Nienawidzę sezonu urlopowego!

Sezon urlopowy w pełni! Hura! Gdzie nie pójdziesz to pełno buractwa. Szczególnie nad wodą! Matka, lat 20, prawie 2 promile, daje się obmacywać na plaży, a dziecko w wodzie. Pan Marian, zaśmiecanie, połów ryb bez zezwolenia, złamanie zakazu ruchu, pijany i jeszcze z pretensjami. Tam zawał, tu udar, tam awantura.
Później takie buractwo wraca z jeziorka i zgrywa wielkich turystów. Znajomym powiedzą, że byli w Egipcie. Zostaną po nich tony śmieci, gówna w krzakach, może jakieś zwłoki na dnie. Zero, kurwa, kultury i wyobraźni. Byle do września!

106
70

Komentarze do "Nienawidzę sezonu urlopowego!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I co zrobisz? Dobrze ci radze,idź na jakies pole,wykrzycz się.Może ci przejdzie trochę.A może ci żal że nie masz tak jak to „buractwo”? Nie rozumiem co komu przeszkadza że na plaży gościu po tygodniu zapierdalania sobie wypije pare piwek. Oczywiście dzieci trzeba pilnować. Ale nie wmówisz mi że na plazy są tylko najebane matki z dziećmi w wodzie ;]
    Człowieku wrzuć na luz.Upały po 35 stopni a ty chcesz żebym po muzeum chodził i oglądał jakieś obrazki?Ja wole pić browar na plaży :)hehe.Siemano

    0

    0
    Odpowiedz
  3. za tydzień jadę nad jezioro na kilka dni, weź nie strasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pierdolisz. Nad jeziorkami w wielkich miastach zbiera się w chuj buraków. Ale wystarczy wyjechać dalej. Byłem 3 tygodnie temu w Sudetach. Miło i w chuj mało ludzi, też w miasteczkach.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zgadzam się w 100%. Buractwo, prostactwo i chamstwo. Właśnie o tym wczoraj dyskutowałem. Nad wodą słychać tylko chuj, kurwa, jebać i inne podobne z ust „na pewno” bardzo inteligentnych gości. Śmieci, pijaństwo i brak poszanowania jak prawa, tak i innych wypoczywających gości. Byłem nad zalewem Sulejowskim, na brzegu nowe, jeszcze nie oddane molo. Przypływa policja i prosi ludzi na molu o nieskakanie z niego do wody, tylko o normalne wchodzenie po drabince. Przekaz był jasny, skaczecie to zamykamy molo, jest OK, to przymykamy oko, że ludzie są na „placu budowy”. Myślicie że posłuchali ludzie? Od razu się znalazł stary grzyb po 60-ce, straszny kozak, który oświadczył że ma policje w dupie. Żenujące, zamiast dawać przykład młodzieży, która nie ma skąd czerpać życiowe wzorce to pokazują ludzie swoje przyziemne oblicze. Niestety taki burak nie jest w stanie nawet pojąć, że można żyć i wypoczywać inaczej. Jest taka przepaść mentalna pomiędzy Polakami i resztą Europy, że się to nawet w głowie nie mieści. Przykładów mam od zasrania, ale nie chce mi się nawet o tym rozpisywać :o(

    0

    0
    Odpowiedz
  6. I jeszcze psy srające na plaży….

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ad1 Chłopie, tu nie chodzi o parę piwek. Chodzi o to polskie buractwo typu „chuj wam w dupę ja tu rządzę w tym burdelu, w ryja dać?” Ludzie się nie szanują, żyją nie zwracając na innych uwagi. Bieda, brak wykształcenia i alkohol – to mieszanka buraczana. Przez takich chujów nie można nigdzie wypocząć bo zaraz lecą kurwy, pseudomuzyka na całe pole kempingowe, i syf gdzie tylko się da nasyfić, buractwo syfi. Akurat na te parę groszy to stać każdego więc autor chyba nie zazdrości statusu majątkowego, już nie przesadzaj. Jedyna rada, żeby się w Polsce w gównie nie utopić to być normalnym. Buractwo w mniejszości będzie się czuć nieswojo. Pomysł: droższe pole kempingowe gdzie strefa ciszy. Pierwszy pojadę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Do 1: Cywilizowany człowiek potrafi zorganizować sobie wypoczynek, a picie piwa na plaży nie jest niczym zajebistym. Taki gościu, jeżeli chce się napić piwa to powinien iść do baru. Przypominam, że plaże to miejsca publiczne i spożywanie alkoholu jest tam zabronione. Taka przyjemność kosztuje 100zł.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Napisałeś:
    „Zero, kurwa, kultury i wyobraźni.”
    „Kulturalnie” to ująłeś 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @29 Powiedz mi dlaczego większość bogatych ludzi ucieka na wieś z bloków i tam innych „mieszczańskich” przybytków . Na wsi po prostu jest spokojniej , a robota rolna zależy też od regionu w którym się mieszka pod Krakowem jest mało ludzi na wsi którzy trudnią się teraz gospodarką na dużą skalę

    0

    0
    Odpowiedz
  11. I jeszcze szczą i srają do wody. Ale chuj, i tak się w tym kąpią. To tak jakby nasrać se do wanny i się w tym wytarzać.

    0

    0
    Odpowiedz