpowiedz
  3. No to je chujnia, pane Havranek, no to je chujnia. Coś mi się wydaje, że koloryzujesz. Ale jeśli nie, to chujnia po całości. Po to są w plecakach specjalne kieszenie na laptopy, żeby tam trzymać laptop i nic więcej, a inne rzeczy w innych przegródkach. A nie że wszystko razem – laptop, kondomy, guma do żucia i jeszcze może tarcza sprzęgła od żuka.

    16

    0
    Odpowiedz
  4. Nie przejmuj się. Sprzedam wieniec koła zamachowego do trabanta.

    13

    2
    Odpowiedz
  5. To prawie tydzień będziesz szukał numeru do tego serwisu, czy jak?

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Leciała pani z panem aeroplanem. Puszczali sobie pszczołę na dupę gołe

    11

    4
    Odpowiedz
    1. puszczali sobie pszczołę na brzucho gołe a lali sobie zupę na gołą dupę…

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Trzeba było myśleć. Dlatego ,że nie myslisz zarabiasz 1700 ,a ja 17000 netto.

    9

    4
    Odpowiedz
  8. Kurwa , Skynet is self aware . Terminatora se obejrzyj . Twoj laptop to skurwesen , zlosliwy , wie co robi , wpierdolil ta czekolade specjalnie . Chujnia dobrze i prawdziwie opisana . 5+

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Laptop w plecaku wciągnął roztopioną czekoladę przez kratki wentylacyjne.
    1. laptop wyszedł w plecaku ze stanu czuwania – czyli w plecaku otworzył się ekran i być może wcisnął przycisk zasilania, który zazwyczaj jest ponad klawiaturą, aby go w plecaku przypadkiem nie smyrnąć;
    2. zabezpieczenie termiczne w procesorze nie działa, wiadomo, więc laptop nagrzał się do takiego stopnia, że rozpuścił czekoladę;
    3. musiał rozpuścić także opakowanie, gdyż płynna czekolada wylała się na zewnątrz;
    4. po czym została wciągnięta przez kratki…
    Widać, że osoba, która pisała te bzdury może i ma laptopa, i pewnie nawet ma plecak na niego, ale jak działa laptop i chłodzenie w nim – pojęcia nie ma, a i czekolady płynnej też na oczy nie widziała.
    Słabe fchuj.
    Dwa minus.

    11

    1
    Odpowiedz
  10. Ale, że co nie czytałeś instrukcji obsługi? Po to masz wyłącznik, aby komputer wyłączać. Nie rozumiem, a sam zajmuję się komputerami, dlaczego ludzie nie wyłączają komputerów, a potem żale że dysk padł, że czekoladę wessało. Sam jesteś sobie winien i moim zdaniem powinieneś zapłacić za naprawę z własnej kieszeni. Poza tym, plecak to służy do wycieczek, a nie do przewożenia delikatnego sprzętu, chyba że masz laptopa pancernego za 15000zł. Wtedy możesz. Po to są torby na laptopy, aby z nich korzystać. Jak się ktoś się chce kochać z dziewczyną to torebkę foliową polecasz czy prezerwatywę? Sprzęt wymaga troski, a nie rzucania nim. To nie kartofle. A czekolada się może rozpuścić.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Tak, chuju … Plecak jest uzywany w tzw : ” urban jungle” . Odprdl sie od autora . Kurwa , pracuje z maszynami i wiem jakie te skurwesyny sa zlosliwe . Traktuje maszyny bdb , ale zawsze … Mam takie powiedzonko :” don’t get too cocky „. Maszyny nie sa takie znowu martwe jak wam sie wydaje ,

      0

      2
      Odpowiedz
  11. Nakarmiłeś laptopa, a do picia co mu dałeś? Mój po czekoladzie ma zawsze ochotę na Pepsi.

    3

    1
    Odpowiedz
  12. Czemu wam sie wydaje ze Maszyny sa martwe ? Wcale takie nie sa . Maszyny to sa skurwysyny -takie same jak my -co je zrobilismy . Polecam obejrzec T1& T2. Pozdro . From ur future .

    1

    1
    Odpowiedz