Lanserzy z hajsem ojca

Niemiłosiernie wkurwiają mnie chłopcy/faceci obnoszący się na lewo i prawo z pieniędzmi swojego dzianego ojca. Nierzadko są przy tym zmanierowani i noszą głowę wyżej niż mieści się termosfera. I sam fakt, że pochodzą z bogatej rodziny i mają wykształconych rodziców nie jest tu niczym złym. Często gdy jestem na jakiś imprezach podbijają do mnie tacy żenujący lanserzy i myślą, że jak poświecą mi koszulą z Wólczanki, zawieją perfumami z Lacosty i pomachają kluczykami do najnowszej Audicy a wszystko to za pieniądze ojca to od razu będę nimi urzeczona i może jeszcze pójdę z nimi tej samej nocy do wyra? Żenada. A prawda jest taka, że wszyscy ci kretyni nie potrafią sobie nawet sami tej koszuli uprasować, a już o naprawie tego auta albo pękniętej uszczelce w domu nie ma co nawet mówić, nic głąby nie potrafią zrobić! Oni są przyzwyczajeni tylko do wydawania pieniędzy i obnoszenia się tym wszystkim gdzie popadnie. I gardzę wami wszystkimi z całego serca, bo sami w życiu do niczego nie doszliście, jeszcze gdybyście byli skromni a nie rżnęli cwaniaków na lewo i prawo i uważali się za lepszych od pozostałych. Ale i tak mimo wszystko macie powodzenie u tępych, łatwych blachar, które oczekują tylko jednego. Jedno jest pewne, ja na was przenigdy nie polecę, pomimo, że sama pochodzę z nie najgorszego domu i w sumie nie wiem tak dokładnie po co to wszystko piszę, chyba po to, żeby wyrzucić z siebie niesmak. A tym wszystkim, którzy sami doszli do swoich dóbr, są pracowici, nie mają dwóch lewych rąk do wszystkiego, potrafią naprawiać auta i uszczelki w domu, ubóstwiam was drodzy mężczyźni, to wy macie prawdziwe jaja na tym świecie. Piąteczka.

163
12

Komentarze do "Lanserzy z hajsem ojca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Po pierwsze – najnowsze Audi to nie Wartburg dziadka i tego się pod blokiem samemu nie naprawia. Podstawa jakiejkolwiek naprawy, to wjazd na komputer (są takie w serwisie). Nawet wymienioną część musisz zalogować w komputerze, bo inaczej nie pojedziesz.
    Po drugie – od wymiany uszczelki w kranie są hydraulicy, a koszule prasuje gosposia. Jak ktoś ma kasę, to zleca takie rzeczy fachowcom, a nie babrze się z tym samemu. Po prostu woli ten czas poświęcić na odpoczynek, albo na swoje hobby.
    Ty natomiast zakręć się koło najbliższej budowy, tam znajdziesz takich, którzy wymieniają uszczelki, krany, rury, obsadzają drzwi i okna, kafelki układają.

    14

    17
    Odpowiedz
    1. Fachowiec od prasowania ubrań…? Wrzucenie swoich ŚMIERDZĄCYCH gaci do kosza na bieliznę, czy wyprasowanie ich to jest minimum!!! Brudnej dupy też nie wycierasz, tylko robi to fachowiec?

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Dzieki mała że jesteś. Dodałaś mi wiary w ludzi. Pozdrawiam.

    7

    6
    Odpowiedz
  4. Dzięki mała że jesteś, i fajnie że napisałaś to co napisałaś. Przywracasz mi wiarę w ludzi. Pozdrawiam.

    6

    6
    Odpowiedz
  5. Mnie ciekawi sprawa po części związana z tym, co opisałaś. Obecnie studiuję dziennie. Dodatkowo pracuję na pół etatu, dorabiam jako korepetytor i od początku studiów otrzymuję najwyższe dostępne stypendium. Łącznie z tych trzech źródeł uzyskuję pieniądze, które pozwalają mi się samodzielnie utrzymać w jednym z największych miast w Polsce (najmuję tam pokój) i żyć na przyzwoitym poziomie – w sumie niczego nie muszę sobie odmawiać (oczywiście w granicach rozsądku), ale jestem dość oszczędny i w miarę możliwości staram się jak najwięcej odłożyć. Tymczasem zdecydowana większość znajomych z roku nie pracuje w ogóle, nie otrzymuje świadczeń typu stypendia itp., a non stop „chwalą się” jakimiś imprezami w klubach, gdzie ceny piw zaczynają się od 10 złotych i wyjazdami zagranicznymi – bynajmniej nie na Słowację czy do Czech, ale do Hiszpanii, Tunezji, a nawet Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Nikomu do portfela nie zaglądam, ale, jak nie trudno się domyślić, są oni prawdopodobnie utrzymywani przez rodziców. W związku z tym zastanawiam się, skąd ludzie w Polsce mają tyle pieniędzy i jak pogodzić to z faktem, że tylu Polaków robi za najniższą krajową albo za niewiele więcej? Czy naprawdę jest u nas tak dobrze, skoro jest tak źle? Czy może gdy lans za nieswoje pieniądze się kończy, zaczyna się jedzenie kanapek z samym ketchupem przez resztę miesiąca?

    16

    2
    Odpowiedz
  6. Ja nie umie naprawiać samochodu, zapewne troche spędziłbym nad wymianą uszczelki. Za to zarabiam dziennie w IT więcej niż przeciętny Amerykanin przez pół roku. Wyjechałem, studiowałem za swoje mimo że moja rodzina należy do zamożnych. I jak teraz mnie ocenisz. Zonk

    6

    14
    Odpowiedz
    1. bajkopisarz…

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Kurwa. A czemu nikogo nie wkurwiaja lanserki z hajsem męża?

    Nie pracuje taka albo ma jakąś nędzna pseudo prace a musi mieć na drogie perfumy markowe ciuchy i ładne auto.

    A najgorzej jest z ex żonami. To dopiero pijawki .

    14

    2
    Odpowiedz
  8. Jesteś zajebista…

    6

    2
    Odpowiedz
  9. ale z Ciebie idiotka, a jak ktoś zarabia 20 tysi i w dupie ma wymianę uszczelek i zleca to firmie to nie ma jaj ? Może woli swój cenny czas spożytkować na coś innego albo poświęcić ten czas na swoją prace żeby było te 20 kola. Samochód się oddaje do mechanika a już tym bardziej nowe audi (na gwarancji w aso), ale nie, idiotka będzie myśleć, że jak oddajesz do aso to nie masz jaj. Kurwa normalnie matka polka, facet ma siedzieć w garażu a ona pewnie przy garach i na mopie podłogę zapierdalać. Ten kto ma kasę ma wolność wyboru i NIE MUSI (bo to bez dwóch zdań nie są przyjemności) robić takich rzeczy, ale co Ty tam możesz wiedzieć jak takie teksty wypisujesz… szukaj chłopa po warsztatach typu „AUTO-MIRAS Tanio i szybko” w małych miejscowościach z pensja 2000-2500 co naprawiają tylko stare graty (w myśl zasady: „bez młota to chuj nie robota”) bo do nowych nie maja kompetencji (w ZSZ do dzisiaj uczą tylko jak serwisować fiata 125) i sprzętu to znajdziesz swoja złotą rączkę pewnie z podobnym stanem umysłu, albo przejedź się po budowach, ale tam spożycie alkoholu chyba największe ze wszystkich mirkowo-januszowych fizolskich branży

    9

    21
    Odpowiedz
    1. 20tysi mc to akurat na mojego lokaja sie nadaje.

      2

      5
      Odpowiedz
    2. Jak ktoś zarabia. Ale nie o tym była chujnia. Popracuj nad czytaniem ze zrozumieniem i nie spinaj dupy

      10

      0
      Odpowiedz
  10. Brawo! Są jeszcze jakieś normalne kobiety.

    6

    4
    Odpowiedz
  11. „Naprawiać auta”. No to chyba takie 10-letnie i starsze, bo nowszy model to już Zdzichu pod domem nie ogarnie bez specjalistycznego sprzętu.

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Ta.. Naprawa samochodu. Bo komputer, bo specjalistyczny watsztat. I tak jezeli chodzi o sprawy elektryczne. A gdzi rozrzad, skrzynia czy zawieszenie. Mam kumpli ktorzy nie sa mechanikami, a takie naprawy robia od tak. Poprostu. Prawda jest taka ze pewnuch rzeczy sie nie przeskoczy ale jak ktos jest pizda to nia pozostanie i nawet nie sprobuje. Za to bedzie sie maskowal opowiadajac ze go na fachowcow stac i woli miec czas dla siebie.

      3

      1
      Odpowiedz
      1. Lepiej zrobić sam, „fachowcy” jak ci naprawia to może Cię najwyżej chuj strzelić po takiej usłudze…

        4

        1
        Odpowiedz
        1. Zgadzam się, po niektórych i tak trzeba poprawić, bo się nie poczuwa, że spierdolił.

          0

          0
          Odpowiedz
  12. Brawo dziewczyno!!! ZGADZAM się z Tobą w zupełności.Szkoda tylko,że kobiet myślących tak jak ty jest już coraz mniej…

    9

    6
    Odpowiedz
  13. A to ciekawe co piszesz, bo ja właśnie wychowałem się w domu gdzie było ciężko z kasą, i chociaż rodzice pomogli mi skończyć studia, to zawsze biedowałem, i do wszystkiego doszedłem sam. Auto – przynajmniej to pierwsze, czyli totalny złom – też musiałem samemu naprawiać, nie dlatego że lubię, ale dlatego że nie było mnie stać na mechanika. Niemniej poznałem wielu tzw. bananów bo studiowałem na kierunku, gdzie większość ludzi to dzieci bogatych rodziców, i muszę przyznać, że takie osoby miały dużo większe branie… ja sam miałem jakieś dziewczyny i nie jestem paskudny, ale jak widzę z kim zadają się dziewczyny z którymi randkowałem, to są to dokładnie tacy goście jakich opisujesz. Polecam obejrzeć krótki filmik na YT „Hot Crazy Matrix” dla osób ze znajomością angielskiego, tam jest wytłumaczone pod sam koniec na jakich facetów lecą kobiety.

    8

    2
    Odpowiedz
  14. Oczywiście mieć dwie lewe ręce, to nie powód do dumy. Ale osobiście wolałbym mieć dwie lewe ręce i górę pieniędzy (mogą być ojca), niż super umiejętności i na nich się dorabiać. Chuja kładę na te wszystkie fachy i uszczelki. Znam za dobrze te pracowite mróweczki, które trzy czwarte życia spędzają na łataniu jakichś pierdolonych rzęchów, reanimowaniu sprzętów, które każdy bogatszy wyjebałby do śmieci. Przeciętny Janusz, żeby przeżyć, to już musi być mechanikiem, elektrykiem, budowlańcem, elektronikiem, hydraulikiem i liznąć jeszcze tuzin profesji, a i tak ma w życiu przesrane. A zupełnie samemu to się można dorobić garba, albo przedwczesnego zawału.

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Masz racje w 100% Sam skonczyłem technikum mechaniczne, studia samochodowe i cały huj z tego jest- zapierdol od świtu do nocy jeszcze po pracy samochody i stać cie tylko na mieszkanie w 40 letnim zgrzybiałym bloku i jedzenie- masakra jakaś, gorzej niż niewolnictwo !. Kiedyś niewolnik miał zapewniony dom, żonę, jedzenie i ubranie o niewolnika się dbało. Taką bawełne niewolnik zbierał dwa razy w roku i parę razy w roku podlał ją. W dzisiejszych czasach zapierdalasz od świtu do nocy co z tego ze masz studia, nic z tego nie masz Lepiej mieć ten hajs od ojca niż te wszystkie profesje które są huja warte i nic się z nich NIEMA !

      4

      2
      Odpowiedz
  15. Dzisiejsze auta ciezko samemu naprawic co innego moj 17 letni ford cougar. Ma jeszcze dusze. Naprawiam naprawiam i naprawiam 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Trudno uwierzyć ze to napisała kobieta

    2

    3
    Odpowiedz
  17. Kocham Cię!!!

    2

    1
    Odpowiedz
  18. Szkoda że jestem z biednego domu i sam nic nie potrafie zrobić bo mój ojciec był alkoholikiem i niczego mnie w życiu nikt nie nauczył – nie miałem męskiego przykładu, a moja matka za wszystko mnie ciągle obwiniała i mówiła że nie jestem prawdziwym mężczyzną 🙁 Teraz mam 24lata 0 praktycznych umiejętności jestem życiowym niedorajda cierpie na depresje i fobie społeczną i nigdy nie ułoże sobie życia. Jedyny plus tego jest taki że nie mam zamiaru przekazywać dalej tego przeklętego nasienia 🙂

    12

    0
    Odpowiedz
  19. A dziękuję. Ja na ten przykład sam wymieniłem sobie tłoki w swojej Audicy, bo mocno zryte były. Ileż przy tym trzeba było uszczelek wymienić!
    Tak a propos tłoków… zamiast machać kluczykami jak jakiś debil, ja na imprezach macham moim tłokiem bo noszę luźne szorty. I moimi prawdziwymi jajami które mam, też macham.

    8

    0
    Odpowiedz
  20. Jesteś mężczyzną

    4

    0
    Odpowiedz
  21. Uszczelki się wymienia a nie naprawia. Najnowszej AUDICY też już się samemu nie naprawia.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bo serie a Audi ktore sa passe i dla biedoty to faktycznie nie naprawia się. Do śmieci złoma i tyle. A niestety jak latamy na wakacje to często i wypożyczalnia ma jako lux audi 😉 (bmw/audi to zwykłe dobre codziennr samochody ale nie lux)

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Nikt normalny nie kupi nowej Audicy 😀

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Cześć, ja z kolei podepnę się pod Twój post i zacytuję ten fragment: „A tym wszystkim, którzy sami doszli do swoich dóbr, są pracowici, nie mają dwóch lewych rąk do wszystkiego, potrafią naprawiać auta i uszczelki w domu, ubóstwiam was drodzy mężczyźni, to wy macie prawdziwe jaja na tym świecie.” – to dobrze opisuje nieskromnie mówiąc mnie, tylko co z tego, jakoś wcale nie jestem postrzegany przez płeć przeciwną jako obiekt warty zainteresowania (wydaje mi się że jestem całkiem przystojny), bo właśnie nie jestem cwaniakiem, lanserem itp, a mam zajebisty zawód i bardzo dobrze zarabiam (chociaż nie widać tego po mnie bo ubieram się raczej normalnie i jeżdżę starszym już samochodem, którego nie zmieniam dlatego że jeszcze mi dość dobrze służy a mam inne plany co do zaoszczędzonych pieniędzy) i strasznie mnie to wkurwia 😉

    Pozdrawiam i życzę znalezienia odpowiedniego normalnego chłopaka:)

    6

    1
    Odpowiedz
  23. Niemniej faktem jest, że ogarnieci faceci, zaradni, inteligentni, spokojni i kulturalni, itp., liczący w dodatku na poważny związek, albo nie mają dziś szans na kobietę, albo mają nikłe szanse, ewentualnie towar 2, 3 kategorii, przechodzony, po przejściach i z bagażem. Duża część kobiet, jeżeli nie większość leci właśnie na takich „lanserow z hajsem ojca”, w dodatku najczęściej patologicznych skurwusynow. Dla kobiet raczej nie liczy się to skąd facet ma zasoby, ważne, że je w ogóle ma, a czy je ukradł, dostał czy zarobił to ma niewielkie znaczenie. Dlatego coraz częściej rodziny zakłada zwykła patologia, która na świat wydaje kolejne pokolenie patologicznych jednostek. Tej jeszcze w miarę normalnej części społeczeństwa jest coraz ciężej.

    14

    2
    Odpowiedz
  24. Kocham Cię.
    Mam Matiza.
    Sam go naprawię.
    Badź jak ja 😀

    2

    1
    Odpowiedz
  25. W początkach życia Kościoła chrzciło się wyłącznie tych,
    którzy się nawrócili. Dzisiaj przeciwnie: trzeba nawracać
    ochrzczonych.
    W pierwszych latach ery chrześcijańskiej Kościół odgrywał rolę misyjną i głosił Dobrą Nowinę całemu światu.
    Obecnie ten sam Kościół musi stać się przedmiotem misji i ewangelizacji w swoim własnym wnętrzu. Kościół nie
    jest tylko
    łodzią, która wyławia ludzi z jeziora świata, ale jest tym
    jeziorem, w które Jezus zarzuca swoje sieci, by łowić tych,
    którzy nie wierzą.
    Zadanie, jakie zmartwychwstały Chrystus zlecił swoim
    Apostołom, by szli aż na krańce ziemi głosić Ewangelię i
    chrzcili nawróconych, zmieniło się w: „Idźcie i głoście Ewangelię ochrzczonym”.
    Kościół potrzebuje przede wszystkim prawdziwej ewangelizacji, którą rozpocznie od przedstawiania żywej osoby
    Chrystusa i która poprowadzi ewangelizowanych do rzeczywistego doświadczenia zbawienia w Nim. Jeśli nie
    zacznie się
    od ewangelizowania w ten sposób, cala reszta będzie zbudowana na piasku. Ewangelizacja musi postępować w
    określonym porządku, który nie może być zmieniony, w przeciwnym
    razie traci się silę Istoty Słowa Bożego. Przede wszystkim
    trzeba przedstawić Jezusa, który jest centrum i fundamentem Dobrej Nowiny. Potem, i tylko potem muszą się ukazać
    prawa i wymagania Jezusa. Nielogiczne staje się rozpoczynanie od egzekwowania realizacji moralności
    chrześcijańskiej
    od tych, którzy nie znają Chrystusa jako Zbawiciela i Pana

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Prawdziwe samochody skończyły się na normie euro 4 a nowsze to już maszyny do robienia pieniędzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jakbyś była porządna to by cię nie zaczepiali

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jestem kobietką i popieram Cię w 100 %!
    Jesteś pozytywna,masz swój honor,swoją godność i poczucie własnej wartości – tak 3maj 😉
    PS. W sumie to tacy faceci jakich opisujesz nadają się tylko na jedną noc a potem nara 😀 Tutaj sprawdza się schemat : tępy facet + tępa laska =

    0

    1
    Odpowiedz
  29. No to mój ojciec to dla Ciebie wzór. Kurwa, wszystko naprawi, ale jak dla mnie to chuj z tego bo zarabia całe życie jakieś kurwa śmiecie mimo że mógłby więcej ale miał to w dupie, jemu było wygodnie to pierdolić, całej rodziny nie było nigdy na nic stać, wieczne kurwa kłótnie o pieniądze, nigdzie nie byłem na wakacjach, kieszonkowego dostawałem po 10 zł na m-c albo wcale, a jak zaprosił nas kiedyś do McDonalda to wszedł, popatrzył, powiedział że drogo i wróciliśmy do domu. Kurwa żadnego wsparcia, żadnej rady, żadnego pokierowania w życiu, nic mi nie dał, nic nie załatwił i na wszystko musiałem zapierdalać sam od zera. Jak byłem zagranicą to zawsze kurwa zarobkowo. Moi koledzy kurwa na wczasach w Hiszpanii czy innych Włoszech a ja w Niemczech ogórki zbierałem albo kurwa sery w Holandii pakowałem, czy towar w magazynie z tirów rozładowywałem. Po zajęciach na uczelni oni na imprezę a ja kurwa do hipermarketu. Po studiach oni w prezencie mieszkanie albo po 50-100 tys. zł wkładu a ja kurwa w malutkim pokoiku w stolicy z 2 osobami na kupie, żeby samemu uzbierać i zapierdalałem kurwa po 12 h dziennie żeby kolejny awans dostać.
    Teraz niby dobrze mi płacą, coś tam już fajnego odłożyłem ale chuj z tego, 100x lepiej ma ode mnie jakiś gościu zatrudniony po znajomości w urzędzie miasta z pensją 3k co w domu podarowym od rodziców do którego dojeżdża podarowanym samochodem jest o 16 i wszystko ma w dupie, cieszy się życiem nie musi nic sobie odejmować i to w młodym wieku kiedy się ma siłę i energię, nic cie nie boli i nic nie musisz.
    Chuj z takim życiem. Wolałbym mieć wszystko od razu w prezencie od rodziców, zamiast jebać całe życie jak pierdolony niewolnik żeby potem od tego w wieku 40 lat mieć bóle w kręgosłupie, stawach i słabe serce, spierdolony wzrok. Chuj mi z tego że sam się dorabiam. Żadna kurwa przyjemność i medalu nikt mi za to nie da. Najlepsze lata życia tylko idą się pierdolić.
    Zaprawdę więc powiadam wam – chuj wam z tego, że umiecie kontakt naprawić czy w aucie poszperać, lepiej mieć 2 lewe ręce ale dobre pieniądze zarabiać czy dostawać. Chuj z tego że samemu się dorabiacie. Nic w tym zajebistego. Ojebiecie sie tylko całe życie jak pierdolone murzyny kiedy inni w tym czasie korzystają z życia a nieprzyjemne sprawunki powierzają innym.

    6

    0
    Odpowiedz
  30. Koszule Wólczanki są słabe. Szybko się mną, żółkną wisząc w szafie (nawet w pokrowcu).

    0

    0
    Odpowiedz
  31. To budujące woedzieć że są na tym świecie jeszcze kobiety jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz