Dziewucha!

Jedna wielka chujnia! Znam się z dziewczyną przeszło rok. Nigdy jej kurwa nie traktowałem jak obiekt moich wzdychań, do czasu oczywiście, do tych wakacji. Jak co roku mi odjebało, a że z nią miałem najwięcej kontaktu, to się zakochałem. Zresztą sama mnie podpuszczała, mówiła, ze ostatnio dużo rozmawiamy i w ogóle wychwalała nasze świetne kontakty. Najpierw się wzbraniałem, ale to było mocniejsze ode mnie!!! Co było najlepsze, jak już się zdecydowałem zaryzykować i zaproponować coś więcej ona mi powiedziała, że jedzie na wczasy, na których będzie jej ubiegłoroczna wakacyjna miłość. No to sobie myślę, że chujnia totalna. Zacząłem się nawet spotykać z inną, żeby o niej zapomnieć, ale jestem na tyle uczciwy, że nie mogłem przestać myśleć o tamtej, ba, nawet nie pocałowałem tej drugiej, bo źle bym się z tym czuł. Postanowiłem zerwać z tamtą kontakt, a że nasze kontakty oprócz takich face to face, odbywały się rownież na gg, to przestałem się pojawiać, pisać do niej etc. Myślałem sobie, że jak wyjechała to jakoś zwalczę to uczucie, nie dzwoniłem do niej, nie pisałem, urwałem kontakt. Chciałem w tym momencie pierdolnąć tymi jebanymi uczuciami o ścianę! I kiedy już trochę się uporałem, już zaczynałem zapominać, napisała do mnie smsa! I wszystkie moje starania, by zapomnieć poszły w chuj. Znowu serce zabiło mocniej i zaczęliśmy pisać. Potem okazało się, że ten jej dawny ukochany wyjebał ją z jakąś młodszą. Z jednej strony se pomyślałem, że jej tak dobrze, bo się przynajmniej poczuje jak ja. Z drugiej, już planowałem jak jej powiedzieć o uczuciach. No pogrążałem się dalej, krótko mówiąc. Ale to nie koniec. Kobitka, jak już się wróciła, dosłownie parę dni potem mówiła mi o jakimś nowym. No ja se myślę, co Ty odpierdalasz? A jak się jej pytam, czy to coś poważnego to mówi, ze nie. No o chuj Ci chodzi? Ale nie minęło wiele czasu jak to też się skończyło. To wymyśliłem sobie, że jej zaproponuję coś więcej jak się zobaczymy niedługo, na pewnej imprezie. Widzimy się na imprezie, o której sama wspominała, że tam się zobaczymy, podchodzi z jakimiś kumplami i koleżankami, mijają dwie minuty, nie zdążyłem nic zaproponować, a ta z koleżanką poszła do domu. Co jest? Byłem już niemiłosiernie wkurwiony. Podobna sytuacja miała potem również miejsce. Otóż, w naszym mieście odbywał się koncert, na który chcieliśmy oboje iść. Z racji tego, że to kawalek od mojego domu, przyjechałem motorem, razem z kolegą. Potem spotkalismy ją, pogadaliśmy, gdzieś poszła. Widzieliśmy się chwilę, potem była z jakimiś nowymi kumplami, poszliśmy z nimi, a tu nagle kumpel wyjeżdża mi, że go ząb napierdala! Popsuł mi szyki, bo ktoś musiał go odwieźć! Jakby nie mógł powiedzieć wcześniej, to bym sobie przyjechał bez niego! No nic, widziałem, że tego wieczoru nic nie zdziałam, jeszcze jej kumple mnie wkurwiali, wiec pojechaliśmy do domu. Bylem zdeterminowany, więc postanowiłem, że zaproponuje coś w virtualu skoro w realu nie było odpowiedniej okazji. I już jej mam pisać, bo wiedziałem, że obecnie wolna jest, a ta mi wyjeżdża w sumie całkiem z przypadku, że z jakimś gościem się spotyka. No chujnia totalna. Co najgorsze, nie wiem jak, ale nasz wspólny znajomy wyczaił całą sytuacje i zaczął się dopytywać. Myślałem sobie, że to dobry kumpel, wiec postanowiłem mu mniej więcej przybliżyć sytuacje. Mówił mi, że się zobaczy z nią na jakiejś imprezie niedługo, to obczai sytuacje. Mówiłem mu, żeby czasem czegoś nie pierdolnął, bo będzie chujnia i jakaś wielka dziecinada. A ten, kurwa wziął i powiedział jej więcej niż ja jej wgl na początku zamierzałem powiedzieć. Miał się tylko mniej więcej dowiedzieć za kogo mnie uważa. I teraz jest taka CHUJNIA, dziewczyna sama nie wie czego chce, jak mnie widzi to spuszcza wzrok, na tego gościa też jest cięta. Chujnia przez duże C! Najbardziej to mnie wkurwia, że ja dalej coś do niej czuję, a ona odpierdala nie wiadomo co, dobrze wiedziałem, że ja tez jej nie jestem obojętny, ale jak jej to ktoś powiedział, to wyprawia jakieś ceregiele! Wiem, że muszę zerwać z nią znajomość. Chciałem się po prostu wyżalić, a dodam, że ta historia jest skrótowo opowiedziana. Krótko mówiąc, byłem dla niej rezerwą, jeden czy drugi ją wyjebał to przylatywała do mnie. Więcej tak nie będzie. Pierdolę to wszystko. A to niby mi jesteśmy bezuczuciowe skurwysyny… Żegnam, życzę udanej nocy.

38
49

Komentarze do "Dziewucha!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ‚obiekt wzdychań’ 😀
    a tak na serio to wybrałeś jakąś lafiryndę co co trochę ma innego 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja pierdykam ciężko napisane, ale cóż powodzonka, jak Cię olewa to rzuć ją i szukaj innej.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kżda baba to zuo! takie są pokomplikowane z nimi relacje, że nic, tylko pomiotami Szatana nazwać całą tę frakcję! BO: za nic prostoty w wypowiedziach, żachliwe są, nieufne, fochliwe, zdradliwe, uzurpujące sobie, kuwiące się, wstydliwe, roszczeniowe, bylejakie, ładne, brzydkie, grube, chude, wytapetowane, niewytapetowane, mądre, głupie, pojebane, wyrachowane… Z-U-O i chuj.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Człowieku, to jest taka sama chujnia jak było u mnie parę miesięcy temu!
    Nic tylko współczuć mózgu laskom tego pokroju.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pamiętaj umyj stopy przed pójściem spać

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „jeden czy drugi ją wyjebał..” jeśli piszesz dosłownie to jesteś nieźle jebnięty, że coś do niej czujesz, i chcesz poczuć pół miasta całując ją

    0

    0
    Odpowiedz
  8. z tymi skurwysynami to sporo racji stary

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kolego, zazdroszcze Ci. Bo masz najpiękniejsze momenty w zyciu. Poźniej tylko chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz