Tak wiem było już i będzie milion takich tematów, ale to fakt – życie to gówno. Jedno wielkie gówno, które nie ma najmniejszego sensu. Każdy myślący człowiek zdaję sobie sprawę z tego że to donikąd nie prowadzi. Najbardziej w tym wszytskim wkurwia mnie ten system i głupota ludzka. Lata dzieciństwa spędzamy w szkole gdzie wpychana jest nam niepozyteczna i niepraktyczna wiedza. Następnie jesteśmy wpychani na rynek pracy gdzie zwpierdala się na jakiegoś niemca czy innego koreanczyka za marne grosze. O ile w ogóle łaskawie dadzą ci tą pracę. Na każdym kroku jesteśmy jebani w dupe a to przez innych ludzi a to przez rząd. Cały czas jesteśmy kontrolowani, nie mamy żadnej realnej władzy. Coś takiego jak wolność i równość nie istnieje. Jestem młodą osobą mam dopiero 20 lat, a już nie mam chęci do życia bo zdaje sobie sprawę że prowadzi to tylko do śmierci. W dodatku jestem jebanym śmieciem. Mogłabym tak pisać i pisać ale szkoda strzepić ryja.
Moje życie i odrzucenie społeczne
2018-11-25 19:50Wkurwia mnie to, że nic mi się w życiu nie wychodzi, jestem odrzucany przez innych, nie wiem z jakiego cholernego powodu. Już bardzo blisko mi do dorosłości i nie wiem, co robię nie tak, że nikt nie może mnie zrozumieć. Wszyscy tylko naśmiewają się ze mnie za mój „nieśmiały” charakter. Kur*a, a jak wy byście się zachowywali gdybyście już na początku byli prześladowani, później gdy już jesteście starsi to przechodzili ze szkoły do szkoły i byście mieli dalej to samo, to jest zastraszanie szkolne? Nikt nie wie, jaki jest mój charakter w rzeczywistości i to powoduje, że gotuje się we mnie nienawiść do tych, którzy ongiś znęcali się i zastraszali mnie. Teraz zupełnie nie mogę z siebie wykrzesać luzu w relacjach z innymi, mam tylko jednego przyjaciela i nikogo więcej, a wszyscy się ze mnie naśmiewają, traktują jak idiotę i debila. Rozumiem, gdyby to były jakieś młodziaki 9-11 lat, to ich się poważnie nie traktuje, ale już tacy starzy (14,15,16,17 lat itd.) to po prostu sadyści w ludzkim ciele. Nienawidzę ich, tym bardziej, że prześladowali mnie od zawsze i prześladują dalej mimo tego, że już nie chodzę z nimi, teraz wpadłem w depresję z powodu niefortunnych wydarzeń w moim życiu (a jest ich ostatnio wiele i nie chodzi tylko o sprawy szkolne…) Moje życie to jedno wielkie dno.
„Nauczyłem się, że tysiące sugestii są bezwartościowe, jeśli dalej wierzysz w przemoc” – E. Harris.
Komentarze do "Moje życie i odrzucenie społeczne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
16 -
Odpowiedz
Powiedz to rodzicom. Powiedz im którzy to. Jakby mi mojego syna jakies cwele tak prześladowały to bym sie dowiedział gdzie mieszka jeden z drugim i bym się zaczaił gdzieś w zaułku ale jakbym dorwał to bym najebał i na koniec powiedział za kogo. Nie jakos brutalnie z łamaniem kości bo po sądach i policjach nie mam zamiaru sie przez takie gówno chodzące szlajać ale wystrzelał bym po pysku, pierdolnął raz a porządnie pod żebra a na koniec zasadził kopa w dupe. I gwarantuje że już więcej by się w twoją stronę taki chuj nawet nie popatrzył bo by wiedział że następnym razem będzie już gorzej. Także skoro sam nie potrafisz sobie dac z tym rady to powiedz to ojcu/bratu/wujkowi/kuzynowi komukolwiek.
45 -
Odpowiedz
Można taką kupić w Biedronce przy ulicy Mickiewicza 16 w Wyszogrodzie.
33 -
Odpowiedz
I KURWA URSUS TO TY XDDD???????
01 -
Odpowiedz
Czy ten przyjaciel to Wacek.
02 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
02 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
Postaraj się o assisted suicide
13 -
Odpowiedz
Idź do dobrego psychologa. Dobry psycholog to taki, że czujesz że Cię rozumie i że rozmowy z nim powodują, że jesteś szczęśliwszy. Jeżeli takiego efektu nie ma, to znaczy, że trzeba szukać innego psychologa (niestety, wielu z nich jest słaba). Szukaj pomocy, to naprawdę nie ma sensu być nieszczęśliwym. Wiem, że w Twoim wieku to trudne, człowiek wraz z wiekiem ma coraz większe możliwości, ale spróbuj. Nie poradzisz sobie z tym sam, a naprawdę szkoda się dołować. Może któreś z Twoich rodziców jest sensowne i może Ci taką pomoc znaleźć. Jeżeli nie masz sensowych rodziców, to musisz szukać sam, są poradnie psychologiczne dla młodzieży, ośrodki pomocy kryzysowej. Czasami mają niezłych psychologów. To nie o to chodzi, że z Tobą jest coś źle, ale potrzebujesz wparcia psychicznego i wysłuchania. Nie warto być nieszczęśliwym, życie jest bardzo krótkie wbrew pozorom, za krótkie, aby je spędzić w smutku.
14-
Odpowiedz
Co tam psycholog…….musisz isc do O.O.Kapucynow na piatkowe bukkake.
41
-
Praca w Polsce
2018-11-25 19:50O co tu kurwa chodzi. Proszę, powiedzcie mi bo ja już sam zaczynam się w tym wszystkim gubić i aż muszę sparafrazować klasyka – 3 lata liceum, matura z rozszerzonych poziomów, 3 lata studiów w ciągu których zrobiłem kursy, pracowałem, starałem się żeby potem to wszystko dumnie wpisać w CV i kurwa oto mają mnie w dupie… Serio ja już nie wiem na czym to wszystko polega. Znam ludzi, którzy przez całe życie palcem nie kiwnęli, cały czas hajs od starych brali, nie pracowali, nie mają kursów, a miesiąc po studiach dostali ciekawą i stabilną pracę w biurze. I chciałbym teraz uprzedzić komentujących ten post – tak kurwa, użalam się nad sobą bo serio już mi ręce opadają. Nie wiem kurwa na co patrzą ci pracodawcy, ale zaczynam się wkurwiać kiedy wszyscy wokół pierdolą że brakuje ludzi do pracy.. serio kurwa? halo, tutaj jestem! Oczy im wszystkim pizdą zarosły czy co, bo kurwa nerwy człowiekowi puszczają jak kolejny miesiąc wysyła cv po różnych firmach (z miesiąca na miesiąc obniżając standardy żeby tylko ktoś się odezwał!) i kurwa nawet nie raczą odpisać, zadzwonić, zaprosić na rozmowę. Chuj z nimi wszystkimi.
PS: Ty od krokodyli – chuj ci w dupe
Mesiu – Tobie też
Komentarze do "Praca w Polsce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zapomniałeś dodać o tym od konsolki.
271 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
418 -
Odpowiedz
Dlatego po 4 latach technikum informatycznego poszedlem do policealnej na 2 lata. A nie na mature ani studia. Robie fizycznie na produkcji za 2200 netto i chociaż stac mnie na smartfona za 2000 zeta i konsolke ps4 pro i wszystkie gry ktore chcialem. No i na dziewczyne tez mnie stac i chuj.
89 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
ZBIERAJ W LESIE SYSKI!!!!!! TO TWOJA JEDYNA ROBOTA!!!!
216 -
Odpowiedz
Zbieraj w lesie syski jak nie masz roboty. Moze krokodyle, czy coś.
05 -
Odpowiedz
Znam ból stary! Należę do tej grupy pipek, które opisałeś, ale dam Ci radę- zmień miasto po prostu , od gówna zacznij i się pchaj do góry!
56 -
Odpowiedz
Jeżeli coś reklamujesz to chociaż pokaż wygląd tej rzeczy.
02 -
Odpowiedz
Kup se mózg
15 -
Odpowiedz
Kierowniku, co skończyłeś – jak kierunek inżynieryjny; spierdalaj stąd póki możesz za granicę, po co inżynier w miejscu, gdzie ludzie mieszkają w lepiankach. Próbuj szczęścia na islandii i innych bogatych krajach, nie daj się nabrać na patriotyzm.
Jak nie masz jeszcze 26 lat, to jebnij papiery na jakiś gównokierunek co ma roczne rozliczenie, uczelnia opłaci ci zus, a ty kombinuj z robieniem doświadczenia w zawodzie. W zasadzie nie ma sensu nie korzystać ze statusu studenta do 26 lat. Jak skończyłeś europeistykę czy inny syf (w co wątpię) to próbuj się wstrzelić w jakąś logistykę na jakichś chujowych studiach. Jak studia odpadają, to celuj w magazyn w niemczech czy coś innego; prawda jest taka, że nie brakuje ludzi do pracy, tylko niewolników – polska cebula oczekuje coraz niższych cen, więc nie dziw się, że zatrudniają ukraińców.281 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką
Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.58 -
Odpowiedz
Kolejny pan należy mi się xD. Chłopie ja jestem po technikum z matura i zawodem, rzuciłem studia po 3 miesiącach pracy, i wyjechałem na zachód, dzisiaj wyciągam na miesiąc po 10k zł, czyli więcej niż te polskie pajace magistry co nie potrafią kurwa młotkiem trafić w gwóźdź, najpierw naucz się na miotle jechać a dopiero później szukaj poważnej pracy
719-
Odpowiedz
Niestety wykształceni inżynierowie, też mają z tym problem, o rysunku technicznym niewspominając. Jednak dopiero po zjebanym procesie edukacji MEN, uczymy się faktycznie potrzebnych umiejętności.
Pozdro! Pajac mgr.60 -
Odpowiedz
Czyli zarabiasz trochę ponad 2 tys euro? Ty bogaczu haha
91 -
Odpowiedz
Zamknij mordę i idź kłaść płytki za 10k na zachodzie. Człowieku sukcesu. Pierdol się.
32
-
-
Odpowiedz
Mesio już tutaj chyba nie bywa, a szkoda
62-
Odpowiedz
Mesia aresztowali jak podczas jazdy masturbował się przy mijaniu szkolnego autobusu.
A tak serio to chujnia zesła na psy przez tych debili co wklejają co wpis to samo. Ani to śmieszne ani mądre, nudzi się… W końcu ile można przewijać debilizmy. 20 komentarzy a 15 w dupę, czasu szkoda. Niedługo te konsolki i krokodyle same zostaną. Polaczki rozpierdolą każdy projekt…100 -
Odpowiedz
Ja za nim nie tęsknię
32
-
-
Odpowiedz
Każdemu który skończy studia wydaje się, że będzie prosto po nich pracował w biurze za 10-15 k z buta. Naucz się czegoś praktycznego najpierw, wystartuj i pnij się. Biurw mamy do bólu.
33 -
Odpowiedz
Prawie każdy ma takie trudności na początku kariery zawodowej w czasie podejmowanie nowego zatrudnienia. Tylko nielicznym udaje się od razu wpasować w rynek.
No pain, no gain. Trudności hartują i rozszerzają horyzonty. Nie dziw się odbiorcy, który wg własnego widzi mi się wybiera i zatrudnia kandydata. No chyba jest to tępa cizia z hr, dla której brak kropki w CV stanowi istotną różnicę w idealistycznej rekrutacji.
Lepiej jest się nawkurwiać na początku niż później zostać z ręką w nocniku (jak, w przypadku kandydatur z nadania partyjnego).
Później to ty wybierasz ofertę, a tym tępym hrówom śmiejesz się prosto w twarz i dyktujesz warunki lub zalewasz na ich oferty pracy, które dawniej wydawały się wspaniałe.
Olej socjalizm, bo trzy dla wszystkich jest po równo, to dostajesz gówno. Stań się kapitalistyczną kurwą i nie przebieraj w odpowiedzi, gdy w buja z tobą lecą. Tylko tak się wybijesz z tego szamba.65 -
Odpowiedz
Ale jak trzy lata studiów? To co ty, kurwa skończyłeś? Porządne studia to 5 lat na uniwerku albo polibudzie, albo 6 na medycynie. Jakiś licencjat? I obniżają standardy a ty wciąż się nie załapujesz? Coś mi tu śmierdzi. A może chcesz kierownicze stanowisko, minimum 5 tysięcy i samochód służbowy na początek? A jaki masz zawód po tych studiach?
26 -
Odpowiedz
„CIEKAWĄ PRACE W BIURZE” TO DOJEBAŁES XD
50 -
Odpowiedz
chujn ci w dupe
02 -
Odpowiedz
A myślisz, że kurwa praca za granicą to głaskanie podniebieniem po żołędziu? Tam dopiero cie przerżną. Popatrz z perspektywy pracodawcy u nas. Wysokie podatki, duża konkurencja, ogółem duże w chuj koszty ale jednocześnie wysokie aspiracje szefa cebuli. Jest chujowo do bólu, dlatego najważniejszy w życiu jest wyuzdany seks z partnerką.
82 -
Odpowiedz
To chyba normalne w polszy. Najpierw ogarnij robote i pomalu zacznij mierzyc coraz wyzej. Czy studia sa do tego potrzebne-oczywiscie, ze nie. Mozna nawet powiedziec, ze studia sa tak naprawde bez sensu.
Druga sprawa-nie trawie pierdolenia ludzi, ktorzy pisza kurwa „no trza bylo isc do technikum bys mial fach w reku”….ja pierdole, a nie pomysleliscie o tym, ze nie kazdy chce miec „fach w reku” i jebac na budowie jako elektryk czy inny hydraulik? Ze nie kazdemu odpowiada praca fizyczna? Moze ktos woli sie wyszkolic i jako manager zarabiac 7k siedzac, a nie miec FACH i kosoc grube 4k pracujac fizycznie? To jednak chyba ciezko zrozumiec no ale coz…100
Wkurwia mnie
2018-11-25 19:50Wkurwia mnie to że:
– Żeby mieć z kimś znajomość to ten ktoś musi cie szanować a to opiera się na równości i niezależności. Społeczeństwo ocenia cie przez pryzmat kogo znasz i ile zarabiasz więc nie ważne ile wiesz, co widziałeś i jaki jesteś to i tak dla większości liczy się tylko to co jesteś dla kogoś w stanie zrobić.
– Nierówność z jaką trzeba się zmierzyć gdzie są tacy co zapierdalają całe życie i ich to do nikąd doprowadzi a niektórzy dziedziczą dużo kasy bez kiwnięcia palcem, a dla tych co ich dobrze nie znają to lansują się na takich co nie wiadomo co w życiu osiągnęli
– Fakt, że istnieją jeszcze religie i żerują na ludzkim strachu nad śmiercią w dobie internetu i epoki informacyjnej
– Istnienie przystosowanych społecznie psychopatów, którzy żerują na ludzkich słabościach, wrażliwych charakterach, doprowadzają innych do ruiny, są pozbawieni emocji i wstydu, liczą się tylko pieniądze i władza. Wydaje mi się powszechnym zjawiskiem, że ludzie, którzy nie są ich celem to albo ich ignorują albo dają się im przekupić w postaci ich „pomocy”
– Życie samo w sobie które jest piekłem. Może jak się ma pieniądze to można to jakoś zamaskować; rozpraszać się różnymi rzeczami by zapełnić pustkę ale w cierpieniu jakim jest egzystencja jesteśmy poniekąd równi
– Hipokryzja w altruiźmie i fakt, że gdy ktoś komuś pomaga to dla tego by się samemu lepiej poczuć i wzmocnić swoje ego, nie robi tego dla kogoś innego tylko dla swojego egoizmu i odczucia bycia wyjątkowym
– Przypadkowość i szczęście jakie trzeba mieć żeby osiągnąć w życiu jakiś porządek i kontrole, wiele osób to wypiera i twierdzi, że fakt iż się im powiodło zawdzięczają swojemu sprytu i inteligencji, przekonani że cały czas dobrze wiedzą co robią ale mimo dobrze zaprogramowanego mózgu wiele jest takich co są zapomniani i niedoceniani
– Samotność i jej wyniszczające działanie, mimo, że często chce się odciąć od ludzi, którzy są nieciekawi i powtarzalni to bez współpracy z innymi szybko się umiera; bez innych nie wiemy właściwie kim jesteśmy
Pomimo, że świat wydaje się chaotyczną maszynką do mielenia mięsa to pocieszające jest to, że życia jako tako nie da się zmarnować. Cokolwiek by człowiek nie robił to w większości nie ma to znaczenia oprócz dla niego samego i garstki w około niego. Jeśli ludzkość wyginęła by dzisiaj to wszechświat raczej by tego nie dostrzegł. Chociaż może i przekleństwem jest cała ta nadwrażliwość nad środowiskiem to chociaż możemy sobie pomyśleć nad otaczającą rzeczywistością.
Komentarze do "Wkurwia mnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
04 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
04 -
Odpowiedz
Ciekawe rzeczy napisałeś/Aś o Altruizmie … Ale ona zejdzie bym to nazwał. Po prostu chcemy sobie udowadniać że mamy wciąż jakąś wartość.
00-
Odpowiedz
Nie pierdol…
00
-
Pary
2018-11-18 11:08Nie mam pojęcia dlaczego, ale od zawsze mnie wkurzały pary (wielce zakochanych w sobie ludzi), które okazują sobie czułość w miejscach publicznych. Historia z życia wzięta. Stoję podkurwiony w kolejce w Stonce, gdy jakaś Grażyna kuci się z kasjerką o nalepki na jakieś pluszowe gówna, a para przede mną postanawia się pomiziać. Noż kurw… to jest sklep spożywczy, miejsce publiczne, nie mam zamiaru patrzeć, jak ktoś się liże, bo taka ochota przyszła. Naprawdę nie każdy ma chce na to patrzeć. Szczególnie, że niektórzy zabawiają się nawzajem w naprawdę obrzydliwy sposób. Mało tego. Nie rozumiem pewnego fenomenu. Otóż miałem do czynienia z wieloma parami (impreza czy współdzielenie mieszkania) i niemal w 90% sytuacja ta sama. Typek małomówny, stara się omijać sytuacje, które wymagają jakieś interakcji z kimkolwiek ale w gruncie rzeczy zamienisz parę słówek, ale z laską sprawa taka, że dostaje jakiegoś typu pierdolca. Nie można się do niej odezwać, bo za chwile będzie próbowała zabić Cię wzrokiem, albo da Ci do zrozumienia, że „Kim ty kurw* jesteś aby się do mnie odzywać?”. Ewentualnie będzie wszystkie postronne osoby traktować jak powietrze. Sprawa ma się natomiast inaczej, gdy taka para jest rozdzielona. Typek już w 100% normalny, towarzyski, a z babką możesz nawet chwilę pogadać. Ktoś mi powie, o co tu chodzi?
Komentarze do "Pary"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chuj ci w dupie chodzi.
218 -
Odpowiedz
Te psy kpią sobie z uczciwych ludzi. Te ich obślinione wargi to jest ich majestat! Ich kurwa godność!
143 -
Odpowiedz
Idzie sobie przez ogródek zadupcony krasnoludek Zapierdala do Marysi by ogóra jej zakisić Idzie drogą, ciemnym lasem podpierając się kutasem To poczciwe jest smerfisko wypierdoli jej piździsko
324-
Odpowiedz
Dokładnie tak
20
-
-
Odpowiedz
Kuci się.
51 -
Odpowiedz
Masz ,bol dupy
86 -
Odpowiedz
Taku takeuczi zepsuł skok i japonia zajęła gorsze miejsce w wiśle 🙁
21 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
31 -
Odpowiedz
Masz pojęcie. Jesteś sam jak chuj, i zazdrościsz innym. Na dodatek nie umiesz pisać.
06 -
Odpowiedz
Jeszcze nigdy nie widziałem jak się kuciają ( kasjerka i jakaś dziunia). Jakieś szczegóły techniczne kuciania?
10 -
Odpowiedz
Tu chodzi o twoje popierdolenie.
01 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
41 -
Odpowiedz
Masz pojebanych znajomych i sam jestes dziwakiem. No i masz ból dupy.
22 -
Odpowiedz
Gimnazjum nie istnieje typie
40 -
Odpowiedz
Nie narzekaj tylko ruchaj cichodajki z Filmowki kazdego jasnego dnia!
31 -
Odpowiedz
Jestem głodny
10 -
Odpowiedz
Niech ciem świnia powoncha !!!!
01 -
Odpowiedz
Nabełkotałeś tak, że chuj wie o co ci właściwie chodzi…
11 -
Odpowiedz
Fuk u stulejo
11 -
Odpowiedz
Też mnie to wkurwia, niedługo pederaści i p***ły będą chodzić się całować albo dupczyć w miejscach publicznych!
62 -
Odpowiedz
Nie piertol, tylko posłuchaj utworów Papajaka Watykaniaka.
31 -
Odpowiedz
„nie mam zamiaru patrzeć, jak ktoś się liże, bo taka ochota przyszła.”
Proste rozwiązanie. To się kurwa na nich nie patrz.
Miej wyjebane!54 -
Odpowiedz
Jak ktos sie caluje to ja sie gapie . Celowo . Polecam tez gapic sie i zlapac reko za jaja , ze cie to niby rajcuje …Zobaczysz jak przestano.
50-
Odpowiedz
he he ciekawe, a jak jestem kobietom to też zadziała?
00
-
-
Odpowiedz
Zgadzam się w 100%. Nienawidzę par wszelkich, zwłaszcza tych, co się obnoszą. Status na fb, profilowe razem, fotki, tagi, „Janusz/Grażyna był/a z tym/tą tu a tu”. Won! A za mizianie, całowanie z językiem i lizanie po uchu to karałbym mandatem za doprowadzanie osób postronnych do wymiotów. Ohyda. Pary, mogą jeśli o mnie chodzi, spieprzać na jakąś wyspę specjalnie dla nich gdzieś na środku Atlantyku. Tam niech się miziają do woli, zdradzają i rozstają, bo do tego są pary. Wykastować to to tylko, co by się nie rozmnarzało.
31 -
Odpowiedz
A ja nie mam nic przeciwko pod warunkiem, że występuje swinging czyli dzielenie się partnerką
31 -
Odpowiedz
Ale takie ruchane w sklepie to by było coś zajebistego
10
Przybijająca rzeczywistość
2018-11-18 11:07Nic mnie od dłuższego czasu szczerze nie cieszy, nie pasjonuje, nie inspiruje, nie daje kopa by dalej chcieć żyć. Znów tworzę kolejną po „moja osobista beznadzieja”, i „gniję za życia w swojej rutynie” mniej wulgarnym językiem napisaną chujnię. Rok za rokiem wypalam się z resztek pozytywnego nastawienia do rzeczywistości w jakiej przyszło mi rywalizować o swój byt. Nie pamiętam kiedy bez wymuszenia, jak dawniej z dziecinną i niewinną szczerością z czegoś się śmiałem. Większość aspektów dorosłego życia w społeczeństwie zdają mi się miałkie, bezcelowe i w dłuższej perspektywie czasu nie warte wysiłku łącznie z zarabianiem pieniędzy, zatracaniem się w konsumpcjonizmie, kontynuacją swojego hobby czy szukaniem drugiej połówki i zakładaniem rodziny. Wszelkie cele na tym kawałku gleby na jakie mnie stać i do jakich mógłbym dążyć uważam za typowe „zapchaj dziurę” w swoim umyśle, za próby przechytrzenia i ominięcia najistotniejszych egzystencjalnych pytań lub za zwyczajne odraczanie w czasie nieuniknionego dla każdego z nas wyroku. Uważam, iż dobre rzeczy w moim życiu które jeszcze trzymają mnie w pionie i dają pocieszenie nie kompensują tych bolesnych, przykrych, rutynowych i znudzonych.
Zwykły „rachunek zysków i strat”, zwykła kalkulacja na plus i minus mojej nędznej egzystencji daje mi spory wynik ujemny. W zasadzie od poniedziałku do piątku nie odczuwam większej przyjemności z życia niż sen, kąpiel czy dobry posiłek. Gdy zaś nadchodzi weekend jedynie sobotnie popołudnie i wieczór pozwalają mi odciąć się od przykrych myśli i codziennych obowiązków. Niedziela jest już dniem ponurej zadumy nad kroczącą z godziny na godzinę perspektywą kolejnego poniedziałkowego odgrywania swojego teatrzyku życia – marnej tragikomedii. Codziennie nachodzą mnie myśli czy życie takie jakie wiodłem, wiodę i perspektywy z nim związane jest warte kontynuacji. Sporą częścią mojego pesymistycznego usposobienia jest obraz otaczających mnie ludzi na których patrzę z politowaniem i smutkiem. Często pracowici i usilnie szukający swojego miejsca na ziemi – swojej oazy szczęścia, lecz zewsząd podzieleni i skłóceni – od polityki po religie skonfliktowani i naszczuci przeciwko sobie. Zindoktrynowani, wrzuceni od samych narodzin w utarte, powielające się co pokolenia schematy „poprawnego społecznie” życia, z kultem pieniądza i swojego dobrostanu na czele.
Żuki gnojarze codziennie na świecie toczą swoje gówniane kulki pod górę z ziemi czy piasku. I analogicznie do ludzi kilku ją wtoczy i znajdzie swoją przystań szczęścia – odniesie sukces w życiu czy to rodzinnym czy zawodowym i będą spełnieni. Sporo osób z tą kulką łajna się sturla – straci majątek, partnera w związku, zdrowie. Część ugrzęźnie i nie ruszy dalej – popadnie w marazm, wypalenie, nałóg lub utknie w nie satysfakcjonującej pracy. Jeszcze inni nie będą w stanie znaleźć budulca by ową kulkę w ogóle ulepić – czyli apatia lub samobójstwo związana z niemożnością odnalezienia życiowych celów i pragnień. Tak w dużym skrócie i uproszczeniu widzę ludzkie życie – jako niesprawiedliwą batalie o szczęście w której często decydującymi czynnikami powodzenia jest miejsce urodzenia czy niezależnie od nas nabyte od urodzenia predyspozycje warunkujące odnalezienie się w tym życiowym kotle. Determinanty niezależne od jednostek które w dużej mierze niesprawiedliwie i po omacku rozdają karty w brutalnej grze zwanej życiem.
Kwitując to cytatem; „życie to takie czary-mary, rzadziej czary, częściej mary”.
Niestety, ale tak odbieram otaczającą mnie rzeczywistość. Tracąc dziecinną naiwność i będąc wrzuconym w dorosłe życie, ściągnięto mnie do parteru. Połamano różowe okulary przez które widziałem siebie czerpiącego szczęście garściami . Zrozumienie rzeczywistości nabywane wraz z czasem utrwaliło mi bezwzględny obraz opisany powyżej. Nie mam złudzeń – lepiej już nie będzie, co najwyżej tak samo. Cwaniactwo, manipulacja, krętactwo, dwulicowość, chamstwo, arogancja, nepotyzm, wyzysk, cierpienie, bieda, głód, choroby, znieczulica, fałsz, przemoc, płacz, czy śmierć to składowe egzystencji z którymi wielu ludzi zdołało się pogodzić i traktować za oczywisty obraz rzeczywistości. Dla mnie jest to rzeczywistość nie do zaakceptowania którą jestem zmuszony akceptować choć nie mam pojęcia z jakich powodów zostałem do niej wrzucony. Dlatego kończąc swój lament utożsamiam się z cytatem; „Szanuję dezerterów i solidaryzuję się z przymusowo zrekrutowanymi”.
Komentarze do "Przybijająca rzeczywistość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trochę długie nie czytalem nawet jednej czwartej ,ale jest plus bo widać, że jesteś w temacie. Zjaraj bata to będziesz się śmiać jak chuj o ile nie dostaniesz schizy, ale pamietaj, że to tymczasowe. Bat przestanie działać i znowu pograzysz się w swojej chujni.
216 -
Odpowiedz
Idą dwa penisy przez drogę.
– Ale mi gorąco – mówi jeden
– No to podwiń se golfik – odpowiada drugi1014 -
Odpowiedz
Ja właśnie siedzę i patrzę w okno i się zastanawiam, czy coś jeszcze sprawia mi przyjemność? Nawet pracy nie mam. wyzywają mnie od leni, ale prawda jest taka, że się boję ludzi. Jestem introwertykiem, rozmowy kwalifikacyjne to dla mnie prawdziwy koszmar. nie wiem, co mówić, jak się zachować, gdzie patrzeć i robię z siebie durnia. Tyle rzeczy chciałem osiągnąć, poznać kogoś, a tu dupa. I to moja własna. Pozdrawiam i idę, bo serial się zaczyna…!
404 -
Odpowiedz
Matko powinienes/as zostać pisarzem. Opisałeś to, co po cichu każdy z nas wie, ale odgrywa różne żałosne maski, a za zamkniętymi drzwiami wyje w poduszke. Napisałeś tak jakbyś czytał w moich myślach. Osobiście należę do 3-ciej grupy gnojarka, jak narazie nie posiadam budulca na ulepienie czegokolwiek. Brak sensu, nędzna rutyna, ciągle wykonywanie tych samych idiotyzmow, a wszystko po to żeby pójść do piachu. Stres co zżera cię od srodka, wstyd co zabija resztki godności, gniew co niszczy iskrę radości, strach co niepozwoli ci na krok do przodu itd. Wszystko to chujnia nad chujniami. Ps. Ile masz lat jeśli można wiedzieć? wydajesz się dojrzałą osoba z bagażem doświadczeń. Chętnie tu poklikam jeśli chcesz, bo tak samo myślę o życiu na tym padole. Pozdrawiam!
531-
Odpowiedz
A teraz skończ pierdolić, wstań, otrzep się z kurzu i stań do walki. Lepiej próbować niż się poddać. I tak umrzemy, kwestia tylko taka czy na własnych, niewymuszonych warunkach.
86
-
-
Odpowiedz
Tu Arktos. Chętnie bym się bawił, ale u mnie w moim lodowym pałacu nie ma prądu. Masz może jakąś niezależną od prądu konsolkę?
45 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego królestwa. Mój lodowy podmuch jest tak mocny, że w sekundę byś był zamrożony w kostkę lodu.
28 -
Odpowiedz
Piękna i ujmująca hujnia, jakiej nie było tu od dobrego roku. Niby wszystko wiemy, ale dalej się ludzimy po czym mając 30,40,50 i więcej lat robiąc rachunek zysków i strat dochodzimy do strasznych wniosków… Chociażby w kwestii tego jebanego i prymitywnego sexu. Gdyby człowiek wykorzystał wszystkie okazje jakie miał na wyjebanie tych wszystkich dup, a z ilu skorzystał.. Ile miał szans i które z nich wykorzystał również w innych dziedzinach i aspektach życia… Smutne i swoją drogą tragiczne wnioski można wyciągnąć.
913-
Odpowiedz
Ja wiem czy bym tak wykorzystał… jakbym wykorzystał wszystkie okazje to bym najprawdopodobniej w liceum wpadł i od szczeniaka musiał zapierdalać całe życie w chujowej robocie za chujowe pieniądze na żonę i dzieciaka mimo że wcale tego nigdy nie chciałem ani nie chcę i mam to w dupie. Teraz bym się męczył i krzywdził wszystkich dookoła z frustracji.
90
-
-
Odpowiedz
Masz depreche!!!!!
38 -
Odpowiedz
Do tego od kradnięcia krokodyli – zmień natychmiast płytę.
12-
Odpowiedz
A tp kurwa zonk. Nie ma wpisu o krokodylach….
00
-
-
Odpowiedz
zrób sobie test na osobowość pewnie jesteś INTP, INTJ, INFP albo INFP. Każdy z nich to góra 3% ludzi. To myśliciele i wrażliwcy większość ludzi to ekstrawertycy którzy szukają atencji i mają niski iloraz inteligencji. Takim jest najlepiej.
332 -
Odpowiedz
Taku takeuczi zepsuł skok i japonia zajęła gorsze miejsce w wiśle 🙁
00 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
15 -
Odpowiedz
To idź się zajebać. Będzie więcej miejsca.
18 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji
Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką
Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.13 -
Odpowiedz
Mordo zacznij grać w Tibie na serwerach 7.4 gdzie skill się liczy, to jest piękna gierka dla bobasków 2-3 latka max.
05 -
Odpowiedz
A co Ty żeś kurwa myślał? Życie to pasmo cierpień i albo będziesz walczył o siebie i coś robił ze swoim życiem szukał sensu w tym wszystkim albo będziesz jak taka pipka ktora pisze w internecie ze oo nic mi nie daje radości, nic mnie nie cieszy,po co to wszystko, smutne te zycie. I uświadom sobie ze szczęście ma wypływać z Ciebie, a nie na odwrót. Szczescia nie dostaniesz od kasy samochodu laski. Zaakceptuj siebie swoja rzeczywistosc a jesli ci cos nie pasuje w nim to to zmień. Co do miłości to śmieszna sprawa,bo zakochujemy się nie w ludziach ale w wyobrazeniach jakie mamy o nich,w tym jak jak sie MY czujemy dziekj tej drugiej osobie, dla tych kilku fajnych najmocniejszych chwil i emocji ludzie poświęcają cale swoje zycie zeniac sie, warto? No nie wiem, zyjeny dla tych kilku fajncyh chwil wiec moze i warto… Ciesz sie zyciem napierdalaj i nie rezygnuj i nigdy nie dopuszczaj takich zjebanych mysli do siebie bo pewnego dnia zdasz slbie sprawe ze masz depresje pozdro trzymaj sie
116 -
Odpowiedz
TL;TR
11 -
Odpowiedz
Zmien dilera
12 -
Odpowiedz
Papajak Watykaniak czeka aż wysłuchasz jego poruszające utwory!
12 -
Odpowiedz
Do roboty się weź jakiejkolwiek filozofie, najlepiej fizycznej to ci może pomoże. I mniej internetu oraz TV.
19-
Odpowiedz
Po co skoro i tak się pierdolnie
10
-
-
Odpowiedz
Coś pięknego… Opisałeś w zasadzie mnie i moje odczucia. Aż zamarłem jak to czytałem. Jesteś niesamowity i do tego ile w Tobie wrażliwości… W takich chwilach tak mocno żałuję, że na tym portalu nie ma możliwości napisania prywatnej wiadomości do autora wpisu… Takich ludzi szukam, podobnych do mnie, którzy widzą, słyszą i czują więcej…
Pozdrawiam Cię i jakbyś zostawił jakiś namiar, to byłoby bardzo miło. Trzymaj się i pamiętaj – nie jesteś w tym sam.80-
Odpowiedz
dokładnie
50
-
-
Odpowiedz
Hej autorze, niestety mam identycznie! Choć jestem młoda, czuję się jak w jebanej pułapce i jest coraz gorzej. Same kłopoty, zero ekscytacji, tego dreszczyku pozytywnej emocji po obudzeniu się, który wcześniej był. Coś poszło nie tak w naszym przypadku. Może mamy depresję? Sama już niewiem. Jak masz ochotę pogadać, to pisz tu albo daj numer telefonu, chętnie z tobą poklikam.
100 -
Odpowiedz
Co tu dużo mówić. Jesteśmy jak plemniory, które chcą zapłodnić komórkę jajową. Większość zginie i poniesie porażkę a tylko jeden osiągnie swój cel. Jest na tyle silny by dokonać przedłużenia gatunku. Drugi etap selekcji to to że tylko niewielka grupa społeczeństwa ma wszystko co potrzebne do satysfakcjonującego życia czyli wysokie zarobki, super atrakcyjne babki, władze, piękne samochody, zdrowie. Życie to dżungla. Tylko najsilniejsi przetrwają i mogą w pełni czerpać przyjemnośc i pić nektar i jeść ambrozję.
10
Intelektualne podróże autobusami międzymiastowymi
2018-11-18 11:07Witam serdecznie wszystkich czytających i mam nadzieję, z również tych chujów i cipy o których będę pisać. Otóż, często podróżuje autobusami, trasa z południa do Warszawy (studia zaoczne).
Wszystko elegancko, woda w gratisie gniazdko, staram się wybierać takie kursy kiedy nie ma dużo osób więc jest luz ale zawsze kurwa coś. Jestem tolerancyjny i nie wymagam zbyt dużo od ludzi no ale kurwa mać! Wpierdoli się taki z kebabem jakimś albo innym głównem i zasmrodzi cały autobus i jebie potem pół drogi. Albo jakaś tępa pizda pierdoli przez telefon ze Warszawie była i co to kurwa nie robiła w tej stolicy – cuda na kiju, a jak już wreszcie słychać, że już kończy rozmowę, a w sercu czuć ulgę z zakończenia meczarni to kurwa z nienacka dzwoni jeszcze do pięciu innych osób i pierdoli to samo do usrania. Następna wkurwiajaca grupa są ludzie co kurwa jak widzą, że jest kibel w autobusie to muszą kurwa z niego skorzystać – i to kilka razy! Ja rozumiem że są awaryjne sytuacje i do tego ten klop służy, do tego są postoje żeby można było się załatwić ale nie. Na początku spokój ale jak jeden dzban ruszy do srania to potem lawina, kurwa na zmianę biegają aż sracz zatkają co się serio zdarza.
Ostatnią grupą która mnie wkurwia podczas podróży autokarem to jebane kurwy debile ograniczone plebsy niedorozwoje co sobie filmy oglądają jakieś gówniane na głos, zresztą jaka to różnica jakie albo muzę słuchają – najczęściej disco polo. Właśnie mam taką sytuację, typ sobie odpalił yt i ogląda kabarety. No kurwa mać co z tymi ludźmi. Jest jeszcze w chuj rzeczy co mnie tu wkurwiają ale narazie wystarczy.
Komentarze do "Intelektualne podróże autobusami międzymiastowymi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
wlasnie nie o tako polskie walczylyem
50 -
Odpowiedz
Z południa na Warszawę….
Mówisz o Radomiu? 🙂10 -
Odpowiedz
Zainwestuj w słuchawki, albo lepiej – rozdawaj słuchawki wszystkim puszczającym muzykę na głos czy oglądającym kabarety. Najtańsze słuchawki kosztują 1 zł na alegro, więc może to dobra inwestycja?
21 -
Odpowiedz
Mam dla Ciebie dobrą radę, zostań w Warszawie, a do tej Psiejdupy Dolnej, z której dojeżdżasz wróć tylko po swoje rzeczy, bo z takim wieśniactwem jakie opisałeś spotkałem się może kilka razy w życiu, a dojeżdżałem pięć lat z mniejszego miasta do większego niemal codziennie, nie mówiąc już o trasach typu Warszawa-Wiedeń, Kraków-Budapeszt, których też mam sporo na koncie.
24 -
Odpowiedz
Też mnie wkurwiają cebulaki w busach.
50 -
Odpowiedz
Do tego od kradnięcia krokodyli – zmień natychmiast płytę.
40 -
Odpowiedz
Raz jak jechałem PKS-em to gościu ze swoją panną wpierdalali wędzoną makrelę, łapami, i jeszcze przy 30 stopniowym upale. Ale to jebało :/
102 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
14 -
Odpowiedz
Taku takeuczi zepsuł skok i japonia zajęła gorsze miejsce w wiśle 🙁
00 -
Odpowiedz
Czyli nie jesteś tolerancyjny xD
11 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr
Lać zimnym końcem.20 -
Odpowiedz
Raz jechałam busem,który miał spora dziurę w podłodze i było widać przez nią kurwa asfalt.
Najgorzej jak w lecie wejdzie jakiś spocony grubas + nastolatka co przedawkowała perfumy z biedrunki. Jeden wielki rzyg00 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
00 -
Odpowiedz
Ciesz sie ze nie dojezdzasz z New Dehli do Bombaju . Tam to dopiero jest jazda autobusem . Odpal se jutube i sam obejrzyj .
10 -
Odpowiedz
Dokładnie też mam takie przemyślenia. Niestety, musimy się z tym pogodzić i zcierpieć przebywanie razem z plebsem. Też mnie wkurwia jak sobie spokojnie, kulturalnie czytam książkę w pociągu, a naokoło mnie jest pełno grupek gimbo-studentów napierdalających bez sensu o dupie marynie na cały pociąg, od pierwszej stacji do ostatniej. Po jaką pałę tyle gadać?! Taki urok komunikacji publicznej…
30 -
Odpowiedz
Czy wysłuchałeś już wszystkich piosenek Papajaka Watykaniaka?
10 -
Odpowiedz
Świetnie Cię rozumiem. Do tego ta wewnętrzna batalia – zwrócić uwagę, czy nie zwrócić? Jak zwrócić, to jak zrobić to kulturalnie? Czy dam radę zachować spokój jak spotka mnie sprzeciw? Ja pierdole i tak całą drogę… Trzeba było zostać debilem.
30
Ekstrawertyczne śmieci ludzkie
2018-11-18 11:06Od małego spokojni ludzie i introwertycy są traktowani jakby mieli jakiś defekt osobowościowy. Najgorzej pod tym względem jest w USA, ale w Polsce za sprawą korporacji zaczyna być podobnie. Wszystko robi się w grupach, trzeba z każdym gadać non stop o pierdołach. Większość dręczycieli to ekstrawertycy którzy szukają atencji, w 90% wypadków to ekstrawertycy dręczą introwertyków. Spójrzmy polityka, banki, sprzedaż – gówno zdominowane przez ekstrawertyczne śmieci. Ciągłe kłótnie, wojny, lizanie dupy wszystkim. Technologia, wynalazki, muzyka, literatura – te branże są zdominowane przez introwertyków. Rozwój, nie ma chorej rywalizacji, chęci lizania odbytów i poniżania innych. Jak się zastanowić to spokojnie ponad 95% ludzi którzy mnie wkurwiali mocno to ekstrawertycy. Mam prawo nienawidzić ich. Jakby 95% żółtych wkurwiało białych, biali mieliby prawo ich nienawidzić. Ale gdy chodzi o osobowość to oczywiście można dręczyć introwertyków, interesujące. Załóżmy jakichś ruch i niszczmy skurwieli którzy wytworzyli to gówno i ten zjebany system.
Komentarze do "Ekstrawertyczne śmieci ludzkie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Żydów zniszczyć trzeba!! Ci sa winni temu na co właśnie narzekasz.
316-
Odpowiedz
No to na co czekamy? Wyjdźmy na ulicę i ich zniszczmy.
51
-
-
Odpowiedz
Nie zesraj się przypadkiem.
420-
Odpowiedz
Tobie do ryja?
61
-
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
610 -
Odpowiedz
Jeżeli chcemy by było lepiej to nie popierajmy PiSu i PO.
154 -
Odpowiedz
Masz może tostera w kształcie bałwaniej głowy? Bo ja, Arktos chciałbym taki mieć. Mój służący pingwin Jakub na mój rozkaz by mi robił tosty bałwano.
Ku chwale lodolandii 😀
88 -
Odpowiedz
jedzie pociag z daleka nabnikogo nieczeka konduktoze laskawy ruchaj az do warszawy
43 -
Odpowiedz
Polecam znaleźć sobie pasję tudzież oddanie się temu, co lubisz. Ja mam wysokofunkcjonujący autyzm, iq 150 i po pracy odpływam w swoim świecie w rytmie dobrej muzyki, w otoczeniu dzieł sztuki i ciekawych książek. Nie zamieniłbym swojego świata na żadne ekstrawertyczne disco polo.
191 -
Odpowiedz
Taku takeuczi zepsuł skok i japonia zajęła gorsze miejsce w wiśle 🙁
00 -
Odpowiedz
Przestań się nad sobą użalać i nie zachowuj się jak pizda.
010 -
Odpowiedz
dramat! Baba w kiosku, fryzjerka, parkingowy…kazdy chce zagadac, pokazac jaki sympatyczny i uśmiechnięty… Qwa! Niby nic w tym złego, ale bywa ze nie mam ochoty gadać…tak gadac, bo to nie merytoryczna rozmowa , to puste gadanie. Gadanie dla gadania. pogoda – temat dyżurny…. Po huj mi mowisz ze pieknie świeci- przecież widze! W robocie też.blablabla, o dupie maryny o pogodzie , o meczu naszych o huju szefie itd.a potem znowu magiel, jak sie człowiek da podejsc i powiedział cos o szefie.i nieważne czy pozytywnego czy negatywnego..machina ruszyła.dżizus!to co mozna w trzech zdaniach ujać, to jest przedmiotem godzinnej tyrady blablabla. Gadanie dla gadania zlaknionych atencji i potrzebujacych atencjii kontaktu z bliźnim…tylko dystans może nas uratować
141-
Odpowiedz
Właśnie przez takie gnidy świat schodzi na psy
12
-
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką
Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.12 -
Odpowiedz
Problem tkwi w tym, że nie istnieje czysty ekstrawertyzm ani czysty introwertyzm. Ja jestem w 50% intro. a w 50% ekstra. Jest mnóstwo osób które mają 10, 20 lub 45% w sobie z ekstrawertyka. Nie znam osobiście ani jednej osoby która by się uważała za 100% intro. Zawsze te kilka procent ma się z ekstrawertyka. W ogóle wkurza mnie strasznie taki sztywny podział, wrzucanie do wora jednych, do drugiego wora pozostałych, jakby istniało tylko czarne i białe, nic pośrodku, zero odcieni szarości.
33 -
Odpowiedz
Znam taka dziewczynę ktora zagaduje wszystkich i nie boi się wystąpień publicznych
Jest lekko upośledzona
92 -
Odpowiedz
Introwertycy od zawsze mieli i będą mieć przejebane. Zawsze będą się męczyć z innymi ludźmi z którymi niestety trzeba żyć chyba że się do lasu ucieknie.
161-
Odpowiedz
i co w tym lesie zrobisz?
00
-
-
Odpowiedz
Niestety, wg. badań introwertycy to 20-25% społeczeństwa, jesteśmy więc mniejszością, a te zawsze dostają w dupę. Ale skoro modna jest walka o prawa mniejszości to faktycznie, powinniśmy założyć jakiś ruch. W końcu 25% to jednak więcej niż 1% gejów, o których prawach ciągle się pierdoli w mediach.
160 -
Odpowiedz
dokladnie ekstrawerstycy to zalosni smiecie. nie boja sie mowic glupot i co im slina na jezyk przyniesie a intro nawet jak jest inteligentniejszy nie obnosi sie z tym. WALIC WAS ZALOSNE DUPKI
210 -
Odpowiedz
BRAWO!! Jebać Ekstrawertyczne śmiecie, które mają się za nadludzi. Dla mnie to jebani naziści!
160 -
Odpowiedz
Uwaga mamy tutaj idealny przykład spierdolenia umysłowego ^
113 -
Odpowiedz
Pierdol to i ciesz sie ze jestes sobą a nie nimi. 🙂 ja tak robie i żyje mi soe całkiem dobrze. Nie zieje nienawiscia do ekstra…mam ich po prostu w dupie ,a nie lizanie im dupy tylko ich wkurwia i nie mogą tego rozkminić. 🙂
70 -
Odpowiedz
Guma i wąskie drzwi
Introwertyku od 7iu boleści…13 -
Odpowiedz
To nie wasz introwertyzm powoduje, że macie przejebane, lecz wasze poczucie wyższości i lepszości od tych „tępych” ekstrawertyków. Uważacie innych, którzy odstają choć na trochę od waszej definicji fajności za gorszych i choćbyście nie wiem jak nie mówili tego wprost w waszych działaniach i mowie czuć to, a wszyscy ludzie nienawidzą czuć się gorszym od innych i wywyższania się i przeto was tyrają. Jakoś jestem 45/55 intro/ekstra i od nabrania pokory i szacunku dla drugiego człowieka jakoś nie mam przejebane, że nwm. rzadziej od reszty chodzę na imprezy czy nie gadam o dupie maryni, gdy nie mam na to nastroju.
46-
Odpowiedz
dokladnie tak samo mysle, te debile mysla ze jak caly czas mówią o poezji albo cytują encyklopedie to są lepsi. Ekstrawertycy tego nie robią bo nie muszą, nie maja potrzeby chwalenia sie co tam wiedzą.
03
-
Przymus rejestracji kart
2018-11-18 11:06Od początku zeszłego roku obowiązuje tzw. ustawa „antyterrorystyczna”, która niby ma dbać o „bezpieczeństwo” i w związku z tym nowo kupione karty SIM trzeba zarejestrować, bo inaczej nie będą działały. Nie wierzcie w to, że to dla bezpieczeństwa. Wystarczy komuś ukraść już zarejestrowaną kartę SIM, albo zarejestrować na dowód osobisty z nieswoimi danymi (jedynie ze zdjęciem swoim) i po problemie – terrorysta czy inny bandyta robi co chce. To jest kolejny krok do kontroli nad społeczeństwem. Co będzie następne dla „bezpieczeństwa”?
Wszyscy politycy którzy dążą do pełnej kontroli społeczeństwa, powinni zostać surowo ukarani.
Komentarze do "Przymus rejestracji kart"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.
02 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium. U mnie w Lodolandii nie ma telefonów na kartę. A z resztą po co mi telefon. Jestem jedynym bałwanem, który nie rozpuszcza się w dodatniej temperaturze. Jak przychodzę do zielonej doliny, by odwiedzić i zastraszyć przygłupiego Tabalugę, to nic mi się nie dzieje. Na dodatek moje mroźne dmuchnięcie dosłownie w sekundę człowieka zamieni w kostkę lodu.
Ku chwale lodolandii 😀
20 -
Odpowiedz
Tu Arktos. A ty zostań moim służącym.
00 -
Odpowiedz
To już obowiązuje od półtora roku geniuszu
30-
Odpowiedz
Dokładnie to od 01.02.2017r. wszystkie niezarejestrowane karty SIM zostały zdezaktywowane.
00
-
-
Odpowiedz
Tylko jak chcesz wyrobic dowód ze swoim zdjeciem ale innymi danymi skoro przy wyrabianiu trzeba podac pesel/ przedstawic inny dokument jak np paszport i to wszystko jest sprawdzane w komputerach?
01-
Odpowiedz
Na allegro człowieku, dowód wyrabiasz sobie „kolekcjonerski”. Wszystko jest LEGALNE, można produkować, można posiadać, nie można jedynie się posługiwać, to znaczy na pewno nie można się nim posługiwać w celu wprowadzenai w błąd organów państwowych. Nie wiem natomiast, czy dotyczy to też pani w Żabce, gdzie rejestrujesz prepaida. Na pewno można jej podać ustnie „dane z d*py”, nie wiem jak z okazaniem plastiku. I tak przekrętasy kupują w necie karty już zarejestrowane, lub posyłają do sklepu menela. Dasz takiemu hajs na kartę i pokażesz flaszkę, to zaraz Ci przyniesie zarejestrowaną. Kartę bierzesz, flaszkę wręczasz i jest git. Ta ustawa to tylko służy utrudnianiu życia zwykłym ludziom i ich kontroli.
40
-
-
Odpowiedz
Taku takeuczi zepsuł skok i japonia zajęła gorsze miejsce w wiśle 🙁
10 -
Odpowiedz
Dokładnie ale ludzie i tak wierzą w to że jest to robione „dla naszego dobra” a tak naprawdę jest to kolejny element z planu NWO. Inwigilacja jest na każdym kroku a będzie tylko gorzej.
40 -
Odpowiedz
ta rejestracja tylko dla Polaków i tylko w naszych sieciach bo np 3 mln ukrainców w Polsce ma karty ukraińskie i płaci roaming taniej w Polsce niż my, Polacy. Ich nie inwigilują tylko nas.
02 -
Odpowiedz
Można kupić kartę zagraniczną na ebayu. Od kiedy opłaty roamingowe zostały zniesione korzystanie z takiej w Polsce kosztuje grosze, a czasem jest nawet tańsze niż polski numer. W wielu krajach Unii nie ma rejestracji, np. UK, Danii, Irlandii i pewnie w wielu innych. Poszukajcie w necie.
20 -
Odpowiedz
Tzw. ustawa antyterrorystyczna to ściema. Jej prawdziwym celem jest kontrola społeczeństwa. Terrorysta kupuje kartę za granicą, w kraju gdzie nie trzeba rejestrować i używa gdzie chce bo w Unii nie ma już opłat roamingowych. Ale zwykły Seba czy Janusz kupi w Polsce i zarejestruje i o to chodzi rządzącym. W dupie mają terrorystów, oni chcą wiedzieć do kogo ty dzwonisz, gdzie jesteś, co robisz. Co by nie mówić, Platforma nie wpierdalała się w nasze życie tak jak robi to PiS.
30-
Odpowiedz
Platforma za to chciała i chce nadal ściągnąć do nas islamistów.
20
-
-
Odpowiedz
Synku ?
Co ty możesz wiedzieć o kontroli ? ? ?10
Praca kontra szkoła
2018-11-18 11:06Ostatnio śniło mi się, że znowu chodzę do szkoły i serio obudziłem się zlany potem, a potem poszedłem spokojnie spać z myślą, że za jakiś czas wstaje do pracy. Kurwa, szkoły, jebiacych się 14-latków, jarajacych szlugi 10- latków i kurwa tego szpanu, że jestem większym kutasem albo patologią. Ja pierdole jak ja kocham dorosłe życie, niby odpowiedzialność, praca i kredyty, ale to jest banalne w porównaniu ze szkołą, bo tu jestem sobą a jak mi jakąś kurwa nie pasuje to uświadamiam ją, że jest kurwą i idę dalej.
Komentarze do "Praca kontra szkoła"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jebać dzisiejszych gimbusów
202 -
Odpowiedz
Taku takeuczi zepsuł skok i japonia zajęła gorsze miejsce w wiśle 🙁
11 -
Odpowiedz
100% racji. Do dziś śmieje się z nauczycielki angielskiego która wmawiała mi w gimnazjum żebym cieszył się okresem szkolnym bo jak wejdę w dorosłe życie nie będzie już tak różowo. Minęło 6 lat odkąd opuściłem szkolne mury i pomimo kredyt ów i licznych obowiązków aktualnie jest zdecydowanie bardziej różowo niż w okresie szkolnym.
71 -
Odpowiedz
A mi się ciągle śni, że jestem na 5 roku studiów ale przez jakiś niezdany egzamin z 2 roku nie dostanę dyplomu. Budzę się zlany zimnym potem i uświadamiam sobie, że studia dawno skończyłem, a dyplom nie trafił jeszcze do kibla tylko dlatego, że ma sztywną okładkę i zbyt gładki papier.
130 -
Odpowiedz
Trzeba to zlecać panu Mietkowi z poczekalni na dworcu. On, za dwa piwa zarejestruje na siebie kilka kart …Jeśli te matoły myślą, że to coś załatwiło, to się grubo mylą. Kontrolują tylko pana Mietka..
00 -
Odpowiedz
Nie wiem czemu się uspokojiłeś.Przecież bedziesz w tej pracy jebał do końca życia.
22 -
Odpowiedz
Jakie kredyty ty imbecylu. W cztery lata uzbierałem na własny apartament o jakim zawsze marzyłem a przez ten czas mieszkałem gdzie chce na wynajmowanym i mając kozacka pracę. I się nie bawiłem w odsetki i spłacanie do końca życia jak debil ze strachem że robotę strace
21

Żadna gimnazjalistka nie dała ci dupy? Jaka szkoda 🙁 Wtedy to byś inaczej śpiewał 😀
Jestem kobietą
Jesteś Wspaniała.
Ja też tak myślę sądziłem że jestem sam
spierdalaj
Sam spierdalaj do rynsztoka ty nowoczesna kurwo tfu
Tak się zastanawiam po co robić cokolwiek, skoro i tak się umrze. Dobra rozkmina.
Żeby nie umrzeć z głodu, jak mama nie da papu.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
Spierdalaj z tego kraju, zarób 2.5k euro to od razu zobaczysz że życie nabierze kolorów. Ja w twoim wieku wyjechałem do Belgii, a teraz siedzę w Niemczech, bo w Polsce nie ma sensu zapierdalac za 5e brutto na godzinę.
chyba 3 Euro brutto…..
Zarabiam 20 euro na godzine, nic sie nie zmieniło, depresja.
2018-07-18 20:35
Nie chcę się rozpisywać. Powiem tylko, że ludziom prowadzącym pojazd po alkoholu wielki, czarny chuj w dupę. Opamiętajcie się barany, bo chwila nieuwagi i możecie spierdolić życie nikomu winnej osobie . Śrut.
https://forum.o2.pl/temat.php?id_p=7271719
Nie wszędzie tak jest, odszukaj Księstwo Wichrowych Mórz, w Alpach Nadmorskich. My zostawiliśmy chów klatkowy, zabraliśmy z biedaszybów co każdy z nas tam miał i rozpoczęliśmy budowę własnego państwa wolnych ludzi.
Jak powiedział pewien aktor w 'Bohaterze mimo woli’:
„Życie to kupa gówna. Warstwa na warstwie. Twoim zadaniem, młody człowieku, jest znaleźć sobie odpowiednią warstwę.”
To była taka ojcowska rada dla syna.
Więc przestań pierdolić i zacznij sobie szukać właściwej warstwy.
Spierdalaj bo to już się serio nudne robi
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
Boze co za wiesniak
Twoj stary kurwa mendo beta cwelu ruchali ci zone. Mam nadzieje ze nie zyjesz
Tak przyjacielu, jak rzekł klasyk „cały świat to jest jedno wielkie gówno, oprócz moczu”.
Życie nie jest gównem,nie system jest wkurwiający,a ludzie go tworzący.Masz podstawy do depresji,jak większość w tak młodym wieku.Wiem,co piszę,bo sam miałem takie klimaty ale…Ale gdy mnie dopadło życiowe”gówno” to wspaniałomyślnie poszedłem (nie z własnej woli) do wojska,co nie pozwoliło mi na zbyt wiele myślenia.Na początku było strasznie chujowo,a potem jakoś się przyzwyczaiłem i…nawet zaczęło być wesoło (trafiłem na kompanię z orkiestrą 🙂 ).Dodam tylko,ze wojsko dopadło mnie chyba w najlepszym okresie życia (fajna kobieta,gra w zespole,w trakcie wojska dupencja mnie olała i to dopiero był powód do doła,bo trzymała mnie przy zdrowych zmysłach od tego całego zapierdalania z kałaszem na ramienu,a zespół się rozpadł i wtedy dopiero poczułem brak sensu w życiu).Podnieś głowę i staraj się nie patrzeć na „gówno szczegóły”.Zajmij się czymś,co cię będzie trzymać z dala od „szajsu egzystencji”,znajdź sobie jakieś hobby.I trzymaj ryja do góry,bo świat na dzisiejszym dniu się nie kończy.No i wcale nie jest tak źle,bo zawsze może być gorzej.Czyli…nie jest wcale tak źle 😉
No ja to do wojska nie pójdę bo mam cipe. Za piękna też nie jestem także no. Co do hobby to mój problem polega na tym że nic mnie nie kręci tak w tym życiu żeby się temu oddać.
To po co marnujesz czas. Spokoju
Ja mam 26 lat i już jestem zjebana robotą… A muszę jeszcze zapierdalać 34 lata ku…wa.Jak żyć?
nie jesteś śmieciem, śmieć nie ma refleksji…. nic nie trwa wiecznie i to się zmieni…
Jakbym sam to napisał ;). Nawet wiek się zgadza.
Czyli chociaż jestem sama w tej beznadziei
Jesteś nieudacznikiem. Daje prace dziesiątkom, rozwijając systemy na rynek zachodni, które dają realne korzyści. Dzięki mnie kilkadziesiąt osób może żyć…
To fajnie. Tylko chuj ci z tego gościu, i tak zdechniesz jak każdy i nikogo nie będzie to obchodziło czy dawałeś komuś żyć czy wyzdychać. Nawet nie będzie nikt pamiętał jak masz na imię bo i tak będą mieć na ciebie wyjebane. Życie spędzasz na zapierdalaniu jak chomik i mamy ci tego zazdrościć?
Chuj Ci w dupe 🙂
Moje spostrzeżenie jest takie, że życie to gówno do którego dorzuca się czasami trochę brokatu, żeby nie było od tak najgorszym gównem. Ale to nie zmienia faktu że śmierć jest jeszcze grosza. W życiu zdarzają się przyjemności fizyczne, zdarzają się też bóle, wszystko to uczucia, fizyczne bądź psychiczne, zabijając się nie doświadczysz ani tego, ani tego, a tym bardziej ulgi od ucieczki od życia (jeśli życie sprawia ci tylko ból), nie żyjąc nie doświadczysz.
Ale mi radosc- doswiadczac zycia. Rarytas kurwa.
Każdy dzień życia to czekanie na coś co ma się wkrótce wydarzyć, jakiś ewenement, coś ekstra (nie mylić z ekstradycją), co odmieni życie. Każdego dnia oczekujesz tego konkretnego dnia w którym coś ma być na rzeczy, co ma dać początek czegoś nowego, świeżego i zmienić pogląd na Twoją egzystencję. Czekasz tak i czekasz i myślisz że może to już jutro, że jutro nadejdzie ten wielki dzień zmian. Wstajesz rano, dzień po dniu, pełna nadziei. I tylko nadzieja Ci zostaje… Gdzie jest sens?… Też go szukałem i… przestałem traktować to poważnie. I Tobie też to polecam. Jeżeli zdasz sobie sprawę że świat pochodzi z nicości i dąży do nicości, a Ty jesteś gdzieś w trakcie tego chaosu, na niebiesko zielono białej kulce zawieszonej w próżni, to jak to co się na niej dzieje można traktować poważnie? Moim zdaniem są dwie możliwości rozwikłania tego wszystkiego. Oczywiście dotyczą one śmierci. Pierwsza – po śmierci dowiesz się jaki jest sens życia, ponieważ za życia jakkolwiek byś nie rozkminiała, mózg ludzki nie jest w stanie znaleźć takiegoż sensu, jest ograniczony, jest po prostu bardzo ułomny. Druga – po śmierci zapanuje nicość taka sama jak przed Twoimi narodzinami lub w czasie bezsennego snu (snu bez snów:). Sensowne wydaje się wyjście pierwsze – z tego konkretnego powodu, że wyjście drugie pozbawia jednak sensu wszystkiego co przeżyłaś jako jednostka (w myśleniu oczywiście mojego ułomnego umysłu).
Mnie najbardziej przeraża ten niby przypadek, który się wydarza i ustawia nasze życie na złych albo dobrych torach. Jak ktoś będzie w dobrym miejscu i we właściwym czasie to go zgarną na modelkę albo aktorkę i będzie ustawiony do śmierci nawet jak talentu ma zero. Jak ktoś będzie w złym miejscu o niewłaściwej porze, to go żywcem zasztyletuja albo go auto przejedzie. Smutne, ale prawdziwe.
Też tak uważam, życie to gówno. Totalnie przereklamowany szajs. A mam 40 lat i zdania nie zmieniłam. Myślałam w Twoim wieku to samo, ludzie wciskali kit, że spokojnie, znajdę pracę, ułoży się. Chujnia nie praca. Najpierw szkoła chujnia, potem w robocie (miałam 3) to samo. Dość mam ludzi, nie chce mi się już tłumaczyć nikomu mojego zdania na żaden temat, dyskutować, argumentować. Zmęczona jestem. Niedawno miałam kolejną komisję w Zus (o rentę). To dopiero chujnia. Najpierw 2 razy mi odrzucili wniosek, że niby wszystko ok, tylko trochę choruję, jak trafiłam do szpitala z powodów tej „lekkiej” wg nich niewydolności to się nagle okazało, że składek brakuje, bo za długo według ustawy nie pracuję, więc sory teraz mi nie wypłacą nic, choć owszem niezdolność jest, ale za późno wystąpiła. Niezłe chuje? I to jest największe skurwysyństwo tego systemu. Ludzie ludziom to robią. Dlatego myślę jak stąd spie*dolić, ale to tak na marginesie, nikogo nie namawiam. Także autorko nie jesteś sama.
Tak. Już od dziecka wiedziałem,że szkoła to chujnia i czułem się tam jak w więzieniu(zdania nie zmieniam).Nie chciałem tam chodzić,ale musiałem być na każdej lekcji,żeby nie dostać wpierdol.
A najgorsze to sa te całe nowoczesne czasy gdzie każdy to chodzący sracz i wymiotnik kibla po co to wszystko już wolałbym zyc w jaskini i srac pod siebie a tencaly nowoczesny swiat to jedno wielkie śmierdzące na kilometr gowno co to dało mi nam wszystkim nic jeszcze większe dno jakie było tyle no kiedyś się żyło lepiej życie było głupsze prymitywniejsze i lepsze a nie tak jak dziś praca pierdolony dom samochód nic nie wart i tyle to wszystko jest warte no czyli nic no
doslownie zycie to gowno ja w wieku 11 lat przeszlam takie gowno ze ja sie dziwie ze zyje.wsujie nawet nie w wieku 11 a 9 lol.