Adminie, mam do Ciebie prośbę. Zrób ciasto, a następnie wsadź je sobie w dupę. Bo do niczego innego się, durniu, nie nadajesz.
Życie
2023-01-16 10:26Mam już dość. Chcę poprostu zniknąć. Nie mam sily na to wszystko. Nic sie nie dzieje a i tak pomimo to czuje się chujowo. Depresja nie odpuszcza i niszczy mnie dzień po dniu minuta po minucie….
Komentarze do "Życie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie jesteś sam majster. Oprócz zrujnowanego życia przez złe decyzje i brak wiedzy na temat życia, zaczyna dopierdalac mnie zdrowie a to już napewno ostatnie stadium choroby zwanej życiem dla mnie więc zaczynam mieć co raz to bardziej wyjebane co o dziwo przynosi pozytywne efekty
30 -
Odpowiedz
Pierdolisz, patałachu, aż Pana twojego Mesia głowa boli. Pan twój w mig sprawi, iż zapomnisz o jakiejś depresji. Niniejszym, uklęknij pokornie z uszami po sobie, albowiem Pan twój i władca ci powiada : Pięć stów do łapy, CV w zęby, bilet do Łodzi i jutro punkt 6:00 pod bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Szybkie oprowadzenie po barakach naszego zakładu i zapoznanie z regulaminem. Następnie zostanie ci przydzielone stanowisko przy głównym zbiorniku, gdzie będziesz podbijał kartę, że znajduje się w nim nie nasienie patałachów, lecz aromatyczna wanilia. W dalszej kolejności zostanie ci wręczony kilof, którym będziesz skuwał stary asfalt przez 12 godzin – gwarantowana szklanka wody i kromka suchego chleba 2 razy dziennie. Jeśli będziesz pokornym patałachem, zostanie ci umożliwiona jazda próbna firmowym Multicarem M25. Musisz być jednak ostrożny, gdyż gwałtowny ruch kierownicą może sprowokować znajdujące się na wywrotce krokodyle, a wówczas nie skończy się wesoło.
20 -
Odpowiedz
Znajdź sobie kurwa cel w życiu
10 -
Odpowiedz
Nie użalaj się nad sobą, tylko znajdź jakis sens życia XDDD
20 -
Odpowiedz
A praca/edukacja jest?
Czy tylko Internet?!
20 -
Odpowiedz
Mam tak samo.
Witaj w klubie01-
Odpowiedz
Napisz coś więcej.
10
-
-
Odpowiedz
Nie poddawaj się. Chyba wszyscy mamy podobnie. Polska to dołujacy kraj, bo pełno tu dołujących i agresywnych ludzi.
00
Avatar istota dupy Testo x3
2023-01-16 10:26Ide se 15km do kina z buta na avatar a sie okazalo, że to 3D jest takie zjebane, że nawet w okularach wszystko jest rozmazane to wyszedłem po 20 minutach nie licząc cringe’owych reklam. Nawet sie nie dało cycka czy kawałka błękitnej dupy zobaczyć. Jest kurwa 21:45 ja ide z buta na chate bez odblasków mam wyjebane jak mnie coś rozjedzie to sie ucieszycie wy zawistne polskie mośki.
Testo testo i testo, pzdr śrut.
Komentarze do "Avatar istota dupy Testo x3"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Skończ już pierdolić. Nikt się nie będzie cieszył z Twojej śmierci, bo każdy ma na Ciebie wyjebane. Cały Twój pomysł na chujnię to najebać od chuja postów nie wiadomo o czym, ale żeby ludzie się oburzali to była dilerka, pojazd na Polskę i wyzywanie wszystkich innych. Tylko chujowo wyszło, bo okazało się, że mało kogo to obchodzi. Ten gość od antykrewnych był chociaż na tyle głupi, że czasem śmieszny. Ale to nieświadome, bo jest chory psychicznie. Mi go szkoda, chociaż też czasem mnie wkurwiał. Może poszedł się w końcu leczyć. Jak chcesz tu osiągnąć sukces, to musisz wiedzieć, że liczba „odmieńców-pojebańców” na chujni musi się zgadzać. Trzeba wiedzieć, co, gdzie i kiedy. A może to Ty jesteś posiadaczem antykrewnych? Jeśli tak, to jest gorzej niż myślałem. Tamte posty zniknęły, to teraz trzeba dać szansę normalnym ludziom, a potem ewentualnie wkroczyć z oryginalnym pojebaństwem. Ale naprawdę oryginalnym. Bo to, że w Polsce jest chujowo… Kto tu mieszka, to wie. A nie każdy chce też mieszkać za granicą, a tam też nie jest idealnie. Ile można to czytać? Teraz poszedłeś na spacer i to tyle. Gościu, ja kiedyś chodziłem 20 kilometrów dziennie, to prawie tyle co Ty. W różnych miejscach. Wiesz ile można było znaleźć powodów do chujni? Złe oświetlenie, pojeby wjeżdżające na pełnej kurwie w sam środek kałuży na jezdni, gnoje biegające od lewej do prawej i „mamusie” sprawdzające „ważne” wiadomości w telefonie, małe pseudopsy wkurwiające pseudoszczekaniem i duże, ładne psy, które nigdy nie atakowały, ale jednak były groźne, a właściciele mieli wyjebane i nie trzymali ich na smyczy, śmichy-chichy ujaranych lub najebanych nastolatków, rowerzyści jadący gdzie im się podoba, pierdolone hulajnogi, młode wieśki-ceśki, które zatrzymały samochód na chodniku, żeby gangsta-rapu słuchać na maksa, stare baby i dziady z mordami strażników z Auschwitz, wyziewy z elektronicznych papierosów zmieszane z wyziewami potu i moczu, dziki z całą rodziną, koty z elektronicznymi opaskami, które oświetlały i ogłupiały, menele i te ich powiedzonka „hehe, nie będę kłamał, zbieram na wódkę”, Ukry zawzięcie studiujące rozkład jazdy, gdzie jeden autobus jeździł raz na godzinę i ich „dyskusje”, natrętne dziadki zaczynające od pytań o drogę, a kończące na opowieściach z pogrzebu, bo przecież nie powiesz „spierdalaj dziadu” itd. To tylko przykłady, bo starałem się mieć wyjebane. A Ty zapierdalasz któryś już raz i jedyne co zauważyłeś, to brak oświetlenia i ryzyko uderzenia Cię przez samochód. Nie, kurwa. Nie. Po prostu kurwa nie. Żadne tam testo, tylko gówno, gówno i gówno. A chuj, niech będzie że też pozdrawiam.
11
gowniany telefon
2023-01-16 10:26zamowilem gowniany telefon i przyszlo mi gowno w sloiku
Komentarze do "gowniany telefon"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jakbyś mógł zrobić zdjęcie stolca, które otrzymałeś w słoiku i podesłać tutaj w załączeniu to dopiero będziemy mogli ocenić bo teraz to jednak wielka niewiadoma. Lek Stom Dr Inż Prof Nadzw Anna Fikuśna z domu Zajzajer
10 -
Odpowiedz
Jesteś Kononowiczem?
00 -
Odpowiedz
No to na chuj kupujesz od jakiś Piotrków czy Rafałów?
00 -
Odpowiedz
Gdybyś nie był patałachem…
10
Filozoficzny śrut czyli odpowiedź na sens życia
2023-01-16 10:26Od razu mówie, że tu Testo x3 Pozdrawiam wszystkich chujowiczów twierdzących, że jestem zjebem bo poznałem sens życia używając kwantowego myślenia w połączeniu z super wydajnym umysłem i filozofią.
Od razu powiedz, że jestem spierdolony bo to napisałem ale miej wyjebane, że to jest potwierdzone naukowo i to realne nazewnictwo umiejętności możliwych do osiągnięcia jeżeli sie nie ma podstawowego systemu.
A teraz do chujni, jeżeli świadomość tego, że jesteście tak uprzedzeni nie jest chujnią.
Macie ciało dusze i umysł. Musicie o wszystkie te aspekty dbać. W duszy powstaje postanowienie, jeżeli w umyśle postanowisz ćwiczyć to pociągniesz max tydzień. Musisz dbać o te 3 żeby stać sie inteligentny i samoświadomy. Najprościej jest robić nogi, potwierdzono, że silne nogi zwiększają inteligencje poza tym jest tam najgrubsza żyła więc chyba proste, że trenowanie jej Ci sie przyda.
Zauważ, że napisałem „Ci” to znaczy, że mam do Ciebie szacunek kurwo.
Po drugie musisz mieć świadomość, percepcje i samoświadomość. Co prawda masz ale musisz to rozwinąć, żeby to rozwinąć musisz poznać te pojęcia. Definicja nie wystarczy. Musisz nad nimi bardzo długo rozmyślać. To skrajnie filozoficzne ale filozofia to przepotężne narzędzie do poznania samego siebie.
Jeżeli tego nie zrobisz zawsze możesz posłuchać sie myśli podświadomych na które nie masz wpływu, które nie pochodzą od Ciebie i skłaniają Cie do porzucenia szlaku. Wiedźmini tego nie robią. Oni medytują w krzakach i mają wyjebane.
To, prawda, zwiększa umiejętność identyfikacji emocji przed jej wyjawieniem i daje ci możliwość podjęcia decyzji czy chcesz to zrobić, to sie nazywa percepcja.
Ale możesz zwiększyć te umiejętności, świadomość, percepcje i samoświadomość właśnie poprzez rozmyślanie nad ich istotą. Nie musisz medytować wystarczy myśleć. Zresztą medytacja jest niewygodna i prędzej pomyślisz, że chodzi o wyciszenie.
A chodzi o poznanie samego siebie i bycie w zgodzie ze sobą. Teraz kiedy już napewno jesteś sobą możesz wyznaczyć sobie cel istnienia. Normalnie, sens twojego życia. Teraz już możesz go zdefiniować. Jesteś inteligentną biologiczną formą życia z ideą samego siebie, nie widze przeciwskazań.
Możesz wyznaczać sobie mniejsze, większe cele. Chodzi o to by stawać sie ciągle lepszym a twoja idea samego siebie będzie sie polepszać.
Co sie stanie jak tego nie zrobisz? Załóżmy, że jesteś w stanie bliskim śmierci czy doświadczasz stanu pozacielesnego. Życie przelatuje Ci przed oczami lub poznajesz bezkres wszechświata i jego zimno.
Pomyślisz sobie, że miałeś chujowe życie albo, że życie nie miało sensu przez wgląd na bezkres wszechświata.
I to sie stanie nawet jak miałeś wszystko, ale to dlatego, że nigdy nie znałeś celu. Kiedy widziałeś urywki ze swojego życia tak naprawde każda chwila była bezcelowa.
A kiedy miałeś cel i widzisz te urywki, myślisz sobie „O, wiem co wtedy robiłem, wiem jaki miałem cel.” Albo kiedy poznajesz bezkres wszechświata to jesteś wdzięczny, że możesz być sobą i sie rozwijać.
Poza tym pytanie „Jaki jest sens życia.” Jest źle skonstruowane lub poprostu nie istnieje. Jeżeli doświadczysz OBE to taką będziesz miał konkluzje.
Tylko ty możesz to zdefiniować.
Aha swoją drogą to gdybyś nie mógł zdefiniować swojego sensu życia byłbyś teraz w raju z Ewą i Adamem. Gdyby nie istnienie inteligencji.
Poza tym Szatan był pierwszym Bogiem, nie jest zły, właściwie jest jedynym bogiem, ponieważ słowo Bóg oznacza Szatan. Właściwie poprzez filozofie możesz tyle co Lucy na 100% swojego mózgu, tylko nie przekazuj innym swojej wiedzy bo pomyślą, że jesteś niedorozwinięty ale to ty jesteś PC.
No i właśnie to jest chujnia bo upraszczając coś tak trudnego co przy okazji wygląda optymistycznie „Uyuy dusza, swiadomosc, poznaj siebie.” Co jednak daje rezultaty dopiero po ciezkiej pracy to nikomu nie pomozesz. Zwłaszcza, że nie zawsze możesz podążać właściwym tokiem myślenia.
W sumie to jestem nawet w stanie przyjąć to, że to może wam dać jakieś problemy mentalne jak jesteście tak overdedicated jak ja, szczególnie oversharing no i w ogóle. No ale nie wzorujcie sie na mnie ja jestem tylko inteligentnym idiotą, po prostu zróbcie tylko troche tej roboty, dbajcie o siebie i macie sens życia, japierdole.
Testo testo i testo, wszystko wam wyjaśniłem żydowską metodą.
Pozdrawiam Jakuba służącego Arktosa, bardzo lubie jego kreatywne komentarze na tej stronie. Jebać Tabaluge i Hamsina.
Komentarze do "Filozoficzny śrut czyli odpowiedź na sens życia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Lol, to ja już kiedyś pisałem bardziej z sensem.
Aż szkoda odpowiadać.
Życzę powrotu do zdrowia.00-
Odpowiedz
Dzięki.
00
-
-
Odpowiedz
„mam do Ciebie szacunek kurwo” .
Pomieniałeś się z chujem na łby pojebie?
Jak można mieć szacunek pisząc takie słowa?
Ja też mam do Ciebie szacunek chuju.
Zgadzasz się z tymi słowami czy może nie zajarzyłeś sprzeczności w tych słowach?
Masz szacunek do kogoś nazywając go kurwą?
Pierdolnij się 10 kg młotem w łeb najlepiej ze 2 razy zanim wysrasz coś z siebie.
Następny pojeb na chujni uważający siebie za „yntelygentnego”.
Wypierdalaj chuju (bez obrazy bo mam do Ciebie szacunek).00-
Odpowiedz
Mów, że jestem twoim wielkim władcą.
00
-
-
Odpowiedz
Co znaczy overdedicated?
00
Jebani archerzy
2023-01-16 10:24Wkurwiają mnie jebani archerzy w Mount & Blade. Nic taki nie robi tylko przytrzyma lewy przycisk myszy i go puści a jak sie do niego podejdzie to ucieka jak pizda i pada na hita bo nie ma zbroi żeby szybciej spierdalać. Mam 12k godzin w tej jebanej grze moge na luzie wygrywać mistrzostwa a byle kurwa może mnie ustrzelić. Kurwa przecież nie będe chodził z tarczą bo będą sie ze mnie śmieli, że blokować nie potrafie, tylko dwuręczny miecz. Najgorsze, że wchodze na FFA i slay’uje tych wszystkich śmieci to dostaje od nich wszystkich kicka bo jestem Bogiem. Jeszcze mi sie myszki psują co 600 godzin od feintowania.
Najwięcej graczy z łukami to jebane dzieci które podchwyciły to od Legolasa czy youtuberów tejże gry którzy casualowo tylko grają więc łuk musi być bo kurwa nie ma skilla.
Kurwa od lat w to gram i przez tych łuków aż rzygać mi sie chce od broni dystansowych. Jak mi kazali ustrzelić snajpera w Modern Warfare to klawiature rozjebałem tak sie wkurwiłem. Wszystkie gry przechodze z noża, Far Cry 3 całe z noża zrobione. Jak widze łuk na plecach Assassyna to sie zastanawiam nad swoim życiem. A jak w filmie jest jakiś archer to go ragequituje.
Te łuki nic nie pushują do zamku kurwa tylko strzelają, przez nich sie przegrywa każdy mecz, chuj, że są na górze tabeli bo mają najwięcej killi pocąc pizde w miejscu jak nie pushują! Jeszcze gorsi są ci na koniach, leszcze jebani.
Jeszcze teamkillują kurwa jak akurat mam z kimś duela to typowi sie zaświeci czujka, że musi mi pomóc i mi po nogach strzela ;-;
Jebać archerów, kusza to też archer jebać kuszników. Tylko dwuręczny miecz.
Schizofren
2023-01-16 10:24Dali by mi Schizofren to od razu by było wszystko lepiej. Bierzesz jeden Schizofren i od razu ci wszystko lepiej.
A nie faszerują mnie jakimiś lekami żeby na mnie zarobić. Dali by mi Schizofren to od razu by było wszystko lepiej.
Jeszcze ten dziad katatoniczny co już drugi tydzień sie nie myje i śmierdzi i przez niego musze spać na świetlicy bo już z miesiąc sie nie myje i śmierdzi.
Ale ja nie jestem taki głupi. Zamówiliśmy z chłopakami zioło i szczura w pizzy teraz siedzimy z chłopakami w świetlicy i palimy zioło i walimy szczura w świetlicy. Nie chcą nam dać Schizofrenu to sami sie wyleczymy, nie będą na nas zarabiać!!!
Egzystencjalny śrut, czyli pytanie o sens
2023-01-15 13:55Czy zastanawialiście się kiedyś nad sensem życia? Czy jest nim miłość,
pomoc innym, rozwój wiedzy, a może coś zupełnie innego? Życie każdego z nas zatacza pewien krąg- rodzimy się, jesteśmy dziećmi, dorastamy, zdajemy sobie sprawę, że nasz czas jest ograniczony, starzejemy się, w zasadzie każdy dzień zbliża nas do śmierci. Jak ona wygląda jako proces, co wtedy czujemy, czy jesteśmy jej świadomi? Czy to możliwe, że jesteśmy tylko biologicznym zlepkiem kości, mięśni i tłuszczu, powleczonym w owłosioną skórę, który po pewnym czasie ulegnie rozkładowi? Jeśli nic po nas nie zostanie, jeśli dusza czy jakaś pozostałość po naszym istnieniu, naszej psychice, po naszym czlowieczeństwie miałaby nie istnieć, to jaki sens miałoby życie? Jaki sens miałaby śmierć, której tak często się obawiamy?
Żyjemy w XXI wieku i może się wydawać, że wiemy już wystarczająco dużo, mamy dostęp do internetu, czyli wiedzę w zasięgu dłoni, jednak gdyby się głębiej zastanowić- nie umiemy odpowiedzieć na te podstawowe pytania. Czy kosmos jest ograniczony, ile liczy galaktyk, planet, jak rozległą jest przestrzenią, czy jest to wymiar policzalny? W jakim celu żyjemy i dlaczego umieramy? Czy nasz byt kończy się w momencie zaprzestania pracy serca i mózgu? Jak powstało życie, jak powstał wszechświat i jak go zdefiniować, jaki ma wymiar?
Życie większości z nas może wyglądać podobnie- biegamy między pracą, a domem, mamy swoje obowiązki, plany i marzenia. Uważam, że śrutem łączącym każdego z nas jest to, że odpowiemy „nie wiem” na powyższe pytania, chcąc zachować szczerość. Możemy doszukiwać się teorii, wierzeń, możliwych scenariuszy, ale nie mamy twardej wiedzy.
Z tego względu postarajmy się docenić czas, który nam pozostał i nie traćmy go na ludzi, którzy nas krzywdzą, źle traktują, dla których jesteśmy obojętni, przez których spędzamy godziny na portalach takich jak ten, czy na rozmyślaniach w samotności.
Pozdrawiam wszystkich, którzy dobrnęli do końca i życzę Wam wszystkiego dobrego
Komentarze do "Egzystencjalny śrut, czyli pytanie o sens"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Swietne przemowienie.
Wspanialy temat.
Moze go rozwiniesz…z checia poczytam11 -
Odpowiedz
Interesuje mnie czy po smierci cos zostaje z ciala czy tylko dusza
Znasz odpowiedz?
Chcialabym tez wiedziec gdzie po smierci mamay swoj dom I czy Nadal posiadamy te sama rodzine co za zycia I milosc?11 -
Odpowiedz
A wiecie o czymś takim jak Wszechświat cykliczny? Czyli że Wszechświat wybucha, jakiś czas istnieje, potem ginie. Tak w nieskończoność.
Jeśli to prawda to może nawet kiedyś powtórzy się obecny Wszechświat a co za tym idzie życie każdej istoty.
Takie coś to pewna nieśmiertelność, bo jak umrzemy to za jakiś czas nasze życie zacznie się od nowa. Tak w nieskończoność.
Nie mam pewności że tak jest, ale według mnie to możliwe. Co uważacie na ten temat?
10 -
Odpowiedz
Ktoś to pisał na haju, albo mi się tak wydaje.
Najlepiej jest nie myśleć o tym wszystkim i samemu robić to wszystko co chcemy robić w życiu.
Także lepiej jest cieszyć się życiem, a nie znać odpowiedzi na wszystkie pytania w tym wymienione w poście. Potrzebne są raczej potrzebne odpowiedzi na konkretne pytania – np. jak udzielić pierwszej pomocy.
Należy cieszyć się z małych rzeczy, a nie rozmyślać się nad tym wszystkim. 🙂 Fajnie napisany post.10 -
Odpowiedz
Za robotę się weź, to nie będziesz mieć kurwa czasu na takie dylematy.
00 -
Odpowiedz
„Czy zastanawialiście się kiedyś nad sensem życia?”
Oczywiście, patałachu…
Przy czym wniosek z tego jest ponury: życie, jako takie, nie ma sensu.
To znaczy, nie ma sensu w znaczeniu takim, że jest jego jakiś konkretny cel. Po prostu pojawiło się (w sensie: w ogóle na planecie/w kosmosie) i jest. Reguły jego są niestety takie, że się kiedyś kopie w kalendarz (choć może to się zmieni w przyszłości, może nawet bardzo niedalekiej – w porównaniu z tysiącami/milionami lat ludzkiego istnienia jako cywilizacji/gatunku) i na tym impreza dla konkretnej jednostki się kończy. Świadomość tej danej jednostki, czyli coś, co ludzie uważają za duszę itp., jest tylko „efektem ubocznym” naszej biologicznej konstrukcji – ot, po prostu nasze DNA daje nam konkretny zestaw możliwości, w skład którego to wchodzi, i tyle. It’s stinks, jak mawiają Anglosasi, ale tak po prostu jest.
Natomiast sam cel/sens tego, co robimy w życiu, ludzie znaleźć muszą sobie sami. To znaczy, jest tak: nie ma jakiegoś wielkiego, uniwersalnego celu, od osiągnięcia którego zależy to, czy ktoś „wygrał lub przegrał życie” (BTW, nikt go nie przegra ani nie wygra, niezależnie od tego co robi i kim jest, po prostu doświadczy czegoś innego, innej ścieżki, i ewentualnie po drodze może zrobić coś złego lub dobrego w zależności od własnego charakteru, systemu wartości i okoliczności, a samo życie może przeżyć w większym lub mniejszym i szeroko rozumianym – nie tylko w ten sposób, że masz michę i ciepło w dupę – komforcie), natomiast jeśli ktoś za jakiś tam cel postawi sobie np. pomoc bezdomnym psom w schronisku, albo pomoc humanitarną np. na Ukrainie, albo zdobycie mistrzostwa świata w czymś tam, czy uprawianie marchewki w własnym ogródku, no cokolwiek, co w życiu można robić, to będzie to miało sens/znaczenie dla tej osoby i ewentualnie dla tych, na których życie to rykoszetem wpłynie. Czyli nie makroskala a mikroskala, która w dodatku jest mniej lub bardziej ulotna (czyli ma mniejsze lub większe znaczenie dla innych). Na nic więcej nie można liczyć, bo po prostu nie ma gdzieś tam napisu: „meta”, „game over”, jak po zakończeniu jakiejś gry komputerowej na podstawie czego byś mógł sobie ocenić, czy wygrałeś czy nie.
„Żyjemy w XXI wieku i może się wydawać, że wiemy już wystarczająco dużo, mamy dostęp do internetu, czyli wiedzę w zasięgu dłoni, jednak gdyby się głębiej zastanowić- nie umiemy odpowiedzieć na te podstawowe pytania.”
Mów za siebie, patałachu.
„Czy kosmos jest ograniczony, ile liczy galaktyk, planet, jak rozległą jest przestrzenią, czy jest to wymiar policzalny? ”
Wszystko jest policzalne… Poza matematyką, która jest pewnego rodzaju abstrakcją, nie istnieje coś takiego jak nieskończoność. Co najwyżej jest tylko tak zajebiście wielka liczba tych rzeczy, o których wspomniałeś, że się tego jeszcze nie doliczono i być może nigdy się nie doliczymy (a może odwrotnie: kiedyś się to uda wszystko policzyć). Ale wszystko jest skończone i policzalne. Musi tak być, bo wszechświat ma swoje fizyczno-chemiczne reguły i ograniczoną ilość materii. Nieważne jak duży jest/będzie – wszystko w nim ma swój limit. Jak jest miejsce i materiał, tworzy się kolejna gwiazda, kolejne planty etc., ale w pewnym momencie zabraknie przynajmniej materiału a „z gówna bata nie ukręcisz”. Nawet teorie, które mówią, że się rozszerza, twierdzą, że i w tym wypadku dojdzie kiedyś do limitu i „zwinie się” z powrotem. Fizycznie nie ma czegoś takiego jak nieskończoność.
„W jakim celu żyjemy i dlaczego umieramy?”
Pan twój, Mesio, już ci to wyżej napisał – bo po prostu takie są reguły gry. Koniec, kropka. Jesteśmy, patałachu, skutkiem (nawet skutkiem ubocznym) pewnych zjawisk fizycznych i chemicznych zachodzących we wszechświecie. Dokładnie tak samo jak para wodna jest skutkiem podgrzania wody. Różnica między nami a parą wodną leży tylko w naszej budowie, która jest konsekwencją danych zjawisk fizyczno-chemicznych. Gdyby zjawiska nie zaistniały, lub by były z deka inne, albo byśmy nie istnieli, albo nie bylibyśmy tym, czym jesteśmy. Przyczyna i skutek, tylko i wyłącznie. W dodatku kompletnie bezmyślnie zachodząca. Ludziom ciężko to przełknąć, więc tworzą sobie często na siłę jakieś niestworzone konstrukcje myślowe, które mają udowadniać że nasze istnienie ma jakieś super ważne znaczenie. Potrzebują tego dla własnego komfortu psychicznego, bo (pozornie) lżej im się żyje, gdy się oszukują w ten sposób. A jeszcze inni zwęszyli na tym interes – i tak powstały wszystkie religie świata.
„Czy nasz byt kończy się w momencie zaprzestania pracy serca i mózgu?”
Zemdlałeś kiedyś, patałachu? Jeśli tak, to masz odpowiedź na to pytanie i brzmi ona: tak. Z zastrzeżeniem, że byt kończy się wraz ze śmiercią mózgu, bo to tam jest ten „rdzeń” tego czym jesteśmy – tam jest osobowość/świadomość. Cała reszta to tylko maszyneria, której zadaniem jest ten „rdzeń” utrzymać. BTW, mózg – rozmiarami rzecz w sumie niewielka – zużywa jakieś 25-30% energii, jaką dysponuje organizm. To pokazuje skalę ważności tego organu w stosunku do reszty organizmu. I nie bez przyczyny.
„Jak powstało życie, jak powstał wszechświat i jak go zdefiniować, jaki ma wymiar?”
Miałeś w szkole biologię, chemię i fizykę? To tam szukaj odpowiedzi.
A definicja wszechświata? Nie ma znaczenia. Wszechświat po prostu jest. Istnieją w nim reguły, według których to wszystko funkcjonuje i pewien ciąg przyczynowo-skutkowy, ale tak samo jak nie definiujesz własnego otoczenia, tylko przyjmujesz za fakt, że np. jak się za mocno wychylisz z okna, to z niego wylecisz i walniesz o ziemię, tak samo nie ma co rozkminiać nad wszechświatem. Wszechświat to po prostu coś większego niż środowisko, w którym żyjesz, a nie coś, co np. by miało jakąś świadomość, w zależności od której musimy dostosować swoje zachowanie. Pomyśl o tym z punktu widzenia rybki w akwarium. Wsadzają cię do 30-litrowego zbiornika z dwiema roślinkami i grzałką i sobie żyjesz. Wsadzają cię do 5000-litrowego zbiornika z wieloma roślinkami, grzałką, kawałkiem korzenia, filtrem i napowietrzaniem i co? I jajco… – żyjesz sobie dalej, a jedyne, co musisz uwzględnić, to tylko tyle, by omijać filtr, żeby cię nie wciągnął, reszta jest bez zmian, tylko miejsca więcej, widoki lepsze itp. Taka jest w praktyce różnica między celą w klicie mrówkowca, w którym wegetujesz, a resztą wszechświata, jeśli chodzi o samą wegetację i jej sens.
„Uważam, że śrutem łączącym każdego z nas jest to, że odpowiemy „nie wiem” na powyższe pytania, chcąc zachować szczerość.”
I tu się patałachu, jak widzisz mylisz… 🙂 Ale dlatego właśnie Pan twój, Mesio, jest Panem twoim, Mesiem, a ty tylko patałachem.
„Z tego względu postarajmy się docenić czas, który nam pozostał i nie traćmy go na ludzi, którzy nas krzywdzą, źle traktują, dla których jesteśmy obojętni, przez których spędzamy godziny na portalach takich jak ten, czy na rozmyślaniach w samotności.”
A to ma sens. 😉 /Mesio PS. Harlan Ellison powiedział razu jednego: „Wszechświat jednego dnia da ci główną wygraną na loterii, a następnego da ci raka jelita grubego.”. I miał rację. To wszystko to jest przypadek oraz „fizyczno-chemiczne” reguły, nic „osobistego”.
30-
Odpowiedz
Ja, pokorny patałach z Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, kłaniam się Panu mojemu – Mesiowi i powiadam, że to zaprawdę piękny wpis. P.S Walę konia, piję jabole i kradnę krokodyle, ale potrzebny jest Byczywąs, który przyjedzie służbowym Multicarem M25 celem załadowania gadów na wywrotkę.
10
-
-
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł mesiem to nie miałbyś takich problemów
10 -
Odpowiedz
Tak po przyjacielsku masz racje
Jak sa wyzwizka przezwiska I sama chujnia lepiej sie czyta.01 -
Odpowiedz
Czytałeś już książke Lenina o istnieniu? On to wszystko przewidział. Napewno znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
Śrut.
Lenin wiecznie żywy.00
Taki żywot
2023-01-15 13:55Był dzisiaj u mnie taki jeden, bardzo rozmowny to nie był, nic tylko wrzeszczał. „Mów, że jestem wielkim władcą, głupia kurwo!” Albo kazał mi krzyczeć „Rżnij mnie bohaterze!” 😀 To krzyczałam, co mi tam.
Komentarze do "Taki żywot"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nuda.
01 -
Odpowiedz
Też mogę Cię ruchnąć, jak będziesz udawała królową
00 -
Odpowiedz
Admin…, ty patałachu, 😉 weź miej jakieś śladowe poczucie rozsądku i nie puszczaj takich gówien jako chujnie.
00 -
Odpowiedz
Tak czy siak . Seks to zdrowie 🙂
00 -
Odpowiedz
Tajemnicza nieznajoma musisz mieć swój honor, swoją godność i musisz się szanować.
Nie ma „To krzyczałam, co mi tam” .Jeśli sama siebie nie będziesz szanować to inni też Ciebie nie uszanują. Dlatego na takie ordynarne wyzwiska i wrzaski musisz reagować bo chodzi o Twoją godność. Temu komuś powinnaś wykrzyczeć „spierdalaj” lub „pierdol się i sam sobie mów” adekwatnie do jego poziomu i kultury.
Podrawiam Ciebie i życzę więcej stanowczości w obronie swojego honoru.00-
Odpowiedz
A co prosta dziwka moze wiedziec o szacunku.
00
-
-
Odpowiedz
Masz schizofrenie?
Jesli tak jak sie czujesz ? Jak to dziala?10-
Odpowiedz
Chujowo.
Jest się kłębkiem nerwów.
00
-
Klienci Salonu Samochodowego
2023-01-15 13:54Pewnego razu przyszedł taki jeden do mojego salonu z zamiarem kupna nowego samochodu. Wszystko byłoby OK, gdyby nie fakt ,że za 10 minut mieliśmy zamykać. Musieliśmy zostać dodatkowe pół godziny. Zarobiliśmy ,bo koleś kupił nową klasę A z 80-konnym silnikiem (na raty). Dziwne, dlatego że chwalił się wszystkim ile to on zarabia (z tego co pamiętam coś koło 17 tysi netto). Przypuszczałem, że opchnę mu nową klasę E, ale się myliłem.
Komentarze do "Klienci Salonu Samochodowego"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Sens zycia.
Wlasnie mam z tym problem od dluzszgo czasu.Nie wiedze sensu zycia.
Moj maz jest trupem I czeka na mnie kiedy umre ale nie moge za wczesnie bo musze opiekowac sie naszymi dziecmi. Wiec gdzie ten sens jak jego nie ma z nami.
Nie moge sie odnalesc.
Zycie jest smutne I meczy mnie.Nie mam depresji a moze.
Mam stos rozdeptanych I nie spelnionych marzen I male szanse na to iz bedzie lepiej.
Wkoncu movie sobie STOPSens zycia.
Pomysl.Mam 40 lat..Zostalo 60 najwiecej…I tyle..to koniec…I nie bedzie drugiej szansy…
Jak chce przezyc moje resztki tego daru oddechu.
Chcialabym przezyc moje 60 lat z usmiechem I najlepiej jak sie da ale nie potrafie..to moja chujnia.Znam sposob na usmiech przez moje 60 lat.
1.Zdrowe dzieci.Zdrowa rodzina zdrowa ja.
2.$$$
3.Prawdziwa milosc
4.Usmiech
RADOSC W DOMUALE JAK TO ZDOBYC JAK WSZYSTKO IDZIE W ODWROTNA STRONE I WSZYSTKO CIE WKURZA…
Caly swiat zamiast z Toba to przeciwko Tobie.Potrzebujesz tylko jedna osobe co rozpromieni Twoj dzien.
Tylko jedna.
To juz duzo10 -
Odpowiedz
Mogles wziasc cos dla siebie za nadgodzIny. TY TEZ JESTES WAZNY NIE TYLKO SZEF TYM BARDZIEJ ZE OPCHNELES BRYKE I BIZNES ZAROBIL DZIEKI TOBIE.
WIEC TOBIE TEZ SIE COS NALEZY…NIE WSZYSTKO ZA FREE…
A TWOJ CZAS.?
CZAS TO PIENIADZ.10 -
Odpowiedz
Masz swój salon z nowymi mercedesami czy jesteś tam zatrudnioną hostessą witającą frykasem na zdobionym blaciku wchodzących doń klientów?
Gość przyszedł do salonu i chwalił się, że ma wchuj hajsu, żeby na własne życzenie zamknąć sobie drogę do negocjacji?
Uznałeś kogoś kto zarabia 17 koła miesięcznie za bogacza?
Kurwa, nic tutaj się nie zgadza, więc albo wszystkich pojebało albo mnie, albo to i to.
20

To smacznego przegrywie kurwa!
XDD Weź ciasto i wsadź sobie je w dupe XDD
Piszesz do robota durniu.
Ale chujnia!
Admin tej strony to sprzedawca. Wszelkie podejrzane wpisy zglasza do ABW