Witam.
Otóż mój problem jest taki : Nie potrafię się ustabilizować. Jestem tym, którego można zwać wiecznie dzikim i nieposkromionym mustangiem… Ale w 3 letnim związku. W przeszłości byłem otyłym, cichym grubaskiem, z którego wiecznie szydzono w szkole. Nie miałem znajomych ani dziewczyny, nie chodziłem na żadne imprezy. Zwyczajnie nie wyszalałem się za młodu. Wszystko zmieniło się po technikum, wyjechałem ze swojego pato środowiska do innego miasta. Zacząłem ostro nad sobą pracować. Nie tylko nad wyglądem fizycznym ale własną osobowością i charakterem. Schudłem 20 kg, stałem się dużo bardziej otwarty. Odkryłem w sobie dar rozbawiania innych. W sumie mogę powiedzieć, że stałem się królem imprez. Wtedy też poznałem obecną kobietę, za którą szalałem jak nikt inny. Minęły 3 lata, emocje opadły i w sumie brak mi tej iskierki, bodźca, kogoś kto ponownie da mi to szczęście i dreszczyk emocji. Kocham ją ale… Zauważyłem, że podobam się kobietom. Wśród mojej ekipy z pracy, jest tyle pięknych dziewczyn, na widok których moje życie na nowo nabiera sensu. Z jednej strony mam już tyle lat i na tyle wypracowany poziom związku, że teraz powinienem tylko czekać na dziecko i być już do końca życia dobrym mężem. Ale chyba nie potrafię. Mam 27 lat a przeżywam drugą młodość niczym napalony, osiemnastoletni ogier. Nie zrozumcie mnie źle, szanuję i dbam o swoją dziewczynę, nigdy jej nie zdradziłem jednak boję się, że uduszę się w harmonijnym, stałym związku. Ostatnio ta zaproponowała mi pomysł zaręczyn. Zlałem się potem i odebrało mi mowę. W tamtej chwili poczułem się jakby ktoś zarzucił mi kaganiec na pysk i smycz na szyję. Chyba nie taka powinna być reakcja dobrego, przyszłego męża i ojca na resztę życia. Wy też tak macie? To normalna reakcja mijająca z wiekiem czy może ze mną jest coś nie halo? Doradźcie
Rodzice psychopaci
2019-01-21 22:00Wyobraźcie sobie taką sytuację, dwoje niezbyt zamożnych ludzi postanawia wziąć się za życie od dupy strony, tzn zamiast poszukać dobrze płatnej pracy i załatwić sobie lokum, oni postanawiają, że zrobią sobie gromadkę dzieci, żeby było im weselej. Mieszkają u rodziców w małym 2 pokojowym mieszkanku, zarabiają minimalną i nic nie zwiastuje tego, że ich los odrobinę się polepszy w najbliższym czasie, co najlepiej w takiej sytuacji zrobić? Odpowiedź jest prosta, ruchać się bez zabezpieczenia na potęgę. Teraz zamiast mieszkać we czwórkę na 50 m2 mieszkają w dziewiątkę. Dzieciaki zaniedbane, chodzą ubrane jak bezdomni, w szkole dzień w dzień są upokarzane ze względu na wygląd i ubiór, nie mają gdzie się w spokoju uczyć, bo mają wspólne biurko a to oczywiście przyczynia się do złych ocen w szkole. Wychować ich nie ma kto bo starzy bez przerwy w robocie, start życiowy zjebany po całości i zapytacie kto jest winny temu nieszczęściu? Pracodawcy tych ludzi którzy płacą im za mało, żeby mogli godnie żyć z tą hałastrą? Politycy? Dziadkowie tych dzieci którzy nie mają jak wspomóc rodziców finansowo? Nie, te jebane skurwysyny, które ruchały się bez opamiętania są winne tej tragedii. Powiecie, że najważniejsza jest miłość i troska rodziców??? Niech sobie w pizdę wsadzą swoją miłość, nie ważne, że nie piją i nie biją swoich dzieci. Nie ważne, że mówią im, że je kochają, ich poczynania świadczą o tym, że srają na swoje dzieci, bo narazili je na życie w nędzy. Taki chujowy start ma wpływ na całe życie, brak warunków do nauki skutkuje słabymi ocenami a to z kolei skutkuje kiepskim wykształceniem i co za tym idzie gorszymi zarobkami. Ciągły stres od małego powoduje pogorszenie zdrowia i choroby psychiczne i nie raz potrzeba wielu lat terapii, żeby się z tym uporać. Tych dwoje ludzi to skurwiele jakich mało, mam nadzieję, że sam lucyfer rozprawi się z nimi za to jaki los zgotowali niewinnym dzieciom. Nie mam litości dla takich osób i powtarzam jeszcze raz, nie ma to znaczenia, że nie są alkoholikami i nie dotykają swoich dzieci pod kocem, dla mnie są zwykłymi psychopatami, bo lubią patrzeć na nieszczęścia innch osób, wy tym wypadku swoich własnych dzieci.
Komentarze do "Rodzice psychopaci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pierdol szkołę.
20 -
Odpowiedz
Każdy bidul chcący się rozmnożyć niech się weźmie za rozwój, i się zabezpiecza dopóki go zwyczajnie nie stać na dziecko. Jest katolikiem i nie może się zabezpieczać? To niech nie rucha!
Kiedyś byłem przeciwny odbieraniu dzieci z biednych rodzin, ale teraz wiem, że byłem w błędzie. Nie stać cię? To spierdalaj. Jak Cię nie stać na kablówkę to jej nie masz, tak samo z dziećmi. Nie ma powodu, dla którego potrzeba dziecioroba ma mieć wyższy priorytet od potrzeby dziecka. Amen.
Pozdrawiam wszystkich antynatalistów.121 -
Odpowiedz
No niestety prawda, też nie wiem co mają Ci rodzice w głowach, po cholere robią tyle potomstwa skoro nie są w stanie ich dobrze wychować, pewnie rozkminka nie dla jednego socjologa.
Współczuje tym dzieciom, też lekko nie miałem, życze im wytrzymałości i odpornosci psychicznej.60-
Odpowiedz
Istnieje tendencja do bycia owcá, a owce zbyt intensywnie nie uprawiajá myślenia.
00
-
-
Odpowiedz
Kolejny gimbusowy leming. Wypierdalaj
09 -
Odpowiedz
Myśle , ze zdecydowanie przesadzasz. Nie jeden bogaty , w pieknych białych butach i jak to nazywasz zajebistym startem , chciałby być po prostu kochany … a tak będzie musiał w tych swoich pięknych butach chodzić na terapię za kase rodziców bo nie bedzie umiał zyć .
47 -
Odpowiedz
Weź się w garść, nie oczekuj tylko działaj. Jesteś kowalem swojego losu:)
07 -
Odpowiedz
Odezwał się pojeb materialista, a ja życzę ci przygłupie żebyś ze swojego „wielkiego bogactwa” stoczył się na poziom żebraka na którego wszyscy srają i rzucają największym gównem, i lucyfer ci w dupę śmieciu.
018-
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Lepiej było życzyć: „żebyś trafił do Lodolandii i przez potężnego Arktosa (czyli mnie) został zamrożony i zamieniony w trofeum lodowe 🙂
Chwała Lodolandii 😀21
-
-
Odpowiedz
Ale spójrz na to z innej strony. Przecież jak ta gromada dzieci dorosnie, to będzie zajebiscie duża rodzina i każdy tam jakoś sobie pomoże. Bieda bo bieda, ale może cześć z nich wyrośnie na porządnych ludzi. Też znam rodzinę, która miała 8 dzieci i zawsze były brudne, umorusane, alkoholizm w domu, kłótnie, imprezy. No, ale podorastali, pozakladali jakies tam firmy, pracują i życie się toczy jakoś. Ogólnie pomagają sobie wzajemnie.
210-
Odpowiedz
Tak kurwa, rodzina ci z pewnością pomoże…
80
-
-
Odpowiedz
Lucyfera nie ma. Boga nie ma.
21 -
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
21 -
Odpowiedz
Od 15 czy 16 roku życia można pracować i polepszyć swoj byt (chociaż w takim wypadku lepiej odłożyc ile się da na dalszą edukację). Poza tym nawet nie wiesz jak wielki wpływ na dziecko ma to, że rodzic je kocha – wiem, miłością się nie najesz, ale przez trudne sytuacje (typu brak akceptacji w szkole itd) dużo łatwiej przejść mając kochających rodziców niż wracać do domu, w którym czeka cię to samo co w szkole albo jeszcze gorzej. Prawdopodobnie są niezaradni życiowo i mało ogarnięci skoro zdecydowali się na dużą ilość dzieci pomimo słabych warunków finansowych, ale „narażenie na życie w nędzy” nie jest nawet w top 20 najgorszych rzeczy, jakie rodzic może dziecku zrobić.
34 -
Odpowiedz
Pierdolisz i tyle. Bieda to najczęściej lenistwo i głupota. Jeśli będzie tam inteligentny i pracowity bachor to sobie da rade, wyjedzie zza granicę zarobi ok 500 tyś na dobre studia (są zawody gdzie można w rok tyle zarobić. Liczy się w nich IQ i umiejętności), skończy MBA w US UK lub Japonii i stworzy coś co zarobi > 10 mln prz 30% zysku.
Chcieć to móc
410 -
Odpowiedz
jebane kurwy rozjeżdzałbym walcem
51 -
Odpowiedz
O kim piszesz? To Taki rodzice czy ktoś obcy np. jacyś sąsiedzi?
02 -
Odpowiedz
„Teraz zamiast mieszkać we czwórkę na 50 m2 mieszkają w dziewiątkę.”. Gdybyś zarabiał 90 tysi euro netto miesięcznie i jezdził Lamborghini Aventador tak jak Ja, patałachu, to na 50 metrach miałbyś co najwyżej kibel.
60-
Odpowiedz
Tak, kibel albo ładną, duzą łazienkę na 25 – 30 metrach, jaką ja mam w swoim dużym mieszkaniu, to wtedy wszystko sprawia o wiele większą przyjemność, niż schodzenie na półpiętro do zimnego kibla o 3 po północy, a dupa aż przyrasta w zimie do sedesu. czysta fizjologia, potrzeby ciała, to odbierasz to tak, jakby dobry los całował Cię w Twoje szanowne cztery litery. Ale co tu dużo mówić? Nawet ludzie z kasą mają swoje problemy, małe dramaty, depresje, wylewanie łez itd. Ale jak to już przed nami słusznie podsumował śp. Marcel Reich-Ranicki, i miał w tym momencie całkowitą, świętą rację, „lepiej płakać w mercedesie z wlasnym kierowcą, niż w przepełnionym ludźmi, śmierdzącym, brudnym, zawszonym metrze”.
10
-
-
Odpowiedz
Kiedyś robili dzieci by mieć pomocników w polu, teraz miejsce pola zastępuje szklanka wody na starość, ile w tym egoizmu. Znam tylko jedną parę, która najpierw się dorobiła a potem rozmnożyła, u większość brzuch przeważnie był pierwszy.
100 -
Odpowiedz
Tak samo uważam, dziękuję za ten dobry wpis na forum;-)
10-
Odpowiedz
Wpisy i komentarze są zajebiste. Większość komentujących wpis Autora to rozsądni, inteligentni, doświadczeni przez życie mężczyźni i kobiety, którzy mają w tych zasadniczych życiowych kwestiach zupełną rację. Mam tylko wielką nadzieję, że szanowni Czytelnicy skorzystają z ich porad i argumentów.
01
-
-
Odpowiedz
Kocham grać w szachy.
30 -
Odpowiedz
Mówi o moich starych. Dobrze, że za rok rzucam szkołe, nie kończe tego ścierwa i będe mógł spokojnie zaćpać sie na śmierć na ławce 20km od domu bo przecież bez wykształcenia nie dostane pracy. Chyba, że dostane to wtedy całujcie mnie w dupe rodzice psychopaci.
11-
Odpowiedz
Myśle, że mam podobnie jak ty. Postaw sobie jedną osobę, dla której warto żyć albo coś co chciałbyś po sobie pozostawić po swojej śmierci. Ja sam jeśli wytrzymam psychicznie i dożyję końca liceum idę na wydział filozofii i zostaje tam dopóki nie dorobię się doktoratu albo nie znajde odpowiedniej pracy, w co wątpię gdyż nienawidzę życia jakim żyje większość ludzi.
10
-
-
Odpowiedz
Te dzieci dadzą sobie w życiu radę lepiej niż ty.tt
03 -
Odpowiedz
Sama prawda
00 -
Odpowiedz
Niech dzieci idą do szkoły i szkolą się na posłusznych niewolników, którzy będą już wkrótce potrzebni w czasach nowej apokalisy do zapierdalania w obozach koncetracyjnych w, których będą jebać 18 godzin dziennie i będą jebani do końca życia, albowiem do tego są w szkole programowani, do niewolniczego zapierdolu dla swoich władców.
91-
Odpowiedz
TAk to prawda, tak właśnie będzie, taka będzie późniejsza egzystencja tych biednych istot. I niech tutaj nikt nie mówi, jak to cudownie sie tym późniejszym dorosłym będzie na tym padole żyło. Nawet promilowa garstka z tej milionowej gromady przegranych już teraz, w szkole, nie mówiąc o późniejszym starcie może jako tako będzie funkcjonować w tym nowym świecie, gdzie nie będą wcale potrzebni w większości przypadkach dosłownie do niczego, bo w jako tako postępowych krajach, mam na myśli postęp technologiczny, AI, robotery, totalne cyfrowe, komputerowe rozwiązania i podobne bajery nastąpi taka rewolucyjna przemiana, że może dojść do niewyobrażalnych sytuacji. Ja myslę, że to pierdolnie z wielkim hukiem, bo ludzie stracą kompletnie sens czegokolwiek. A jak im ktoś nie da czy nie zorganizuje dachu nad glową, miski z cieplą strawą i gorzały żeby się mogli upić w trupa, to jest koniec tego wszystkiego, co uważacie za normalność, która wam się należy. Posluchajcie, co było wczoraj, tzn. wojny, rewolucje, wojny domowe, mordy za kawałek chleba, apokalipsa, totalny chaos, upadek wszystkiego, powrót do glebokiego średniowiecza wręcz z dnia na dzień, w polączeniu z inwazją czarnych a Afryki, gdzie już dzisiaj w wielu regionach jest kompletne szalenstwo, chaos, wojna, głód, upadek wszelkich wartości, armageddon. Wy tu mlodzi jesteście, wyobraźcie sobie, co tutaj będzie za 20, 30, 40 lat. Wielu z Was tę niedaleką przyszłość zobaczy na własne oczy. Mamy teraz wszędzie pierdolony kapitalizm z masą idiotów, którzy robią eksperymenty na globalną skalę, decydując o losach świata, na którym lada moment (bo czym jest moment na skali wieczności?) egzystować będzie 10 miliardów ludzi. Ci ludzie są wszędzie pojebani, nie tylko w Afryce, która nie ma żadnych szans. Kto myśli inaczej, niech sięgnie do książek śp. Ryszarda Kapuścinskiego i wielu innych. Napewno niejeden z Was teź zaproponuje czytelnikom i komentatorom jakąś odpowiednią lekturę. Pomimo tego całego gnoju na świecie, ludzie, ktorych nie stać absolutnie na nic, nawet na zapchanie sobie brzucha czymkolwiek, rozmnażają się jak przysłowiowe króliki. To jest po prostu zupelny oblęd. Uświadomcie swoim bliskim, dzieciom, że będą żyć w czasie, epoce bez przyszłości. O takim życiu jakie prowadzą rodzice czy mieli ich dziadkowie, będą tylko mogli pomarzyć. Nie myślcie tylko, że Zachód czy zagranica będą rozwiązaniem ich klopotów czy wszelkiego rodzaju problemów. Swoje powiedziałem. Niech się teraz wypowiadają inni Chujowicze i czytelnicy.
60
-
-
Odpowiedz
Nie jest źle. Z tego co tu wypociłeś wynika, że starzy oboje pracują, biorą 500+, dach nad głową jest, a opieka społeczna dorzuci parę konserw, worek ryżu i parę butów. Wszystko gra. Jeszcze trochę i wyrwiesz się z tego młyna. Na razie mógłbyś starym pomóc i dorobić trochę po lekcjach. Bo rozumiem, że ta patologia to twoi rodzice… A jak dziadkowie odwalą kitę, to i przestrzeń życiowa się powiększy. Głowa do góry..
31 -
Odpowiedz
Ja pierdole już nie mogę czytać o takich pasożytach, żreją za nasze i srają później tępe kurwy, pracują bo muszą utuczyć swoje gówniaki na kaszance i wychylać czteropak po zapierdolu
31 -
Odpowiedz
500 +
30 -
Odpowiedz
Ziomek powiem Ci, no przejebane
21 -
Odpowiedz
Sam jesteś psychopatom
03 -
Odpowiedz
Gościu. Dasz sobie radę. Znajdziesz swoje miejsce w świecie. Tylko nie użalaj się nad sobą. Poczekaj tylko aż dorośniesz. Nie musisz żyć jak Taki rodzice. Pozdrowienia!
10
Kanada
2019-01-21 21:59Cześć chujanie!
Jakiś rok temu pisałem tu o moim chujowym życiu i planach wyjazdu do Kanady.
I wiecie co? Udało mi się.
Mieszkam w środku lasu w prowincji Ontario. Do drogi gruntowej mam 2,5 mili, do najbliższej osady ludzkiej ponad 20. Poluję, wodę czerpię ze strumienia i jeziora, ktore znajdują się niedaleko mojej chaty. Energię zapewniają mi 2 panele kupione po okazyjnej cenie, potrzebne mi są jedynie do 2 żarówek energooszczędnych. W lecie uprawiam warzywa i owoce.
Jestem w pełni samowystarczalny.
Co jakieś 3-4 miesiące (trudno dokładnie to określić, nie mam kalendarza i czas się już dla mnie nie liczy) jadę na składaku do miasta zatelefonować do rodziny i dać znak życia.
Dzisiaj jednak postanowiłem też skorzystać z komputera (którego użyczyło mi miłe, polskie małżeństwo, które serdecznie pozdrawiam!) i napisać do was.
Dlaczego to piszę?
Dlatego, żeby dac wam promyk nadziei. Wielu z was wiedzie smutne życia i marzy o wolności, jednak są to tylko marzenia i nic z tym nie robicie, ciągle tkwiąc w tej chujni.
Wystarczy się zmobilizować. Zaprzeć się z całej siły i dać z siebie wszystko bo to wam się zwróci z gigantyczną nawiązką.
Do Kanady zabrałem 40 tysięcy zł. Ponad 5 tysięcy poszło na bilet, kilka na pilarkę(łącznie z paliwem i łańcuchami), podstawowe narzędzia, najtańszego pickupa jakiego udało mi się zdobyć (teraz z niego nie korzystam, stoi i gnije). Kilka tysięcy poszło na broń i solidny zapas amunicji, reszta na zapasy potrzebne do przeżycia, gdy całość czasu poświęciłem na budowę chaty z bali.
Chatka ma wymiary 5x8x3,5 i wystarcza mi w zupełności. Nawet udało mi się zaoszczędzić na bilet powrotny (gdybym nie dał rady), nie z niego nie skorzystałem 🙂
Wilków w mojej okolicy nie ma, są za to niedźwiedzie. Czasem podchodzą pod dom, ale jak wrzasnę przez okno to zaraz spierdalają.
Zimą w chacie mam 10-15 stopni, no ale w koncu na zewnątrz jest prawie cały czas -30 więc nie mogę narzekać.
Nigdy nie byłem szczęśliwszy. Jeśli mi, człowiekowi z głęboką depresją i fobią społeczną udało się tego dokonać to każdemu z was się uda.
Wyjechałem z myślą, że nawet jeśli miałbym zostać wjebany przez dzikie zwierzęta po tygodniu to i tak byłbym szczęśliwszy niż w Polsce.
I tak to wygląda. Nie poddawajcie się, nie rezygnujcie z marzeń! Życzę wam jak najlepiej.
Komentarze do "Kanada"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tą wodę jakoś przyrządzasz ,żeby zajebać bakterie czy napierdalasz ją bez przyrządzania.
10-
Odpowiedz
Ziom , jebla ja o tym przyrzadzaniu
00
-
-
Odpowiedz
Zapomniales doliczyc ceny dzialki 🙂 i chyba za duzo oglądasz programow o Alasce na Discovery… spoko ja też oglądam, pomarzyć fajna rzecz…
71-
Odpowiedz
Niekoniecznie musiał kupować działkę mordo, tam są takie połacie lasów że nikt się nie przypierdoli.
31
-
-
Odpowiedz
A teraz weź leki i nie świruj. Twoja opowieść to stek kłamstw :))))
112 -
Odpowiedz
Opowieści dziwnej treści próbującego się podbudować gównodepa!
50 -
Odpowiedz
Chciałbym w to wierzyć 😀
30 -
Odpowiedz
Jeśli to prawda to ale z Ciebie wariat.
Ale szacun za samospełnienie.10 -
Odpowiedz
I długo tak kurwa pociągniesz ? Póki jesteś młody to jeszcze, a jak sił zabraknie to ani lekarza, ani emerytury, znikąd pomocy, te niedźwiedzie Cię tam kurwa zjedzą. I tak, i tak chujowo – dupa zawsze z tyłu.
32-
Odpowiedz
,,I długo tak kurwa pociągniesz ?” Zamknij morde przecwelony polski niewolniku.
11 -
Odpowiedz
Rzeczywiście, jak długo on tak chce pociągnać? Młodzi dzisiaj w swej większości są naprawdę bardziej pierdolnięci w te swoje puste pały niż ich spracowani rodzice, czy dziadkowie o ile jeszcze żyją. Niech sobie ten młody tylko na wszelki wypadek zostawi jedną kulkę w szkaplerzu z Matką Boską, który napewno nosi na szyi. Bo jak wszystko pewnego dnia szlag trafi, a ten dzień przyjdzie, to sobie może swobodnie i na luzie w łeb kropnąć z tej swojej dubeltowki, i wtedy będzie miał spokój na wieki wieków. Ale myslę, że ten wpis autora, bo totalne banialuki i stek bzdur. Wiem co mówię. Spędziłem dobrych parę lat na emigracji. Wrociłem przed paroma latami. Na dłuźszą metę to dla wielu nie ma sensu.
03
-
-
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. U mnie w Lodolandią przez 365 dni w roku non stop jest gdzieś ok. 25-30 stopni na minusie.
Chwała Lodolandii 😀23 -
Odpowiedz
Science-fiction
50 -
Odpowiedz
Jeżeli to prawda to gratuluję odwagi i motywacji i w sumie to zazdroszczę.
20 -
Odpowiedz
No i zapomniałem dopisać: okna dostałem za darmo, piecyk kupiłem za 100$. Chata uszczelniona mchem i gliną. Świetnie się trzyma.
22 -
Odpowiedz
Pomarzyć zawsze wolno. Tak naprawdę siedzisz w małym pokoiku w bloku przy starym komputerze, za ścianą kłócą się matka i ojciec. A ty jesteś tak brzydki że nigdy nie znajdziesz dziewczyny. Żałosny jesteś. Marz dalej o chatce w Kanadzie. Tylko to ci zostało – marzenia. 4 tysięcy na oczy nie widziałeś i nie zobaczysz a marzysz o 40. Żałosny idiota.
48-
Odpowiedz
No tak pierdolnęło biednemui chłopakowi coś na glowę, albo pierdoli taki szajs o tej Kanadzie, bo chyba ze starymi jebal wódę do 3-ciej nad ranem, albo bierze regularnie narkotyki w polączeniu z wodą brzozową czy bimbrem kupowanym u chłopstwa na prowincji.
21
-
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
12 -
Odpowiedz
Ech, gdybym ja miał te 40 tys… Anyway, wal tam dużo chuja w tym szałasie z bali. Albo jakąś łanię wapiti.
60 -
Odpowiedz
????? To żarty ??? Ja wyjechałem zza granicė nie po to by mieszkać jak bezdomny śmieć.
Dziś zarabiam po 2500-3000 zł ale dziennie. Po chuj jrchać żeby mieszkać jak śmieć.
Nie stać Cię na Ferrari ? To coś poszło źle.
25-
Odpowiedz
Chłopie drogi, czyżby Cię zupełnie pojebało albo sufit spadł ci na glowę? podziel tylko te 3000 tysiaki przez cztery. to jest 750 euro. Chyba żeś się upił na amen. Ze też w takim stanie potrafisz jeszcze cokolwiek wpisać do kompa?
11
-
-
Odpowiedz
Przygarniesz jednego zbłąkanego wędrowca?
32 -
Odpowiedz
Niezłe piguły łykasz.
31 -
Odpowiedz
O kurwa ale troll. Ale śmieszne
31 -
Odpowiedz
Wszystko popieram oprócz tego klamstwa
21 -
Odpowiedz
No fajnie mistrzu, tylko co ciekawego powiesz jak się kasa skończy? Masz jakieś ubezpieczenie czy coś jak cię np. ząb zacznie napierdalac? A do tego pickupa to wodę lejesz czy paliwo? Na chwilę to spoko, ale na dłuższą metę to kiepsko to widzę… Pozdrawiam, w końcu to przygoda życia, ale ile można niedźwiedzice ruchać..
13-
Odpowiedz
Na ból zęba są obcęgi za $5 i butelka samogonu. Koleżanka z pracy ma dziadka co tak robił. Tyle że teraz ma raka szczęki, ale to pewnie jest niezwiązane.
Jedno mnie ciekawi: jak gościu dostał stały pobyt a potem pozwolenie na broń. No chyba że przyjechał na wizie turystycznej i siedzi cicho w tym lesie z jebanymi muchami, komarami, kleszczami, pijawkami, miśkami i resztą pierdolonej przyrody. Co nie odpowiada na pytanie jak skubany se załatwił strzelbę.00
-
-
Odpowiedz
Zrób ama na wykopie to uwierzę. Bo inaczej nie chuja…
40 -
Odpowiedz
Szukam wolfensteina 3d creator. Poważnie. Można było samemu generować liczbę wrogów i wyposażenia w amunicję i życie. Mapy tworzyły się losowo. Liczba poziomów 18.
30 -
Odpowiedz
Czy wpierdalasz surowe ryby i popijasz zimną wodą ze strumienia? Bo jeśli nie, to nie wiesz co to jest szczęście …Skąd się biorą takie pojeby???????
31 -
Odpowiedz
Aleś chłopie naściemniał. Do Kanaady kupiłeś bilet za 5 tys zł? Toś leciał albo biznes klasą albo z przesiadką w Sydney. Pilarka też za kilka tysi? Bedziesz dzungle w Brazylii ciął czy co? Niezła pilarka w Kanadzie czy Stanach kosztuje 150-200$. Poleciałeś do Kanady jako kto? Turysta? I tak zaraz pozwolili Ci ciąć las budowac chatkę? Aaaa, broń to pewnie na polski dowód w spożywczaku kupiłeś.
Pozdrowienia z USA ściemniaczu.21-
Odpowiedz
Tym młodym jebie na te puste pały faktycznie coraz bardziej. I tacy ludzie mają rządzic Polską? Czy tym młodym pojebom kompletnie na mózg upadło, ze pierdolą takie gówno?
00 -
Odpowiedz
Mógł się osiedlić z indiańcami w rezerwacie.
Plan wygłądał by tak w moim przekonaniu:
1. Napić się z wodzem w celu dostania członkowstwa w plemieniu.
2. Napić się z wodzem w celu zaślubin z najbrzydszą squaw co mają na zbyciu.
3. Regularnie napijać się z rzeczoną squaw w celu generacji potomstwa.
4. Regularny dochód od rządu w postaci zasiłków na 15 dzieciorów. Wychowanie tego kosztuje tyle czasu i wydatków co nic (według standardów plemiennych). Wystarcza Mac&Cheese na urodziny.
5. Produkcja bimbru domowym sposobem w celu utrzymywania przyjaznych stosunków z plemionem i squaw.Pozdrowienia z AB, CA
10
-
-
Odpowiedz
Az trudno w to uwierzyc. Pamietam Twoje wpisy.
10 -
Odpowiedz
Pierdolisz? siedzisz z lękiem w puszczy w Ontario?
00 -
Odpowiedz
Jesteś udacznikiem
41 -
Odpowiedz
Tadeusz Kaczynski vel Bomber???
10 -
Odpowiedz
to rasistowski kraj, białych z Polski tam nie lubią. Lubią za to ukraińców i wszelkich kolorowych
00
Odskocznie od… życia w Polsce
2019-01-21 21:58Siema wszystkim. Ostatnio naszła mnie taka refleksja po całym życiu spędzonym w tym europejskim zaścianku, mianowicie : Odskocznie od tej rzeczywistości zawsze były lepsze, ciekawsze, bardziej wartościowe. Czy to nowy film Marvela, czy to ambitna książka, czy to muzyka, którą mocno się ekscytujesz, jarasz, podniecasz się, czy to gierka przy której całkowicie zapominasz o tym co za oknem. Także to tyle na dziś. Pozdrówki.
Komentarze do "Odskocznie od… życia w Polsce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie ma odskoczni. Jest tylko tyrka.
40 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. A najlepszą odskocznią od wszelakich cierpień jest oglądanie bajki pt. Tabaluga. Tam można mnie zobaczyć, jako poważnego, silnego władcę Lodolandii.
Chwała Lodolandii 😀21 -
Odpowiedz
To ty od Kanady? Co za głupek.
01 -
Odpowiedz
To samo oglodam jeszcze anime i gram w lola hehe xd
12 -
Odpowiedz
Tak autorze, masz rację. Ale nie ma to jak namiętne, długie, walenie chuja.
50 -
Odpowiedz
Napij się i skocz z mostu.
10 -
Odpowiedz
Szukam rozrządu do Kantanki K71 / Brilliance Jinbei S30
30 -
Odpowiedz
Dla mnie, patałachu, Mesia, najlepszą odskocznią jest samozaspokojenie.. Pewien jogin pokazał mi parę sztuczek kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, tylko zwykłym patałachem i powiem wam – nie ma lepszego seksu niż zrobienie sobie samemu porządnego loda.
32 -
Odpowiedz
Sprzedam radiomagnetofon unitra grundig
40 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
30 -
Odpowiedz
Noi chuj noi cześć
00 -
Odpowiedz
Napierdalam na VPN może mi nachujać
10 -
Odpowiedz
Mam dokładnie tak samo – po około 40 godzinach spędzonych w towarzystwie osób, których horyzonty ograniczają się do tematu przysłowiowych pieluch, garów tudzież ćwiczeń na siłce, wręcz potrzebuję jakiejś niebanalnej, nieznanej nikomu odskoczni. Jaram się swoją ulubioną muzyką, interesującymi mnie książkami, filmami, perfumami, etc. i składam im, że tak powiem, swoisty hołd.
00
Potrzebuję zmian, ale boję się ich
2019-01-21 21:58Niedługo skończę 22 lata i mam dość swojego chujowego życia. Nie mam żadnego życia towarzyskiego, przyjaciela też nie, ludzie mają mnie w dupie, a nowo poznane osoby po krótkim czasie mnie olewają. Podobno to przez to, że za dużo narzekam, skupiam się na sobie i negatywnie oceniam innych. Ale ja nie potrafię przestać narzekać! Źle mi i koniec. Dziewczyny nigdy nie miałem i nie mam szans, bo nie potrafię podejść i zagadać. Powiecie, że co w tym trudnego, kobieta też człowiek.. ja i tak nie podejdę. Nie dam rady i już. I tak czuję się negatywnie oceniany nawet przez obce dziewczyny. Do kompletu jestem chory, bo codziennie mam lęk, nieraz bardzo silny, dziwne wahania nastroju – jednego dnia potrafię jednocześnie być w super humorze, a za kilka godzin znowu mam doła. I jeszcze dopada mnie kurewska niechęć do życia. Mam dość takiego życia, ale najgorsze, że nie dokonuję żadnych zmian. Zamiast wyjść z domu i przełamywać się, wolę siedzieć w pokoju przed kompem. Nie mam odwagi zadzwonić i umówić się na wizytę do psychiatry, żeby mi wypisał leki na te cholerne lęki i wahania nastroju. Nigdzie się nie zapisuję, nie chodzę w żadne miejsca, gdzie mogę kogoś poznać. Po prostu boję się zmieniać życie – jakby jakaś pieprzona strefa komfortu, która nie pozwala mi wyjść. Chujnia i śrut normalnie. Chyba się przez resztę życia tak będę męczył.
Komentarze do "Potrzebuję zmian, ale boję się ich"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie masz nic do stracenia. Jestem w podobnym wieku i miałem ten sam problem. Nie zawsze było źle ale były lata gdzie było bardzo ciężko. Moja rada dla Ciebie – wyznacz cel. Skup się na realizacji, cokolwiek by to nie było odciągnie cię od negatywnego myślenia. Musisz po prostu robić swoje. Polecam znaleźć sobie jakieś hobby. Coś co zajmie czas i wzmocni Ciebie. W moim przypadku kopa daje wysiłek fizyczny, różny, tak aby nie znudzić się i trwać przez cały czas. Czytanie książek otwiera głowę. Możesz na jakiś czas odejść od ekranów i skupić się na literkach. Zarabianie pieniędzy daje co by nie mówić pewność. W połączeniu z celem, hobby i planem na kolejne lata wcale nie jest aż tak źle jak by mogło się wydawać. I tak co dziennie trzeba wstać, jeść, pić, coś robić. I nie musisz mieć znajomych czy przyjaciół. W tych czasach wartość przyjaciela zmalała, a znajomi odchodzą i przychodzą. Idziesz do nowej pracy, szkoły większość starego towarzystwa odchodzi. Przychodzi nowe. Nie ma co się łamać, trzeba wstać i iść po swoje. Nie daj się zamknąć w ramce. POWODZENIA NIE JESTEŚ JEDYNY !
21 -
Odpowiedz
Przeczytaj chujnie wyżej. Typkowi się udało, może i tobie się uda?
12 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Też nigdy nie miałem dziewczyny i nie mam na nią szans, bo jestem jedynym ożywionym bałwanem, a z samicami, które nie są bałwanami, nie będę się wiązał. Bo związek bałwana z organiczną istotą, byłby dewiacją. Tak jak związek człowieka z psem. Ja, Arktos, mimo iż żyję, to nie należę do organicznych istot.
Chwała Lodolandii 😀32 -
Odpowiedz
Heh jakbym o sobie czytała
11-
Odpowiedz
Wpadaj na drinka do Wro. makiavelliii@o2.pl
00
-
-
Odpowiedz
Wal chuja długo i namiętnie.
50 -
Odpowiedz
Przecież wyjechałeś do Kanady… w marzeniach.
20 -
Odpowiedz
Rozumiem cię, więc dam ci radę. Zabrzmi bardzo banalnie, ale uswiadom sobie, że masz jedno życie. Przemyśl to dokładnie i pomyśl sobie czym w perspektywie całego życia jest zagadanie do jakiejś osoby. Nawet jeśli takie coś miałoby się skończyć kompromitacją. Ale dlaczego by miało? Zagadaj do jakieś dziewczyny, amoze ona okaże się tą jedyną. Nie będziesz miał czego żałować a całe twoje życie może stać się lepsze przez taką „pierdołe” jaka jest wyjście poza strefę komfortu. Nie marnuj swojej szansy. Poczytaj o Prawie Przyciągania
31 -
Odpowiedz
Mam tyle lat co ty i naprawdę przykro się czyta takie wpisy, bo całe życie przed tobą. Ja też mam masę zmartwień, ale trzeba mieć nadzieję. Poczytaj o Prawie Przyciągania i doceniaj życie. Brzmi banalnie, ale na problemy nie ma zaklęcia i nikt ci tutaj nie powie czegoś odkrywczego
11 -
Odpowiedz
Zacznij uprawiać jakiś sport, serio, obojętnie czy siłownia może, albo bieganie z jakaś grupa, może coś drużynowego nie wiem. Wyjdź z domu i spróbuj
11 -
Odpowiedz
Mam to samo. Mam idealnie 22 lata tak jak Ty, z tym że jestem dziewczyną. Od roku miewam paraliżujące lęki, 3 razy wylądowałem na SOR z przeświadczeniem że mam arytmię, zawał, udar, wylew I tym podobne. Przy okazji zachorowania na angine poprosiłam lekarza rodzinnego o skierowanie do NEUROLOGA. To nerwica. Ewentualnie On pośle Cię do psychiatry. Nie zwlekaj. Naprawdę. Sami się nie wyleczymy. Tu szwankuje nietylko psychika Ale i mózg, nasza gospodarka jest zaburzona, niektóre receptory mogą być poblokowane. Tylko leki unormują cały proces. Pozdrawiam
13-
Odpowiedz
Wpadaj na drinka do Wro, może uda się odstresować. Pozytywne myślenie to podstawa. Piona. makiavelliii@o2.pl.
00-
Odpowiedz
Sprobuj znalesc prace w krematorium.Nabierzesz wartosci.
00
-
-
-
Odpowiedz
Weź się chłopie pozbieraj do kupy i ogarnij, bo gadasz jak pizda! No chyba że nią jesteś. Masz 22 lata, całe życie przed sobą a jęczysz jak rozmemłana baba w ciąży na sedesie, w czasie zatwardzenia. Zamiast użalać się nad sobą, przełam się i zacznij walczyć ze swoimi lękami i obawami. Musisz uwierzyć w siebie i w swoją wartość. Na pewno jesteś wartościowym człowiekiem! Jeżeli strach przed otoczeniem i wyzwaniami życia codziennego Cię paraliżuje, to koniecznie porozmawiaj z psychologiem i psychiatrą. To żaden wstyd. W Stanach każdy ma swojego prawnika i psychiatrę. Sorry, że na początku trochę ostro pojechałem, ale ktoś musi dać Ci solidnego kopa w dupę, byś zechciał odmienić swoje życie. Odwagi! Dasz radę, nie jesteś sam. Zawsze wokół Ciebie znajdą się jacyś ludzie, którzy w razie czego Cię wesprą. Nie bój się, działaj, żyj!
11 -
Odpowiedz
Wal chuja incelu
21-
Odpowiedz
Wpadnij na plebanie.
00
-
-
Odpowiedz
Co do relacji międzyludzkich to jebać ludzi i nie umawiaj sie z dziewczynami bo głęboko tego nie chcesz, w końcu jesteś chory psychicznie i to cały ty, dlaczego więc myślisz, że nie będziesz sobą kiedy czułbyś się zdrowy.
A leki lepiej mieć niż nie mieć, jeżeli chcesz to je przedawkuj bo nic sie w życiu nie zmieni no ale i tak idź po nie do tego psychiatry.Też chce sie zabić, ale o wiele bardziej chce zabijać innych, jestem troche jak Joker ale nie czuje sie jak on, on zaakceptował to jakim jest a ja i tak chce mieć normalne życie.
10 -
Odpowiedz
Kolego same leki ci nie pomogą. Natomiast koniecznie sprawdź materiały z kanału Wojna Idei na YouTube, szczególnie wykłady i wypowiedzi Jordana Petersona. Poza tym polecam ci Gary’ego Vaynerchuka oraz program Impact Theory. Zacznij od tego, a z czasem będziesz poznawać coraz więcej inspirujących postaci. Cały szkopuł w zmianie samego siebie polega na odpowiednich pobudkach do tego. Nie jest to łatwy proces, ale słuchając ludzi sukcesu zaczynasz dostrzegać w tym głębszy sens i niejako obowiązek, by być jak najlepszą wersją samego siebie. Normalnie nie piszę komentarzy w internecie, ale jeśli jest cień szansy, że ci to pomoże to wiem, że było warto. Pozdrawiam i powodzenia.
21 -
Odpowiedz
Zacznij chlać wtedy będziesz śmiały i podchodząc do dziewczyny zdejmiesz majtki i zwalisz konia na live, nie zapomnij chwycić jej za cipkę
10 -
Odpowiedz
Słuchaj za ileś czasu większość z tego nie będziesz pamiętał, będziesz miał inną sytuację. Olej ocenianie innych i zastanawianie się co oni myślą o Tobie. Próbuj nowych rzeczy aż znajdziesz swoje zainteresowania, pracę. Nic na siłę próbujesz nowych rzeczy np biegać, potem pływać, lubisz książki pomyśl gdzie poznasz osoby które też je lubią itd. Wszystko na luzie aż znajdziesz fajne hobby. Szczęścia nie daje osiągnięcie celu ale już samo dążenie do niego, próbuj. W sprawie leczenia : może zacznij od jakiejś Pani psycholog. A Kobiety ? Jesteś młody ale powiem Ci coś co kiedyś zrozumiesz : Kobietę wybierz sercem a nie oczami, szukaj koleżanek z fajnymi zainteresowaniami (dlatego też znajdź swoje) i nie usztywniaj się, najpierw koleżeństwo a może z czasem któraś z nich okaże się kimś więcej niż przyjaciółką. Powodzenia
00 -
Odpowiedz
Jak chcesz, to wbijaj na browara do Wro. makiavelliii@o2.pl
00 -
Odpowiedz
100 metanabolu i po problemie.
00
Stop dzidziom na stoku!!!
2019-01-21 21:58Jestem narciarzem. Wkurza mnie, że zwariowani rodzice wysyłają do szkółek narciarskich maluśkie dzieci, które mają po 2-3 latka i ledwo kumają o co chodzi. Jeździ to biedne zasmarkane towarzystwo, becząc co chwilę za mamą, uwieszone nogi instruktora jak mały kangur i zdecydowanie nie ma z tego żadnej radości. Nawet jak taki 3 latek pozna podstawy zjazdu pługiem, to czy nauczy się myśleć na stoku np. rozglądać czy ktoś na ciebie nie najedzie, dostosować prędkość do śniegu i warunków? A wszystko dlatego, że ambitni tatuś i mamusia, zapisują małą dzidzię do przedszkola (a powinno być żłobka) narciarskiego i są święcie przekonani, że robią dobrze. Nie, bardzo często nie robicie dobrze. A dzieci męczą się przez wasze głupie pomysły. Dlatego mówię: Stop dzidziom na stoku!!!:-)
Komentarze do "Stop dzidziom na stoku!!!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jaki jest sens zjeżdżania z górki na nartach ?
20 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. U mnie w Lodolandii też są stoki narciarskie, ale tam nie ma żadnych dzieci 😀
Chwała Lodolandii 😀20 -
Odpowiedz
Mi sie tam podobaja, fajne noski czerwone maja mnie dziadzia zawsze bral na stok od 3 roku zycia i co i nic. Co moze dzidzie tez po sklepie chodzic nie moga bo je slepaku rozjedziesz uwazaj na innych a nie zapierdalasz albo naucz sie jedzic jak czlowiek i na czarne trasy a nie po laczkach zapierdalasz a jak nie ma w twoich gorach czarnych tras to wez se kredyt cebulaku i jedz na lodowiec. tam dzieci nie ma (no przynajmniej na samej gorze).
17-
Odpowiedz
Moim rodzicom tez sie to podobalo, gdy mialem 5 lat…
– wyposazyli mnie w nartki i kazali zjezdzac…
Do momentu, az nie zasralem sobie gaci…
– w takim narciarskim ekwipunku ciezko jest sciagac wszystko z dzieciaka, zeby se kupke walnelo…
Nastepny raz na narty pojechalem, gdy sam tego juz chcialem…20 -
Odpowiedz
A kogo obchodzi twoje zdanie mentalna stulejko !!!!
10
-
-
Odpowiedz
Wal chuja
22 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
21 -
Odpowiedz
Powiem krótko! Jesteś obszczypłotem, nie narciarzem…
16-
Odpowiedz
Mówił ci ktoś, że lubienie własnych postów to jak lizanie swoich jaj przegrywie? 😉
20
-
-
Odpowiedz
No,ambicje tatusi i mamusiów to potworna rzecz zdolna złamać i zniszczyć życie Człowieka w jego początkach.Nie wiem jak pomóc,jak się z tym uporać…może dziś żubrówka?oczywiście ta z trawką,taki świeży aromat że aż pięknie się oddycha!
82
Hashtagi
2019-01-21 21:58Nie wiem jak Was, ale mnie wkurwiają te jebane hashtagi. Wszędzie to gówno wpierdalają. Nie dość że czytać się tej sieczki nie da, to jeszcze okaleczają język polski. No co to ma być za tekst „Dziś w #BarUZdzicha w #Warszawa robimy imprezę powitalną #JozefWyryp który wrócił z #Norwegia bo się hajta z #MariannaSlawojka #impreza #weekend #chlejemy #SzczamyPodMurem #ZygamyNaTrotuara” Przecież to zęby bolą jak się widzi taką srakę. Jebać te wszystkie tweetery, instagramy i inne fejsbuki. A wszystkim hashtagowcom huj w dupę stalowy.
Komentarze do "Hashtagi"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tobie też, w 2 dziury.
02 -
Odpowiedz
#wal chuja
32 -
Odpowiedz
#WielkaPałaSobieStała
22 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią.
#Atakować zieloną dolinę
#Jakubie zrób mi loda
#Niech żyje Lodolandia i jej najzacniejszy władca
Chwała Lodolandii 😀33 -
Odpowiedz
Że co? Tagi? Ja pierdolę …
03 -
Odpowiedz
Hej, też przeczytaliście ten etap z hasztagami jak niedojebana mózgowo nastolatka z rakiem kurwa języka ?
Przecież o tym nawet sie myśleć nie da żeby nie być w stanie strzelić sobie w łeb, co dopiero słuchać tego albo czytać.Usuwajcie fejsa insta czy chuj wie co tam jest. Ja tego nie mam i nikt mnie nie lubi ale cierpieć nie musze.
41 -
Odpowiedz
Czepiasz się, przecież język ewoluuje razem z narzędziami. Najpierw znaki na drewnie i glinie, w których znaki były po prostu kombinacjami linii, potem rzymskie kroje szeryfowe na kamiennych tablicach potem pergamin/papirus/papier, gdzie znaki miały większą szerokość za sprawą atramentu. Wtedy nastąpiła także zmiana systemu pisma z trudnego do zapamiętania zestawu hieroglifów ludzie przeszli najpierw za sprawą Kananejczyków na abdżad, w którym występowały jedynie pojedyncze spółgłoski, potem za sprawą Greków na alfabet z samogłoskami. Dzięki temu liczba znaków zmniejszyła się z setek do około 25 i praktycznie każdy mógł się nauczyć czytać i pisać. Potem nastąpiło wynalezienie prasy drukarskiej, kiedy książki przestały być skarbem. Miało to wpływ na stopniowe rozpowszechnianie się umiejętności czytania i pisania oraz miało wpływ na powstanie poczty. Ponieważ wysłanie listu wymagało trochę wysiłku, list powinien był zawierać jak najwięcej informacji, czyli być dość długi, być poprawnie napisany (aby, by nie być źle zapamiętanym przez adresata). Niewiele zmieniło się od XIX aż do powszechnego udostępnienia krótkich wiadomości przez serwis SMS oraz komunikatorów internetowych (kolejno: IRC, Gadu-Gadu, Tlen, Skype, obecnie Messenger). Wtedy ze względu na wygodę oraz w przypadku SMS koszt wiadomości i limit znaków, ludzie zaczęli skracać wiadomości, a także słowa. Język zaczął zmieniać się o wiele szybciej niż wcześniej, a nowe zwroty mogły się rozpowszechniać o wiele szybciej. Ponieważ w Internecie jest coraz więcej krótkich wiadomości, coraz więcej ludzi kopiuje ten schemat. Ludzie rezygnują ze znaków interpunkcyjnych oraz wielkich liter (chyba że chcą coś wykrzyczeć, lub podkreślić). Zamiast posługiwać się słowami, wyrażającymi emocje, ludzie zaczęli je skracać do emotikon – dla mnie nowej części mowy języka pisanego. Początkowo, skłądały się z liter oraz znaków klawiaturowych, obecnie często zastępowane przez specjalne znaki unikodowe (emoji). Hasztagi także są wg mnie nową formą mowy, dostosowaną do narzędzia, którym ludzie się posługują (serwisy społecznościowe, umożliwiające wyszukiwanie postów po owych hasztagach).
05-
Odpowiedz
Te cycktagi będą popularne że każdy będzie mówił #czesc #jestempojebany
10
-
Produkcja w ŁWF
2019-01-21 21:57Kończą się patałachu czasy, gdy płacisz i w tym momencie sprzedawca zaczyna sprowadzać towar dla ciebie. Łódzki Wydział Fabryczny wyznacza nowe standardy handlu, równostronnie sprawiedliwe dla klienta i Sprzedającego. U Nas angażujemy jakiekolwiek inwestycje w produkcję dopiero, gdy uzbierają się i są bezpieczne pełne środki na partię produktu. Gdybyś kupił u Nas, to musiałbyś zaczekać na innych kupujących aż powpłacają kasę. W następnym etapie wymagamy od ciebie pisemnego potwierdzenia otrzymania towaru i zrzeczenia się praw do reklamacji. Dalej odczekujemy 14 dni, by upłynęło prawo zwrotu towaru zakupionego wysyłkowo. No i ostatecznie rozpoczynamy proces otwierania linii produkcyjnych, zamawiania materiałów, rekrutacji pracowników oraz produkcji. Po produkcji towar jest składowany na podwórku przez 1 dzień. W tym czasie musisz przyjechać i go sobie odebrać. Dobrze radzimy zatem, byś codziennie próbował się dodzwonić do zakładu na płatną linię 0700 i wypytywać o etap produkcji, byś nie przegapił tego jednego dnia. Po upływie tego dnia opychamy go gdzieś dalej, bo nie ma powodu, żebyśmy bezpłatnie magazynowali twoją rzecz. No i lepiej przyjechać zaraz po wystawieniu towaru, bo jeśli to np. elektronika, to ci może zalać deszcz na tym podwórku.
Komentarze do "Produkcja w ŁWF"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Spierdalaj stąd Mesiu, twoje teksty przestały być zabawne. Już 2/3 twojej załogi to Ukraińce. Oni się nie pierdolą jak Polacy. Dalej będziesz dziadować na pracownikach to skończysz sam jak dziad.
25 -
Odpowiedz
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. W porównaniu do mnie jesteś zwykłym nędznym robakiem i możesz mi i Jakubowi buty lizać, byśmy wyglądali elegancko. Ten ŁWF nawet się nie umywa do Mojej Lodolandii.
Chwała Lodolandii 😀42-
Odpowiedz
Tu Arktos, władca Lodolandii. Zapomniałem, że nie mam butów, ale Jakub już tak. No to możesz co najwyżej językiem myć moją lunetę i Jakubowi buty, Mesiu.
Chwała potężnej Lodolandii 😀 😀 😀22
-
-
Odpowiedz
10/10 patałachu.
01 -
Odpowiedz
Dawno cię tu nie było Mesiu.
12-
Odpowiedz
To podróba
01
-
-
Odpowiedz
Sram na ten twój wydział.
02 -
Odpowiedz
Mesiu? A gdzie twoje Zajebatsu?
01 -
Odpowiedz
Wal chuja
51 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
71 -
Odpowiedz
To nie to.. Mesio pisał płynniej. Tęsknię za nim, kurwa…
71-
Odpowiedz
Masz Mesiu rozdwojenie jaźni?
01
-
Wkurwia mnie to, że nikt mnie nie rozumie.
2019-01-21 21:56Wkurwia mnie to, że jak coś mówię to nikt mnie nie rozumie. Nie chodzi o to, że mówię nie wyraźnie (chociaż czasami też mi się tak zdarza, ale to pewnie każdemu), ale po prostu ludzie nie rozumieją moich wypowiedzi. Kurwa bo mam czasami takie wrażenie, że ludzie którzy mnie otaczają potrzebują stu stronnicowej instrukcji obsługi do tego co im przed chwilą przekazałem, jakiś problem ze skojarzeniem faktów, które im właśnie przekazałem. Nie wiem czy problem jest tkwi we mnie czy w nich. W przypadku kiedy ktoś mówi do mnie to znam zakończenie jego wypowiedzi zanim jeszcze skończy i troche mnie denerwuje, że dalej o tym pierdoli. Nie lubię strzępić ryja na darmo i zawsze mówię zwięźlę i na temat, ale przez to że tak jest to jestem obgadywany przez idiotów, którzy myślą, że te tego nie słyszę i to mnie wkurwia najbardziej. Wkurwia mnie też to, że mam za miękkie serce, żeby im pocisnąć i zrównać z ziemią te świerwo. Jak raz dojebałem jednemu frajerowi z pracy to aż potem sam tego żałowałem. Nie wiem co robić i to wszystko mnie wkurwia.
Komentarze do "Wkurwia mnie to, że nikt mnie nie rozumie."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal chuja!
30 -
Odpowiedz
Ja cię, kurwa nie rozumiem. O czym pierdolisz, waść?
20 -
Odpowiedz
Włącz dyktafon gdy z kimś rozmawiasz i będziesz wiedział w czym problem.
30 -
Odpowiedz
Problem tkwi w tobie.
10 -
Odpowiedz
bo, siedząc całą dobę na fejsie i oglądając nasze tv, całkowicie skretynieli
10 -
Odpowiedz
Hehe implikujesz że jesteś lepszy ?
Bład skurwysynie, liczy się inteligencja, wykształcenie (w Pl nie ma dobrych uczelni), charakter, samozaparcie, kreatywność i jakość.
Póki co jesteś biednym śmieciem i bez znaczenia czy masz coś ciekawego do powiedzenia.
Moja ochrona by Ci tak ryj zjechała jeśli zobaczyliby że mnie nudzisz że kurwa rodzona babcia by Cię nie poznała.
110-
Odpowiedz
Nie obrażaj go sflaczały buraku
10
-
-
Odpowiedz
Przepraszam, ale nie wiem co Ci chodzi.
21 -
Odpowiedz
Przepraszam, ale że co? Mógłbyś jaśniej, bo nie skumałem.
31 -
Odpowiedz
Wal chuja
20 -
Odpowiedz
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
10 -
Odpowiedz
To tylko życie 😉
00 -
Odpowiedz
Mnie każdy wkurwia i chce zabić każdego ale mam psychiczną blokade i nie potrafie nikogo uderzyć. Mógłbym zatrzymać pięśc 1cm przed twarzą kogoś i go nie uderzyć mimo, że bardzo tego chce. Wiem o tym, sprawdziłem to.
No i mam tak samo jak ty z tym mówieniem. Tylko podaj jakiś przykład twojej wypowiedzi której ktoś inny nie zrozumie.02 -
Odpowiedz
Gdybym dostawal piec zloty za kazdy raz gdy ludzie cos zle interpretuja mojego to pol roku bym nie musial pracowac
00-
Odpowiedz
Ja bylabym ustawiona do konca zycia
00
-
Fenyloetyloamina
2019-01-16 21:12Usiądźcie kochani wygodnie i posłuchajcie, co ciotka ma wam ważnego do przekazania.
Wszystko to, co nazywacie miłością, szczęściem, motylkami w brzuchu….nie istnieje. Fizycznie nie ma czegoś takiego jak bycie zakochanym. Wszystkie te nazewnictwa, zostały wymyślone na potrzeby manipulacji mediów, romansideł, słodkich opowiastek do poduszki czy głupich telenoweli. Fenyloetyloamina. To ona jest wszystkim tym co opisane wyżej.
Pamiętasz ten przyspieszony puls na jej widok lata temu? Kiedy po Twoim ciele spływał pot, a sam czułeś się jakbyś był na haju? Nie czułeś wtedy ani bólu, ani zmęczenia, nie widziałeś w niej ani jednej wady, zrobiłbyś dosłownie wszystko dla niej o każdej porze dnia i nocy. Dziś najchętniej przyłożyłbyś jej szpadlem i zakopał w pobliskim rowie prawda? Na jej widok chce Ci się wymiotować. Wspólne wypady nie sprawiają już żadnej radości a seks czy bliskość wręcz Cię odrzucają. Czujesz że czegoś Ci brak ale nie wiesz czego. Fenyloetyloaminy. Już tłumaczę od początku co i jak. Kiedy poznajesz nową osobę, Twoje zmysły wysyłają informację do mózgu dotyczące jej zapachu, wyglądu, dotyku a następnie czekają na informację zwrotną. Jeśli owa jest pozytywna, w organizmie wydziela się substancja zwana fenyloetyloaminą. Jej działanie jest bliźniaczopodobne, do działania amfetaminy. Dlatego czujesz się taki szczęśliwy kiedy ona jest obok i dosłownie będąc „na haju” nie dostrzegasz jej wad. Poziom owego związku jest wtedy wysoki i czujesz że możesz przenosić góry. Okej, jednak pamiętajmy, że „miłość” to tylko chemia. Nic więcej. Poziom fenyloetyloaminy utrzymuje się w organizmie od 1,5 do 4 lat. Dlatego się mówi,że zazwyczaj miłość po takim czasie gaśnie. I będzie gasnęła! Bo jest to całkowicie normalne. Jako, że również należymy do grupy ssaków, mamy instynkt. Instynkt rozmnażania się, kopulacji. Jeśli mamy zaniżony poziom fenyloetyloaminy, robimy usilnie wszystko by ją odzyskać. Jedni jedzą czekoladę, bo ona też go zawiera w niewielkich ilościach a drudzy zdradzają. Zastanawiałeś się, dlaczego mimo tego,że obiecałeś żonie wierność, zaczęła Cię podniecać koleżanka z pracy, przy której czujesz się tak jak przy swojej żonie lata temu? Ano dlatego, że znalazłeś dawczynię fenyloetyloaminy, na którą Twój mózg zadziałał pozytywnie. Człowiek nie jest stworzony do monogamii. To ściema. Aby być szczęśliwymi, musimy dostarczać naszemu organizmowi co i rusz to nowe bodźce. Jeśli jednak usilnie pozostaniemy w związku z tym samym partnerem/ partnerką, nasz organizm wydziela hormon zwany oksytocyną, która zaburza działanie fenyloetyloaminy. Sprawia on,że stajemy się obojętni na bodźce wysyłane przez naszą „bratnią duszę”, nie czujemy już tego co kiedyś, po prostu tu rodzi się już przyzwyczajenie. Aczkolwiek są związki, w których nawet i po 15 latach są cukiereczki i fajerwerki. Jednak zależy to tylko od tego, czy zarówno Ty jak i partnerka macie duży przyrost i zdolność do produkcji powyższego związku. A wszyscy Ci, którzy zmieniają partnerów jak rękawiczki, mają zwyczajnie zjawisko patologii w swym organizmie, które powoduje bardzo szybki spadek fenyloetyloaminy. Pamiętaj, to czy się urodzisz ponurym smutnym dzieckiem, czy małym rozbestwionym gadułą, zależy tylko od tego w jakim stopniu i co będzie produkował Twój organizm. Wszystko jest kur* zależne od paru istotnych hormonów i substancji. Myślicie,że tabletki od psychiatry na depresję są z cukru pudru? W nich zawarte są spore ilości substancji odpowiedzialnych za przyrost hormonów szczęścia takich jak serotonina czy endorfina. Więc przestańcie pieprzyć o rycerzach na koniach i miłości aż do grobowej deski bo taka zwyczajnie nie istnieje.
Fenyloetyloamina> Jej spadek> Przyrost oksytocyny> Przyzwyczajenie.
Tyle w temacie.
Komentarze do "Fenyloetyloamina"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
44 -
Odpowiedz
Wow jakie to mądre. Zdradził mnie chłopak ale wikipedia uświadomiła mi jak działa miłośc, i to ze nigdy nie bede szczęśliwa nie jest skutkiem mojego chujowego pseudointeligentnego charakteru, tylko matki natury. Ale jestem teraz lepsza od tych wszystkich głupich, zakochanych ludzi, matka natura ty kurwo jebana
141 -
Odpowiedz
Kutasodupan kurwa 🙂
80 -
Odpowiedz
A żeś temat zapodała ho ho ho, ale się niektórzy idealiści wkurwią 🙂
Niemniejsza, iż to czymś coś jest wywołane, jak my to nazywamy a czy istnieje to są 3 różne kwestie.31 -
Odpowiedz
No wreszcie coś sensownego. Nie nazwałbym może oksy hormonem przyzwyczajenia, ile „bliskości”, wszak wydziela się też przy orgazmie. Takie spoiwo, które ma połączyć ludzików, żeby odchowali dzieci, które razem spłodzą. A że wychowanie gówniaków to zabawa na 20-25 lat, podczas których poziomy hormonów spadają, to już inna bajka…
51 -
Odpowiedz
Hmmm… Były też dzieciaki, które od małego miały wdrukowane, że św. Mikołaja nie ma. A co komu przeszkadzało wierzyć? Cieszyć się tym, marzyć, czuć tą baśniową atmosferę? Dlaczego ktoś im to zrobił i postanowił ich uświadomić? Tak zupełnie za darmo. Z dobrej woli? Dlaczego? Może dlatego, że ich rodzice też nigdy tego nie zaznali? Może dlatego, że to kosztuje nieco więcej wysiłku? Może tak samo jest z miłością? Może i hormony i cała reszta mądrych słów, które tu prztaczasz to prawda. Ale może miłość to nie coś, co po prostu „jest” albo się „wydziela”, tylko coś co jest wypadkową pracy dwojga ludzi? Może mylnie definiujesz miłość? Może nie masz pojęcia czym to jest naprawdę? Może stan upojenia drugim człowiekiem to tylko pierwszy etap miłości? Może kolejne są inne, jak barwy, jak smaki, po prostu inne ale równie intensywne? Może potem rodzi się coś, co jest Twoim fundamentem? Więzią, dojrzałą relacją, szacunkiem, wsparciem, empatią… Rzeczami, których w obecnym świecie ludziom bardzo brakuje. Szukają tego po omacku ale nawet nie znają tego kształtu. Stąd zagubienie, brak wiary, a w konsekwencji zepsucie. Nie spłycaj proszę tak ważnej rzeczy jaką jest miłość do hormonu.
64 -
Odpowiedz
Wszystko fajnie, tylko autor zapomniał o ważnym czynniku jakim jest umysł ludzki, dzięki któremu człowiek buduje cywilizacje jakich nie dokonało inne stworzenie na tej planecie. Hormony to nie wszystko, chociaż jak czasem patrzę na nkektórych ludzi to aż się ciśnie na usta słowo „idiokracja”.
52 -
Odpowiedz
Naucz sie kultury
21 -
Odpowiedz
Nie pamiętam tego, bo to się nigdy nie wydarzyło. Szach mat!
30-
Odpowiedz
You made my 20 seconds.
10
-
-
Odpowiedz
Tak. Czekałem na ten wywód. Wreszcie ktoś napisał.
20 -
Odpowiedz
Może to i prawda, ale z takim podejściem do życia zdechniecie zgorzkniali w swoim przeintelektualizowanym świecie.
106 -
Odpowiedz
Ja słyszałem ,ze oksytocyna to hormon miłości a o Fenyloetyloaminie pierwsze słyszę. Ale tak zgadzam się w 90% co do artykulu
20 -
Odpowiedz
Zakochanie a miłość to różne sprawy, choć czasem doskonale harmonizują.
Z twojej wypowiedzi można wnioskować, że uważasz człowieka za rodzaj zwierzęcia. Mieści się to w bardzo powszechnym ostatnio i mocno propagowanym trendzie.
Zmartwię Cię pewnie bo, choć twoje wywody są od strony technicznej poprawne, to jest jeszcze sporo osób, które nie czują się zwierzeciem i nie żyją jedynie na poziomie biologicznym. Niektórzy odczuwają głębszy sens życia, choćby i nawet na zasadzie przeczucia. Niektórzy też – wyobraź sobie – wierzą w istnienie Stwórcy, co jeszcze bardziej odwodzi ich od powielanych przez Ciebie defetystycznych treści nihilistycznej propagandy. Ta propaganda jest bardzo ale to bardzo powszechna i wdziera się wszelkimi możliwymi sposobami do naszego życia. Pozdrawiam wszystkich, którym takie poczucie bycia zwierzeciem jest mniej lub bardziej obce.107-
Odpowiedz
Zalatuje populizmem na kilometr.
10
-
-
Odpowiedz
Noi chuj noi cześć
20 -
Odpowiedz
Czyli tak samo jak ze szkołą. Po 2 miesiącach jest ci brak tego ścierwa a po powrocie chcesz jak najszybciej popełnić samobójstwo.
30 -
Odpowiedz
Wydaje Ci się, że jesteś mądra, ale w rzeczywistości chuja wiesz. Pozdro.
45 -
Odpowiedz
Chłop cię zostawił i pierdolisz głupoty 😀
105 -
Odpowiedz
szacunek, dobry wywód
50 -
Odpowiedz
Pokonaj wszystkich Groksów tak jak ja.
40 -
Odpowiedz
nie czytałem ale współczuję ci. Więcej takich bredni i społeczeństwo będzie głupie.
24 -
Odpowiedz
Powiedz ciotka jak taka jesteś mądra jak nazywa się ten związek chemiczny, dzięki któremu siedzisz całą noc przy chorym dziecku i dałbyś sobie wytoczyć tę całą fetylo coś tam aby mu tylko spadła gorączka. I w dupie masz w tym momencie wszystkie laski na widok, których zmieniał ci się zawsze skład chemiczny krwi.
A jak się się nazywa związek chemiczny dzięki któremu czujesz się szczęśliwy bo umiesz zapewnić byt swojej rodzinie i widzisz, że wszystko gra a dzieciaki mają dobry start w życiu? Fenylo jak?
A jak ci w dorosłym życiu zajrzy prawdziwy strach do dupy i czujesz że możesz liczyć tylko na tę poznaną 20 lat temu przy której normalnie rośnie ci tylko oxytacyna to co się jeszcze oprócz niej wydziela.
Może życie to rzeczywiście tylko chemia ale tych związków ciocia jest o wiele więcej.
A zatwardziałym chemiczkom ( i chemikom) którzy są tak zapatrzeni tylko w jeden zawsze po czasie zostaje jeszcze C2H5OH sączony w samotności.224-
Odpowiedz
„Powiedz ciotka jak taka jesteś mądra jak nazywa się ten związek chemiczny, (…)”
Nazywa się samolubny gen, synu…
11 -
Odpowiedz
POejechane po glupich kurwiszczach.
01 -
Odpowiedz
Pierdolisz. To jest dokładnie to samo. Chemia. To samo, jak siedzisz nad chorym psem. Jak ja…Bez ideologii i pierdolenia o „miłości „…
10
-
-
Odpowiedz
Do tego od kradnięcia krokodyli – zmień płytę czyli pisz o czym innym.
11-
Odpowiedz
np. o aligatorach…
10
-
-
Odpowiedz
„Dziś najchętniej przyłożyłbyś jej szpadlem i zakopał w pobliskim rowie(…)” – hit tygodnia
30 -
Odpowiedz
Miłość istnieje, tylko jej nie rozumiesz… Oczywiście, że po kilku latach uczucie zgaśnie. Ale miłość to nie uczucie, tylko DECYZJA, żeby być z kimś POMIMO jego wad, monotonii, chorób itd. I to jest w związkach i rodzinie najpiękniejsze – nawet jak macie kosę, nie rozmawiacie itd to wciąż jesteście rodziną/parą i się wzajemnie kochacie (decyzja, a nie uczucie!). A Twoje podejście do sprawy to czysty hedonizm – porzucanie ludzi, kiedy przestają być dla Ciebie atrakcyjni. Uważaj, bo Ty kiedyś też się zestarzejesz/ popadniesz w długi lub depresję albo coś, przestaniesz sprawiać komuś przyjemność i zostaniesz porzucona, właśnie wtedy, kiedy najbardziej będziesz potrzebować drugiej osoby.
76 -
Odpowiedz
Slynna fenyloetyloamina i uklad limbiczny w mózgu.Kolezanka napisala to, o czym cale stada kolesi nawet nie zdaje sobie sprawy.obudźcie sie placzypity! huj bombki strzelil!jednorożce pozdychaly a ptaszki już tak slodko nie zawodzą. I cale qwa szczęście! Bo po rozstaniu teskniac za byłą, nasz mózg tez robi nas w huja. Nie tesknimy za osobą ktorą idealuzujemy w podświadomości, tylko tesknimy za tym jak sie czulismy z tą osobą. Tesknimy za stanem gdy bylismy szczesliwi bo ktos nas kochal i czuliśmy sie zajebiscie. Czulismy sie akceptowani i szczesliwi. Byly emocje, dreszcze i fajerwerki.i za tym tesknimy! Za odczuciami jakich wtedy doświadczaliśmy. Teraz juz wiemy ze byla panna to tępa dzida, ale wtedy byla siódmym cudem swiata. Jak dalej ją kochasz (haha), to przypomnij sobie to co cie w niej irytowalo, co ci sie nie podobalo. Jezeli nie miala takich cech w sobie, to nie ona jest idealem, tylko ty jestes zjebem. I teraz trzeba przestać kwiczeć i pierdolic o tęsknocie, tylko sie ogarnac i prxestac byc pizdeuszem! Liczy sie tylko dziś! Życie jest brutalne a milosc przereklamowana.amen.
130 -
Odpowiedz
Jak 2+2=4! Wiadomo o tym od dawna, tylko to niepopularne jest…
40 -
Odpowiedz
Ło ja żesz!… No co ty?! Jak to tak: „szpadel i do rowu”? Nie spodziewałem się tego po tobie! Z nami koniec.
10 -
Odpowiedz
dobrze, że twoje DNA to projekt istoty pozbawionej testosteronu i niezdolnej do rozmnażania
00 -
Odpowiedz
Niewien nkeczytałem całego ale…
Masz dupę ostrą jak kosa,
wary ci wiszą jak śpik u nosa,
Czerwona jak u pawiana,
dupa pryszczata i obesrana21 -
Odpowiedz
Wal chuja incelu
10 -
Odpowiedz
Bzdury gadasz ja i moja wymyślona dziewczyna jesteśmy szczęśliwi już 10lat
111 -
Odpowiedz
To w chuj przykre, ale to prawda. Organizmom żywym chodzi tylko o seks i tylko to się liczy we wszechświecie. To jest jedyny główny cel, zaruchać, zapłodnić, umrzeć. Głupie, co nie? Ale to jedyny znany nam cel. Dać życie kolejnemu ssakowi, który będzie o tym myślał.
110 -
Odpowiedz
Piękna opowieść. Jasna cholera…. 🙂
10 -
Odpowiedz
Bla bla bla bla bla bla, nuda, oklepane jak schabowy w niedzielę.
Ktoś Cię kopnął w tyłek? Narzeczona/narzeczony zdradził? Nikt Cię nie chce? Takie pierdolamento o chemii to zaczyna się zawsze jak druga połówka rzuci dla innego/innej, albo gdy już ostro wejdzie frustracja z powodu samotności. Możesz sobie tłumaczyć i racjonalizować, ale jak Cię dopadnie to i tak, cała ta bolesna prawda, Twoje wielkie objawienie, etc. etc.
Wszystko to pójdzie w pizdu, mój Ty najbardziej wyjątkowy płatku śniegu ze wszystkich.15 -
Odpowiedz
Niestety prawda, nasz durny żywot jest podporządkowany indywidualnej pracy mózgu każdego z nas. Dlatego jeden jest tępy a drugi mądry, jeden nie może żyć bez ludzi, a inny nimi rzyga, itd. Wpływ na nasz los ma też w dużym stopniu łut szczęścia który z niewiadomych przyczyn jedni mają, a inni nie.
10 -
Odpowiedz
wasza tzw miłość to jedynie faza potrzebna naturze do rozmnażania. Feromony w mózgu dobierają wam partnera, bez waszej wiedzy,podnosząc poziom określonych hormonów. To powoduje wzrost popędu seksualnego. Podwyższony poziom hormonów, powodujący określone zjawiska np wzrost popędu czy rausz, trwa z natury 2-4 tyg i opada, co skutkuje zmęczeniem na partnera i kolejnymi polowaniami waszych feromonów na kolejne ofiary. To zjawisko mają wszystkie ssaki,gady,ptaki,ryby itd czyli te, które natura rozmnaża. Przestańcie więc bredzić o miłości a zacznijcie myśleć, fejs za was tego nie zrobi!
30 -
Odpowiedz
Tak jest: miłość to bujda, homoseksualizm nie jest chorobą, a Kopernik była kobietą. 22-go wieku ludzkość już pewnie nie doczeka.
01 -
Odpowiedz
Sorry ale od kiedy miłość i pociąg seksualny to to samo. Można przecież kochać kogoś jak przyjaciela, a o rodzinie nie wspomnę. Miłość to uczucie silnego przywiązania i potrzeby posiadania tej osoby w naszym życiu, jak i chęć bycia w życiu tej osoby. To o czym mówisz to pociąg seksualny i potrzeba prokreacji a to przecież dobrze wiemy wcale nic z miłością nie musi mieć wspólnego.
11

Jesteś jak smerf Laluś. Narcyzm ocieka z twej chujni hektolitrami. Chłopczyk się przestraszył bo kobieta chce czegoś za dawanie ci i opiekę przez trzy lata. Ogarnij się albo wróć do mamusi.
I z musianga zrobiła się łysa kobyła…
widzę, ze nie tylko ja jestem w podobnej „chujni” tyle, że mój związek to ponad 5 lat, teraz pomiędzy nami jest tylko „coś”, w sumie już mnie kiedyś zostawiła, ale chuj, przełknąłem to i spróbowaliśmy znowu i jest „jako tako”. Teraz poznałem kogoś, dwa lata starszego (ja mam 28) i dogadujemy się znacznie lepiej, dojrzalej.. Dodam, że moja aktualna ma 25 lat, ale chyba tylko w metryce.. Od lat nie czuję się dla niej „tym kimś”
I chujnia, bo jest „nowe” mieszkanie, gdzie kurwa kupowane wszystko było jak po rozwodzie (to moje, to Twoje). A tu niby ktoś się pojawił, ale chuj wie jak to będzie dalej, i nie wiem co robić podobnie jak Ty, ale w Twoim przypadku bym spierdalał z tego związku póki możesz.
Właściwie mam podobnie. Lat ciutke mniej, ale w stałym związku jestem od ~~5 lat. To co mogę tobie powiedzieć, to wiedza, że takie uczucie tylko się pogłębi.
Generalnie, gdy w związek wchodziłem to amory na całego, dziewczyna urodziwa, opiekuńcza, dobrze się dogadywaliśmy i uzupełnialiśmy a dla mnie była to tzw wyższa liga.
Dzisiaj, gdy już rozwinąłem skrzydła, poszedłem na swoje i moje postrzeganie świata się zmieniło jestem wypełniony obawami. Też za młodu się nie wyszalałem, nie wiem, czy to jest to czego pragnę i mimo, że mojej do głowy nie przychodzą takie rzeczy jak zaręczyny, to w którymś momencie dowiadując się o możliwej ciąży życie przeleciało mi przed oczyma.
Okazało się jednak, że rodzicem nie zostałem, ale od tamtego momentu intensywnie męczy mnie myśl, czy to jest związek jakiego szukam, o tym co mogłyby mi dać inne kobiety i czy byłbym z nimi bardziej szczęśliwy. A może jestem jak taka kura, oświetlana sztucznym światłem która nie ma odwagi wyjść za kurnik, bo to jedyne co zna.
Przykrym jest to, że nie daję jej już całego siebie, że jest część mnie która buntuje się w obecnym stanie sytuacji mimo, że nie powiedziałem jej o tym co czuję, w obawie że mógłbym to zepsuć, a potem żałować.
Dlaczego miałbym żałować? Ano, przy sytuacjach typu ciche dni jest mi po prostu przykro, że tak wyszło, że jednak lepiej we dwoje.
Może brzmi trochę nieskładnie, aczkolwiek taki to już paradoks mojego mózgu, że nie potrafi się cieszyć z tego co ma, albo brak mu odwagi żeby podjąć właściwe decyzje w obawie przed konsekwencjami, zarówno dla mnie jak i dla niej.
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Ja też nie potrafię się ustabilizować, bo codziennie próbuję podbić zieloną dolinę, lecz niestety bezskutecznie. Jakub ma natomiast swój problem – za każdym razem jak skonstruuje Arktoplan (mój prywatny samolot bezsilnikowy), to po krótkim czasie ulega on zniszczeniu. Nie dlatego, że zrobił go byle jak, tylko np. tak jak kiedyś spadła na niego ogromna kula śniegu.
Chwała Lodolandii 😀
Ruchaj póki możesz, oto rada. Na kaganiec przyjdzie czas.
Wal chuja długo i namiętnie – po kilkanaście razy dziennie. Wydoisz wszystkie nasienie i nke będziesz myślał o skoku w bok.
Mesia dziewczyna: https://web.facebook.com/versaczi/?_rdc=1&_rdr
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.
Eros borzy
Lol kobieta mu się oświadczyła. Spierdalaj jak nie przyjełeś zaręczyny.
Masz tylny most do Fiata 508 Junak?
Kolejny stallion. Idź do TVN.
Policzmy Chujanie, ilu jest nas na Chujni. W tym celu klikamy łapkę w górę tylko na jednym urządzeniu. Kto kliknie w dół, temu chuj w dupę.
Uwielbiam czuć penisa w swym odbycie
Och kolego, już cię lubię. Chodzisz do teatru? Albo do opery? Mesio.
Wczoraj chujowo. Dzisiaj chujowo. Jutro też będzie chujowo. Czyżby upragniona stabilizacja.
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale!
Zostaw dziewczynę, jeśli masz ją skrzywdzić, a Ty wydoroślej…albo ją zostaw i sobie szalej, obudzisz się jako 50 latek zdając sobie sprawę z tego jakie są inne kobiety i że zostawiłeś kogoś wartościowego! ale to musisz to przeżyć i stracić, żeby zrozumieć…facet nie panujący nad popędami nie różni się niczym od zwierzęcia człowieku…popędy żądzą Tobą, a nie Ty nimi! ogarnij się, albo rzuć ją i bzykaj, ale wspomnisz kiedyś te słowa
Twoja dziewczyna ma wygoloną?
Stary ogólnie to jest tak, jak już gdzieś ktoś pisał pare postów niżej. Każdy związek z czasem się wypala i jest to normalna rzecz od której nie uciekniesz. Na początku sie idealizuje ta druga osobe, z czasem emocje opadają i pozostaje szara rzeczywistość. Osobiście uważam, że facet tym bardziej żyjący w Polsce i Polskich realiach najprędzej o ożenku może myśleć po 30, wcześniej to będzie mniejsza bądź większa prowizorka, gaszenie lasu szlauchem ogrodowym, chyba że sie ma bardzo dzianych starych którzy wspierają, albo się jest jakoś mega wybitnie zaradnym i dojrzałym i dorobionym za granicą. Zanim rozjebie cię ten pociąg życia usiądź na bok i się zastanów nad każdym jednym aspektem waszego przyszłego życia, a swoje rozważania proponuję zacząć od 2 płaszczyzn o których TY musisz prędzej pomyśleć, bo laska na 95% o tym nie pomyśli za Ciebie. Tak więc rzecz number 1- dodaj sobie ile teoretycznie takie życie będzie cie kosztować, mieszkanie (koszt najmu/kredytu+ opłaty)+ wyżywienie+ środek transportu (każdy się jakoś przemieszczać musi, jak nie samochód to bilety), jakaś chemia, ubranie, leki,opał, paliwo (jeśli masz samochód) itd. Uczciwie, sam na kartce. Potem dodaj wasze wypłaty, odejmij od kosztów. Od tego co zostało pomnóż x12 i odejmij to co musicie opłacić raz w roku typu: OC, jakieś opłaty, remonty, święta, roczki ,sroczki pogrzeby wesela. Załóż, że dobrze jest odłożyć co miesiąc minimum 10-20% przychodów, chociaż jak nie chcesz żyć jak robak to i te 20% będzie mało. Jak ci wychodzi między 0-10%- to nie ma sensu. Jasne, że możesz zmienic prace, założyć firme, napierdalać w robocie po 12h w piątek w świąte, albo jeździć na rowerze do roboty lub jeździć busem. Jasne. Tylko rzadko kiedy w jakiś radykalny sposób zmieni to twoje liczby, poza emigracją… Teraz rzecz nr 2- gdzie i jak i na jakich zasadach będziecie mieszkać, w sumie od tego trzeba by było zacząć te myślenie, ale to jest ogólnie ważna rzecz. Musisz mieć wizję i pomysł na was, zanim to zrobisz i mieć świadomość tego, że twoje życie się zmieni i powrotu nie będzie. 3/4 ludzi którzy się chajtają, nie myślą o tym, mają na to wyjebane, prawie każdy facet który się oświadcza również. Nie bądź nim, myśl i przewiduj. Masz 27 lat, sam coś przeżyłeś, pogadaj szczerze z paroma starszymi osobami w wieku 30-50, którzy mają to za sobą. Przemyśl se to wszystko, wypracuj swój punkt widzenia. Przepij, prześpij to, a jak czujesz, że cię to przerasta to odetnij się od tego i wróć za jakiś czas do tego
Run Forest, run!
Wal konia, masuj drąga i ruchaj dmuchane lale, kradnij krokodyle, obsrywaj kible, wycieraj gluty o lustro w windzie i o klamki, drap się po jajach i podawaj rękę, jeździj bez biletu, wkładaj ważne kwity do niszczarki jak nikt nie patrzy, podpierdalaj długopisy, zszywacze i taśmy klejące. I nie zapominaj o papierze do ksero i srajtaśmie. Jak postawią jakiś zapach czy odświeżacz w kiblu to też bierz. Niech cię sponsorują. Ja tak robię i stać mnie na mielonkę i litrowe mocne w PET.
Jesteś gówniarzem. Tylko tyle …
Kocham grać w szachy.
Jakbym czytał o sobie 🙂 też byłem o krok od ustatkowania się, później mi odjebało i miałem dwuletni okres gdzie wiele się działo z różnymi dziewczynami 😀 unormowałem się teraz póki co i jestem w stałym związku ale muszę się pilnować ogólnie bo to się dalej tam wszystko tli i czeka na wybuch 😀
Widzisz patałachu, gdybyś jeździł Mesiem tak jak ja i zarabiał, nie miałbyś takich problemów. A może jest w tym wszystkim ukryte drugie dno? Może musisz popróbować tego i owego, różnych innych świństewek? Zapraszam do mojej willi za dwie bańki na prawdziwą męską przygodę. Będą winogrona i szampan a potem.. kto to wie 🙂 Serdecznie cię pozdrawiam.
Rób to co uważasz za słuszne.
Hehe wiem chujowa rada xDDD Jebać szmate zostaw ją.
Też tak miałem. Co mi pomogło? Tak całkiem serio, trzepałem codziennie dywan. Nawet wtedy, kiedy nie miałem ochoty. Nawet wtedy, kiedy nie był sztywny, zmuszałem chuja. Powtarzając, że Ta kobieta, i matka mojego dziecka (dziecko było w drodze) to najlepsze, co mnie spotkało, i mimo pokus, nie warto, bo będzie gorzej, niż z tymi szmatami z okresu 16-25 lat, co kochały, a potem szły do innego, z dnia na dzień, bo , chuj wie czemu, bo zawsze chciały wrócić. Ale kurwa nie. STOP. Znalazłem tą, która che ze mną być, nosiła moje dziecko, i nie ma chuja. Grunt, to dobre nastawienie, i tego się trzymaj. Wszystko jest stanem umysłu. A tekst: nie wyszalałem się za młodu? A masz 15 czy 27 lat? Nie jesteś małym sterczem co dopiero zagląda zza napleta i chce odetchnąć świeżym powietrzem. Jesteś mężczyzną. Pamiętaj.
ugotuj ziemniaczki albo urodź dzidziusia
Witaj w klubie. Z tą różnicą ze nigdy nie miałem nadwagi i jestem 3 lata starszy.
Musisz sie wyszalec. Nie rob krzywdy swojej dziewczynie i przede wszystkim swoim dzieciom.
Mam czlonka 15,285
Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. A mój nos z marchwi mierzy 22cm.
Chwała Lodolandii 😀
To przesuń członka z ramienia klubu na czoło partii!
Jarosław K.
Widzę, że Yaro nie tylko biznes ogarnia, ale i internety. Ładnie.
kup se ,kurrrwa pieska.albo dwa.i zapierdalaj dokoła bloku w różowych majtach-twoje życie się zmieni i nabierze nowego blasku.a, i zapuść brode,wiesz,taką męnską
Ej uważam że podstawowym prawem człowieka jeśli Bóg istnieje jest jego odezwanie się do nas i powiedzenie po co istniejemy… To jest kpina to całe życie reprodukcja nie wiadomo po co. Krzyczę do niego codziennie a on nie odpowiada… tym gorzej… zabije się niedługo ale żal mi debili którzy dalej widząc ze życie nie ma sensu się rozmnażają… W sumie nie ich tylko takich dzieci jak ja… Chuje… i śruty
Może wyjechał na urlop?
Kolejny rucha z amator
Już wiemy z jakim rodzajem chuja mamy do czynienia
To nie twoja wina. To efekt nałożenia sie genetyki+ tego czym nas bombarduje świat. Genetyki bo facet po prostu ma to w genach, instynkt łowcy, żeby dążyć do seksu z możliwie jak największa ilością partnerek. Kobiety zaś z reguły mają na odwrót, chciałyby mieć faceta związanego przy sobie najlepiej w pakiecie z dowodem osobistym (przynajmniej większość) na 18. Do tego dochodzi to, że ludzie chcą po prostu wygodnie żyć, (a statystycznie żyjemy już 2x dłużej niż w średniowieczu), coraz mniej osób chce się poświęcać, a do małżeństwa bez poświecenia nie podchodź. To też jest jakaś prawda, że masz określony czas na życie i nikt ci nie da orderu za wychowanie 5’rga dzieci, zaś na starość i tak zostaniesz sam, bo dzieci wypierdolą za granice, do innego miasta i będą mieć swoje życie i swoje problemy. Coraz więcej kobiet świadomych kobiet też stawia na kariere, swój rozwój, nie chcą wiecznie zapierdalać na kredyt albo stać przy garach. Efekt jest taki, że w Polsce 25%osób do 35 roku życia jest singlami, a w większych miastach odsetek rozwodów wzrósł ponad 50%. Ludzie chcą żyć łatwo, prosto i przyjemnie- dlatego tak jest. Najważniejsze, żebyś sam sobie odpowiedział na jedno zajebiste pytanie- co chcesz robić w swoim życiu i to rób. Sporo ludziom się udaje, chajtają się, zakładają rodziny i są szczęśliwi. Są też ludzie, dla których z różnych powodów jest to jak więzienie i wieloletnia katorga, która nawet po rozwodzie zostawia blizne na całe życie… Sam musisz tą droge odnaleźć, bo to twoje życie i twoje wybory, ty z nimi będziesz żył i na końcu umierał, nikt inny. Ale wybór masz. Póki co.
Też napisze, bo cóż mi szkodzi: Ja życie postrzegam jako grę, znaj reguły, wg których grają inni, ale graj według własny, bo nikt nie żyje Twoimi marzeniami i pragnieniami. Każdy ma w dupie czy Ci jest w zyciu milo czy nie, raczej kazdy cche zebys robił to co on uwaza za słuszne. Pewnie sam to wiesz i juz w sumie…po cholere prosisz nas o zdanie skoro my nie wiemy tak naprawde? Moze dalsze uprawianie seksu z przygodnymi laskami bedzie najfajniejszym wyborem (po slubie np baba by Cie wycyckała z pieniedzy etc), a może żeniaczka bedzie najfajnieszym wyborem (bo sie spełnisz i bardziej docenisz ją i siebie), nie wazne co wybierzesz, to nie miej do siebie żalu, że wybrałeś właśnie to i tyle lol. (wg mnie cipka jest jak mydło, nie wymydli się…i na dobrą sprawę każda jest dosyć podobna – w sensie posiadaczki tych cipek są dosyć podobne do siebie w dłuższej perspektywie). Nie męcz się też za bardzo wyborem, prawda jest taka, że nie przewidzisz, różnie to może być.
Ja pierdole. mam 28 lat a myślałem, że jeszcze ciągle jestem w pierwszej młodości, a tu w wieku 27 można mieć co najwyzej drugą. ALe ten czas zapiedala jednak…