Kontuzje

Moja chujnia są różnego rodzaju kontuzje. Więc tak mam niemobilne łopatki co powoduje wielki ból fizyczny. Nie mogę podjąć różnych prac bo ból jest tak duży że zatyka mi oddech. Masakra. Szczególnie kiedy muszę stać lub siedzieć w jednej pozycji dłuższy czas czyli praktycznie tak jest w każdej pracy. O dźwiganiu nie ma mowy. Najchętniej położyłbym się i umarł kiedy to czuję. Ostatnio biegałem po 15km coś mi weszło w nogę noi chuj przerwa kilka tygodni. Teraz dopiero wracam do zdrowia. Trenowałem boks to kontuzja barku. Co bym nie chciał w życiu robić, a kurwa chciałbym. Los rzuca mi kłody pod nogi. Nawet kurwa nie wiecie jakie to jest frustrujące bycie ciągle ograniczonym nie ze swojej winy. Przez to gówno miałem depreche. Chujowo jest. Chodzę na zabiegi i rehabilitację, ale kurwa ja mam 24lata nie 74. Mam wrażenie że nic nie mogę i nic na mnie nie czeka. Chujnia.

53
2

Komentarze do "Kontuzje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie przejmuj się ziomalu.Ja miałem zerwane mieśnie,operację kręgosłupa i zerwane ścięgno…lipa ale się zawziąłem i po prostu jak ćwiczę to sie nie zażynam,nie robię tego ekstremalnie,tylko tak,żeby ćwiczyć.Pozdro .Będzie dobrze 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Mamusia cię pod kloszem trzymała i dlatego teraz do niczego się nie nadajesz.

    3

    10
    Odpowiedz
    1. A konia bic mozesz?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Tak, kontuzje są chujowe. Swego czasu byłem w Austrii na snowboardzie. Upadłem podczas jazdy na bark. Nic nie poczułem, żadnego bólu. Dopiero po paru godzinach zacząłem odczuwać silny ból. Nie mogłem zmrużyć oka przez całą noc, tak mnie bark napier…
    Nie dałem rady podnieść prawej ręki. Następnego dnia zostałem w domu bo byłoby jeszcze gorzej jak upadłbym drugi raz. Drugiego dnia postanowiłem, że szkoda Austrii i pojechałem na stok. Jeździłem bardzo ostrożnie. 🙂 Pozdrawiam połamanych.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Na snowbordzie w Austrii … Brzmi bardziej szlachetnie niz : wyjebalem sie na prostej w Koninie .

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Myślę, że jak na pierwszy raz z warunkach naturalnych to nie było źle. Nic sobie nie połamałem. 🙂

        0

        0
        Odpowiedz
  5. Mam to samo tylko z ledzwiami. Caly czas czuje bol i napiecie a dodatkowo promieniuje do nogi, 27 lat ehhh

    4

    0
    Odpowiedz
    1. To na pewno przepuklina.

      1

      1
      Odpowiedz
  6. Gówno mnie to obchodzi.

    2

    13
    Odpowiedz
  7. Za dużo dźwigasz ,no niby taki chory a biega po 15km i boks trenuje. Mnie też prześladowały urazy ,bo ciągle chciałem lepiej ,więcej – naucz się odpuszczać ,to najważniejsze w sporcie.
    Musisz się porządnie ,naprawdę porządnie rozgrzewać więcej niż przeciętna osoba ,może kup sobie animalpaka. Wiem co czujesz ,ja atakowałem w tamtym roku wiosło ,bo zawsze miałem słabe plecy ,co tydzień dorzucałem 2,5-5kg jak nigdy. Chciałem dobić do trzycyfrowego wyniku ,coś czułem że troszkę wolniej idzie ,zrobiłem 2 tygodnie offa żeby się nie zarżnąć ,TAKI CHUJ. Jak mi jebło w plecach ,przez jebane 3 miesiące z zegarkiem w ręku nie mogłem się schylać ,a czasem siedzieć. Teraz na nowy rok wracam ,a siła spadła do poprzedniego poziomu. To jest tak demotywujące….Damn.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Ja tam jestem programista i siedzę cały czas przed kompem. Mam zdrowe stawy, ale jakąś dziwną chorobę mam, że nie mogę się męczyć, w sensie lubię sport, ale wysiłek fizyczny robi ze mnie miazgę na tydzień. I wiem, że to brzmi jakbym po prostu nie miał kondycji, ale ja jestem szczupły, zwinny i lubię ćwiczenia, biegam truchtem sobie czasami, ale długich dystansów nie mogę. Taki patent. W podstawówce już miałem takie opcje, że robiłem się strasznie czerwony i tak zmęczony że potem spałem po grze w nogi z chłopakami, a że uparty jestem i graliśmy sporo, to takich sytuacji było w brud. Teraz siedzę na swoich czterech literach i jedynie na rolki czy siłkę wyjdę sobie. W każdym bądź razie, walisz głową w mur, zamiast go obejść. Przede wszystkim odpuść sobie jedzenie pszenicy pod każdą postacią. Ona rozwala stawy, a przynajmniej w tym pomaga. Po drugie, poszukaj czegoś mniej obciążającego, ale też coś co sprawi Ci radość, np. pływanie.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. no ale wódka jest z pszenicy. Jak sobie można to odpuścić? pojebało kogoś?

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Specjalnie dla takich ludzi stworzyliśmy nową ofertę pracy w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym – stanowisko „Inwalida przy taśmie”. Trzy stówy do łapy na wpisowe i zapraszam do złożenia CV (trzeba podać rodzaj niepełnosprawności i numer PESEL). Od razu zastrzegam, że nie dostaniesz tej tyry, bo stanowisko jest fikcyjne. Chodzi o to, żeby frajerzy – inwalidzi składali do nas CV i wpłacali nam kasę. Przy okazji po niskich kosztach tworzymy rejestr niezdolnych do pracy, żeby któremuś kiedyś nie przyszło do głowy markować niewydolność, aplikować do nas na normalne stanowisko i później prezentować niską wydajność w tyrze. Chętnie przyjmiemy inwalidów, ale takich, co inwalidztwo mają tylko na papierze, bo dla nas to niższy ZUS i w ogóle kasa z budżetu niby na przygotowanie stanowiska, itd.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Chuj ci w dipe Lodzka przesniczko. Krosna ci w dupe . Wkurwiasz mnie tym swoim pierdoleniem .

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie przejmuj się ja mam 21 lat a miałem już połamaną nogę, skręcone kolano, połamaną lewą ręke dwa razy , wiele razy palce u rąk ,obojczyk pęknięty, prawie zerwałem całkowicie więzadło krzyżowe , skręciłem kostke , prawie zmiażdżyłem sobie któryś krąg już nie pamietam który ale cały odcinek L5 S1 był w hujowym stanie i lekarz wróżył wózek itd i jeszcze kilka urazów ale nie wymienie wszystkiego bo nie pamietam najgorsze to co po tym wszystkim to to co zostaje na psychice , bo tam kontuzje czasami nigdy się nie goją

    0

    0
    Odpowiedz