Nie chce być silny, bo silni czynią zło.
Ale też nie chce być cienki, żeby nikt mi nie narzucał swojej chorej woli.
Co zrobić???
Nie chce być silny, bo silni czynią zło.
Ale też nie chce być cienki, żeby nikt mi nie narzucał swojej chorej woli.
Co zrobić???
PIS=popierajcie i spierdalajcie jak już nas poprzecie.
Mnie wkurwia popieranie PiSu, tak samo jak i PO. Wiele osób w tym kraju to hipokryci – głosują na pojebane partie a potem narzekają, że źle jest. Przestańcie popierać te partie które są złe.
Burmistrz Wyszogrodu, taka jasnowłosa Pani niestety popiera PiS – fajna miejscowość ma za burmistrza zwolenniczkę PiSu. Ładna kobieta ale niestety popiera partię której nie lubię. Na koniec komentarza napiszę jeszcze, żebyście robili zakupy w Biedronce przy ulicy Mickiewicza 16.
Dlaczego tam robić zakupy?
Pij siku PISiorów cóżesz z tego że nie znosisz ich odorów.
„ludzie nie pozwolą na zabranie im 500+”
~mój ex kumpel.
Ludzie to mają gówno do powiedzenia bo to władza decyduje o różnych ++++ plusach a ponadto durnie nie zdają sobie sprawy,że te 13,14 i 15 oraz inne plusy są im wypłacane z ich własnych pieniędzy które władza im ukradła w formie coraz większych i nowszych,kolejnych podatków i opłat a ostatnio podwyższonych mandatów.Trzeba być debilem żeby tego nie rozumieć skąd władza ma pieniądze na te rozdawnictwo.
Witajcie, wkurwia mnie stereotyp o BMW, że to marka dla patologii. Wprawdzie nie mam auta tej marki, ale lubię tę markę i urażam się gdy ktoś uważa, że tylko patologia lubi tę firmę. Faktycznie spora część patologii lubi tę firmę, ale i porządny człowiek może lubić BMW. Pozdrawiam miłośników tej marki (tylko tych porządnych).
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.
Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia
Bierny mierny wierny – to przecież buraki.
to nie stereotyp
Uczę się turbo pascala, a czasem free pascala:
Mam nadzieję, że będę świetnym programistą i zatrudnią mnie w Microsoft.
„Dobra uczelnia później za bankiera, znaj swoją wartość w ofertach przebieraj, od tego co masz chciej jeszcze więcej, na rękę co najmniej osiem tysięcy”
Tylko ucząc się żółwia z logo i nortona masz szansę na międzynarodową karierę.
i się obudziłeś zalany potem i białą mazią
chodzi o te cala sperme tak?
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.
Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia.
Lepiej zatrudnij się w Wyszogrodzie w Biedronce przy ulicy Mickiewicza 16 jako kasjer lub ochroniarz. W tej Biedronce często są długie kolejki do kasy.
Z pewnością Ciebie zatrudnią o ile skończysz z wyróżnieniem Harvard,Princeton lub MIT a wcześniej nie dopadnie Cię Covid 22,małpia ospa albo inna cholera lub na łeb nie spadnie Ci hipersoniczny Kindżał z pozdrowieniami od Władimira Władimirowicza albo Hwasong od Kima.
I tak skończysz u Mesia na taśmie.
No tego się obawiam.
Irytujące jest to, że ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem.
Tyle nerwów to człowiekowi zżera, że szok.
Też mnie to wkurwia jak ktoś nie czyta ze zrozumieniem.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem
Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia.
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
W tym wpisie napiszę Wam o tym, że wnerwia mnie jak ktoś nie uzasadnia, na przykład dlaczego czegoś nie wolno – wkurza mnie odpowiadanie: „bo nie”.
Albo pytam się kogoś skąd coś wie, na przykład na mój temat, a ta osoba zamiast uzasadnić skąd wie to odpowiada: „bo wiem”.
Ja tam zawsze uzasadniam, jeśli bym czegoś zabronił albo nakazał to na pewno bym uzasadnił dlaczego. A jeśli ktoś się mnie pyta skąd wiem coś to nie odpowiem: „bo wiem” tylko skąd konkretnie.
Przykładem jest jeszcze porzucanie moich ulubionych kanałów z YouTube przez ich właścicieli bez uzasadnienia czemu zostały porzucone (np. YouTuber „Wiśnia” porzucił swój kanał czyli nie dodaje nowych filmów, a te które dodał usunął wszystkie).
Mnie wkurwia, jak ktoś ma durne problemy i na siłę próbuje przekonać innych, że to coś znaczy.
Co tydzień będziesz pisał, że Ci smutno bo „wiśnia” sobie poszedł? Wal chuja. Albo walnij się w łeb.
Po to jest strona żeby pisać co kogo wkurwia. Mnie wkurwia brak uzasadniania to tu piszę o tym. Nie jest to poważny problem z tym YouTuberem „Wiśnią”, ale i tak mnie wnerwia że upadł ten kanał. A poza tym to z Wiśnią to tylko taki przykład, brak uzasadniania mnie denerwuje też w innych przypadkach.
O YT już pisałeś xD
Natomiast też mnie to strasznie irytuje, gdy ludzie nie chcą podzielić się swoimi doświadczeniami i swoją wiedzą.
Ukrywają wszystko, jakby to była kurwa Enigma.
Ludzie chcieliby przekazać jak najwięcej, używając w tym celu jak najmniejszej liczby słów. To jest trudne i trzeba wiedzieć jak to robić, dlatego denerwują się, kiedy ktoś pyta ich o szczegóły. A co do drugiej części, to chyba cię popierdoliło. Myślisz, że ludzie specjalnie dla ciebie sprawdzą, czemu „Wiśnia” nie dodaje nowych filmów? Jeśli sam tego nie wyjaśnił, to znaczy, że z jakiegoś powodu tego nie zrobi. Nie ma takiego obowiązku, więc nie zawracaj dupy.
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.
Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to aromatyczna wanilia.
Ja pierdolę. Ty łachmaniarski pomiocie szatana. Mówia Ci bo nie, bo nie chce im sie kurwiszonom tłumaczyć.
Sobie kurwa sprawdź leniu jebany. Co to kurwa Twoja służba jesteśmy?
Czy istnieje jebany Bóg?
Napisałbym z małej litery, ale zaraz ktoś się oto przyczepi zamiast odpowiedzieć mi na pytanie:
Jeśli istnieje jakiś Bóg to dlaczego NIGDY NIKOMU nie pomaga?
Wymieńmy choćby Aushwitz, albo aktualną sytuację wiadomo gdzie.
Dlaczego Bóg jeśli istnieje ma wyjebane na kobiety, dzieci i na mężczyzn?
Może jesteśmy dla Boga jedynie bydłem? Jeśli tak po chuj mi w to coś wierzyć???
Pytam się was o to, katole: co wam daje Bóg? Wiara w Boga? Myślicie, że Bóg wam pomaga? A wg mnie sami sobie pomagacie, ale przypisujecie to Bogu.
Prosty przykład: Jak ja byłem bezdomny przez 2 lata, to choć pierdoliłem, że „chleba naszego daj nam dzisiaj”, kurwa nigdy nie otrzymałem ani chleba ani kasy na chleb, a jedynie sam sobie musiałem zarabiać i być zaradnym!
Nie kradłem, bo jestem uczciwym człowiekiem ani nie żebrałem, bo się wstydziłem.
Jednak ten pierdolony jebany Bóg huj mi dał, kurwa!!!
Byłeś bezdomny, bo nie jesteś obłudny. Tym tępym, zakłamanym kurwom Bóg jest potrzebny, bo nie chcą przyjąć do wiadomości, że są śmiertelną kupą białka i gówna. Będą pierdolić na pogrzebach coś o patrzeniu z góry i uśmiechaniu się do nas, ale sami za chuja nie chcą iść na drugą stronę. Pluję im w zakłamane ryje.
Dzięki za serdeczne słowa.
Jednak, żeby ktoś się patrzył z góry, to by ten ktoś kurwa musiał istnieć.
Ja słysze non stop głosy w głowie, ale jestem pewny na 99%, że to nie bóg, lecz nie jestem w stanie tego gówna zatrzymać, a podszywa się to non stop pod boga.
tak kolego podzielam twoje zdanie w 100 %
sry za brak interpunkcji
jebac tego smiecia bozka pierdolonego
jesli ten pies jebany gdzies tam jest to pewnie na nas patrzy przez jakas szybke jak my na ryby w akwarium
gdzie ten skurwysyn bozek i matka dziwka boska jak male dzieci ruchaja stare pedofile ? no pytam sie
nie ma go nigdzie
hejtujący mój post – hejtujecie, bo nie macie kontrarugumentów?
Już miałem napisać chujnię, krytykującą religię, ale mnie ubiegłeś. A swoją drogą też uważam, że wiara nie ma logiki. Według religii Bóg jest wszechmogący i miłosierny – dlaczego w takim razie nie zwalczy zła?
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.
Żryj bób, groch, fasolę, czosnek, śledzia i popijaj wódką i flegaminą. Po czym wsiadaj do autobusu, siadaj koło młodej cizi i pierdź i chuchaj.
Bóg chcę żebyś był dobrym człowiekiem i zarobił na ten chleb a potem się nim podzielił z innymi, po to masz wolną wolę ty cycu, nie po to żebyś mógł strzelać fochy że ci nie usługuje. Bóg na nikogo nie ma wyjebane, każdemu daje możliwość czynienia dobra i każdemu jest gotów dać nadzieję i siłę, wystarczy tylko trochę pokory i refleksji . Ty byłeś przez dwa lata bezdomny a i tak się patałachu nie nauczyłeś niczego, żadnej miłości, żadnej wdzięczności za to co masz, wiecznie tylko daj i daj, a gdzie dziękuję ci panie Boże że jesteś ze mną i dajesz mi siłę i nadzieję? Gdzie modlitwa i rozmowa z nim? Nigdzie
A Aushwitz?
„Bóg na nikogo nie ma wyjebane, każdemu daje możliwość czynienia dobra i każdemu jest gotów dać nadzieję i siłę, wystarczy tylko trochę pokory i refleksji .”
Naucz się historii, a nie tylko żyj i żryj (parafrazując JKM, którego nie lubię).
Słyszę głosy psychicznie, które mnie nieustannie wkurwiają co minutę – to jest ten Bóg?
Nikt mi nic nie daje cymbale brzmiący.
Sam jestem zaradny, pracuję, odkładam sobie od ust, by mieć na następny miesiąc.
A za co mam być komu wdzięczny?
NIKT MI NIE POMAGA.
Poza Państwem, któremu jest wdzięczny, ale kiedyś nadmiernie odwdzięczę się w podatkach.
Po co mam się modlić, skoro to nic nie pomaga?
Jeśli Bóg jest to niech spierdala w kosmos ode mnie!!!
Jak przestaniesz być na garnuszku u matki,
to wtedy tu napisz – np. za kilka lat.
Pierdolisz że głowa boli. Bóg jest i pomaga. Daje Ci to co potrzebujesz. Na bezpośrednie alcje ludzi i ich wolnej woli generalnie nie wpływa. Bo cóż za sens byłby testu???
Możesz bluźnić dalej, ale to droga donikad. Ale jak wiedze czerpiesz z KK przed którym Bóg ostrzega to sa tego takie efekty.
Módl się do niego bezpośrednio o przebaczenie i znak. Póki może nie jest za późno.
Dowody na to co Biblia pisze o nieśmiertelności duszy już sa od prawie dekady dzięki noblowcom z fizyki kwantowej.
Poczytaj sobie.
Cl ty pierdolisz, co jarasz?
Nic nie jaram, Bóg istnieje i odpowiada na Twoje prośby.
Zrób co mówię i sam poczujesz kiedy Bóg będzie obecny przy Tobie sluchajac. (swoiste uczucie gdzie Twoje ciało głównie od potylicy, kark, barki aż do połowy kręgosłupa poczuje przepływajacy potencjał energii. Coś jak niskie napięcie).
Pamiętaj że Bóg zabrania jakichkolwiek używek (nie kotrolujesz siebie nie raz, a jesteś dalej za to odpowiedzialny).
Bóg Ci odpowie, tylko wyciagnij do niego pierwszy ręke. Pamiętaj że modlitwa to rozmowa Twoja z Twoim Stwórcom. To nie modlitwa wg. fałszywego KK, który z Bogiem nie ma nic wspólnego poza przejęciem jego słowa i przeinaczaniem.
Jest jedne prawdziwa wersja Biblii. Rozpoznasz po usuniętych przykazaniach której KK nie nawidzi bo usunięte przykazanie zabrania dokładnie tego czego KK od Ciebie wymaga. Szatan istnieje.
Widziałeś zło. Widziałeś dobro.
Dobro zawsze jest trudniejsze i wymaga Twojego wysiłku. Ewolucyjnie ludzie nie powinni posiadać moralności bo przeczy prawom ewolucji.
Tak samo jak wzór dobra wymaga od Ciebie poświęceń, a zło jest łatwiejsze.
To takie samo prawo fizyki jak przyciaganie…
Otwórz oczy, obudź się. Bóg jest tu tak jak i siły zła. Po której stronie jesteś?
Po żadnej, BO NIKT NIE JEST PO MOJEJ STRONIE.
Zgadzam się, że może istnieje Bóg.
I co z tego?
Co mi to dało? Byłem bardzo wierzący, ale gdy wierzyłem i wierzyłem i nic się nie wydarzało z Boskich proroctw… to po co mi wierzyć i męczyć się?
I nie, to nie była wiara na zasadzie „wierzę i nic nie robię”, lecz poświęcałem się prawie cały czas… i w nagrodę otrzymywałem jeszcze gorsze męki !
Ziom, ile masz lat?
Z twojej wypowiedzi wnioskuje, że jeszcze na chleb nie musiałeś zarabiać?
Co najwyżej mogłeś, ale nie musiałeś.
Dlatego jak jest dobrze to wierzysz w Boga… ale jak będzie źle zwątpisz.
Biblie xD
Ja spuściłem w klopie.
Zrobiłem błąd, ale choroby psychicznej sobie nie wybierałem.
„Dowody na to co Biblia pisze o nieśmiertelności duszy już sa od prawie dekady dzięki noblowcom z fizyki kwantowej.”
To akurat jest ciekawe spostrzeżenie, aż przeczytam co tam sobie NADinterpretował.
Raczej gdzie pracuje?
Jeśli nigdzie to są takie efekty.
„Pierdolisz że głowa boli. Bóg jest i pomaga. Daje Ci to co potrzebujesz.”
Masz rację: ty pierdolisz aż głowa boli.
„Pierdolisz że głowa boli. Bóg jest i pomaga. Daje Ci to co potrzebujesz”
Masz racje: pierdolisz az glowa boli.
Żeby mieć czas na czytanie, trzeba być ustawionym w życiu.
Mi jeśli Bóg istnieje wszystkich i wszystko zabrał.
Więc pierdole te twoje rady.
A biblie znam lepiej niż pseudokatole, pseudokatolu!
Więc jak może cokolwiek dawać i pomagać, skoro
„Na bezpośrednie alcje ludzi i ich wolnej woli generalnie nie wpływa. Bo cóż za sens byłby testu???”
Nie widzisz sprzeczności cymbale brzmiący?
” Ale jak wiedze czerpiesz z KK przed którym Bóg ostrzega to sa tego takie efekty”
Z tym się chyba zgodzę.
„Możesz bluźnić dalej, ale to droga donikad. Ale jak wiedze czerpiesz z KK przed którym Bóg ostrzega to sa tego takie efekty.
Módl się do niego bezpośrednio o przebaczenie i znak. Póki może nie jest za późno.
Dowody na to co Biblia pisze o nieśmiertelności duszy już sa od prawie dekady dzięki noblowcom z fizyki kwantowej.”
Tylko po co?
Skoro KK to sekta?
A ty do jakiej sekty należysz?
Prawosławni? – Rosja i Ukraina
Protestanci? – Niemcy i seryjni mordercy Katolików.
Jehowi? Anglia i masoni
„Henry P. Stapp jest fizykiem teoretycznym na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, który pracował z niektórymi z ojców założycieli mechaniki kwantowej. Nie próbuje on udowodnić, że dusza istnieje, ale mówi, że istnienie duszy mieści się w prawach fizyki”
No niezła naditerpretacja z tymi „dowodowami”.
To jest tylko naciąganie teorii, a nie żadne dowody.
Ktoś kto jest wierzący próbuje pod naukę podciągnąć bzdury religijne.
Wiem, bo sam dokładnie to samo robiłem, zanim stałem się bezdomny.
Ponadto wiesz co znaczy dusza? Dusza to „psyche”, czyli psychika.
To wiem, bo studiowałem filozofie.
Jestem na to chory.
Przez prawie 15 lat, nie wierzyłem lekarzom.
Dopiero od jakiegoś czasu mniej więcej od 1,5 roku, gdy głosy, wizje, omamy, urojenia czuciowe, urojenia w umyśle to co przepowiadały NIC NIE ZREALIZOWAŁY, POZA PRZYPADKOWYMI SYTUACJAMI (czyli jakieś 5% rzeczy).
Najgorsze są jednak te głosy, które dawniej uważałem za głosy Boga, a teraz uważam je za moje alter ego, drugie ja; za głosy, które mi wtórują moje myśli i plany.
Uważam, że jest to wynik mojego „pięknego umysłu”, który jest no będąc średnio skromnym analitycznym umysłem. Prawdopodobnie za dużo myślę, ale ja lubię myśleć, a nie bezmyślnie cokolwiek robić.
I dlatego uważam, że jest to kara od ewolucji, że nie jesteś małpą ani bydłem jak większość ludzkości – bo oni są wolni od tego najgorszego raka jakim jest rak mózgu.
Stopnionowo dzień w dzień, nawet, jak teraz to piszę, mam nieustanną destrukcję psychiki, ponieważ nieustannie mnie te głosy (nawet teraz) wkurwiają niemiłosiernie!!!
Krzyczę, wrzeszczę, klnę, i huja to daje!
Te głosy nie chcą się ode mnie odpierdolić!!!
Mam jedynie święty spokój jak gram w CS (ew. inne gry), oglądam, słucham muzyki, generalnie rozrywka.
Jednak nie mogę sobie na to pozwalać, bo żyję sam na swoim utrzymaniu, i nie mam pieniędzy a pracować się nie da, bo nawet wychodzić się nie da nigdzie, bo już nawet podczas szykowania się do wyjścia te głosy zasypują mnie falą swoich śmieciowatych wkurwiających powtarzających się wypowiedzi: zawsze są to kurwa 1-2-3 kurwa te same słowa, które powtarzają się w chuj wiele razy!!!
Tak wiele, że nawet jak jestem gotowy do wyjścia, to kurwa mam w chuju wyjście przez te głosy, i jako karę dla tych jebanych głosów rezygnuje z pójścia gdziekolwiek.
Ludzie, pomóżcie, podpowiadając jak się z tym uporać!!!
Dobry psychiatra i leczenie, by jakoś fukcjonować. Nie bardzo jest inne wyjście.
Jebnij z mocnego rozpędu baranka w ścianę. Jak nie poskutkuje, próbuj dalej. Za którymś razem pozbędziesz się problemu.
Ojciec za mało lał cię po pysku
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
Nie wszystko,
ale fakt: przydałoby mi się wychodzić między ludzi, słuchać ciągle muzy, i ciągle oglądać flmy, i ciągle grać w GRY.
A na problemy mieć wyjebane. To prawda!
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Przegumować całą Polskę od morza do Tatr.Lać zimnym końcem
Zacznij od ograniczenia dopaminy. Zmniejsz ilość czasu dziennie jaką poświęcasz na urządzeniach, internecie, słuchaniu muzyki.
Wprowadź rutynę, staraj się chodzić spać, wstawać i jeść codziennie o tych samych godzinach.
To pomaga chyba prawie na wszystko.
Ja bardzo mało slucham muzyki i filmów.
Bo ja kocham ciszę, i pracować, myśleć i myślec…
Chyba „za dużo myślisz”.
Mi gry najbardziej pomagają i wyjścia, ale żeby wyjść wpierw słyszę z 50 głosów, które mnie wkurwiają tak, że pierdole nawet jak sie przygotuje do wyjścia i nie wychodzę, choć już wystarczy tylko… wyjść.
Nawet po nocach mamy omamy czuciowe, które uniemożliwiają mi spanie.
Nie mam apetytu, bo krucho u mnie z forsą, bo pracować nie mogę.
Gry i filmy – tylko to mi pomaga.
Niemniej bardzo dziekuję za średniotrafną pomoc.
Przykro mi. Wiedz że to ma jakiś cel.
Różni ludzie różne cele swojego życia maja. Módl się do Boga bezpośrednio o łaske. Badź dobrym człowiekiem i zrób ile możesz dobrego na tej Ziemii, wykorzystaj czas do końca. Bóg Cię przyjmie z otwartymi ramionami.
Chciałbym wykorzystywać swój czas jak najlepiej, ale nie mogę przez te głosy.
Jedynie co mogę SPOKOJNIE robić to gry i filmy.
Wszędzie indziej słyszę głosy.
Modlitwa nic nie daje.
Bóg? A jebać to coś, bo gdyby nie „bóg” nie słyszałbym żadnych głosów!!!
Słyszę głosy odkąd byłem wierzący.
Pewnie zostanę wyśmiany, ale mi na słyszenie głosów pomógł różaniec (serio). Nie mam tego objawu od 3 lat.
Słyszenie głosów w głowie czasem wskazuje na problemy duchowe.
„Wierzę w rozum, a nie w głupoty”
Cytując klasyka.
A jakie to były głosy?
Tu autor komentarza.
Różne dźwięki słyszałem, np. „dźwięki zrobienia zdjęcia” z chyba wszystkich urządzeń jakie słyszałem w życiu, w ciągu jakichś 2 sekund.
Tylko raz słyszałem głos. Było to „dobranoc” i to, co ciekawe, w trakcie odmawiania różańca (w samotności).
Odmawiałem 1 część, czyli 5 tajemnic na dany dzień tygodnia.
W moim przypadku pomogło za 3 albo 4 razem.
Mi wskazuje na problemy z dopaminą.
Za dużo myślę, za dużo pracuje.
Dla mnie wyleczenie się z głosów oznacza tylko jedno:
MAM BYĆ NIEWIERZĄCY!!!
Jeśli będę wierzył w jakieś religijne gówna to sie nigdy nie wyleczę, tak jak dotychczas!!!
A mi pomagają gry i filmy, a nie wierutne bzdury.
Pewnie miałeś jakiś problem, pomodliłeś się, w czasie tych nudów, wymyśliłeś rozwiazanie,
i głosy zniknęły?
Tak było? No dokładnie tak było !!! XD
To się nazywa schizofrenia. W łagodnych odmianach da się żyć. Idź do psychiatry, przepisze Ci leki i może pomoże, zanim skrzywdzisz kogoś albo siebie.
Wiem, jak się to nazywa.
Byłem hospitalizowany już dekadę temu.
Jednak nie wierzyłem lekarzom, bo myślałem, że to Bóg.
Teraz od 2 lat, gdy nic się nie spełniało, a jak coś sięwydarzyło to jedynie całkowicie przypadkowo + dzięki mojej telepatii.
Nie mam łagodnej odmiany, lecz ekstremalną odmianę: jedynie gry i filmy mi pomagają.
Leki mi nie pomagają.
Chciałem popełnić samobójstwo, jak byłem bezdomny, ale teraz nie.
„zanim skrzywdzisz kogoś”
Tak, tego się najbardziej boję.
Ponadto te głupie głosy mnie niemiłosiernie wkurwiają i obiecując co – właśnie – jest nierealne, jeśli stracę kontrolę nad sobą.
A coraz bardziej tracę, dlatego idę do szpitala w połowie X.
Witajcie.
Mam problem taki, że jestem gruby, a muszę wszystko wykonywać zdalnie!!!
Nie mam wyjścia, bo jestem bardzo poważnie chory, co mi uniemożliwia normalnie funkcjonowanie we wszystkim !!!
Chciałbym wychodzić do sklepów na zakupy, do pracy, do urzędów, do lekarzy (np. do dentysty), na randki…
A tak? Jedynie gram w gry, oglądam filmy, słucham muzyki i prawie nic nie robię.
Doradźcie mi co można z tym zrobić?
Rób masę i doktorat.
nie hejtujcie, tylko pomóżcie!
Tutaj chyba tylko Łódzki Wydział Fabryczny może pomóc.
Ojciec za mało lał cię po pysku
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
Zacznij od samych prostych ćwiczeń na rozgrzanie. Zacznij póżniej używać prostych ćwiczeń, tyle że powtarzaj je (np 2 serie po 8 powtórzeń) i zwiększaj ich ilość.
Nie jedz niezdrowych przekasek.
KETO dieta lub opaska na żołądek
Dlaczego ludzie są na tyle zawistni, że zawsze zasługi kogoś innego umniejszają ile mogą?
Jakie oni mają kompleksy?
Chyba największy ich kompleks to kompleks nieudacznika XD
”Nie chce być silny, bo silni czynią zło.” – głupie, lewackie myślenie.
To wskaż mi siłacza mocnego a dobrego.
Mariusz Pudzianowski
Wiedziałem, że to napiszesz XD
wal konia
atakuj kunę
lekceważ jakuba
gnęb bartosza
przekładaj wajchę
bij pięciu na jednego
poskramiaj ogiera
brechtaj serdla
ciągaj strzałę
czołgaj araba
nasmerfiaj gargamela
ubijaj schaba
zapuszczaj zenona
iskaj fistacha
lutuj gluta
wachluj faraona
dzierż włócznię
jeb pytę
pałuj kibola
duś gada
głaskaj bladiego
gładź jaszczura
patrosz śledzia
holmsij szerloka
hebluj belę
ciosaj mnicha shaolin
baw się nieskromnie
dobruchaj kata
mitręż bździopszczołę
szarp bohatera
pukaj ćwieka
frezuj trzona
zanurzaj u-bota
wydawaj serek wiejski
klaskaj nabiałem
goń skórę
tyrkaj misia zbysia
maltretuj brzdąca
nastrajaj fleta
pręż strunę
skakaj małysza
klikaj myszkę
rób odwiert
woskuj lufę
miodkuj tygryska
oskalpowuj czerwonoskórego
czesz łysego
wspieraj biskupa
głaskaj salami
ściągaj kaptur z mnicha
opierdalaj kabla z izolacji
trzaskaj młynarza
ślizgaj pieroga
faszeruj gąsiora
Trzy stówy w łapy, CV w zęby i pod bramę ŁWF gdzie prezes Euromebel przydzieli ci stanowisko gdzie będziesz jebał od świtu do nocy w pocie czoła a po godzinach walił do głównego zbiornika i przekonywał klientów że to sos ”od siebie”.
Jestem kurwa mistrzem w masażu stóp. Mam specjalną technikę, nie łaskoczę