Daje się wykorzystywać w pracy

Jak w temacie. Oczywiście nie mam tu na myśli wykorzystywania seksualnego. Kurde od początku dałam poczuć że wszystko za wszystkich zrobię (a w sumie niewiele z tego mam) i już po prostu nie daje sobie rady. Nie napisałabym tej chujnia gdyby nie dzisiejsza sytuacja- w związku z nawałem pracy stwierdziłam, że w końcu się postawie. I co? Oczywiście osoba, której powiedziałam że nie mam czasu tego dla niego zrobić była, jakby to ująć, niezbyt miła dla mnie. Jestem tak zła na siebie, że nie macie pojęcia. Zero asertywności. A ktoś, kto rzekomo jest twoim kolegą tak to wykorzystuje. Ludzie to chuje.

79
5

Komentarze do "Daje się wykorzystywać w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może mi ktoś wyjaśnić to zjawisko? Jestem głęboko wkopany w świat MŚP ,każdy ma swoją działkę do zrobienia i tyle, nie ma żadnej „kultury” przysług. No sorry jak ktoś notorycznie się nie wyrabia z pracą to out ,jak patrzy jak tu się nie narobić to out. Jak terminy się nie pospinają to się patrzy kto może pomóc drugiej osobie, podkręca się tempo i tyle, żadnych kalkulacji. Jest jakiś zakres odpowiedzialności, nic więcej nic mniej ,nie można ciągle robić za kogoś jego roboty, nie chciałbym pracować w takim miejscu. Na twoim miejscu to zjebałbym tak tą osobę żeby już w życiu mnie o nic nie poprosiła. Mówiłem to ja człowiek asertywność.

    20

    1
    Odpowiedz
  3. Rada wyglada tak: osoby ktore z czyms do ciebie przychodza tez popros o pomoc w czyms tam. Podejzewam ze sie wykreca ale wtedy masz wymowke. Oni nie pomagaja tobie wiec ty nie musisz im. A jak im nie pasi to niech spierdalaja. Tyle ze w pracy pewnie ukladziki wiec i swinie moga ci podlozyc ale ryzyko jest zawsze:-)

    14

    0
    Odpowiedz
  4. zacznij uprawiać sporta 😀

    2

    2
    Odpowiedz
  5. Niezbyt miły … a chuj mu w dupe.

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Daj mu dupy, wybaczy Ci.

    6

    7
    Odpowiedz
  7. Oddam konia w dobre ręce.

    8

    3
    Odpowiedz
    1. Ojcze przestań, albowiem jesli nie przestaniesz, zapowiem matce, co glosisz.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Jestem 43-letnim prawiczkiem.

    12

    2
    Odpowiedz
    1. Jezuu, twoja dupa musi pewnie wyglądać jak studnia…

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Słabe jednostki odpadają. Takie są odwieczne prawa natury. Zamiast zostać zjedzoną przez kanibali albo lwy, Ty dzisiaj padasz ofiarą agresorów w białych rękawiczkach. Zasada jest ta sama, jednak wszystko dzieje się w białych rękawiczkach, co nazywa się uprzejmością w cywilizowanym społeczeństwie.

    15

    2
    Odpowiedz
  10. Twój problem jest inny. Chcesz żeby wszyscy byli dla Ciebie mili i liczysz, że robiąc za innych robotę to uzyskasz. A to nie prawda. Ludzie będą Cie wykorzystywać i Cie nienawidzić, za pomoc i odwalanie roboty za nich podłożą Ci jeszcze świnie.
    Jeśli ta osoba była dla Ciebie „delikatnie mówiąc” niemiła to dobry znak. Tak ma być. To znaczy, że zaczynasz „rządzić” swoim losem.
    Wykonuj tylko bezpośrednio swoją pracę, to co jest od Ciebie wymagane w zakresie obowiązków i wynika z Twojej umowy o pracę.
    Oczywiście warto pomagać innym, ale nie kosztem samej siebie. Weź się w garść i stawiaj wszystkim w miarę możliwości. Będzie niemiło i będą do Ciebie opryskliwi. Ale zyskasz wolność i szacunek. Teraz jesteś niewolnikiem, osobą która dla miłego traktowania zrobi wszystko. A to nie tak. Oni Cie nie szanują. Stawiaj się kiedy trzeba zachowując oczywiście zasady współżycia społecznego. Dasz radę, to że są niemili znaczy, że zaczynają się z Tobą liczyć. Ma tak być!

    27

    0
    Odpowiedz
    1. W sumie ten komentarz idealnie trafia w sedno od sobie tylko dodam uniwersalny fakt ludzie nie doceniają/szanują czegoś co otrzymują za darmo , w tym przypadku, budowania relacji ,trzeba nie tylko dawać ale wymagać. Nie ma innego wyjścia autorko ,musisz nauczyć się asertywności.

      8

      0
      Odpowiedz
  11. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV do działu biurowo – porządkowego w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Stawiam dwie zielone kropki przy twoim nazwisku, więc prawie pewną masz tę tyrę. Nie ma żadnego wykorzystywania, bo zasady są proste – ostre tyranie, pokora i posłuszeństwo we wszystkim. Masz za to pewne 700 zł brutto miesięcznie, przed odliczeniem kosztów dodatkowych. Nie 800 zł tak, jak dostają mężczyźni, bo kobiety są słabsze, mniej wydajne i jednocześnie potrzebują mniej jeść i zajmują mniej miejsca, więc potrzebują mniejszych i tańszych mieszkań.

    7

    4
    Odpowiedz
  12. Im miesza będziesz i ugodowa, tym bardziej ludzie będą Ci wchodzić na głowę. I to nie tylko szefostwo ale też rodzina, partner, przyjaciele. Ludzie to wykorzystują niestety. Słabi są tylko nawozem dla silniejszych. Albo zmienisz swoją postawę i nauczysz stawiania się i asertywności, albo skończysz siwa jak gołąbek w wieku 30 lat z depresją. Elo
    Akiv

    7

    0
    Odpowiedz
  13. Idziesz, robisz robote, wychodzisz. Tak to musi wyglądać. Ja w robocie mam jedną osobę z którą odpierdalamy. Reszta a jest ich ok 10 jest nie z mojej bajki. Głównie są to niestety kobietki, które jak wiadomo lubią być rozśmieszane i chcą aby było „fajnie” w pracy. A najlepiej jak jeszcze zaczniesz się do nich ślinić i być pieskiem. I to ich wiecznie pierdolenie, ale mniejsza o to. Nie polecam pracy w zespole który składa się z 1 faceta i 4-5 babeczek, uwierzcie mi można dostać kurwicy macicy z nimi. Jebane przychodzą 1h przed robotą i pierdolą o dupie maryny a jak ty wpadasz 5min przed rozpoczęciem to kurwa szok i niedowierzanie co tak późno, no kurwa. Nie polecam szczerze.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Stary jak są dobre milfy to wyruchaj wszystkie 4!

      0

      0
      Odpowiedz
  14. A ja tam odpalam blanta przed szychto i chuj mnie wszystko obchodzi .

    3

    0
    Odpowiedz