Rowery, rowery

Niedługo znowu będzie ten pierdolony sezon rowerowy. Jak mnie wkurwiają wszędobylskie rowery. Jedzie chuj na dwóch kółkach chodnikiem – z drogi, bo przejadem!!11 Jedzie ulicą – uważaj kierowco byś mnie nie pierdolnął, pamiętaj, że w hipotetycznym zderzeniu nie mam szans więc mam pierwszeństwo nawet, jak zapierdalam wężykiem środkiem ulicy ze słuchawkami na łbie. A jak wejdziesz na ścieżkę rowerową.. Ohohoh, wtedy robi się dramat, trąbki, pyskówki, nawet trącanie. Skoro już wtargnąłem na temat ścieżek – co za skurwysyn wymyślił je w miejscach, które kolidują z chodnikiem i pasują jak kula do fiuta. Parki, tereny mało zabudowane – to ja rozumiem, ale komu one są potrzebne w miejscach zatłoczonych jak chuj, w których przydałby się szerszy chodnik? Oczywiście poza hobbystami jebanym dwóch kółek, którzy kiedy by mogli, zlikwidowaliby chodniki, ulice i postawiliby jedną wielką ścieżkę rowerową..

Ps Nie mam nic do rowerów ani rowerzystów samych w sobie, jeśli ktoś czuje się urażony to chuj mu w dupę i wszystkim, którzy będą starali się polemizować w jakikolwiek sposób ze zjawiskiem jakim są chujowo ulokowane ścieżki wraz z tym całym sezonem.

39
39

Komentarze do "Rowery, rowery"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wypożyczyłem se raz auto w Grecji. To była kurwa jazda, ze wszystkich stron napierdalają skutery, piesi łażą w niedozwolonych miejscach, itd. Spociły mi się jaja ze stresu, jednak po paru godzinach oswoiłem się z tym ruchem. Trzeba jednak powiedzieć, że tam działa to zupełnie inaczej. Niby jest burdel, ale oni uważają i jakoś to działa. Kierowcy wiedzą, że wszędzie napierdalają skutery, a z kolei skuterowcy uważają na kierowców. Nie mówię że nie ma wypadków, ale ten ruch jakoś płynie. A nie tak jak u nas, że święta krowa ma pierwszeństwo. Zapamiętaj se ludu znad Wisły, że cmentarze są pełne tych, co mieli pierwszeństwo.

    ***

    P.S. Sprzedam kasetę przystankową do dźwigu ZREMB.

    15

    0
    Odpowiedz
  3. A mnie wkurwia zakaz jazdy rowerem po chodniku, przy czym zaznaczam, że zawsze dostosowuję się do pieszych i jadę wolno. Boję sie jeździć przymusowo po ulicy, bo nie znam przepisów drogowych i sama stanowię zagrożenie (skręty w lewo, itp.), poza tym jest zazwyczaj bardzo wąsko i w godzinach szczytu prawie ocieram się o samochody, nie wspominając już o tych, którzy parkują wzdłuż ulicy i otwierają drzwi tuż przed jadącym rowerem. Z tego powodu nie eksploatuję roweru tak często, jakbym chciała, bo jestem skazana na trasy gdzie jest ścieżka rowerowa. W ogóle uważam, że każda z grup uczestkników ruchu powinna mieć swój tor, żeby nie wchodzić sobie w drogę gdy nie jest to konieczne, ale wszystko zostało wybudowane za ciasno, a i tak nie ma na nic pieniędzy. Nie rozumiem też totalnie dram na ścieżkach rowerowych. No jakaś gapa weszła, to weszła – zwalnia się i po krzyku, tymczasem za każdym razem widzę rowerzystę, który dzwoni jak powalony, klnie, ale hamulca zawczasu nie wciśnie, próbując manewrować wokół pieszego, co zwykle kończy się kolizją.

    4

    3
    Odpowiedz
  4. to spierdalaj do afryki nygusie tam nie bedziesz patrzyl na rowerzsystow. zapewne tez prawka nie masz a jedynie co posiadasz to mieiseczny ma autobus wiec to tobie chuj w dupe
    ||:D

    2

    10
    Odpowiedz
    1. A to tobie dwa na dobrą kupę cwelu jebany.

      Ps w afryce jest chyba sporo rowerów. Gamoniu pierdolony.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. No i składam doniesienie do prokuratury. To jest obrażanie kierowców więc będę rządał postępowania z urzędu.

      3

      2
      Odpowiedz
      1. tak jest! byłem przy tym,wszystko widziałem i słyszałem! będę świadczyć!

        1

        0
        Odpowiedz
  5. Moda na rowery jest z biedy. Nikt mi nie wmówi, ze ludzie (poza pasjonatami oczywiście) wola w mróz i śnieg czy w upał lub deszcz jechać rowerem a nie samochodem. Ludzi nie stać i stąd ta moda. Dorabiają filozofię, że to niby zdrowe. Akurat? W mieście ze spalinami ruch fizyczny to zdrooowie jak nie powiem co. No ale ich nie zmienisz. One są najważniejsze i koniec. Ja tam wolę samochód. To najtańszy i najlepszy środek transporu. Najtańszy dlatego, że oszczędza czas (można np. w korku się pouczyć, załatwić sprawy), a najlepszy właśnie dlatego że podczas jazdy można się pouczyć, pozałatwiać sprawy i spędzić czas z rodziną podczas dojazdu ROZMAWIAJĄĆ z nią a nie gapiąć się w smartfona. Polecam maniakiom, karetkę zbudowaną na rowerze. Kiedy będziecie mieli udar lub zawał, niech was zawiozą rowerem na sygnale.

    6

    13
    Odpowiedz
    1. Wiesz co, obraziłeś mnie i to mocno. Ja jeżdżę rowerem i nie jestem biedny. Nie wiem, czy nie podejmę stosownych kroków prawnych.

      4

      1
      Odpowiedz
    2. A mnie wkurwiają kierowcy buraki, którym wydaje się że można mieć wyjebane we wszystkich innych uczestników ruchu, bo go kurwa stać. Mnie do chuja wafla też stać na to żeby jeździć samochodem za każdym razem gdy chce kupić pieczywo w skelpie 200m ode mnie, tylko po chuj? Ile czasu można zaoszczędzić stojąc w korku 20min przy +30 stopniach w lecie, no tak można mieć klime i powiedzieć że to nie problem. Ale ja w tym samym czasie no rowerze przejadę ten sam dystans w mieście 2 razy szybciej. Prawda jest taka, że większość miast w cebulandi jest tak beznadziejnie zorganizowana, że ni chuja nie można się sprawnie przemieścić samochodem w godzinach szczytu i na dodatek każdy debil zaparkowałby kurwa nawet na środku drogi, bo przecież nie będzie szedł 100m do docelowego miejsca, tylko jaśnie pan musi podjechać pod same drzwi, a miejsc do parkowania nie ma bo wszystkie zajebane zderzak w zderzak. I taki klient będzie mnie pouczał, że jadę ulicą na rowerze. Chuj wam w dupę !!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. które pedały są lepsze,platformowe czy sld ?

        0

        1
        Odpowiedz
    3. Ciebie osobiscie zawioze rowerem do szpitala problem bedzie jak trafimy na szeroka puszke ktorej nieda sie wyprzedzic ale puszke da sie dogonic…..

      0

      0
      Odpowiedz
    4. w korku uczysz się i załatwiasz sprawy? WOW.

      1

      0
      Odpowiedz
    5. jesteś głupi chujek.albo tępa cipa. pij olej z traktora to puści ci zwora.

      0

      0
      Odpowiedz
    6. Ty kurwa bambusie, z biedy to ludzie jezdzą autami, bo im sie wydaje ze wtedy są Kimś, są bogaci bo jadą. W polskich glowach siedzi ciągle prl. Na zachodzie sie jezdzi po mieście rowerami a nie kopci statymi rzęchami. Ja mam samochod i rower a o wiele cześciej jade rowerem niz autem. Wybieram rower bo jest o wiele szybciej i przyjemniej niz samochodem

      0

      0
      Odpowiedz
  6. mam dosyć szerokie auto i nie mogę wyprzedzić takiego pedała na rowerze jak z naprzeciwka jaką inne auta ale mam sposób żeby ich postraszyć, podjeżdżam blisko niego prawie dotykam tylnego koła zwalniam i przyspieszam znowu
    śmieszne mają miny jak się odwracają

    7

    13
    Odpowiedz
    1. I dobrze robisz. Jak mnie wkurzają ci debile na rowerach. Porozjeżdżać ich wszystkich i będzie spokój.

      4

      2
      Odpowiedz
    2. Ja z kolei uwielbiam rowery, ale mam duże jaja, które gniotą się o siodełko.

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Jasiu niekompromisuj sie

      0

      1
      Odpowiedz
  7. Rowery na ulice a samochody do garażu! Rowery to samo zdrowie i w Amsterdamie o tym wiedzą.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. nie ma takiego państwa amsterdam.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Gdzie napisałem że Amsterdam to państwo?

        0

        1
        Odpowiedz
    2. Chuj z rowerami, tylko motocykl/skuter.

      2

      1
      Odpowiedz
    3. Rowery do lasu, samochody na ulice.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Drogi autorze i komentatorzy -Loncze sie f huju ! U nas „sezon rowerowy” trwa caly rok ” . Jedni ludzie co uzywaja roweru jak Dios przykazal to mexyki i guatamelyeki zapierdalajace rowerem 16 MIL do pracy . Choc sa z kraju o ktorym nie masz pojecia – to przestrzegaja przepisow drogowych , nie wymuszaja pierszenstwa . Wogole to tylko ja ich widze jak pomykaja , bo ja pracuje z takimi typami . Jest tu takze inny typ -ten o ktorym piszesz chujnie . Mr Whitey, MrJew co wy nazywamy „sunday driver”… Mieszkam w LA ( NIE CHWAL sie ) . Kurwa nie mata mi czego zazdroscic ! I taki tu traffic pojebany , ze kurwa wytlumaczyc wam to zajelo by fchuja czasu . Ale wracajac do tematu -tu jest duzo rowerzystow ( 95% chuje ) . Chuje co wskakuja na bike & ride & ride & ride …. 20/hr … In front of you …, looking u in the eye ” hey -me riding here … You gonna clip me ? I was loolygaaging & then U clipped me . I’ll SUE you . Nie zapraszam . Tu nie jest cool .

    1

    0
    Odpowiedz
    1. no,ta… jeszcze coś potrafisz?

      0

      0
      Odpowiedz
  9. na rower nie ma sezonu, jeżdżę cały rok, wkurwiają mnie kierowcy aut którzy traktują rowerzystów jak śmieci a rowerzysta ma takie samo prawo jazdy po ulicy jak twoje auto patałachu, ale wiem w czym problem, boli Cię że musisz płacić ubezpieczenie podczas gdy rowerzysta nie musi, ból dupy czuć z daleka

    3

    2
    Odpowiedz
  10. Jak mnie wkurwia jak idę sobie spokojnie chodnikiem (chodnikiem, nie ścieżką rowerową) a tu jakaś kurwa jebana zrogowaciała na rowerze dzwoni za mną tym jebanym rowerowym dzwonkiem albo woła „uwaga bo jadę!” albo „z drogi bo rozjadę”, a chuj Ci w dupe kurwo jebana!! Mówi się przepraszam a nie jakieś januszowe teksty jakbym ja ci musiał ustąpić. To jest CHODNIK śmieciu i to ja, czyli pieszy mam tu pierszeństwo, a jak nie wiesz co to kultura to WYPIERDALAJ na drogę i uważaj czy cię Janusz w Passeratti nie pierdolnie jak ja muszę uważać na ciebie na chodniku, chociaż teoretycznie nie powinno cie na nim być.

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Dokładnie. NA CHODNIKU PIESZY MA PIERWSZEŃSTWO. Można takiego pedała czy babinę przepuścić z uprzejmości a nie trąbi bezczelnie.

      0

      1
      Odpowiedz
  11. PS. Poza tym jeżdżenie na rowerze jest chujowe, wiem bo sam kiedyś jeździłem. Kupcie sobie motor 125cm³ i drogą zapierdalajcie jak człowiek i bez wysiłku. Polecam. Sam jeżdżę ale trzysetkami (300-350cm³). Lekkie, ekonomiczne, zwrotne i szybkie.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Bracie! Kurwa, ja myślę tak samo! Boże, a już myślałem, że jestem ostatni…

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Zgadzam sie . Rowerowcy to skurwiele . Kierowcy czasami tez . Mieszkam in LA. Wiem co nie co o pedalach . Jak mi nie wierzycie -to chuj wam w dupe . Nikt nie wie jak to je w trraaaagictraffic.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Drogi Chuju! Dobrze rozumiem Twoja chujnie . Mieszkam w wielkim”metropolis” i tutaj jak uzywasz miejskiego transportu to jestes traktowany jak smiec. Fuck that . Publiczny transport istnieje . Ale nie dla wszystkich . U was tera jest ta hameryka . A czy to takie dobre?

    1

    0
    Odpowiedz
  15. nie blokujcie ruchu pedały
    jak chcecie jeździć po ulicach to silniczek w dupsko i prędkość dostosować do samochodów

    2

    1
    Odpowiedz
  16. Nie ścieżki dla rowerów tylko drogi dla rowerów. Ścieżki są w lesie

    0

    0
    Odpowiedz