Pierwsza pomoc przedmedyczna

Tak więc, dzisiaj, na mojej ulicy zdarzył się wypadek – motocyklista się wyjebał. Siedząc przed komputerem usłyszałem pisk opon, ale myślałem że to sąsiad się znów bawi swoją BMW. Po 5 minutach usłyszałem głos syreny. Słysze go codziennie tak więc myślałem, że po prostu jadą do jakiegoś zachorowania czy coś. Jednak potem, nadjechała kolejna karetka. Słyszałem sygnał i w pewnym momencie – ucichło. Otworzyłem gały i się tutaj kurwa mać obudziłem. 5 sekund, buty na nogach i już zapierdalam zobaczyć co się stało. Okazało się, że motocyklista wywalił się na rowerze jak wspomniałem, ale oczywiście została mu już udzielona pomoc medyczna… TYLKO KURWA NIE PRZEZE MNIE. Jestem już prawie ratownikiem że tak powiem, i zdarzyło się już tak prawe razy, że miałem okazje udzielić pierwszej pomocy. Tylko jak zwykle, nie zostałem do tego dopuszczony. I TO JEST MEGA CHUJNIA. Może wam się wydaje, że jestem pojebany czy coś, ale dla mnie udzielenie komuś pomocy i zadzwonienie pod to pierdolone „112” lub „999” sprawiło by mi tak zajebistą satysfakcje, że zapomniałbym o moich innych chujniach. A jeszcze większa chujnia by była wtedy, gdy pomocy by udzielił jakiś mój pojebany sąsiad, którego sam nauczyłem!!! CHUJNIA I ŚRUT

23
70

Komentarze do "Pierwsza pomoc przedmedyczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. gdyby udzielił jej sąsiad i gdyby pomogła poszkodowanemu to miałbyś chłopie powód do dumy, trzymaj się

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Siedząc przy kompie usłyszałeś że, motocyklista wypierdolił się na rowerze po wcześniejszym hamowaniu z piskiem opon. Niewiele myśląc otworzyłeś gały i się kurwa obudziłeś (jak rozumiem sypiasz na siedząco przed kompem) Nie zostałeś jednak dopuszczony do pomocy nieszczęśnikowi osiągającemu zawrotne prędkości na rowerze, bo przyjechały już dwie karetki, po które zadzwonił pojebany sąsiad, który zapewne powodowany swoją wrodzoną zawiścią postanowił, że odbierze Ci tą zajebistą satysfakcję wykręcenia „112”. Wszystko jasne i klarowne – z cała pewnością jesteś pojebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie martw się – może sąsiad źle udzielił i pacjent jeszcze umrze 🙂 . A co do okazji, zajmuję się czasem podobnymi sprawami. Jak dogadamy się co do ceny, to mogę Ci co tydzień podrzucac takiego do pierwszej pomocy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ważne że ktokolwiek udzielił tej pomocy i chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jeszcze będzie okazja:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Komentarz nr 2. Weź jeszcze raz przeczytaj tekst i przeproś za swoją dysmózgie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. bohater kurwa

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „i już zapierdalam zobaczyć co się stało. Okazało się, że motocyklista wywalił się na rowerze” motocyklista na rowerze? bardzo ciekawy przypadek…

    0

    0
    Odpowiedz