Od jakiegoś czasu zdaję sobie sprawę, że w tym kraju ciężko do czegoś dojść. Codziennie ciężko pracuję, a i tak mam z tego jedną wielką chujnię. Nie stać mnie nawet żeby się porządnie ubrać. Może zacznę kraść? Bo chyba tylko tak do czegoś można dojść w tym pierdolniętym kraju.
Chujoza kompletna – laska ;/
2011-07-08 23:43Ostatnio jeszcze miałem spokój, lecz nie trwał on długo… ;/
Dopadła mnie straszna chujnia, która niestety jest ze mną do teraz.
Miałem laskę, która była naprawdę zajebista ale jak to mówią: „wszystko co dobre nie trwa wiecznie…”
Podobnie jak Kolega poniżej napisał… Laska ciągle pierdoliła przez ponad trzy miesiące, że mnie kocha (bardziej niż ja ją xD) no i w końcu musiał nadejść ten czas kiedy wszystko zaczęło stawać się chujnią… Jedną wielką chujnią!
Pojechała sobie na wycieczkę i tam przez moją nieobecność poznała jakiegoś Boya!!??
Otóż kiedy wróciła zrobiła mi wielka awanturę, jaki to ja nie jestem itp. itd.
Oczywiście się wkurwiłem, ale już chyba nic nie mogłem zrobić w tej sprawie, bo ona już z nim namiętnie korespondowała…
W końcu mnie zostawiła i poleciała jak na skrzydłach do tego chuja.
Przez parę miesięcy miałem spokój dopóki nie dopadła mnie chujodepresja, która skłoniła mnie do napisania sms’a do niej…
Oczywiście odpisała, pisaliśmy tak jakiś miesiąc aż do teraz, kiedy to oznajmiła mi, że mnie kochała i po tygodniu jak mnie zostawiła zrozumiała co mi takiego strasznego wyrządziła…
Dalej do mnie jednak coś czuje i chciała by ze mną znowu być ;/
No i tak się zastanawiam nad tą chujozą kompletną, która mnie teraz dopadła.
Nie wiem co robić… Chujnia otacza mnie z każdej strony… Ktoś coś poradzi?
…głowa
2011-07-08 23:43Ogólnie boli mnie głowa. Często po dobrej imprezie w gronie znajomych. Jest XXI wiek, a nas nadal głowa boli po alkoholu. Jest już prawie lek na raka, a na pierdolonego kaca nie ma. I co my biedni studenci mamy zrobić. Chyba zaraz sam zacznę opracowywać recepturę, nikt o nas nie myśli, nikt kurwa! Pozdrawiam
jebana damska niekonsekwencja
2011-07-08 23:43zacznę tradycyjnie od „kurwa!”. otóż sprawa przedstawia się następująco. laska mówi przez prawie trzy miechy, że mnie kocha, a potem nagle nie wiadomo skąd jej się odwidzi. najlepsze jest to, że mnie utwierdza dalej w przekonaniu, że to było prawdziwe uczucie, że ona na prawdę, i chciała być ze mną zawsze tylko nagle jak to powiedziała „otrzeźwiała”. to po jakiego chuja było mówić, że chce być ze mną nieważne co by się nie działo?!?! jak można żyć w takiej cholernej hipokryzji pytam się?! raz tak mówi, raz inaczej. a najlepsze, że dla niej wszystko pewnie jest w porządku bo robi to co uważa za słuszne. czyli co, chce cierpieć. to niech sobie cierpi. jak będzie mnie błagać i przepraszać to się zastanowię… zobaczę co z nią zrobię wtedy. lecz teraz jak już mówiłem chuj na to kładę po całej długości, szerokości i głębokości też. kładę chuj we wszystkich wymiarach, których liczba wynosi zapewne n. być może liczba ta ma też coś wspólnego z liczbą e ale w to też wbijam. i jeszcze tylko powiem, że ja Yeti i chuj. śrut
Chujogrzmoty
2011-07-08 23:43Wszyscy tylko naokoło chcą żebym im dała. A ja tu nie miłości fizycznej szukam!
Chujnia ze spaniem
2011-07-08 23:43Wracam nad ranem z nocki i jak zwykle spać mi się nie chce, więc postanowiłem wyskoczyć na miasto, a po załatwieniu spraw położyć się spać do popołudnia. Jak pierdolnąłem się do wyra o 12 w południe to obudziłem się o 23.30, tak się wkurwiłem, że do tej pory mam focha na mordzie. Zezłomowałem się okrutnie i po raz kolejny straciłem dzień. Miałem wieczorem spotkać się z koleżanką ale zaspałem na 19.00. Co za chujnia…
Nie mogę wysłać penisa w kosmos…
2011-07-08 23:43Nie mogę wymyślić domeny dla projektu Penis w Kosmosie. Dalej jest www.nieistniejacy.boo.pl
Nie mam żadnego cholernego pomysłu, co za chujnia…
Matura
2011-07-08 23:43Jakaż chujnia ogarnia moją całą szarą rzeczywistość od pewnego czasu, gdy zdałem sobie sprawę, że matura czai się tuż za rogiem, a ja jestem w ciemnej dupie! Chujnia ta dążąc do nieskończoności ma chyba zawarte porozumienie ze swoimi koleżkami, a mianowicie chodzi mi tu o nijakiego Kaca oraz Lenia, którzy w miarę swoich skromnych możliwości powodują, że wszystkie misternie przygotowywane plany nauki idą się jebać o kant dupy! Z góry pragnę również pocieszyć Chujowiczów studentów, którzy mają inne problemy lecz przebrnęli już przez ten wymiar chujni!!! Pamiętajcie, chujnia rządzi światem i nic nie jest w stanie jej ogarnąć! Strzeżcie się, bo powiadam Wam, że nie wiecie kiedy zapuka do Waszych drzwi!!! Pozdro dla wszystkich Chujowiczów.
Monotonia…
2011-07-08 23:43Co za monotonia panuje wokół, aż człowiek przestaję mieć ochotę na cokolwiek, jeszcze te egzaminy… Tyle materiału, że aż głowa boli, ale po co było to omawiać na wykładach, lepiej było opowiadać studentom swoje „zabójczo śmieszne” dowcipy, a teraz niech sobie sami radzą. Dodatkowo umówiłem się na piwo ze swoją byłą, miałem tego już nie robić ale moja depresja seksualna sięga zenitu… Śrut
Dziewczynka z (sali wykładowej)
2011-07-08 23:43Dzień jak co dzień. Wchodzę na kolejny zamulający wykład. Pełna sala, wszystkie gały na mnie. Uciekam na górę ile sił w nogach, unikając niechcianych spojrzeń. Jest! Jest wolne miejsce… Siadam obok studentki. Myślę, wygląda jak uczennica gimnazjum. Mija minuta, ta mi wali: Przepraszam Pana o której kończy się wykład!! MYŚLĘ CO ZA CHUJNIA!!!!!!!!!

pogoń ją w pizdu !!!
Przecież tamten już zakisił w niej ogóra, więc niech spierdala Larwa. Potem będzie sobie was porównywać i jak się okaże że goguś był w czymś lepszy od Ciebie, to Cię znowu pierdolnie. Odpuść sobie bracie – przechorujesz i będziesz szczęśliwy…