Myśliwi, kurwa

Przyjechali tydzień temu, postawili swoją ambonę 100 m od lasu i w weekend będą napierdalać w zwierzątka z dubeltówek, bo pewnie „za dużo”. Głupie spite stare chuje, niech do siebie strzelają, będzie śmieszniej. Albo niech lecą do Afganu, ponapierdalać do talibanów, a nie do bezbronnych saren.

98
82

Komentarze do "Myśliwi, kurwa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Świnie i bydło też jest bezbronne a jakoś nikt ich nie broni gdy idą na ubój, wpierdalasz kotlety, balerony, salcesony i inne podgardla albo pasztety a żal ci jakiejś sarenki, której z braku drapieżników nie ma co pożreć ?

    0

    5
    Odpowiedz
    1. myśliwi, to mendy i tyle.

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Wyczuwam ból dupy żałosnego ekozjeba. A ja kocham polowanie, a mięsko ze zwierzyny z polowania jest najlepsze. Wpierdalam je ze smakiem. Za to Ty jesteś świrem. Wracaj do lasu i jedz drewno psychopato. Bądź pożywieniem dla innych zwierząt. Jak tak Ci szkoda tych saren, to każ im wyewoluować i zwiększyć masę. Wtedy żaden piździwąs myśliwy im nie zagrozi, a będą częścią społeczeństwa. Nie możesz? To spierdalaj i nie pisz głupot w necie. Najlepiej cofnij się w rozwoju do ameby. Gdybyś nie ewolucja i spory mózg, to człowiek nie dominowałby na lądzie, a Ty byś nie mógł pisać tych swoich bzdet, bo twojego przodka wpierdoliłby niedźwiedź, a czegoś takiego jak komputer i internet by nie było. Sarenki mu szkoda, może jeszcze w dupę ją zerżnij i miej z nią dzieci.

    3

    5
    Odpowiedz
    1. Jesteś zwykla szmata jebanym tchórzem. Każdy myśliwy to kurwa i jebany tchórz.

      5

      2
      Odpowiedz
    2. Ty Kurwo jebana szmaciarzu ,prostaku jebany widać ze jesteś cipa co umie tylko słabsze istoty zabić ale w walce z równym byś się posral zlamasie jebany, cieszę się ze miałem przyjemność wpierdol spsocić myśliwymi który taki ura bura był pod lasem ale w mieście bez spluwy był już zwykłym gowniakiem jak i ty scierwojadzie… I zaczęła się rozmowa kulturalnie ale nie potrafił być grzeczny wiec dostał w jape pare razy i spierdalal jak sarenki o których mówisz obsrancu miękkim kijem robiony …

      6

      1
      Odpowiedz
  4. dobrze gadasz stary,wypije za Ciebie piwko,mialem z tymi skurwysynami do czynienia,jak byłem z psem na spacerze na lakach,ze tam niby teren ochronny a on bez smyczy,zrobili zjeby jedne zdjecie psa i chcieli na policje dzwonic,skurwysyny jebane

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Mikołajczyk?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. myśliwi w dzisiejszych czasach to cioty niestety

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Niech lecą do Afganu, zabijać całe rodziny, gwałcić i mordować dzieci.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Ad 2 jesteś jebniety i masz swój wlasny swiat hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ad1. Świni i bydła też mi szkoda jeśli są zabijane w niehumanitarny sposób, a saren w mojej okolicy jest niewiele i ma je co wpierdalać- lisy. Oczywiście te ledwo stojące na nogach o 10 stare wąsate kutasy lisa nie trafią więc wolą pruć do saren. ad2- do „ekozjeba” mi zajebiście daleko, ale dzięki, od tak zjebanej osoby jak ty, taką obelgę potraktuję to jak komplement. Już po drugim zdaniu można śmiało wnioskować że za wiele pod kopułką to ty nie masz. Niedźwiedź to kurwa niedźwiedź i jest(był) jednym z naturalnych przeciwników człowieka. A sarna to tylko roślinożerca która nawet nie wyrządza szkód człowiekowi. Nie dziwota że ludzkość kiedyś chuj strzeli, jeśli nie potrafi żyć w zgodzie z naturą.

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Stary, ale tych zwierzątek to by w lesie zupełnie nie było, gdyby nie te stare chuje. Bo niestety ale koła łowieckie do których te chuje należą zajmują się oprócz strzelania także dokarmianiem, rozrodem, kontrolą populacji drapieżników, ochroną przed kłusownikami itp. rzeczami, które trzeba robić na bieżąco bo jedna czy druga akcja aktywistów ekologicznych(choć nieraz potrzebna ) to sprawy nie załatwi. Powiesz że myśliwi robią to z wyrachowania, ale ja ci odpowiem, że lepszy rydz niż nic. A służby państwowe kładą lachę na lasach prywatnych, więc zostają myśliwi, bo jak przychodzi co do czego to nikt inny nie będzie systematycznie tracił czasu i kasy na jakieś Bambi. Sam się śmieję z lanserów w terenówkach za pół melona czy z wąsatych januszów z czerwonymi nosami, ale oni jednak albo pracują sami albo płacą spore pieniądze na utrzymanie zwierzyny. Czego podejrzewam nie robi większa część internetowych „zoofilów”. Spytaj przykładowo rolników kto im płaci za zryte ziemniaki na polach, albo wygoogluj sobie „szkody łowieckie” i zastanów się nad kategorycznością swoich poglądów, bo życie niestety nie jest czarno białe.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Piepszenie w bambus. Natura i zwierzęta najlepiej regulują się same i są kraje w których zlikwidowano gospodarkę łowiecką i cały ekosystem ma się tam najlepiej. A tam gdzie polują to ciągle to tego gatunku za dużo to trzeba odstrzelić to tamtego za mało to trzeba postrzelać do tego co na to poluje itp. Wszystko to służy usprawiedliwianiu zabijania dla zabawy. Polowanie jest w porządku TYLKO w sytuacjach w których jest niezbędne do przeżycia, w każdym innym przypadku to kurewstwo, bo trzeba być chorym dupkiem żeby czerpać przyjemność z zabijania i wieszania szczątków na ścianie jako „trofea”.
      Dziki wybiegają na pola przez działalność myśliwych, którą doprowadzili do tego że dzików jest za dużo i nie znajdują pożywienia w lesie.
      Te spasione kurwy po prostu robią sobie z lasu coś w rodzaju hodowli, żeby potem do tego napierdalać dla zabawy. Działają na szkodę środowiska tak manipulując populacjami różnych zwierząt.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. @8 A choćby dlatego, że roślinożercy też mogli wpierdolić całą roślinność i nie byłoby co jeść dla wszystkich.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Idz na spacer z psem, albo przestana strzelać widząc ludzi albo kogoś upierdolą!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś pojebany, co za różnica czy ta sarna zostanie zjedzona w wieku 3 lat czy zdechnie sama w wieku 10. Tak przynajmniej ktoś sobie zje smaczny obiad. Najlepiej uznać wszystko za święte i wpierdalać kompost i glebę, bo przecież rośliny i zwierzęta to nie są organizmy przetwarzające proste związki na skomplikowane białka potrzebne ludziom.

    1

    2
    Odpowiedz
  14. mijanemu myśliwemu zabierają pozwolenie na giwere

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale jak dziki opierdolą kukurydzę to wiecie gdzie zapierdalac po oszkodowanie kurwa wasz mać…! I wtedy nie mowicie ze dziczki to takie fajne zwierzatka,mile i tak sobie ekstra chrumkają i tak fajnie sobie chodzą radzinami, mamusia z małymi i tatusiem i smacznie spia sobie potem najedzone…gdyby kurwa nie mysliwi to wygineło by na zawsze mnostwo gatunkow ptakow, a huj tam ekoludkom nie wytlumaczysz. Zapytam co wy zrobiliscie np dla cietrzewi lub głuszczow? No co kurwa? Poza pierdoleniem nie robicie gamonie nic!

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Dziki wychodzą z lasu i szukają pożywienia na polach bo nie mogą go znaleźć w lesie przez działalność myśliwych, którzy prowadzą w lesie coś w rodzaju hodowli do odstrzałów i sztucznie zawyżają populację dzików.
      W krajach w których zlikwidowano gospodarkę łowiecką nie ma tego problemu bo dziki nie chcą wychodzić z lasów i robią to tylko wtedy gdy nie znajdują tam pokarmu.
      A prawda jest taka że myśliwy to gnoje, chore dupki, tchórze i skurwiele bo jak inaczej nazwać kogoś kto zabija dla przyjemności choć nie jest mu to potrzebne do przeżycia ?
      Wymyślają bzdury z „regulacją” populacji żeby zabijać dla zabawy. Jebać ich.

      1

      0
      Odpowiedz
  16. Ad.15 Ale zrozum człowieku że w mojej okolicy nie ma dzików, wilków, niedźwiedzi, ani żadnych innych drapieżnych ssaków oprócz lisów do których panowie myśliwi nie strzelają (bo najczęściej są zbyt pijani żeby trafić w coś tak małego). Rozumiałbym gdyby przyszli odstrzelić dziki czy inne groźne gatunki. Ale oni napierdalają do saren, które tylko łażą po łąkach i lasach wpierdalając trawę. Ledwo przez kilka lat udało się odtworzyć populacje(dzięki myśliwym, i chwała im za to ofc) to już przyjechali znowu żeby wystrzelać jej 80%. Resztę do początku zimy albo wczesną wiosną dobiją lisy albo mróz. Zajęcy już praktycznie nie ma w mojej okolicy, saren też zaraz pewnie nie będzie.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. też bym postrzelał

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @16 To powiedz to kurrwa Australijczykom i ich królikom debilu.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. zawsze się zastanawiam jak widząc jakieś zwierzę można chcieć mu odebrać życie – co to by mi dało? moim zdaniem
    trzeba zakazać polowań,nie można zabijać tylko dla ‚przyjemności’ z zabijania (patrz polowania na ptaki), przecież nie jest tak że jak nie będą zabijać zwierząt , to będą zabijać ludzi. regulacją
    stanu zwierzyny zajmą się drapieżniki(wilki, rysie, pumy-teraz prawie juz wytępione jak wiele innych gatunków), ale dla
    najbardziej zawziętych myśliwych można wprowadzić taki model jak w wędkarstwie
    ‚catch and release’ czyli strzał nabojem usypiającym , zdjęcie z „upolowanym” zwierzakiem i z powrotem go do lasu
    .Strzelby takie już istnieją, nie są wcale drogie przy cenach tradycyjnych sztucerów, a zasięg mają
    taki jak broń gładkolufowa. nie będziemy pierwsi, bo bodajże Holandia zakazała już polowań, ale pomyślmy
    ilu zwierzętom ocalimy życie i oszczędzimy cierpień . Z łowieckim pozdrowieniem dla naprawdę kochających przyrodę – Darz Bór

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Do wszystkich miłośników polowań… macie gówno zamiast mózgu! To was należałoby profilaktycznie odjebać!

    2

    0
    Odpowiedz