Szukam pracy

Jestem po Politechnice, skończyłem Mechanikę i Budowę Maszyn. Czasu na praktyki, czy staż miałem niewiele, mimo to próbowałem. Nie udało się. Obroniłem się i od 3 miesięcy szukam pracy w dużym mieście. Uparłem się na branżę Automotive i konstrukcję. Chciałem pracować w pewnej firmie motoryzacyjnej, niestety wciąż odbijałem się od HRu. Postanowiłem, że złożę aplikację na najniższe stanowisko jakie tylko jest możliwe (monter) i od wewnątrz spróbuję coś zdziałać. No i tak sobie dalej tam pracuje… Już mnie kurwica bierze! Zaczepami tych wszystkich konstruktorów, wciskam im moje CV, wysyłam im na mejle i CISZA. No ja pierdole! To ja się tak poświęcam, wyrażam ogromną chęć nawiązania współpracy a oni mnie mają w dupie. No co za pojebany świat. Jeszcze poznałem teraz cudowną dziewczynę… I jak tu się teraz ruszyć z miasta? No ja pierdolę…

37
28

Komentarze do "Szukam pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A po co im twoje CV? Jak cie przyjma na dane stanowisko to automatycznie zabraknie miejsca dla jakiegos pociotka. Jasne?

    27

    1
    Odpowiedz
    1. Spróbuj przyjechać do Stalowej Woli, jest taka duza firma aluminiowa, obrobka cnc z działem Automotive, przyjmą Cie na pewno, jesli zechcesz tylko pracować, tylko nie wiem czy nie cierpisz na powazna chorobę absolwentów jaka jest PRZEROST AMBICJI i EGO jak stad na Marsa. Pozdrawiam

      7

      0
      Odpowiedz
  3. Konstruktorzy to pacany, które boją się że młodzi wskoczą na ich miejsce. Takie stare spierdziałe dziady, których wiedza jest już zresztą mocno nieaktualna, zrobią wszystko żebyś wyniósł się jak najdalej od nich. Dla nich będzie najlepiej jeśli codziennie będziesz sikał do fontanny w Wyszogrodzie. Zapomnij o automotive, przerzuć się na excrementive i rób takie nocniki z takim niebieskim podświetleniem dupy podczas srania.

    29

    5
    Odpowiedz
  4. Spróbuj u mesia.

    16

    2
    Odpowiedz
  5. Witam w klubie ludzi z dyplomem , z jakimś tam pseudo doświadczeniem i odbijaniem się od ściany… A mówili idź na studia ….

    26

    0
    Odpowiedz
  6. I tyrając na taśmie można awansować. Dobrze zrobiłeś. Składaj CV i uśmiechaj się do ludzi.

    24

    2
    Odpowiedz
    1. Dokładnie , sam zaczynałem od gówna, ale tak właśnie trzeba. Od razu nikt nie da stanowiska inżyniera na świeżo tuż po szkole… Sam się o tym przekonałem.. Trzeba jebać , aż po same kukle żeby coś mieć, a te kurwy z góry kradną bez szkoły zmartwień itp. Wszystkie te mafie i amber goldy czy inne POwskie gówno zniecione pod dywan , nikt niewinny… A MILIARD kurwa miliard złotych leży na kontach gangsterów… I po huj ta szkoła, nerwy, zdrowie niszczyć jak można być też takim cwaniakiem tylko odpowiednio się zakręcić w danym miejscu i czasie…

      4

      2
      Odpowiedz
      1. Zaraz Billion złotych leży. Ale bzdury walisz że szok. Zrobiłeś do dupy kierunek, o którym troche na studiach pouczyłeś się i co ?

        I gówno.

        2

        0
        Odpowiedz
  7. Może rowerem?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. przynajmniej dziewczyne poznales 🙂

    9

    0
    Odpowiedz
  9. Cześć. Nie poświęcasz się. Tak to wygląda. W końcu coś się zadzieje. Nie od razu Rzym zbudowano.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Krakow . Bucu . Krakow.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Rome wasn’t built in a day, zarozumiały głupku.

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Na teorii przekładu podawali, że mieszkamy w Polsce i u nas tłumaczy się ‚Nie od razu Kraków zbudowano’, tak samo jak ‚too many cooks spoil the broth’ nie przekładamy dosłownie, tylko ‚gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść’. Dziękuję za uwagę.

          1

          0
          Odpowiedz
          1. „Gdzie kucharek sześć tam jest co poruchać” Również dziękuję za uwagę.

            3

            0
            Odpowiedz
  10. Ja bym robił doktorat.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Czy dobrze słyszę, młody, że lubisz maszyny, różne konstrukcje? A jak z siłą fizyczną, wytrzymałością na pył, hałas i skrajne temperatury? Jesteś pokornym sługusem? No i czy masz trzy stówy na zbyciu? Jeśli tak, to świetnie się składa. My mamy dla ciebie tyrę. Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Jeśli się dostaniesz, to czeka cię ostre jebanie, robaku. Ale w zamian pewna umowa na 10 lat z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony zakładu i 800 zł brutto.

    12

    3
    Odpowiedz
  12. Inżynier = Praca w IT.

    Cała reszta to wodorosty.

    Koniec. wyp.

    pozdrawiam Scrum Master

    5

    1
    Odpowiedz
    1. aha czyli sie opierdalasz, sram master XDD

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Bo myślą że jak autocadem się pobawili to coś potrafią. Teraz IT się liczy.

      Dzięki Bogu.

      Piąteczka.

      2

      0
      Odpowiedz
  13. Dla prezesa ŁWF, tylko Miriam Shaded.

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Skończyłeś studia to co? Mają cię po dupie całować od razu? To nie komuna, zdaj sobie sprawę że takich jak ty jest w chuj a co roku więcej. Trzeba było nie grać w pręta w wakacje tylko iść do jakiejś roboty z tej branży żeby chociaż mieć doświadczenie. A tak straciłeś parę lat i jesteś w czarnej dupie.

    7

    0
    Odpowiedz
  15. Polska to jest dramat w kwestii pracy. Skończyłem Akademie Marynarki Wojennej i taki chuj. Do roboty fizycznej mnie nie chcą bo jak widzą kolesia z dyplomem to wolą zatrudnić sebka z niepełnym podstawowym bo on nie będzie świadomy swoich praw i będzie potulnie zapierdalał ponad normę a jak już łaskawie zaproszą cię na rozmowę o robotę to się człowiek dowiaduje, że zarobi jebane 1800 polskich cebul na rękę… lepiej! zrobią dzień próbny dla wybranych januszów to i tak koniec końców zatrudnią ukraińca. Natomiast do roboty biurowej na „kserowacza” też mnie nie chcą bo nie mam 10 letniego doświadczenia na podobnym stanowisku lub na wyższym, nie władam językiem angielskim, niemieckim, chińskim i afrykańskim na poziomie minimum c1, nie mam prawa jazdy na a,b,c,d i kurwa „z” na łodzie podwodne no i oczywiście nie jestem inwalidą tylko pełno sprawnym chłopem i koło się zamyka. Tak źle i tak niedobrze. Kwestii staży już nie będę omawiał to bo jeszcze większy festiwal spierdolenia umysłowego. Miałem plan, żeby zarejestrować się w urzędzie pracy i dostać jakiś kurs za free i spierdolić za granicę. Zapisy były od 7 rano – byłem na miejscu o 6:30 to już wysyp całej patologi społecznej stał i czekał na otwarcie drzwi. Teraz uwaga bo akcja kozak. Wbijam po X czasie do gabinetu karyny i co słyszę? ŻE MAM ZA WYSOKIE WYKSZTAŁCENIE ŻEBY DOSTAĆ PRZYDZIAŁ NA KURS – a jej argumentacja była taka, że takie osoby jak ja są pożądane na rynku pracy. Wstałem i wyszedłem z kwikiem świni bo nie mogłem powstrzymać śmiechu. I ja się pytam jak żyć.

    18

    1
    Odpowiedz
    1. Jaki kierunek ukonczyles na tej akademii? Logistyka?

      2

      0
      Odpowiedz
  16. Kupiłem helikopter

    4

    3
    Odpowiedz
  17. Juz widze text :300 cebulony w renkie i do Pabianic . Szukaj dalej.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Szybciej zmienisz prace na inny zaklad I dostaniesz stanowisko Inżyniera…Moze procesu czy cos. Czasem tak bywa w przemysle ze nie chca do biura kogos z produkcji (chyba ze awansujesz na lidera lini I potem inzyniera produkcji). Ale jak jestes mlody to slij cv I zmieniaj firme w automotive. Doradzilbym szukac roboty nawet na mlodszego Inz. Albo zmienic miasto- wojewodzctwo jesli bedzie robota

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Weź dofinansowanie i zbuduj prototyp jakiegoś czegoś, wydrukuj to coś na drukarce 3D i potem uderz do paru firm. W najgorszym wypadku po roku zamkniesz firmę. W najlepszym – wskoczysz na junior miazgatora.

    4

    1
    Odpowiedz
  20. Współczuje, znam ten problem… 🙁 Może jednak spróbuj w innym mieście? Mój mąż 4 lata temu (wtedy chłopak) miał podobny problem co Ty (też jest po polibudzie) i nie mógł znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie, w tym samym mieście w którym ja pracowałam. Niestety znalazł prace daleko.. Przez chwilę było ciężko, ale jak zdobył doświadczenie w zawodzie to dostawał więcej ofert pracy i już wtedy bez problemu znalazł zatrudnienie w naszym mieście. Niestety bardzo ciężko jest znaleźć prace bez doświadczenia, trzeba mieć trochę szczęścia. W każdym razie trzymam kciuki! 🙂

    7

    1
    Odpowiedz
  21. Podpowiem Ci co zrobić. Złóż na wysokie stanowisko, idź na rozmowę i udawaj, że Ci tak wcale nie zależy. Zawsze działa. 🙂

    10

    0
    Odpowiedz
  22. Paanie jaki papież po janie pawle to już nie ma papieży

    2

    1
    Odpowiedz
  23. zarabiam ponad 10k miesiecznie, nie mam wyzszego wyksztalcenia, chodze w czystych ciuchach ktore po skonczonym dniu pracy oddaje do pralni, zamawiam zdrowy catering za 100 dziennie, w weekendy jadam na miescie
    wy macie swoje dyplomy a ja mam pieniadze
    teraz juz widzisz zwierzaku ile wart jest twoj dyplom, trzeba bylo sie uczyc zawodu
    dzis rano bylem na silowni, pozniej w restauracji na obiedzie, lubie zjesc dobrej jakosci posilek po silowni, to lepiej buduje sylwetke, wieczorem mam w planie spotkanie z bardzo interesujaca dama
    a ty co dzis bedziesz robil nieudaczniku ??

    10

    11
    Odpowiedz
    1. Patrcik Bateman ? Is that you ?

      2

      0
      Odpowiedz
    2. A potem się obudziłeś z płaczem i czekałeś aż mamusia cie przytuli, da śniadanko , spakuje plecaczek i wyśle do gimnazjum, pełna troski,żebyś się nie spóźnił.

      5

      0
      Odpowiedz
    3. i obudziłeś się z kaszanką w zębach…

      2

      0
      Odpowiedz
    4. Zesraj sie w te czyste gacie twoim drogim posilkiem.

      5

      0
      Odpowiedz
    5. a komu dałeś dupy? :DD

      0

      0
      Odpowiedz
    6. Za 10k to nie stać Cię na 100zł catering. Stąd widać że kolejny niedorobiony pajac albo kierowca tira zarabiający podstawy śmieszne 4tys zł, żrący gówno z lidla, srający jak pies pod krzakami i spiący jak złodziej w naczepie.

      4

      0
      Odpowiedz
    7. And fuk u and your „ciuchy”
      Co to jest „ciuchy”? Did I mention for you to just die ?

      1

      0
      Odpowiedz
    8. A dama nazywa się zapewne Renia Grabowska?

      1

      0
      Odpowiedz
    9. „a ty co dzis bedziesz robil nieudaczniku ??” Ale się wyżył polaczek pierdolony… Dlatego w tym kraiku nigdy nie będzie normalnie. Jak ma być normalnie jak głupota i ta wrodzona złośliwość aż kipi i uszami wychodzi…

      1

      0
      Odpowiedz
      1. A czaicie panie co to jest subtelna ironia? Jak można brać takie prześmiewcze wpisy na serio nie zrozumie ten, komu na drugie imię Sarkazm..

        0

        1
        Odpowiedz
  24. A masz wygolonego?

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Jesli masz czas tu pisac o spotkaniu z ” inetersujaca dama” to moze powinienes sie zorientowac czy ci chuj nie wystaje spod twojej czystej i tak modnej mini-kiecki . Wydaje sie ze ta dama to ty … Btw : pamietaj -nie gryz chuja /reki ktora cie karmi .

    6

    0
    Odpowiedz
  26. Daj spokój, cudowna to jest Agata. Ma bardzo duże umiejętności i nie narzeka na nic. Jak ją na cały weekend zaprosisz i dobry obiad postawisz, to dobry humor będziesz miał do piątku. Poza tym często piecze ciasta, a sama zje niewiele. Przychodzisz do domu w poniedziałek po robocie i wpierdalasz spory kawał tortu. Mało?

    2

    0
    Odpowiedz
  27. cierpliwości człowieku, dopiero szkołę skończyłeś….

    2

    1
    Odpowiedz
  28. To sie chopie ciez ze fajna dziewczyne poznales. Reszta moze jakos bedzie, rob swoje, w wolnym czasie cos dlub w kierunku w ktorym chcesz dostac robote i moze kiedys sie zalapiesz

    1

    0
    Odpowiedz