Polacy na zagranicznych wakacjach

Więc uzbierał jeden z drugim tysiąc złotych i jadą poloczki się w świecie pokazać. Poloczka poznać na kilometr. Takiego buractwa nie odpierdalają już nawet Włosi. Obowiązkowo otwarty browarek w łapie. Przecież Polska to kraj pijaków. Towarzystwo musi być głośne i podpite. Najładniej wyglądają podpite panienki. No i kurwy lecące na lewo i prawo. Przecież nikt poloczka nie rozumie, a jeśli nawet to co, kurwa w ryja kurwa dać? Wczoraj wycierające się dziwki w krzakach, najebani polscy młodzieńcy na samym środku drogi, dziś lasencje ciągnące wino z gwinta w biały dzień. Czy wy pojeby pierdolone nie widzicie, że tylko wy się tak zachowujecie? Polska to naród wybrany. Chyba w głupocie bo większych kretynów w Europie nie ma.Aby się najebać, aby wyruchać – coś wyrwać mówiąc waszym językiem, wyszczać się pod drzewem, podpierdolić coś jak jest okazja. Ludzie normalni, jest nas garstka, tępmy to zasrane buractwo póki jeszcze nas nie podeptali. Bydło.

51
73

Komentarze do "Polacy na zagranicznych wakacjach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdolone polaki biedaki cebulaki! Też mam dosyć tego polactwa, każdy w tym pokurwionym kraju mierzy cię zawistnym wzrokiem jak chodzisz lepiej ubrany albo jeździsz lepszym autem. Cóż, 90% społeczeństwa to kretyni, na zachodzie jest podobnie, z tym, że tam nawet kretyni są bardziej cywilizowani niż w tym obsranym kraju europy wschodniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Plebs jest w każdej narodowości. W Polsce może faktycznie więcej bo czerwoni z hitlerem co mądrzejszych wytłukli. Ale jak ja nie lubię jak ktoś mówi polaczek, co to kurwa jest? A ty kim jesteś? Wielkim Polakiem niczym Adam Mickiewicz? Chcesz mieć wakacje bez plebsu to wykup takie za 5tyś w górę to buraków raczej nie będzie. Jak jedziesz na tanie wakacje to licz się z tym, że z elitą polskiego społeczeństwa raczej ich nie spędzisz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. święta prawda! niestety buractwo ma przewagę i się szerzy. Chyba nic nie możemy zrobić..

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tu autor ad2 – widzisz kolego, ja nie chcę spędzać wakacji z elitą. W tym sęk, że na tych tanich wakacjach jest mnóstwo, mnóstwo ludzi. Ale tylko Polacy zachowują się tak wulgarnie i beznadziejnie. A to co mnie boli i razi to to, że ten polski debilizm staje się normą. Kolega ad1 mówi o 90%, niestety ma rację. Czuję się Polakiem dlatego piszę tę chujnię bo mi po prostu wstyd, że normalni kulturalni Polacy muszą cierpieć za to buractwo. Pomyśl kolego przez chwilę: czy wyjazd za 5 tysięcy jest rozwiązaniem? A jak Cię z żoną i dzieckiem nie będzie stać to co, będziecie opierdalać browarka krzycząc kurwa kurwa kurwa, my z Polski? (to słyszałem dziś wieczorem…). Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Powinieneś być dumny z tego ze jesteś Polakiem, Polacy najlepsi nie są, ale to Twój naród który prócz tego, że jak wspomniałem najlepszy nie jest ale może się poszczycić wieloma dobrymi cechami jak i zajebiście dobra historią. Jeśli to i tak Cię dalej nie przekonuje, nazywasz swoich „polaczkami” to weź wyjedź z tego kraju i nigdy tu nie wracaj. Pieprzeni WIELCY LUDZIE!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ad. 5 czytać ze zrozumieniem nie umiesz? mowa tu o Polakach-idiotach, a nie o naszym pięknym kraju. Mowa o plebsie, marginesie społecznym, ciemnogrodzie, debilach, bezmózgach, łysych tępakach i laskach używających naszego pięknego, jak wspominasz języka, tylko nie w tym kierunku.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Autor 2.
    Anglicy nie są lepsi. Niemcy też rozrabiają. W Krakowie mają na rynku już dość Anglików i nawet nie chcą ich obsługiwać. Sam nie jeżdżę na wakacje za 5 tysiaków ale jak gdzieś jadę to nie mam pretensji jak ktoś z Polski przyburaczy, nie moja rodzina, nie mój znajomy nie muszę się za niego wstydzić. W zbieraninie ludzi na wakacjach jest przekrój społeczeństwa. Ale w sumie to rzadko trafiałem na buraków, także nie mam przykrych wspomnień 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Tu znów autor. Widać miałem wyjątkowe szczęście spotkać tabuny debili. A widzę różnicę. Kilka lat temu człowiek się wspólnie bawił z ludźmi, spotykał, rozmawiał, a teraz? Jak jeden życzliwy tu kolega Chujowicz radził, z kraju wyjechałem już kilka lat temu. Dlatego widzę tą mentalność aż zbyt wyraźnie… A angole, cóż, mają tu taniochę. Od piwa, dziwek, mandatów, po klejące się do nich polskie panienki. Smutne…

    0

    0
    Odpowiedz