Ludzie, któzy Cię nie doceniają

Siedzę w domu, zapierdalam w kuchni, szoruję podłogę, ogarniam dzieci i siebie. Jestem Panią domu, prawnikiem, asystentką, modelką, która je sałatę, bo nie ma na nic innego czasu i żeby mąż był zadowolony. Rzuciłam pracę, żeby zająć się domem i rodziną, karierę na Uniwersytecie po skończonym doktoracie. Moje ciało się zmieniło po wykarmieniu dzieci, a jednak ćwiczę jak popaprana, żeby się nie zapuścić. Popierdalam w koronkach po sypialni, golę się regularnie, a ten żel betonowy kloc nawet nie przytuli mnie jak wraca z roboty, bo jest zmęczony. Ty jesteś zmęczony? Ja zajmuję się dwójką naszych dzieci, które Ci urodziłam… zostań z nimi w weekend i się nie posikaj z płaczu to wtedy porozmawiamy o tym, jak to nic nie robię tylko siedzę w domu!

97
73

Komentarze do "Ludzie, któzy Cię nie doceniają"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Buhahahah doktorat. „Popierdalam”, ta.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Aj, zazdroszczę mu 🙁 Nie poddawaj się, myślę, że Cię kocha, tylko naprawdę jest zagoniony. Gdybym miał teraz kobietę, to czułaby się pewnie tak jak Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wow fajna z Ciebie babka, ale jak zwykle przeprowadzasz życie po plebejsku. Było pierw robić karierę nie dzieci, to teraz masz. Poza tym kobiety jeszcze kilkadziesiąt lat temu miały średnio po pięcioro dzieci, musiały się zajmować nimi oraz polem, a także zwierzętami gospodarskimi. Bonusowo także z mężem jełopem który nie umiał nic oprócz roboty w polu i dojenia krów, a potem szedł się nachlać bimbrem. Gdy wracał gramolił się na swoją grubą niezadowoloną babę i robił kolejne dziecko. Teraz macie komfort, można się rozwieść a nie jak kiedyś, bo bozia. Rozmawiałaś z nim szczerze? Może ma problem w pracy czy coś, albo jest hazardzistą lub bierze używki. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ty nie porównuj czasów „bo kiedyś” .Kiedyś twój przodek popierdalał z maczugą po dinozaura i wlókł kobiety za włosy do jaskini. Czasy do chuja się zmieniają, tylko niektórzy stoją w miejscu jak te żelbetonow kloce i myślą że jak sobie popracują prze 8 godziń to już nic innego nie muszą. My popierdalamy od 7 do 21 i co? Nikt nam złotówki za to nie da.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. KtóRZy się pisze! Pierw do książek, potem do dzieci.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Znowu jakaś księżniczka która nie rozumie że facet po robocie jest zjebany i chce zjeść i spać. W pracy pewnie rucha też nie jedną a tu jeszcze żona w domu zawraca gitare i szuka romantyczności. Jak ci źle to poszukaj w ciągu dnia jakiegoś studenta do ruchania i wtedy będziesz zadowolona i cipka wylizana. I wszyscy happy. Proste? Proste.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ech, a ja o takiej żonie marzę by móc się nią zaopiekować.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Za mało modliłaś się do papaja, portretu pewnie też nie powiesiłaś.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Bo taka jest twoja życiowa i jedyna rola! masz problemy? obudź się rano i stwierdź, że jesteś facetem. Proponuję nazwisko grodzki, zostaniecie rodziną i będziesz miała siostrę godną siebie. Poza tym gimbo spierdalaj, na takie denne teksty możesz nabierać takich rozjebanych padalców jak ty. Won ścierwo do krematorium!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. 5/5. Jeśli pojawia się wpisy gamoni, powoli przestanę wierzyć w tę stronę.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. zaproś jakiegoś gimbusa z chujni, będzie ci regularnie czyścił kanał i problemy miną. jak mu się znudzisz weźmiesz następnego.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Tym żelem betonowym to mnie rozbroiłaś. A tak poza tym to Ci współczuję!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Smutny lecz kolejny potrzebny przyklad konsekwencji porzucenia marzen i pasji dla wygody innych. ludzie, kiedy wy sie wreszcie nauczycie, ze nie pprzuca sie siebie samego na rzecz czegokolwiek? Autorko, Niebawem zrozumiesz jeszcze wiecej. Pozdrawiam Luiz

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Hahahaha no nie wierzę, ty tak na serio, czy żeby mi humor poprawić ?

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Nie bredź. Jęczenie matek polek jest żałosne. Skoro jesteś prawniczką, po doktoracie ze świetlaną karierą, to nie powinno być problemem wynajęcie opiekunki lub pomocy domowej. Tego jednak nie robisz, tłumacząc się poświęceniem dla męża kloca i dziećmi, które notabene są twoje (wielka łaska, doprawdy że zechciałaś się nimi zająć). Więc moim zdaniem w tej historii niestety cosik nie gra delikatnie mówiąc, a twój ewentualny powrót do zajęć zawodowych zamiast fajerwerków i czerwonego dywanu na zachętę, zapewne skończyłby się zwykłą pracą jak tysiące innych z przeciętnym wynikiem finansowym. Aha zapomniałaś jeszcze napisać z czego się utrzymujesz, bo to skrzętnie ukryłaś ale można domyślać się że te fochy i pretensje finansuje mąż kloc.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Taka twoja rola w zyciu, trzeba bylo sie nie żenić .

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Przejebane, przytulić taką zimną sucz z roszczeniami.

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Dałaś się wyruchać. Słuchałaś propagandy której uczy kościół o roli kobiet. Dlatego ja nigdy nie wyjde za mąż

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Na chuj wypominasz, że mu urodziłaś? Było się nie hajtać głupia dupo. Poza tym – tylko jemu urodziłaś, co, sama nie chcesz tych dzieci? I nie wypominaj mu, że zmęczony, skoro musi zapierdalać na ciebie, rozkapryszona feministko z dupy wyjęta.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. My kobiety musimy same się doceniać, bo inaczej nikt nas nie doceni. Swoją drogą nie można stać się męczennicą brać wszystkiego na siebie i rzucać wszystko dla rodziny licząc , że ktoś będzie nam za to wdzięczny.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Rób habilitacje

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Książki Marka Kotońskiego zapoznają Cię z sekretami kobiecej psychiki i pomogą zrozumieć ich sposób myślenia. Każdy mężczyzna obowiązkowo powinien mieć przynajmniej jedną pozycję w swojej domowej bibliotece.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. a pałe z połykiem opierdalasz czy nie? odpowiedź jest bardzo istotna

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Wojna skończyła się 70 lat temu ale nie dla Szwadronu Śmierci.Dla Szwadronu Śmierci wojna się nie skończyła,ona toczy się nadal.Ostatnie 70 lat było dla niego heroiczną i ciężką walką w pocie czoła z całym światem po to aby ta nieliczna rzesza ludzi normalnych mogła uwolnić się od hordy odpadów ludzkich niszczących ich życie każdego dnia,aby mogli oddychać pełną piersią i uśmiechem na ustach i hasać sobie po tym łez padole bez trosk i problemów,i Szwadron Śmierci nie spocznie dopóty ostatni odpad ludzki nie zostanie unicestwiony,bo celem Szwadronu Śmierci jest uczynienie ludzi szczęśliwymi

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Rób doktorat.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. @18 17 wg KK kobieta ma produkować dzieci i siedzieć w garach, zamiast dążyć do samorealizacji.

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Nastepny wpis potwierdzajacy stara prawde: Kobiety mimo dyplomow to niemadre, nierozgarniete stworzenia, nie wiadomo po co ladujace sie w zwiazki, sluby, malzenstwa i podobny bezsens. W imie czego? Po co to robicie, niemadre kobiety? Za chwile wszystko sie skonczy, ten caly wielki mit, milosci, o ktorej prawie nikt nigdy nie slyszal, i ktorej, nawet jesli byla, nie da sie zakonserwowac, i siedzenie w monogamicznych zwiazkach diabla wartych, rezygnujac z wszystkiego, co bylo w moim zyciu rzeczywiscie wazne. I jakze to Autorko sobie to swoje dalsze zycie wyobrazasz? Dla wiekszosci ludzi plci obojga gadanie o przyszlosci, ktora bedzie o wiele lepsza niz obecna rzeczywistosc, to calkowite, zupelne nieporozumienie. Po co klepiecie dzieci, co sobie po tym obiecujecie? W imie czego to robicie? Kobiet w zasadzie i ich poczynan prawie nikt nie zrozumie. Nawet niejaki Siegmund Freud, Wiedenczyk, byl rowniez tego zdania. Zycie jest krotkim momentem, jak mrugniecie powiekami, za 3o, 40, 5o lat nikt nawet ciebie nie wspomni, nie mowiac o tym, zeby wypowiedzial Twoje imie czy nazwisko. -czy jestes tego swiadoma? Twoja – nasza egzystencja jest rownie obojetna, jak fakt, ze w ogole istniejemy czy tez zaistnielismy (Opieram sie tutaj na wypowiedziach znanego, wybitnego filozofa amerykanskiego, jeszcze zyjacego, o nazwisku Thomas Nagel). Polecam rowniez komentarz nr 12 Pana Luiza, ktory jak zawsze ma sto procent racji.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Dzieci nie rodzi się dla chłopa….

    1

    0
    Odpowiedz
  29. bylo nie robic dzieci bez sensu, to teraz zapierdalaj

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Następna byle dupa co jej się wydaje że jest księżniczka i tak powinna być traktowana…. Tap madl… Piękna, dobra, mądra…. Po tym tekście to sam nawet bym ci pały do połyku nie podał boś tego nie warta.

    0

    1
    Odpowiedz
  31. widzisz pewnie kiedyś w życiu spotkałaś wartościowego faceta ale założe sie że był za dobry więc wybrałaś niegrzecznego chłopca no to teraz sie wkurwiaj hehe

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Szorujesz podloge? O co w tym chodzi? Jak bylem maly, to czytalem/slyszalem o szorowaniu podlogi w jakichs jebanych ‚Kopciuszkach’, czy ‚Krolewnach Sniezkach’. Ale za doroslego zycia nigdy sie z czyms takim nie spotkalem, a jeste, czysciochem. Jak sie nachlapie na plytki w kuchni, to wystarczy lekko przetrzec szmatka. A rutynowo to z raz na tydzien liznac odkurzaczem, od swieta przejechac mopem.

    0

    1
    Odpowiedz
  33. Kolejna pierdolnięta baba z pretensjami do wszystkich i całego świata. Widzisz, Twój mężulek jak i inni mężczyźni akceptują sytuację w której się znaleźli, adaptują się do niej i są z tego powodu szczęśliwsi. Natomiast Ty jak każda inna baba masz wieczne pretensje i pewnie wyraz twarzy przez większość czasu jakby Ci ktoś gówno pod nos podstawił i czujesz się dlatego nieszczęśliwa. Zaakceptuj to że masz tak a nie inaczej, a będziesz szczęśliwsza. Wraz z dziećmi kończy się czas błogiej niezależności i nie ma czemu jej zazdrościć innym, a w szczególności osobom które tak naprawdę jej nie mają. Dla przykładu moja małżonka też „zaharowuje” się przy dzieciach w domu, a ja natomiast jeżdżę na „wczasy” na północny Atlantyk tzn do pracy. Zajebiście się tam wypoczywa np zimą – 15 metrowe fale, czasami 20 m, wiatr tak z reguły powyżej 100 węzłów, 12 h dzień pracy czyli dwa razy od południa i od północy po 6h świątek piątek i niedziela, od czasu do czasu coś ciekawego się zdarzy tzn wypadek jakiś – rozbite szyby na mostku, kilka metrów nadburcia wyrwane , zmasakrowana nadbudówka, od czasu do czasu kogoś ewakuuje helikopter – pewnie musi wracać bo żonci się znudził już pobyt w domu samej, no bo chyba o ten rozbity łeb i złamaną nogę to nie o to chodzi. Ahh, biedna ta moja żona… musi zapierdalać przy praniu, sprzątaniu i gotowaniu w domu i jeszcze dodatkowo dziecko…ehh, bidulka tak ciężko ma, tak jak i pewnie Ty…

    2

    1
    Odpowiedz
  34. ….sorry laska ale jak słysze babskie pierdo… zezapracowana bo dom ogarnia tu coś mnie strzela. Mam taka samą babe i jak ja widze to żygać mi sie chce a jak słyszeto pierdolenie że zapracowana bo dom bo dzieci to do chety niechce sie wracać jeszcze ja pukam po jest 12 lat młodsza aleza niedługo i to sie skonczy marze o rozwodzie ale pizda z niej jest i kontakt z dzieckiem będzie mi utrudniać i tak żyje w takiej chujni przez tempa dziunie co uważa, że sprząta to wszystko jej się należy i o wszystkim moze decydować

    0

    1
    Odpowiedz
  35. Taka z ciebie gwiazda, jak tak bardzo uwiera ci cos w dupe to zamien sie z mezem rola i zarob na cala rodzine a nie prujesz sie jak stare przescieradlo. Facet zapierdala na wszystkie zachcianki a ty siedzisz z tego przepracowania na chujnia.pl i sie zalisz. Wspolczuje mu ze musi jeszcze zarabiac na takiego nie wdziecznego zwierza. Śrut

    0

    1
    Odpowiedz
  36. Co do artykułu, anie do komentarzy .
    Z Twojej pozycji tak to wygląda . W mojej rodzinie też dwoje dzieci tera już 15 i 13 lat. Ja (facet ) pracuję ile tylko mogę . Na urodziny żony podejmuję decyzję o kupnie auta dla niej za 140 tys zł . Swoje sprzedaję i przesiadam się w jej mazdę 6 letnią .Bajka no nie ? . Wszystkie działalności jakie mieliśmy były z mojej inicjatywy , a z jej oporem . Po otwarciu każdej z nich słyszałem tylko : będzie przejebane , nie potrzebnie to robisz , nie będzie zysku , przegramy . I tak z jej marudzenia i niewiary jest dom kilka lokali , nowy mercedes i stara mazda . A pominąłem, że w jej oczach z każdą pracownicą spałem i zdradzam ją ( kiedyś po kolejnej awanturze mówię : sprawdź sobie w monitoringu , a dopiero potem mi coś zarzucaj ,- a ona na to – pierdolę nie będę sprawdzać bo se coś pewnie pozmieniałeś a i tak wiem, że jesteś h.. !) Gdy stałem przez 5 lat po 12 h dzień w dzień łącznie z weekendami
    na hali produkcyjnej i patrzyłem na pracującą załogę to w końcu usłyszałem : Ty pracujesz ? kur… podpierasz ścianę i nic nie robisz . Ciekawie robi się teraz jak są problemy personalne i ona poszła do pracy – JEST WIECZNIE ZMĘCZONA , WKURW…NA , NIEZADOWOLONA , DZIECIOM O WSZYSTKO SIĘ DOSTAJE ( mnie też ale ja już staram się być uodporniony ) . Chlam wódę bo nic innego mi nie pozostaje i na niczym mi nie zależy .Ale co tam kobiety górą .
    Brawo !!!

    0

    0
    Odpowiedz