No wkurwia mnie to. Stoję w kolejce z jednym piwem i paczką trufli, kolejka do kasy, że jakby nie było ściany to by na drugą stronę ulicy przelazła. Trzy kasy obok… Nie pracują. Pytam grzecznie czy nie może pani zadzwonić kasjerki pytam, a ona że nie, bo na nią krzyczą jak dzwoni. No chuj, jak to krzyczą? Co to kurwa jest? Oni lubią, żeby klient tak stał? Oglądać lubią? Mówię, no może jedna pani zadzwoni, bo ja mam tylko dwa produkty i się spieszę, może niech chociaż ruszy kasa dla klientów do pięciu produktów a ona, że to właśnie jej kasa. No kurwa, chujnia, przede mną 20 osób.
26
48

sklepów sto, zawsze możesz iść do innego
Kup sobie paczkę kabanosów 😉
Robią tak, żeby w czasie stania w kolejce mieć czas pooglądać (i najlepiej kupić) produkty wyeksponowane przy kasie. No i żeby mniej ludzi opłacać.
Doskonale Cię, w moim sklepie jest to samo. W każdym sklepie jest to samo. Pójście do innego nic nie da.
Może pomyśl, że nikt nie chce pracować na kasie za marne pieniądze, dlatego stoisz w kolejce pełnej ludzi… Może sam usiądź na kasę i zobacz jak to jest, a nie masz pretensje do Bogu ducha winnych kasjerek! Ludzie zapominają, jaka to ciężka praca i swoje nieuzasadnione frustracje zrzucają na pracowników cholernego sklepu! Idź do innego! Eehhh.. :/
Guzik mnie interesuje ile im płacą. Co niby mnie klienta ma to obchodzić ? Ja płacę podatki, płacę za towar i wymagam jakiegoś komfortu po cieżkiej robocie.
Mieszkałem 5 lat w USA i powiem Wam tam nie do pomyślenia jest by ludzi tak traktować. Kiedy wchodzisz do sklepu a kasjerka jest na przyklad w innym punkcie, to natychmiast przybiega i przeprasza, aż czlowiek jest zażenowany uprzejmością, a u nas co ? chujnia nie obsluga i śrut
Powiększ masę!