Problem z pedałem

Mój mąż zamówił sobie rower. Taki zwykły spinningowy, stacjonarny. Przesyłkę dostarczono dziś na miejsce. Już wiedziałam, że dopóki go nie poskłada będzie orbitował w innych stanach świadomości i się z nim nie dogadam, bo strasznie na ten rowerek się napalił… Stęka, kwięka. W końcu złożył. Stoi. Ale pedała nie wkręcisz. No nie wkręcisz bo rozjechany gwint… Dzwoni więc złożyć reklamację. Dupa w słuchawce:
– Proszę wypełnić formularz zgłoszeniowy i odczekać 14 dni, mąż:
– To nie możecie pedała za 20 złotych wysłać?
– Nie możemy.
No to super. Już nafukany chodzi i projektuje na mnie swoje złoście a ja pracować przy laptopie nie mogę. Mówię:
– To zadzwoń do rowerowego, może ogarnął tą część nawet dzisiaj.
Dzwoni, nikt nie odbiera. Dalej problem! Szkoda gadać… sklepy internetowe potrafią zepsuć rodzinie cały dzień. Dobrze, że psa nie mamy. Bo pewnie z tego wszystkiego sam by ten pedał kupił…

24
17

Komentarze do "Problem z pedałem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A to ci ciekawy zwrot akcji po skonfrontowaniu ze sobą tytułu i treści. Tego to się nie spodziewałem.

    10

    0
    Odpowiedz
  3. My ze starym zamówiliśmy prysznic bez hydromasażu a dostaliśmy część scianki do hydromasażu, gościu nie chciał przyjechać odebrać i dać prawidłową część dopiero po postraszeniu policją się namyślił xD stary wkurwiony chyba 2 paczki fajek na raz wyjarał, tak to jest jak sie zamawia ze sklepów z jakiegoś zadupia, bez żadnych opinii o sprzedawcy… Ale przynajmniej mamy tani i dobry model bo w innych sklepach były za 3-4 stówy więcej.

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Kurwa fajny tytuł xD

    A tak na poważnie kupując w sklepie internetowym podejmujesz pewne ryzyko. Niby wygodnie, niby taniej ale z reklamacją w 80% przypadków jest chujnia, wysyłanie maili, wypełnianie papierków a czasami cię oleją i nawet na maila nie odpiszą. A jak kupisz w tradycyjnym sklepie i coś jest nie teges to bierzesz zakupioną część, kładziesz na lade i mówisz w czym jest problem i muszą uznać. Dlatego sklepy internetowe to dla mnie ostateczność i kupuje w nich tylko gdy czegoś nie mogę kupić normalnie i tylko rzeczy w miarę tanie tak do 100zł żeby w razie czego nie stracić dużej kasy na gówno, bo nie uznali reklamacji albo nie odpowiadają.

    2

    2
    Odpowiedz
  5. Odpowiedź z serwisu. Gwinty są dobre. Tylko jeden gwint jest prawy a drugi lewy…

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Z pedalami to zawsze sa jakies problemy:-)

    9

    0
    Odpowiedz
  7. ku..a, na innym portalu by ten tytuł nie przeszedł. / Gej Roman

    5

    1
    Odpowiedz
  8. Lewy homoseksualista ma odwrotny gwint, żeby się nie odkręcał podczas pedałowania. Jak go próbował wkręcić odwrotnie, to zjebał gwint.

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Raczej ten prawy homoś jest z lewym gwintem

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Nie mówi się pedał tylko homoseksualista 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  10. A to nie jest czasem prawy pedał z lewym gwintem, żeby się nie wykręcił podczas mężulkowego pedałowania? W drugą stronę się tego pedała wkręca. Ale miałbym ubaw, jeśli okazałoby się, że mam rację

    1

    0
    Odpowiedz
  11. pojeby pierdolone!ruszcie dupę do normalnego sklepu.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Zestaw do gwintów niech kupi i nagwintuje, lub i ew. wykręci element zamachowy i zapierdala do tokarza/ślusarza – 10 minut i po robocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja z kolei zamówiłem raz sztuczną cipę, a przysłali usta. I też musiałem reklamować.

    1

    1
    Odpowiedz