Sygnalizacja świetlna

Nie wiem co za Janusze odpowiadają za programowanie sygnalizacji świetlnych, ale w większości przypadków to jest jakaś porażka, a osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy powinny zostać wieszane za jaja! Dla przykładu cykl zielonego światła trwa 30 sekund, światło czerwone przez dobre 2-3 minuty!!! Oczywiście czerwone jest dla wszystkich uczestników ruchu na całym skrzyżowaniu. Każdy zdąży bezpiecznie je opuścić, ale cykl i tak się kurwa nie zmienia i wszyscy stoją przez kolejne dwie minuty jak debile. W końcu kiedy po dłuuugim czasie jedni mogą ruszyć to przejedzie raptem 5 samochodów, a kolejne 15 utyka na kolejnym kilkuminutowym cyklu czerwonej fali. To jest jakaś kurwa porażka. I pomyśleć, że coś co z założenia ma przyczynić się do usprawnienia ruchu i poprawy bezpieczeństwa, tak naprawdę ten ruch blokuje, powoduje uciążliwe utrudnienia i generuje korki… Brak słów.

45
4

Komentarze do "Sygnalizacja świetlna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chyba ktoś z Olsztyna ?! Bo tam się dzieją właśnie takie cyrki !

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Olsztyn. Burdel nie z tej planety.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. W Kielcach jest podobnie.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kurwa te jebana sygnalizacja świetlna to jeden z najbardziej chujowych wynalazków ludzkości! Dlaczego? Ogarnięci kierowcy znacznie lepiej by sobie radzili bez sygnalizacji ale niestety przez wielu debili jakimi są w większości uczestnicy ruchu wraz z pieszymi to w końcu musiał taki „wynalazek” powstać. Jedynym wyjściem są wielopoziomowe drogi i nowoczesna infrastruktura (np. Tokio) no i oczywiście porządnie wdrożone i zaprogramowane autonomiczne samochody, jeśli tego nie spierdolą jak tej sygnalizacji to może wreszcie będzie wszystko bardziej zoptymalizowane i bezpieczne.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Co to są wdrożone samochody?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jak to kto programuje? Superprogramiści za 15k/miesięcznie, super zaradni biznesmeni, którzy wygrali przetarg dzięki kolegom tatusia.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Autor to idiota

    0

    4
    Odpowiedz
  6. Legnica 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kto by się tam na światła oglądał.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że w dobie kapitalizmu na drogach występują wyższe i niższe priorytety. Patałach w matizie czy innym czinquasie ma najniższy priorytet, bo najmniej wnosi do gospodarki i jego czas jest bezwartościowy. Nie ma znaczenia, czy po tyrze na taśmie najebiesz się tą wódą z biedry o 20, czy 21. Możesz poczekać na światłach. Wartościowi Obywatele, Prawdziwi Mężczyźni mają pierwszeństwo na drogach. Gdybyś należał do elity i jeździł prawdziwym autem, to byłbyś uczestnikiem specjalnego, prestiżowego i tajnego systemu. Prezes wsiada do Mercedesa, wpisuje w nawigację, gdzie chce jechać, a nadajnik wysyła tę informację do systemu zarządzającego światłami miejskimi. Ustawia je tak, żeby wydłużyć czas włączania się do ruchu na odcinki, którymi zamierza przejeżdżać Prezes, aby rozładować nieco ruch na tej trasie i zaoszczędzić cenny czas Prezesa. Oczywiście dla zachowania pozorów i dyskrecji nie blokuje się tych dojazdów całkowicie. Dzięki temu tajemnica jest zachowana, ty robalu nie uwierzysz w to, co tu przeczytałeś i dalej będziesz stał i czekał na czerwonym przy pustej ulicy, klnąc i dziwiąc się, że mamy 21 wiek – internet, komputery, telefony i sztuczną inteligencję, a niby nie potrafią zoptymalizować sygnalizacji świetlnej. Chuja tam nie potrafią – wszystko jest super zoptymalizowane, ale nie pod patałacha.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Temu debilowi się jeszcze nie znudziło? Ja pierdolę, niektórzy nie ewoluują… Widzisz patałachu, kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, nie miałem Mercedesa i willi za dwie bańki z basenem, grającym bidetem i miejscem dla kuca, też stałem w niekończących się korkach. Ale kiedy spotkałem pewnego starszego pana, z którym się zaprzyjaźniłem, on wyjaśnił mi to i owo. Otóż wystarczy zdeklarować się, że lubi się w dupę a otrzymuje się specjalnego chipa w kształcie małego wibratora wkładanego dyskretnie w odbyt albo w paszczę – dni parzyste dupa, nieparzyste otwór gębowy – aby sygnał z niego docierał superszybkim połączeniem satelitarnym do przekaźników ruchu, optymalizujących światła. Na specjalnej tajnej mapie sygnał generuje maleńki priorytetowy punkcik ze znaczkiem „gay detected” i zielone światło włącza się odpowiednio umożliwiając mi szybkie poruszanie się pośród patałachów.. Ruch jest tak skorelowany z prędkością mojego Mesia, że przy małym natężeniu dostaję sygnał „masturbation secure” i wtedy walę konia do ostrych pornoli, wyświetlanych na przedniej szybie, jedną ręką trzymając kierownicę a drugą obejmując mojego ogromnego 6 centymetrowego bakłażana..

      0

      1
      Odpowiedz