Fani anime

Czy tylko ja uważam, że to najbardziej zjebana społeczność na świecie? Zaznaczę od razu, że do samego gatunku nic nie mam (moja żelazna zasada: „nie oglądam – nie oceniam”). Co kto lubi – jedni ciężkie filmy wojenne, inni komedie z Louisem de Funes, inni dystopijne science fiction, a jeszcze inni japońskie bajki. Niektórzy wchodzą w to głębiej, np. oddani fani Star Wars jarają się całym Expanded Universe, fani Gry o Tron dniami i nocami zaczytują się w książkach George’a R. R. Martina. Tyle tylko, że oni nie potrzebują wpierdalać się ze swoją pasją dosłownie wszędzie! Przykład pierwszy z brzegu – wchodzę na forum o grze kompletnie niezwiązanej z anime (strzelanka). I co widzę? Połowa udzielających się tam ludzi jako avatary ma poustawiane jakieś dziwaczne laski z wytrzeszczem oczu i zielonymi/czerwonymi/niebieskimi/sraczkowatymi włosami. Nie wiem czy to są sami niewyżyci stulejarze, którzy walą sobie konia do tych narysowanych laluni, czy np. kryptogeje którzy podświadomie jako avatary ustawiają sobie słodziutkie dziewczynki (ponownie, do gejów nic nie mam). Jeden gość z mojej grupy ostatnio na FB zamiast profilowego ustawił sobie jakieś homo-niewiadomo, pół babę, pół jednorożca, pół chuj wie co, oczywiście z różowymi włosami i oczami na pół ekranu. I paradoks. Zwyczajny facet, hetero, ma dziewczynę, nawet metalu słucha (i to takiego klasycznego – Iron Maiden, Metallica, Manowar). Kilka dni później siedzę na wykładzie. Prawdopodobnie jedyny ciekawy i wartościowy wykład na tym semestrze. I co widzę? Centralnie przede mną, dwóch kolesi z rozłożonym laptopem ogląda sobie… tak, zgadliście, anime! Parę dni później, siedzę sobie z 2 czy 3 znajomymi przy stoliku. Patrzę na włączony telefon jednego z nich – tapeta to oczywiście… tu też nie ma żadnego zaskoczenia, jakaś narysowana japońska dupencja. Podobnych przykładów znam kilkadziesiąt, ale nie mam czasu ani ochoty ich teraz przytaczać. Starczy powiedzieć, że czasami boję się otworzyć lodówkę.

W zeszłym roku był ten przeklęty hype na pokemony. Zdrowi, dorośli ludzie w samym centrum Nowego Jorku biegali z telefonami środkiem ulicy o drugiej w nocy albo bili się niczym zaw0dnicy MMA o japońskie potworki pośrodku parku miejskiego! Dało się temu porwać nawet kilku znajomych, których uważam za całkiem normalnych ludzi. Rozumiem, że kreskówka z dzieciństwa itd., ale oglądanie filmu a bieganie jak debil z telefonem za stworkami po jakichś totalnych zadupiach (np. bagnistym terenie nad rzeką, porośniętym gęstymi krzaczorami i 2-metrowymi pokrzywami, tudzież głęboką na 30 metrów paryją w lesie do której ludzie śmieci wyrzucają), to jednak dwie różne rzeczy. Dobrze, że ten hype szybko minął, bo zaczęło to już przybierać rozmiary globalnej pandemii debilizmu – zwłaszcza, że to gówno spawnowało się gdzie popadnie. Pokemony w kiblu, pokemony w kościele, pokemony na porodówce, pokemony na środku A4 (czego skutkiem było kilka wypadków śmiertelnych) itd.

Ale dla takiego „trve kvlt anime” to nadal mało. Nawet jeśli gra w kompletnie niezwiązane z anime gry, np. WOT (taki przykład, bo to gra którą znam bardzo dobrze), od czego są mody? Ekran ładowania gry anime, ekran logowania anime, garaż anime, skórka na czołg anime, załoga czołgu anime, ekran ładowania bitwy anime, ikonki czołgów stylizowane na anime, głosy załogi z anime, muzyka w bitwie z anime, ekran z podsumowaniem bitwy – panienki anime!

Powyższe przykłady to i tak jeszcze nie jest ostatnie stadium animezjeba. Ostatnie to takie, gdy nie jest w stanie robić nic, co nie jest związane z anime. Gra wyłącznie w japońskie gry (nawet jeśli są bardziej gówniane niż zawartość przeciętnego szamba), słucha wyłącznie piosenek z anime (w których nie rozumie ani jednego słowa, bo są po japońsku), do tego koszulka anime, plecak anime, zeszyt anime, tapety na wszystkie urządzenia anime, futerał na telefon anime. Półki uginają się od ciężaru japońskich komiksów, cały pokój obwieszony plakatami z anime, na biurku siedzą pluszaki z anime, laptop oklejony grafiką z anime, klawiatura anime, podkładka pod mysz anime, kalendarz anime, kubek anime, podkładka pod kubek anime, nawet kurwa pościel anime! Osobnik tego rodzaju każdą wolną chwilę poświęca na oglądanie japońskich bajek, jak ich nie ogląda to znaczy że czyta mangi, pozostałe setki godzin przesiaduje na forach dyskusyjnych poświęconych powyższym gatunkom prozy i kinematografii. Na koniec dobiera się w parę z tak samo beznadziejnym przypadkiem płci przeciwnej (znam przynajmniej jeden taki przypadek z autopsji).

Wiem, że takie przegięcia to margines. Niestety, w przeciwieństwie do np. ćpunów, dawców organów na Hondach i Yamahach, neonazistów, ekshibicjonistów czy amatorów ustawek, jest to margines w pełni legalny i akceptowany przez społeczeństwo (a niestety wcale nie mniej irytujący). Różni się od nich tylko tym, że jest na ogół nieszkodliwy i nie prowadzi do zabójstwa/samobójstwa (choć nauka radziecka zna pewnie i takie przypadki).

Zdaję sobie sprawę, że wpycham w tej chwili kij w sam środek gniazda szerszeni. Spróbujcie więc potraktować to jak wyzwanie i polecić mi jakieś anime, po którym nie wyląduję w 10 minut na najbliższym oddziale onkologii. Jeśli wam się uda, być może z jednego z największych wrogów zrobicie sobie mniejszego lub większego sojusznika.

47
43

Komentarze do "Fani anime"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Każdy dorosły facet lubi obejrzeć dragon balla i tyle. Myślę że te patałachy z ŁWF tj. Mesio i JE wieczny prezes Jan Byczywąs również trzepią gałę przed yattamanem albo innym japońskim gównem, tylko zwyczajnie trochę się wstydzą o tym pisać. Zresztą teraz mogą zniknąć na jakiś czas bo ostatnio pojawiły się tu pogróżki pod ich adresem ze strony byłego pracownika, który wyrwał się z łódzkiej matni. Dobra chujnia, masz plusa.

    6

    11
    Odpowiedz
    1. A daj spokój sztywniactwo, słoictwo i kapusiostwo i na chujnie dotarło a ja mam robotę taką ze nie mogę mieć nic wspólnego z prokuraturą bo mnie wywalą. Nieznikalbym, bo prokurator sie pośmieje i każe skarżącemu spierdalać, ale po co kusić los. Nie każdy się bawi w TORa

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Dragon balla sie fajnie oglądało za dzieciaka na RTL, każdy dorosły facet, który dalej to ogląda jest zwykłym fanem anime 😀

      1

      0
      Odpowiedz
      1. I coś w tym złego? :O

        1

        0
        Odpowiedz
        1. To już samemu sobie trzeba na to pytanie odpowiedzieć

          0

          0
          Odpowiedz
  3. Jestem osobiście fanką anime, ale nie w tak inwazyjnym stopniu w jakim to opisałeś. Również nie rozumiem ludzi, którzy robią cosplaye, malują sobie kudły i mają każdą część garderoby z wizerunkiem postaci. A zwłaszcza facetów. Dla mnie facet, który ma poduszkę z wizerunkiem dziewczyny z anime to stulejarz i życiowy, spedalony przegryw. Z tą częścią wpisu się zgodzę, nie zgodzę się jedynie z tym, że każde anime to syf. Są takie mniej rakowe, z dobrą fabułą. Np full metal alchemist, które polecam mocno. Pozdro
    Akiv

    7

    11
    Odpowiedz
  4. Zamiast tracić czas na pisanie takich głupot i patrzenia na idiotów z telefonem i pokemonami lepiej weź cv i porób u mercedesa w łodzi trochę on zapewni Ci atrakcje jakiej jeszcze w życiu nie doświadczyłeś w postaci 300 meksykańskich pesos

    12

    3
    Odpowiedz
  5. Pycho-pass może, albo Hellsing, może stary Berserk :v

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Death note i ghost in the shell

    5

    3
    Odpowiedz
  7. Ruchomy zamek Hauru
    Opowieści z Ziemiomorza
    Spirited Away: W krainie bogów

    Też mnie wkurwia ta stylizacja , aczkolwiek są pewne perełki japońskie które szanuję

    6

    1
    Odpowiedz
  8. 1. Pokemony nie pojawiały się w lasach tylko w miastach
    2.Czym goście którzy oglądają anime na wykładzie różnią się od takich co grają w lola na wykladach? Poprostu im sie nudziło
    3.avatar to nic nie znaczacy obrazek…. bez komentarza
    4. Taki hardkorowych co ma cały pokój zadbany mangami nie często się zdarza, osobiście nie znam żadnego
    5. Spotkał byś mnie na ulicy i rozmawiał i nawet byś nie wiedział że jestem jednym z tych „mangozjebów”
    6. Muzyka czyli mówisz że starsze pokolenie nie powinno słuchać angielskich piosenek? Bo za ich czasów był ruski w szkole?

    14

    4
    Odpowiedz
  9. Mnie urzeka osobowość tych ludzi – większość to neurotyczne przypadki o skłonnościach trans/homo/biseksualnych.

    7

    7
    Odpowiedz
  10. Na pierwszy plan Monster albo Ghost in the Shell . Skąd ta nienawiść w tobie ?

    3

    2
    Odpowiedz
  11. Obejrzyj lub przeczytaj sobie JoJo’s Bizarre Adventure (2012)

    1

    3
    Odpowiedz
  12. Naruto jest zajebisty 🙂 Szarpałby jak Reksio szynke!

    2

    7
    Odpowiedz
  13. Anime, anibe, ani ku… rwa odpierdol się od mojego anime.

    3

    7
    Odpowiedz
  14. Ja dupce, ale litania.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ten syf to nie anime tylko: HIŃSKIE BAJKI. wym: hińskie bajki. przeważnie lubiane przez pedałów z ukrainy śmierdzących gównem, ukrów

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Przynajmniej sie czymś na serio pasjonują, coś ich kręci, mają ciekawe życie (przynajmniej z ich perspektywy skoro aż tak ich to jara) w przeciwieństwie do ciebie nudziarzu. A teraz wracaj do tyry, nie zapomnij wziać taniego piwa z biedry zeby sie najebac wieczorem przy jakims tam meczu i posmiac z filmikow z jakimis idiotami na jutubie, ewentualnie poruchaj sie jeszcze ze swoją lochą. To całe twoje życie, „normalny” człowieku, które jest tak kurwa ciekawe, że masz ochotę sie przypierdalać do innych, na 100% szczęśliwszych od ciebie

    7

    2
    Odpowiedz
  17. Każdy ma prawo do swojej pasji, jeśli nie krzywdzą tym innych, to niech sobie oglądają anime. Wychowałam się na Sailor Moon, a mimo to jestem normalną osobą, wyrosłam z tego (mimo to miły sentyment pozostał ). Chciałabym Twoje problemy, naprawdę :/

    2

    1
    Odpowiedz
  18. hellsing albo Death Note niema tam tak zwanych ,,oczu na pół ekranu” zamiast tego masz zajebistą fabułę.POLECAM

    2

    2
    Odpowiedz
  19. Ludzie którzy oglądają anime mają coś nie tak z psychiką.

    4

    3
    Odpowiedz
  20. Głupie to czy nie głupie, przynajmniej tym działaniem nie robią nic złego dla innych ludzi. Tymczasem zakałą ludzkości jest brak honoru – totalne przetrącenie kręgosłupa moralnego, a nie tam anime.

    6

    0
    Odpowiedz
  21. Chuj Cię to interesuje, mają zrezygnować ze swoich pasji bo Tobie się nie podoba ? Za kogo się uważasz robaku w tym momencie.

    4

    2
    Odpowiedz
  22. Anime jest zajebiste. Trzeba tylko dobrze trafić, bo różni ludzie to różne klimaty. Ale ilość dostępnych rodzajów anime (jest ich wiele i potrafią się skrajnie różnić, co sprawia, że to, co podoba się jednej osobie to drugiej już nie koniecznie). Poszukaj rankingów anime i jak Cię coś zaciekawi to obejrzyj 2-3 odcinki. Jak się spodoba to kontynuuj, a jak nie to szukaj dalej. Na pewno w końcu trafisz na coś ciekawego.

    1

    1
    Odpowiedz
  23. Dzisiaj to samo ide sobie chodnikiem i o cholerne anime

    1

    0
    Odpowiedz
  24. A wiesz że na zachodzie robi sie anime z myślą o 30 latkach? Widzisz taki John Smith z zachodu to sobie może pozwolić na rozrywke powtarzaj za mną polaczku bo wiem że nie słyszałeś

    ROZ-RYW-KA

    to jest wtedy kiedy twój Janusz Overlord nie pizga cie batem w Januszexie w którym zarabiasz w przeliczeniu 500 euro w najlepszym wypadku. Więc wraca sobie taki John ze swojego korpo w którym zarabia 180k i odpala monogatari i nikt mu tego nie wypomina bo kto bogatemu zabroni a że na zachodzie każdy jest bogaty to nikt innemu sie nie wpierdala w życie.

    A w polsce? W polsce jak w gułagu. Wraca taki Mirek Pepeszczyński i za te 30zł które mu zostały to będzie co najwyżej chlał jego nie tylko nie stać na rozrywke ale i on nie rozumie konceptu korzystania z życia jemu roscyjscy panowie już wiek teku wpoili
    >PAMIĘTAJ JANUSZ ŻYCIE TO NIE BAJKA ZAPIERDALAĆ TRZEBA

    i teraz powtarza to jak mantre MUSZEM ZAPIERDALAĆ SZCZĘŚCIE TO WYMYSŁ PEDAŁÓW Z ZACHODU POLAND STRONK NASZE KOBIETY ZOSTAWIAJĄ MĘŻÓW DLA ZAGRANICZNYCH, MAMY HISTORIE PORAŻEK I NIC NIE ZNACZYMY NA ARENIE MIĘDZYNARODOWEJ ALE PRZYNAJMNIEJ MAMY TZW HONOR I ZASADY CZASAMI CHYBA MOŻE

    slav – slave

    będe oglądał anime i może nawet czytał mange jak mi sie zechce bo raz że mnie stać, dwa że żaden untermensch hodowany specjalnie jako tania siła robocza mi nie będzie szczekał co mam robić a trzy bo co innego mam robić w domu

    więc chuj ci w dupe

    7

    3
    Odpowiedz
    1. untermensch to twój stary, który musi zapierdalać u mesia a ty mu pod koniec ciągniesz druta śpiewając hall israel pedale, tfu ahaha

      2

      1
      Odpowiedz
  25. Poszukaj sobie jakiegoś zajęcia, hobby, znajdź sobie dziewczynę/chłopaka/owcę i przestań wpieprzać się innym w życia bo ewidentnie z powodu zbyt dużej ilości wolnego czasu wymyślasz sobie problemy.

    6

    1
    Odpowiedz
  26. Pokemony z anime najlepsze.

    1

    2
    Odpowiedz
  27. ٩(- ̮̮̃-̃)۶

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Ghost in the Shell ryje baniak. To typowe hard sci-fi z motywem elektrycznej pomarańczy. Dla fanów motoryzacji Initial D. W sumie tyle w temacie. Z anime jest tak, że to cały przemysł warty miliardy zielonych. Każdy gatunek ma tam swoje miejsce. Jak nie wiesz co konkretnie chcesz zobaczyć tylko łapiesz pierwszy z brzegu tytuł to można się srodze zawieść.

    0

    1
    Odpowiedz
  29. „Hellsing ultimate”, „One punch man”,” Vampire hunter D”,” Full metal alchemist”,” Hunter x hunter”, „Blood C”, „One piece”, „Attack on titan”, „Deadman wonderland”, ” Elfen lied”, „Trigun”, „Desert punk”. To dobre anime bez cycków (no chyba że urwane też się liczą). Jak nic z tego ci się nie spodoba to jesteś tępym ciotem. Na pocieszenie cycki w „Kill la kill”.

    0

    4
    Odpowiedz
  30. Takie zjeby to najgorsze co może być. Nigdy nie zrozumiem stulejarzy – dorosłych facetów, którzy jarają się wschodnim gównem, nie rozumiejąc nic. Najgorsze, że takie śmiecie mają czelność propagować tę śmieciową kulturę pedofilskich kreskówek.

    3

    6
    Odpowiedz
  31. No shit . Anime jest dla starych . Osz kurwa . Ty pacanie . Pierwszy raz widze anime w 1988 . Japnskie .. Of cors ..Po 5 min przestalo mnie to rajcowac . Tak jakbys zwalil pod Bolka i Lolka . To tyle . To moja opinia . Zapominan dodac ze ja nie lubie sie spuszczac do takich nawijek -a japonskie porno to jest podofile paradise , fuck that . Juz wole geja romana .Przynajmniej dorosly byk.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Bo anime mają wygolone

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Jezuu, brzmi jak prowokacja, poważnie ;__;

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Mnie też to anime strasznie wkurwia. U mnie w szkole też wszyscy non-stop pierdolili o tym naruto-sraruto itp. tak mnie to wszystko wkurwiało, że cud, że ja to wytrzymałem. Nie mogłem z nimi normalnie pogadać, bo oni ciągle napierdalali w kołko o tym samym: „Naruto to, Naruto tamto”. W końcu, jak słyszałem słowo Naruto, to chciało mi się rzygać, tak mi się ten temat przejadł. Na szczęście, teraz już minęła ta”era naruto” i bogu dzięki, bo jeszcze chwila i bym do któregoś fana tego całego Sraruto podszedł i bym mu tak zapierdolił w ten jego pusty, niczym puszka po Warce łeb, że by już nigdy w życiu nie gadał o Sraruto przy mnie. Pozdro.

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Cóż taki los człowieka nie ważne jaki temat, sport, religia substancja jak poszukasz znajdziesz kogoś kto to przedawkował. A do twojego tematu cóż coś bym polecił ale nie wiem jaki gatunek lubisz lub przynajmniej jaki cię nie irytuje a na pewno coś ci znajdę.

    0

    0
    Odpowiedz