Świnie i krowy w sklepach !

Robię se (gramazini) zakupy w spożywczym…
a tu?
Jakiś młokos grzebie se w 4 literach, gdy idę z koszykiem; i wyciąga tą łapę tuż przede mną… myślałem, że mu zaraz jebnę. Wytarłem twarz w bluzę, i idę dalej, bo zaraz kolejna świnia/krowa przylezie…

4
1
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Świnie i krowy w sklepach !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pij siku od świni, nikt ci za to nie zawini.

    12

    1
    Odpowiedz
  3. Nie se tylko sobie kurwa.A grzebanie w dupie publicznie tak samo jak drapanie się po jajach świadczy o kulturze drapiącego.Pomyśl że grzebiący w dupie później idzie kupić kajzerki i sobie wybiera ta czerstwa,ta krzywa i odkłada je na pólkę.Pytanie brzmi:dlaczego mu nie jebnąłeś od razu i to dwa razy żeby chuj zapamiętał lekcję na całe życie?Takich kurwów trzeba uczyć kultury i to od razu bo chuj pójdzie do innego sklepu i zrobi to samo.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Dlatego napisałem „(gramazini)” – jako prowokacja dla takich właśnie tłumonów jak ty nieuku!
      Ważniejsze jest czytanie ze zrozumieniem, niż ortografia!

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Jeśli cymbał pisze „tłumon” to jeszcze można się domyślić co miał na myśli. Ale jeśli ten sam cymbał zrobi więcej błędów w wyrazie (bo jest nieuważną pizdą), to owe zasrane „czytanie ze zrozumieniem” może nie wystarczyć, żeby zrozumieć jego kocopoły.
        Tłuku leniwy! Przeczytaj co nastukałeś zanim klikniesz „Wyślij”.
        Grammarnazi

        0

        1
        Odpowiedz
        1. ale bełkot gramazini

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Jak już cytujesz nick piszącego to cytuj poprawnie tłuku!Nie „gramazini” tylko „Grammarnazi”.I przestań przypierdalać się do szczegółów i błędów interpunkcji bucu!

        0

        1
        Odpowiedz
        1. A czemu ty łączysz 2 różne posty w 1? XD
          Przecież ja piszący gramazini nie czepiam się błędów ani interpunkcji.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Dlaczego?
      Bo wszędzie był monitoring…
      A poza tym prawo polskie nie uzna to za obronę konieczną XD

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Bo prawo polskie jest chore

      0

      0
      Odpowiedz
    4. Po kropce, po dwukropku, po znaku zapytania, po (brakującym) przecinku powinny być odstępy. Aż dziw, że odstępy między wyrazami stawiasz, cymbale.
      Grammarnazi

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Tam jest wiecęj błędów, gramizini, nieuku !

        0

        0
        Odpowiedz
        1. więcej a nie wiecęj kurwa nieuki.Miło Wam jak ktoś przypierdala się do Waszych błędów?A to tylko literówka wynikła z pośpiechu pisania na klawiaturze.Każdemu może to się przydarzyć i nie ma powodu żeby się o to przypierdalać.Za mało macie problemów w życiu a za dużo czasu żeby urządzać polowania na ludzi za popełnione błędy?Pierdolnijcie się w zakute łby i skupcie się na poważnych,życiowych sprawach a nie szukajcie dziury w całym kurwa!

          1

          0
          Odpowiedz
  4. ci co dają disslike to właśnie te krowy i świnie !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Sami jesteście ograniczeni umysłowo.Przypierdalacie się do drobnych błędów a sami też je popełniacie i Grammarnazi także w poprzednich postach!Kurwa zastanawiał się czy pisze się „wieżący” czy „wierzący” cymbał!A to jest błąd grubego kalibru.Zapierdalaj na naukę ortografii do Miodka.Przechodząc do sprawy.Przeszkadzają Wam drobne błędy a nie przeszkadzają kajzerki macane przez chuja grzebiącego wcześniej w dupie.Nie potraficie skupić się na meritum sprawy „yntelygenci z kółkiem w nosie”.Pierdolnijcie się w te puste łby i nie łapcie ludzi za drobne błędy tylko skupcie się na clou wpisu barany!Smacznego spożywania kajzerek macanych przez macanta 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Niereformowalny analfabeto. Drobne błędy są właśnie drobne, ty zaś napierdalasz je dosłownie w każdym zdaniu a dokładniej na końcu każdego zdania. Odstęp (albo spacja, to taki podłużny przycisk/klawisz na dole klawiatury, gdyby jakiś ciul nie wiedział) ma być po kropce kończącej zdanie. Po wykrzykniku kończącym zdanie też.
      A twoje kajzerki mam głęboko w dupie, w jak najgłębszych czeluściach mojego jelita. Potem je stamtąd wyciągnę i osraną ręką dam ci do zeżarcia.
      Grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Pierdol się!

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Wszędzie się wpierdalasz nieuku.Nie masz nic do roboty ciulu?Zajmij się pożyteczną pracą a nie szukaniem dziury w całym.Wkurwiasz wszystkich na tym portalu więc wypierdalaj stąd bucu bo wyżej srasz jak dupę masz.Jesteś zarozumiałym kretynem o inteligencji młotka.

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Mnie osobiście śmieszą te docinki o ortografii…
          Ja sam go parę razy prowokuję do komentarzy na ten temat…
          A śmieszą mnie kurfa dla tego, bo trzeba być bardzo ograniczonym umysłowo (XD), by zamiast skupiać się na treści to skupia się ktoś na formie, bo ktoś taki sam nie ma nic ciekawego ani wartościowego do powiedzenia XD

          0

          0
          Odpowiedz

Syf i chlew na lokum

Mój tępy znajomy, który chce mi się wjebać na chatę…
Mówię mu, że jak przyjdziesz, to będziesz miał terapię szokową, bo mój współlokator tak zaświnił łazienkę i kuchnię, że ani kąpieli wziąć się nie da ani mój znajomy z WC nie skorzysta…
I ten odpowiada: „to czemu ty za niego nie posprzątasz?”
Kurwa, ty chuju niemyty, sam nie sprzątasz nawet po sobie, tylko matka za ciebie to robi jebany zjebie!!! SPIERDALAJ !!!

6
2
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Syf i chlew na lokum"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pij siku chuja, przyjedzie do ciebie nieznany z Ameryki wuja.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kurwołek? Ty skurwysynie brudny jebany!

    Ile razy mówiłem że jak przychodzę to ma być kurwo pierdolona czysto!

    Jebne Ci to sie skonczy!

    Ty brudna pierdolona kurwo co to szuka wstażki do wiazania klapek na nogach !

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Nie bądź świnią, wieprzu!

      1

      0
      Odpowiedz

JEBAĆ TAKICH KREWNYCH !

Ja miałem 5 zł na cały tydzień, a moja kuzynka miała pół miliona…
Myślicie, że mi pożyczyła haj$?
NIE!!!
Jeszcze tylko się ze mnie wyśmiewała, a ja przez cały tydzień nie miałem co jeść!!!
JEBAĆ TAKICH PSEUDOKREWNYCH !!!

8
2
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "JEBAĆ TAKICH KREWNYCH !"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pij siku krewnego i dodawaj do niego aromatu drzewnego.

    10

    1
    Odpowiedz
  3. Trzeba było ją przelecieć a wcześniej wziąć od niej haj$ na paczkę gum(nie do żucia tylko rypania).
    Stare przysłowie mówi „Bo kto siostry nie wyjebie ten nie będzie w niebie”.Ta sentencja dotyczy też kuzynki.

    18

    1
    Odpowiedz
    1. 18 bęcwałów myślących tylko o jednym…

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Najgłupsza rada już została napisana…

      teraz proszę TYLKO o mądre dla równowagi !

      0

      0
      Odpowiedz
      1. To był sarkazm,żart.Wiadomo że siostry nikt nie będzie jebał.Przykro mnie że nie zrozumieliście.Skoro tak to przepraszam za ten żart.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Ok, dzięki za przeprosiny.
          W aktualnym świecie nic nie wiadomo kto mówi serio a kto żartuje…

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Sam napisałeś „JEBAĆ TAKICH KREWNYCH !” więc do kogo pretensje?Pomyśl zanim coś napiszesz.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Czekam na wasze komentarza na temat zachowania obydwu stron, a nie na pretensje.

          0

          0
          Odpowiedz
        2. Gościu… skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia, to proszę wyłącz przeglądarkę.

          1

          0
          Odpowiedz

Przegryw(y)

Ej, przegrywy, rozkmińcie taką akcję:
Ja też jestem przegrywem XD

4
4
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Przegryw(y)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też jestem przegryw pod względem fizycznym i umysłowym.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Hm… proszę o więcej szczegółów XD

      5

      0
      Odpowiedz

Niezdecydowana klientka

Kurła!
Dzwoni do mnie klientka…
Termin pracy następny dzień roboczy…
ale jednak pisze sms, że na następny dzień ma imprezę, więc rezygnuje…
Za to zamiast pokornie spytać się mnie, kiedy następnym razem mogę wykonać pracę, to mi chamiara narzuca następny ranek.
No to ja za takiego chamstwo wyznaczyłem termin 3 dni później, kiedy mi odpowiada XD
Oczywiście wybrała ostatnią możliwą porę na wykonanie pracy, i ja już czekam aż znów odwoła…

Ja prócz hajsu nie mam czego żałować,
bo babka mówi, że jest przed 40-stką a głos ma jakby emerytki albo chorej albo jak wy myslicie?

3
0
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Niezdecydowana klientka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chłopie ja organizowałem szkolenie dla typiary która miała zacząć pracę u nas jak handlowiec. Ściągam dyrektora z innego miasta żeby ją wdrożył, wynająłem biuro w jej mieście żeby miała bliżej. Panna 5 minut przed spotkaniem nie odbiera. W końcu zdziwiona zaspanym głosem odpowiada że już nieaktualne. Nosz kurwa. A przez znajomych sie prosiła, jej matka nas błagała żeby dac jej szanse. Rynek pracodawcy i zły Janysz. Aha. Taki chuj. Juleczki które zmęczą sie po godzinie normalnej roboty i wracają na oblyfans czy Twitcha zgarniając hajs z cuckoldów

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Ostatniego zdania nie rozumiem.

      TAK: ludzie… co oni mają w głowach?
      Jestem psychologiem-samoukiem od kilkunastu lat, a mimo to ciągle mnie zaskakuje głupota ludzka…

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Co to te cuckoldy?

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Może chciała pracować, ale była za wczesna godzina?

      Sorry, ale ja też bym tak zrobił XD
      Bo ja jestem nocnym markiem i rano nie umiem wstać…

      0

      1
      Odpowiedz
    4. Hm…
      zastanawiające jest to, że po znajomości robota… a i tak karyna miała na to wyjebane xD

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Pij siku klientki, będziesz na gimnastyce giętki.

    0

    0
    Odpowiedz

Bagno z pracą

Eło ziomy!
Co zrobić z taką robotą, gdzie są wielkie koszty a bardzo mało klientów?
Niby zmienić pracę, tylko, że tak naprawdę to jest jedyna praca do której się aktualnie nadaję…
Na fizyczne prace nie pójdę, bo jak pracowałem to mnie zwolniano, jakobym był za wolny; do ochrony nie pójdę, bo się trochę boję przestępców, gdybym pilnował pustostany albo nie wydolę 24h|48h z rzędu na warcie; ulotki no to ja już jestem za starawy; kurier to pojazdu nie mam; a jakieś przy biurku no to też nie, bo tam szukają wiadomo kogo; a jeśli chodzi o jakieś poważne stanowiska no to z kolei angola nie umiem !
ŚRUT! ŚRUT! ŚRUT! (choć nie wiem co to znaczy XD).

3
0
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Bagno z pracą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Poszukaj roboty w większym mieście i wynajmij pokój. Jak nie masz kasy by od razu opłacić kaucję to ogarnij se jakiś śpiwór i śpij w traficarze. Wypożyczasz samochód w aplikacji na telefon. Postój kosztuje jeden grosz na minutę w godzinach 23:00 – 7:00. Czyli masz 60gr za godzinę, razy 10 godzin, żeby się na spokojnie wyspać to masz 60gr x 10 = 6zł. Razy 30 to masz 180zł za miesiąc nocowania, tylko ogarnij sobie coś miękkiego bo sobie plecy rozpierdolisz. Jak roboty nie możesz znaleźć to pospamuj po grupkach na fejsbuku, jakiś OLX albo pracuj.pl

    30

    0
    Odpowiedz
    1. Równie genialne jak i głupie!
      Ale dzięki !
      Ponadto błędy w obliczeniach:
      Jeśli faktycznie 1gr = 1 min w TrafiCar:
      60 gr = 60 min
      60 gr x 8h (23:00-7:00) = 4,80 zł / nocka
      + śpiwór około 100 zł XD
      30 dni / miesiąc = 30x~5 zł = 150 zł / miesiąc

      „ogarnij sobie coś miękkiego bo sobie plecy rozpierdolisz”
      Mam doswiadczenie 2-letnie w spaniu na kanapie…

      ALE: co z WC? Z prysznicem? Gdzie w ciągu dnia ubiór? Etc.? Gdzie zakupy?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Bo tam było 10h spanka ale sie zajebałem w akcji i zapomniałem, że to 23-7.
        A z resztą to szczerze mówiąc chuj wie. Największy problem jest ze sraniem, bo o ile da sie pierdolnąć kloca w robocie albo jakiejś galerii za darmo, a umyć się na przykład na basenie, a wyszczać się to w ogóle formalność, to pozostaje problem srania w godzinach nocnych, jak wszystko jest zamknięte, a doradzać srania w parku nie będę bo to by było zbyt proste i zbyt chujowe warunki. Plus może ci się zachcieć srać niekoniecznie raz. Są niby toitoie ale srać tam to trzeba mieć nerwy ze stali.

        Inny patent to znalezienie roboty nie-korpo. W jednym takim januszexie co robiłem szef pozwolił ziomalowi co spierdolił z patoli na wsi do miasta spać w biurze. Biuro to fizycznie nie było, ale jakaś wynajęta chata, więc była tam kuchnia i kibel.

        A pranie no cóż – pralnia i tyle.

        Żarcie to można negocjować ceny pod koniec dnia nawet w maku, wszak ich cennik pokazuje ceny maksymalne.

        Jest jeszcze opcja z akademikami, im dalej od twojego miejsca zamieszkania, tym większa punktacja i szansa na wyrwanie pokoju. W akademiku można mieszkać nawet jeśli się jest studentem innej uczelni. Rejestrujesz się na czymś z rozliczeniem rocznym, np. bibliotekoznawstwo na UW i masz wyjebane na rok. Koszt takiego cyrku o wiele niższy niż wynajem nawet pokoju przechodniego. No i teraz raczej akademiki są zajebane po boki. Więc najszybszy imo będzie traficar. Ja tak żyję od dwóch lat i stać mnie na wszystko poza najmem na mokotowie, za to mam galaxy z folda 3 i litrowe mocne w PET.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Cooooo?
          To piszesz do mnie z „TrafiCar”? XD
          No to jak tylko ogarniasz problemy z WC?
          A jak wyglądają takie byznesowe negocjacje w maku? XD
          I za kogo się podajesz im? XD
          Z ciebie to dopiero jest janusz! (w tym dobrym znaczeniu) XD

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Co znaczy „pospamuj” na OLX w sprawie pracy?
      Czyli co mam zrobic?

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Liczy się PESEL a konkretnie pierwsze dwie cyfry.Jeśli są zbyt wysokie to trudno będzie znaleźć Ci robotę.Pracodawcy szukają młodych,niedoświadczonych o niskim peselu bo takich można łatwo zrobić w chuja a stary,doświadczony pracownik nie da się tak łatwo załadować w chuja.

    29

    0
    Odpowiedz
    1. Raczej zbyt niskie te cyfry jeśli są XD

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Zgoda zbyt niskie nie wysokie.

        1

        0
        Odpowiedz

2022 rok kurwa jego mać w tę i nazad

Dałem ten post na inną stronkę gdzie można się wyżalić, ale że sobie o chujni po kilku latach przypomniałem to daję tutaj (z paroma zmianami o których wtedy nie wspomniałem)

Generalnie to ten rok się jeszcze nie skończył, ALE

Wkurwia mnie rok 2022
normalnie najgorszy w moim życiu
Najpierw ruska agresja na Ukrainę, potem widmo recesji i kryzysu na horyzoncie, ale to nie wszystko

kuźwa 4 razy oblałem egzamin na prawo jazdy i w kwietniu po 4 negatywnym się poddałem jak nawet z placu manewrowego nie wyjechałem (na pierwszym egzaminie byłem tak blisko, ale zjebałem wracając do ośrodka i negatywem po ryju dostałem), może w przyszłym roku mi się uda zdobyć to prawko
jeszcze na domiar złego mój komputer trafił jebany szlag (jakieś zwarcie poszło po wszystkich podzespołach) i kilka tysięcy musiałem wywalić na kupno nowego, dobrze że kopię danych mam dość świeżą, bo zrobioną jakiś tydzień przed awarią, to wystarczyło wziąć nadgodziny w robocie i dorobiłem na kompa
Jeszcze moi kumple, z którymi świetnie się nawet na początku tego roku dogadywałem, teraz się odwrócili ode mnie, a było tak pięknie
I zdrowie jeszcze podupadło

No po prostu chujnia i tona śrutu na ten rok

4
0
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "2022 rok kurwa jego mać w tę i nazad"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ech prawko… ja robiłem 1 rok i 3 miesiące i na egzaminach szło dostać kurwicy, w dodatku zdawałem w miejscowości gdzie jest najmniejszy % zdawalności a egzaminatorzy byli byłymi policjantami lub byłymi wojskowymi. Kurwa mać, zdawanie sesji to przy tym wrzód na dupie.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Jeśli tylko rodzice ci opłacali…
      To ja bym się cieszył !
      Będziesz teraz jednym z najlepszych kierowców… a pooglądajże sobie „STOP CHAM” na yt !

      Mi jak się mój własny(!) haj$ skończył (a sam opłacałem sobie w wieku 2 1 lat: kurs kat. B, egzamin teoretyczny i 4x egzamin praktyczny) to już nie przystąpiłem do egzaminu, bo mi starzy nie chcieli dopłacić…

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Ej proszę podaj link XD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja za 4 razem oblałem egzamin L na ostatnim zakręcie…
    od tego czasu już nie próbowałem ani razu przystępować do egzaminu L, i za rok będzie dekada od tamtych wydarzeń.
    Jednak moje życie bez pojazdu jest przejebane.
    Stwierdziłem sobie ostatnio, skoro nie idzie mi samochód… to może motor/skuter/motorower? I ku temu się nastawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kumple? Nie ma czego żałować.
    Tzn. jeśli nie musisz mieć z kimś kontaktu…
    Ja żyję jak pustelnik i się z tym świetnie czuje, a jak mi znajomy wydzwania to mnie to wkurwia!

    2

    0
    Odpowiedz
  6. „nadgodziny w robocie i dorobiłem na kompa”
    Dobrze, że miałeś taką możliwość !

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Kopia danych?
    Pustego pulpitu czy aż tyle masz filmów dla doroslych?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Wpisz sobie w google prawo jazdy w Łomży. 2 tygodnie i wracasz z prawkiem w ręku na 100%

    0

    0
    Odpowiedz

Przegryw wygrywem?

Ktoś na forum mi napisał: „jeśli się do 40-stki nie dorobisz to przegrałeś”
Co to znaczy?
Co jest tą miarą dorobienia się?

1
3
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Przegryw wygrywem?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miarą dorobienia sie jest być nornikiem. Kawalerka za kredyt i równie nudna i brzydka panna jak ty w niej dokładająca trochę do czynszu. No i auto w gazie. To jest dorobienie. Ja sam zarabiam w kryptowalutach od kilku lat. Mam duży zapas kapitału ale dla zwykłych ludzi jestem gołodupcem który klika w kąkuter. Panna mnie zostawiła dla 40 letniego wykładacza towaru w Rossmanie bo on daje stabilizacje czytaj „fetysz umowy o pracę”

    1

    4
    Odpowiedz
    1. Opisałeś przegrywa. Prawdziwy wygryw skończył dobre liceum i uniwersytet, zna języki bo rodzice od małego posyłali na oddatkowe kursy. Około 40-ki pracuje na kierowniczym stanowisku, kawalerkę otrzymaną od rodziców wynajmuje, a na kredyt ma 4-pokojowe mieszkanie albo segment, czy tam dom z działką, SUVa w garażu, jeszcze całkiem zadbaną lochę i 2 bachory w domu, na które bierze 1000 plus. Wakacje za granicą 2 razy w roku i kilka razy w roku mniejsze, weekendowe wypady. Odkłada kasę, dba o formę, zdrowo się odżywia i nie ma pojęcia o forum chujnia.

      102

      2
      Odpowiedz
      1. Nie opisałeś wygrywa, tylko problem epistemologiczny (nie epidemiologiczny XD).

        0

        1
        Odpowiedz
    2. Zostawiła brzydka brzydala…
      Kurwa, przecież ty napisałeś TYLKO o sobie!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Pij siku przegrywa, dobrze się po tym kible obsrywa.

    15

    0
    Odpowiedz
  4. 1. Min 80mln zł na kontach
    2. Min 4 domy (1 w Polsce, USA i inne kraje)
    3. Dobra cizia

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A tak serio? Na realia tego kraju?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Patrz wyżej. Typowa klasa średnia

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Pierdolisz waćpan coś jest zaćpan!

          0

          1
          Odpowiedz
        2. Może 80 tys. zł to tak, ale nie to coś napisał, kurfa!

          0

          0
          Odpowiedz

Kali

Wkurwiają mnie ludzie, którzy sami na dany temat nigdy nie dotrzymują słowa, choć wiele razy obiecują…
Ale najbardziej irytujące w takich zjebach jest to, że dokładnie za to samo krytykują innych!!!
I robią takie wyrzuty człowiekowi… że człowiek aż głupieje wskutek takiej hipokryzji !

Tu chyba by trzeba wspomnieć o tym przysłowiu o Kalim…

2
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Kali"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zamieszkaj w Wyszogrodzie lub w Iłowie i rób zakupy w supermarketach z tych miejscowości.

    0

    1
    Odpowiedz

Polska wieś

Za każdym razem zastanawia mnie to ludzkie romantyzowanie życia na wsi. Owszem rozumiem, że cisza, spokój, kontakt z naturą itd., ale mam wrażenie, że to jest jakaś autoreklama, albo takimi pięknymi stereotypami żyją ludzie, którzy
a) mieszkają w dużym mieście,
b) sami na wsi mieszkają.
Ja jestem zupełnie opozycyjnie nastawiony do tego uwielbienia po swoim rocznym doświadczeniu z wiochą, a pochodzę z miasteczka powiatowego, więc wieś to dla mnie zupełnie inny świat. Pominę już fakt, że wszędzie daleko, brak dobrej pracy, autobusy rzadko, w zimie szklanka, albo zaspy na drodze, sklep na końcu wsi i te jego poronione ceny itd. W tym wpisie chciałbym się skupić na ludziach, którzy tam mieszkają. Możesz się czytelniku domyślać, że nie darzę ich zbytnią sympatią. Jeśli sam mieszkasz na wsi nie bierz tego do siebie.

Zaznaczam, że mam na myśli wieś na kompletnym zadupiu gdzie autobus pojawia się raz na dwa lata, a nie wioseczkę leżącą kilka lub kilkanaście kilometrów od dużego miasta, będącą czymś na wzór przedmieść, tylko krainę błotem i drogą szerokości 0,5 samochodu płynącą.
Przede wszystkim wadą polskich wsi jest mentalność tych społeczności. Każdy każdego zna i to mogłaby być zaleta gdyby nie szczególik, że każdy każdego obgaduje, wciska nos tam gdzie tylko może, a wszystko to przykryte tym mitycznym Polakiem katolikiem, żyjącym w zgodzie z tradycją i inne pierdy. Wszyscy co niedzielę walą do kościoła i trzęsą się w tych ławkach do Pana Boga, słuchają co ksiunc mówi, a potem wracają do siebie i zaczynają walić po swoich sąsiadach, czym Pierdzicieńscy przyjechali pod kościół, jak ubrani, plotki, ploteczki, a ta Bolcówna to dziecko ma z tym bez ślubu i inne rzeczy spoza własnego podwórka pokroju obrabianie czyjejś doopy. Kiedyś w niedzielę na szybko coś musiałem wkopać w ogrodzie, bo tego dnia zbierałem się do wyjazdu na tydzień i nie miałem kiedy tego zrobić. Widzący to sąsiad zza płotu nie odpowiedział mi dzień dobry, bo pracuję w niedzielę. Ech. Potem się dowiedziałem, że srogo wszystkich obgaduje i zmyśla jakieś kocopoły xDD

Kolejna sprawa to ta mityczna tradycja. Tradycja zachlewania ryja przy każdej okazji. Czy to ślub, chrzciny, pierwsze zasrane gacie dziecka to trzeba obowiązkowo zaprosić całą rodzinę, no bo jak to nie zaprosić cioci Cwelony z Zasrańkowic Dolnych z drugiego końca Polski. Obowiązkowo na stole musi zagościć gorzała, oczywiście do oporu, aż wujek nie wyrzyga się na obrus. Jak nie pijesz to jesteś skończony, bo nie szanujesz tradycji, ani gospodarza xD. Nie szanuję gospodarza, bo nie chcę sobie psuć zdrowia chlejąc do oporu, a na drugi dzień zdychać na kaca. No szacunek do kogoś kosztem swojego, dobre. Oczywiście oni mają szereg argumentów, że trzeba świętować, że to wszystko Bóg tak kazał i inne frazesiki ubawionej gawiedzi. Jeżeli jesteście introwertyczni jak ja to nie polecam wiązać się z ludźmi stamtąd. Niemożliwym dla tego betonu jest by odbyć np. ślub bez wesela. Dla nich to niegodne i to jest brak szacunku dla narzeczonej i dla nich xD. Najgorsze jest to, że nawet jak przekonacie drugą połówkę do spokojnej ceremonii to nic wam to nie da, bo albo się obrażą (i dobrze, spokój święty), albo przeciągną waszą wybrankę na swoją stronę (wariant najgorszy). Związek wtedy staje pod znakiem zapytania. Tacy katolicy, a nie obchodzi ich, że w tej całej szopce najważniejszy jest sam sakrament małżeństwa i właśnie ślub kościelny, dla nich główny sakrament to wesele. Sam wierzę w Boga i to on jest dla mnie ważny, a nie flaszka na stole i dobija mnie to spłycanie wszystkiego do ochlanych mord wujków i cioć, których widuje się raz na 10 lat. Przez ten cały cyrk dobrze rozumiem ludzi, którzy są ateistami i muszą męczyć się z tym betonem, który zaciąga ich siłą do kościoła przed ołtarz. Takie podejście tylko zniechęca, szczególnie jak widzi się tę hipokryzję dookoła. Warto dodać, że nie spodziewałem się, że w XXI wieku spotkam ludzi, którzy są przesądni i wierzą w najbardziej poronione rzeczy (przypominam, że to osoby wierzące, a to przecież w katolicyzmie grzech xD). Nigdy wcześniej nie wiedziałem, że:
a) nie witamy się przez próg bo to życzenie komuś źle
b) nie kupujemy komuś butów, bo drogi się rozejdą lub wariacja, że nie dajemy komuś obuwia za darmo i trzeba zażądać za nie chociaż grosza, bo coś tam
c) mieszanie herbaty nożem sprawi, że będzie kłótnia (spróbuj tak zrobić to zaraz jest jęczenie, samospełniająca się przepowiednia)
d) upuszczenie łyżki sprawi, że będziecie mieli gości
e) zabicie pająka przyniesie deszcz
Są jeszcze popularne oczywistości typu pukanie w niemalowane, psychiczne zdolności rozsypanej soli itd.
Spytanie kogoś czemu miałaby stać się rzecz X z powodu czegoś tak kuriozalnego wieńczy jedyna odpowiedź: „bo tak”. Żadnej refleksji, zastanowienia skąd w ogóle się wzięły ich przekonania i czy mają w ogóle sens.

Kolejną moją ulubioną rzeczą jest podejście do pracy. Wiara w najbardziej poronione mity kapitalizmu mnie rozbrajają. Wiecie, chodzi mi o teksty typu: „trzeba ciężko pracować by coś osiągnąć” wypowiedziane przez typa, który od kilkudziesięciu lat pracuje w fabryce smrodu i jedyne co osiągnął to problemy z kręgosłupem i całego zalanego żółcią, kiedy widzi somsiada, który przyjeżdża do domu nowym Audi, bo ten podszedł do pracy mądrze i się po prostu rozwijał zamiast tyrać. Wszystko można skrócić do memów z nosaczami. W telewizji leci, albo TVP, albo TVN i z ust każdego tubylca usłyszysz to samo co w jednej z tych dwóch stacji także więc horyzonty myślowe wąskie i z nikim sobie nie pogadasz. Zainteresowania: brak, no chyba, że uznamy picie piwa, oglądanie piłki nożnej i jogging do monopolowego po flaszkę za hobby.

Ciekawe też są kobiety z tamtych rejonów. Kompleks biednej baby ze wsi lub jak kto woli zjawisko p0lki (takiej przez zero) bije tu po oczach. Aspirowanie i mizdrzenie się do bogatszych facecików to tu chleb powszedni. Ostatnio matce mojej lubej zaświeciły się światełka w oczach jak przyjechał do niej młody przedstawiciel handlowy swoją służbową Skodą w jakiejś tam sprawie. Normalny chłopaczek zapewne po jakimś humanie gdzieś w moim wieku, tylko pewnie ubrany elegancko i z jeszcze błyszczącym samochodem. Ile to się potem nie moja luba nie nasłuchała komplementów w jego kierunku oczywiście wycelowanym w nasz związek, że aż mnie skręciło jak to potem mi opowiadała. Typ, który zarabia zbliżone pieniądze do moich był dla niej jakimś półbogiem. Żenada aż wychodzi bokiem. Zresztą czego się spodziewać po kimś kto na honorowym miejscu trzyma trylogię książek 50 twarzy Greya, a jego ulubionym gatunkiem filmu są te romantyczne pokroju 365 dni czy After…

Rodzinność to też ciekawa sfera, bo niby tu się wszyscy kochają i w ogóle, ale wystarczy wrócić z przyjęcia od rodziny do domu i zaczyna się wyliczanie, że tu takie danie dali i mało, a my to więcej, że oni skąpią na nas i ten sos to w ogóle niedobry był xDDD. Zabierzcie mnie stąd.

Przestrzegam was przed wiochą, a jeśli na niej mieszkacie to pamiętajcie, że z kim przystajesz takim się stajesz. Nie mówię, że wszędzie tak jest, bo znam kilku ludzi, którzy się wyróżniają bardzo pozytywnie na tle reszty i myślę, że nie każda wieś wygląda tak samo. Zastanawiałem się skąd to przekonanie, że Polacy są zawistni i nienawidzą się nawzajem dopóki tam nie pomieszkałem. W mojej rodzinnej miejscowości jest jakaś większa serdeczność, choć napływowej ludności wiejskiej i patologicznej nie brakuje.

9
3
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Polska wieś"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To samo przerabiałem w centrum Łodzi. Mam kolege wspólnika. Chłopak m warzywniak po ojcu. Ile razy mojej niedoszłej teściowej sie oczka świeciły przy nim. A ja byłem robakiem. Wieczne konflikty bo nie chciałem pić z nimi. To samo w kwestii kościoła. Kompletne bzdury wpojone nawet niemajace nic wspólnego z kanonem KK. Pracują na uczelni nadal byłem dla nich debilem i gołodupcem. Tak, siedząc w pokoju z dziekanem ekonomii 5 dni dziennie nadal byłem zbyt głupi zeby sie wypowiadać o pieniądza. Nawet potem jako pełnomocnik rektora. Za to kasjerka z biedry vel niedoszła szwagierka przy każdym spotkaniu rodzinnym pouczała mnie i moją lubą jak mamy dysponować pieniedzmi. Oczywiście rodzinka patrzyła na nią jak w obrazek no bo ona była kimś. Nie brała zwolnień chorobowych , tyrała za 2. No po prostu bogini.
    Jej chlop dekarz. Całe życie szydził że zajmuje sie komputerami a nie normalna pracą. On na budowie zarobi 3000 tysiące a ja w jakiejś bibliotece 1200. To był rok 2008. Dzisiaj on ma garba, komornik o niego pyta. Dorobił sie jedynie fajnego dziecka. Ja hobbistycznie budowałem sklepy internetowe za kilkukrotność jego stawki i nadal byłem dla nich biedakiem . Obecnie moja ex jest z 43 letnim wykładaczem towaru z Rossmana. W między czasie oczywiście erazmus i gównomagisterka z gównokierunku. Wzornictwo tekstyliów. Laska ubiera sie jak menel, bedąc ze mna wyglądała jak modelka. Sam kierunek męczyła 11 lat aż w końcu ma ten papierek. Przez cały ten czas nie sprzedała ani jednej rzeczy swojej produkcji. Wszystko fundował tatuś i ten jej nowy nabytej. Oczywiście ten facet jest kimś ja nie. A jedynie dlatego że on nie zadaje pytań, nie odmawia gorzały a kopacze nadmuchanych krowich jelit to dla niego rozrywka najwyższych lotów.

    5

    1
    Odpowiedz
  3. Fajnie to opisałeś, cieszę się, że mieszkam w Warszawie i sram wszystkim do ryja. Nie mam nawet pojęcia czym zajmują się sąsiedzi. Oczywiście wielkie miasto ma i swoje minusy, jakieś wyjebane w kosmos ceny kawalerek, czyli klatek do mieszkania, ale nie wyobrażam sobie życia w jakimś pierdziszewie. Ty przynajmniej ruchasz, a weź na takiej wsi bądź starym kawalerem prawiczkiem, miej do tego jakieś dziwne hobby to cię chyba zajebią

    27

    1
    Odpowiedz
  4. „cisza, spokój, kontakt z naturą” – na wsi

    Bo w bloku gdziekolwiek mieszkałem (a bylo tego wiele!) to zawsze(!) mi ktoś z somsiadów napierdala wiertarką !!!
    I to nie 1 raz, a kurwa tygodniami !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Idź do bloku mieszkac… a będziesz żałować!
    Słychać to od somsiadów: wiercą całymi dniami, darcie się ich bachorów, patusy drą ryje przez ściany i ich libacje całonocne, rzępolą telewizorami i muzyką 24h/24h, zlewaną wodę w WC od somsiadów, i kurwa o wiele więcej jebanego syfu !!!
    Ściany w blokach są jak z tektury !

    2

    0
    Odpowiedz
  6. „Jeśli sam mieszkasz na wsi nie bierz tego do siebie.”
    Kurła… skoro nienawidzisz wszystkich ze wsi, to jak potecjalny czytenik może nie brac tego do siebie… skoro to o nim zapewne? XD

    O mnie niekoniecznie.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wieśniaku… tak to jest, gdy się człowiek przejmuje opinią ludzką…
    TO SAMO BĘDZIESZ MIAŁ W MIEŚCIE, tylko w innej wersji !

    Trzeba mieć wyjebane na obcych ludzi (prócz tego forum XD).

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „Zaznaczam, że mam na myśli wieś na kompletnym zadupiu gdzie autobus pojawia się raz na dwa lata, a nie wioseczkę leżącą kilka lub kilkanaście kilometrów od dużego miasta, będącą czymś na wzór przedmieść, tylko krainę błotem i drogą szerokości 0,5 samochodu płynącą.”

    To się nazywa „droga polna” mieszczuchu !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „Przede wszystkim wadą polskich wsi jest mentalność tych społeczności. Każdy każdego zna i to mogłaby być zaleta gdyby nie szczególik, że każdy każdego obgaduje, wciska nos tam gdzie tylko może, a wszystko to przykryte tym mitycznym Polakiem katolikiem, żyjącym w zgodzie z tradycją i inne pierdy. Wszyscy co niedzielę walą do kościoła i trzęsą się w tych ławkach do Pana Boga, słuchają co ksiunc mówi, a potem wracają do siebie i zaczynają walić po swoich sąsiadach, czym Pierdzicieńscy przyjechali pod kościół, jak ubrani, plotki, ploteczki, a ta Bolcówna to dziecko ma z tym bez ślubu i inne rzeczy spoza własnego podwórka pokroju obrabianie czyjejś doopy. Kiedyś w niedzielę na szybko coś musiałem wkopać w ogrodzie, bo tego dnia zbierałem się do wyjazdu na tydzień i nie miałem kiedy tego zrobić. Widzący to sąsiad zza płotu nie odpowiedział mi dzień dobry, bo pracuję w niedzielę. Ech. Potem się dowiedziałem, że srogo wszystkich obgaduje i zmyśla jakieś kocopoły xDD”

    !!!
    Jak to kocopoły skoro… to była prawda? XD

    A tak serio:
    ciesz się, że jesteś w centrum uwagi somsiadów XD

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wieśniaki obgadują…
    Przecież mieszczuchy też obgadują…
    Mnie współlokator obgaduje, kurwa!
    Tacy są ludzie, jak nie mają nic ciekawego ani madrego do powiedzenia, bo paplają o innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „No szacunek do kogoś kosztem swojego, dobre”
    Takie są jebane zjeby niedojeby pojeby janusze!!!
    Jeśli ich nie słuchacz = nie szanujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Szacunek? Czym jest?
    Nie posłuszeństwem, lecz np. właśnie nie obgadywaniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Szacunek to nie jest nieposłuszeństwo !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „Oczywiście oni mają szereg argumentów, że trzeba świętować, że to wszystko Bóg tak kazał i inne frazesiki ubawionej gawiedzi”

    bydło zawsze ma na wszystko odpowiedź !
    w gadaniu ich nie przegadasz !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. polska wieś to żule – ale tak samo w mieście !

    Taki kraj, taka „kultura” bez kultury kurwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ŚWIETNIE TO UJĄŁEŚ HAHAHHAhahahHAHAH:
    ” Tacy katolicy, a nie obchodzi ich, że w tej całej szopce najważniejszy jest sam sakrament małżeństwa i właśnie ślub kościelny, dla nich główny sakrament to wesele.”

    0

    0
    Odpowiedz
  17. „dla nich główny sakrament to wesele.”

    Dlaczego?
    Bo gości Bóg nie obchodzi, tylko zabawa i imprezy, pod remizą…
    Ludzie chcą się świetnie bawić kosztem Pary Młodej. TYLE!

    1

    0
    Odpowiedz
  18. „Jeżeli jesteście introwertyczni jak ja to nie polecam wiązać się z ludźmi stamtąd. Niemożliwym dla tego betonu jest by odbyć np. ślub bez wesela. Dla nich to niegodne i to jest brak szacunku dla narzeczonej i dla nich xD. Najgorsze jest to, że nawet jak przekonacie drugą połówkę do spokojnej ceremonii to nic wam to nie da, bo albo się obrażą (i dobrze, spokój święty), albo przeciągną waszą wybrankę na swoją stronę (wariant najgorszy). Związek wtedy staje pod znakiem zapytania. Tacy katolicy, a nie obchodzi ich, że w tej całej szopce najważniejszy jest sam sakrament małżeństwa i właśnie ślub kościelny, dla nich główny sakrament to wesele.”

    Dlaczego są w stanie przekonać potencjalną narzeczoną?
    Bo ona sama chce mieć huczne wesele…
    A już na tym forum kilka lat temu (XD) ludzie pisali, że wynika to z tego, że dziewczyny pragną atencji… i że właśnie chcą być w centrum uwagi wszystkich (ale nie są, chyba, że jako obiekt drwin i obmów! – ale nie zdają sobie z tego sprawy, wolą błogą niewiedzę zamiast prawdy…)
    i dlatego, że Kobietom myli się Małżeństwo z Uroczystością Ślubu.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. „Jeżeli jesteście introwertyczni jak ja to nie polecam wiązać się z ludźmi stamtąd. Niemożliwym dla tego betonu jest by odbyć np. ślub bez wesela. Dla nich to niegodne i to jest brak szacunku dla narzeczonej i dla nich xD. Najgorsze jest to, że nawet jak przekonacie drugą połówkę do spokojnej ceremonii to nic wam to nie da, bo albo się obrażą (i dobrze, spokój święty), albo przeciągną waszą wybrankę na swoją stronę (wariant najgorszy). Związek wtedy staje pod znakiem zapytania. Tacy katolicy, a nie obchodzi ich, że w tej całej szopce najważniejszy jest sam sakrament małżeństwa i właśnie ślub kościelny, dla nich główny sakrament to wesele. Sam wierzę w Boga i to on jest dla mnie ważny, a nie flaszka na stole i dobija mnie to spłycanie wszystkiego do ochlanych mord wujków i cioć, których widuje się raz na 10 lat. Przez ten cały cyrk dobrze rozumiem ludzi, którzy są ateistami i muszą męczyć się z tym betonem, który zaciąga ich siłą do kościoła przed ołtarz. Takie podejście tylko zniechęca, szczególnie jak widzi się tę hipokryzję dookoła”

    Bo na wsiach ludzie w nie wierzą w Boga.
    Oni tylko w 100% udają, że wierzą (są w 100% obłudnikami i hipokrytami w 100%), bo jak wszyscy wierzą to oni też…
    A IDĘ O ZAKŁAD (PLN), że jak był w czasie pandemii limit 5 osób w kościele to nawet Mszy Św. online transmisji w TV nie oglądali !
    BO NIKT Z SOMSIADÓW ICH KURWA WTEDY NIE WIDZIAŁ !!!

    2

    0
    Odpowiedz
  20. polskie wieśniaki to obłudniki…
    tak samo w mieście…

    Jak była pandemia limit 5 osób w kościele, to nikt do kościoła nie szedł…
    A jak pandemia ustała, to już kurwa całe rodziny kurwa odświętnie ubrane, z dziećmi i nastolatkami pod rączkę kurwa, byleby udawać przed somsiadami wzorowe hujowe rodziny !!

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Tacy wzorowi katole…
    Aż mnie brzuch w chuj ściska!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. „Warto dodać, że nie spodziewałem się, że w XXI wieku spotkam ludzi, którzy są przesądni i wierzą w najbardziej poronione rzeczy (przypominam, że to osoby wierzące, a to przecież w katolicyzmie grzech xD).”

    Dla nich wiesz co jest grzechem?
    1 zdanie z przysłowa o kalim…
    „Jeśli kali zrobi coś komuś to nie ma sprawy !
    ALE JEŚLI KALIEMU ktoś coś zrobi to będzie grzech wołający o pomstę do nieba!”

    1

    0
    Odpowiedz
  23. „a) nie witamy się przez próg bo to życzenie komuś źle”

    A mnie to w mieście spotkało XD
    Ja też mam na takie rzeczy wyjebane, ale jakiś mieszczuch mnie ojebał za to…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. „b) nie kupujemy komuś butów, bo drogi się rozejdą lub wariacja, że nie dajemy komuś obuwia za darmo i trzeba zażądać za nie chociaż grosza, bo coś tam”

    To tylko pretekst…
    TAK NAPRAWDĘ CHODZI IM O HAJ$ !

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Co do mieszania herbaty czymś innym niż łyżeczką…
    No będzie kłótnia… bo zaraz ktos się na pewno przyjebie!
    A to dlatego, że wieśniaki nie mają celu w życiu jak tylko przyjebywanie się do kogoś i obmowy…
    Im wystarcza robota od świtu do zmierzchu, i na wszystko mają wyjebane… nie mają autokrytycyzmu ani nie umieją od siebie samych niczego wymagać kurwa!!!
    Chcą tylko do innych się dojebać na każdy temat!
    Dla nich praca intelektualna nie istnieje!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  26. „psychiczne zdolności rozsypanej soli itd.”
    To tak jak z herbatą…
    Ktoś na pewno zaraz się przyjebie!
    Ktoś jak nawet posprząta po sobie… to i tak zaraz ktoś zrobi drakę, bo musi dogryźć !
    Ludzie nie umieją zamknąć mord, tylko wolą szczekać na siebie nawzajem…

    2

    0
    Odpowiedz
  27. „Spytanie kogoś czemu miałaby stać się rzecz X z powodu czegoś tak kuriozalnego wieńczy jedyna odpowiedź: „bo tak”. Żadnej refleksji, zastanowienia skąd w ogóle się wzięły ich przekonania i czy mają w ogóle sens.”

    Wynika to z tego, że ludzie lubią świerzbić języki, ale nie lubią się kurwa zastanawiać nad tym co pierdolą…
    Potem i tak jak się nie spełni to się tego wypierają kurwa, i mówią przewrotne treści, bo zawsze na wszystko tacy mają odpowiedź !

    0

    0
    Odpowiedz
  28. „Kolejną moją ulubioną rzeczą jest podejście do pracy. Wiara w najbardziej poronione mity kapitalizmu mnie rozbrajają. Wiecie, chodzi mi o teksty typu: „trzeba ciężko pracować by coś osiągnąć””

    A to nie mity socjalizmu „przypadkiem”? XD

    0

    0
    Odpowiedz
  29. „Kolejną moją ulubioną rzeczą jest podejście do pracy. Wiara w najbardziej poronione mity kapitalizmu mnie rozbrajają. Wiecie, chodzi mi o teksty typu: „trzeba ciężko pracować by coś osiągnąć” wypowiedziane przez typa, który od kilkudziesięciu lat pracuje w fabryce smrodu i jedyne co osiągnął to problemy z kręgosłupem i całego zalanego żółcią, kiedy widzi somsiada, który przyjeżdża do domu nowym Audi, bo ten podszedł do pracy mądrze i się po prostu rozwijał zamiast tyrać. Wszystko można skrócić do memów z nosaczami.”

    Dlatego ja zbieram te memy i chomikuje sobie XD

    A tak serio:
    Taka jest mentalność na wsi… ale w mieście tak samo!
    Dla pracowników fizycznych praca intelektualna nie istneieje, ale z kolei dla pracowników intelektualnych fizyczna praca to chłam.
    I tak w kółko, kogolwiek bym nie spotkał !

    2

    0
    Odpowiedz
  30. Pij siku wieśniaka, doskonała jest po tym sraka.

    2

    0
    Odpowiedz
  31. Ta ciocia Cwelona – jest wygolona?

    1

    0
    Odpowiedz