Polska emigracja zarobkowa to gówno

Byłem niedawno w Londynie na kilka dni i bardzo się wstydziłem za ten cebuland, który tam istnieje. Po pierwsze – zarobkowo za granicę wyjeżdżają nieudacznicy życiowi, wykolejeńcy losu, tępaki i matoły (oczywiście wyjeżdżają też wysoko wykwalifikowani specjaliści i oni pewnie też się wstydzą – ale to jest kropla w morzu). Cała reszta to biedaki-cebulaki, które w Polsce nie potrafiły znaleźć sobie pracy. Robią „wielką karierę” jebiąc na zmywaku. Jest ich tylu, że zabierają niewykwalifikowanym/młodym brytyjczykom pracę – nie dziwie się, że polak jest tam traktowany jak śmieć. Ale nie to jest najgorsze. Wkurwia mnie to pierdolenie, że żyje im się ZAJEBIŚCIE. Londyńskie eldorado kurwa jego mać, przechwalanie się ile to on na godzinę zarobi więcej niż w Polsce, podczas gdy spojrzeć z bliska – jebanie po 10 – 12h, 6 dni w tygodniu, mieszkanie w spelunie, syfie, „wielka kariera” na stanowisku nie wnoszącym absolutnie nic, gdzie trzeba JEBAĆ NADGODZINY, żeby coś z tego było – a potem i tak ledwo wiążą koniec z końcem. Jebana farsa. A teraz przechodząc do najgorszego – to, za co było mi naprawdę wstyd. Polak uważa się tam za PANA! Patrzą z pogardą i wyższością na „Ciapaków” i innych zarobkiewiczów zza granicy, którzy tak naprawdę stoją wyżej niż polskie śmiecie.. Na każdym kroku widziałem jakąś żenującą sytuację albo rozmowę. Raz nie wytrzymałem presji obciachu i zwyczajnie wyszedłem z lokalu, gdyż facet za ladą od razu rozpoznał że jestem z Polski (akcent), a za mną stało dwóch wieśniaków-cebulaków, którzy robili chryję. Oczywiście, ich też poznał, nawet nie musieliby się oddzywać… Zwyczajnie stamtąd spierdoliłem bo było mi wstyd, że ten facet za ladą pomyśli sobie, że ja z nimi przyszedłem! Wstydziłem się podobnie w wielu miejscach – w autobusach, w metrze, w knajpie, w restauracji, idąc ulicą, a byłem tam tylko trzy dni! POLSKA EMIGRACJA ZAROBKOWA TO GÓWNO!

68
56

Komentarze do "Polska emigracja zarobkowa to gówno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ha ty jesteś kurwa właśnie daunie cebulak jak anglik leje w krakowie do fontany to drugi anglik jest dumny , bo wie że nie jest ograniczony genetycznie a ty myslisz inaczej chuj buc i kurwa z ciebie zdupcaj

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Dlaczego wstydzisz się za innych? To jakaś paranoja, lecz się!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. o tak, znam to, czułem to samo wiele razy w wielkiej brytanii. ten wstyd, gdy polacy robią wieś. i masz rację, to śmieszne, że ludzie są tam w stanie harować naprawdę ciężko, nie widząc, że bardzo często wykonując tyle samo pracy w polsce radziliby sobie podobnie

    1

    0
    Odpowiedz
  5. nie, frajerami są ludzie, którzy nie mają odwagi wyjechać albo ci, którzy wybierają zasiłek. jasne, że się czują jak pany, co w tym dziwnego, że życie im sie tam lepiej niż w Polsce? u nas nawet na tą spelunę by nie mieli.

    1

    5
    Odpowiedz
  6. Nieudacznik życiowy rozprawia o jemu podobnych.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Jestem wykwalifikowanym pracownikiem odpowiedzialnym za ogromne pieniadze. Chodz dalbym sie zabic za swoja ojczyzne w wiekszosci sytuacji w UK nie przyznaje sie ze jestem polakiem. 90% rodakow w tym kraju to bydlo i drobni zlodzieje.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Cała prawda zawarta w pierwszych zdaniach, nieudacznicy ,którzy nie potrafili sobie poradzić w Polsce. Cieszę się ,że ktoś jeszcze widzi ten cały syf na wyspach jaki robi cebulandia. Pozdrawiam

    6

    0
    Odpowiedz
  9. polskie dresiarstwo przynosi wstyd Polakom

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Polacy, to bardzo fajni ludzie. Są uczciwi i tacy uczuciowy. Pragną poszanowania i dobroci od bliskich. Żyją w zgodzie z naturą i religią katolicką, jak Bóg przyjrzał.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Z jednym się zgodzę – wyjeżdza za granicę dużo życiowych nieudaczników, którzy ślizgają sie z pracy do pracy.
    Ale są też tacy, którzy wyjechali, żeby zarobić na mieszkanie i solidnie pracują. Ja pracuję w Holandii od 4 lat w jednej pracy i nigdy nie poczułem, żebym był kimś „gorszym”. Można godnie żyć, oszczędzając jakieś 2500-3000 zł miesięcznie. 10 lat takiej pracy i masz swoje M3. Rachunek jest prosty.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A ja pracuję w UK. Dwie sprawy: normalni ludzie ginä w tłumie. Robią swoje, żyją. A trzoda, jebana pierdolona patologia rozpierdala się po parkach, pubach i chuj wie jeszcze gdzie. I to widzisz, kolego. Druga sprawa: kochani rodacy, dajcie nam żyć. Wyjechaliśmy to nasza sprawa, zapomnijcie. Nie jesteście nam do niczego potrzebni, żyjcie własnym życiem a my wam się wpierdalać między wódkę a zakąskę też nie będziemy. howg.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Tak potwierdzam, w oczach zwykłego brytola, który niczym się nie wyróżnia i nie ma dostatecznej, nawet podstawowej wiedzy o świecie, Polak jawi się jako patologiczny nieokrzesaniec, który zrobi wszystko dla paru funtów, łącznie z wąchaniem przez kilka lat smrodów emitowanych przez jego niekiedy bardzo licznych sublokatorów w ciasnym, brudnym, zagrzybionym mieszkanku.

    4

    0
    Odpowiedz
  14. to wyjedz tam I zmien te sytuacje.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ja wyjechałam bo nie chcę żyć w polsce, nie podoba mi się wizualnie, nie podobają mi się ludzie, pieniądze itd. Po prostu chcę żyć gdzie indziej bo czemu nie :))

    2

    1
    Odpowiedz
  16. I tak Autorze to rzeczywiscie wyglada. Nie tylko w UK, ale takze w innych panstwach Europy. Garsci osob moze cos tam wyszlo, ale ta cala reszta to ma tam jebana chujnie. Naturalnie jest to wielkie, zajebiste gowno.Tak jak to jednoznacznie okresliles.

    2

    0
    Odpowiedz