Bardziej popierdolonych starych to nikt nie ma

Witam wszystkich. Wiem, że już czytając sam tytuł niektórzy powiedzą, że rodzice mnie wychowali i gdyby nie oni to zdechłbym w ciągu tygodnia z głodu lub chuj wie kto tam sobie jeszcze coś wymyśli. No dobra mam 18 lat ogólnie mówiąc i sam wiem, że trzeba do starych mieć szacunek (starych .. taak), ale kurwa wszystko ma swoje granice (do dziś). W podstawówce same świadectwa z paskiem, oceny same 5 i 6, gimba no już trochę gorzej, ale poniżej średniej 4.6 nie zleciałem. Moi starzy jak mówi też samo za siebie, bo ojciec 60 lat, matka 58 i w dodatku zagorzali rolnicy i katolicy od 15 roku życia mieli codziennie o coś pretensje, że nie pomagam, że do kościoła i idę, ale wtedy gówniarz totalny no to co poradzę? Wdziewam się w koszulę i popierdalam na poranną mszę. Teraz jako starszy mam przejebane całkowicie otóż 18 lat mam i mogę na siebie zarabiać, ojciec jako rolnik ciągle mi wpajał, ze już od 12 roku życia zapierdalał za konikiem orząc pole (no kurwa sory, ale mamy 2012 rok, a nie średniowiecze) do pakietu dorzucam jeszcze matkę dewotkę, która za nic w świecie nie mogła znieść, że nie pojechałem do kościołeczka pomodlić się. To i tak nic, to była raptem zapowiedź tego co się dziś wydarzyło. Otóż jako w miarę ustatkowany człowiek wiem co chcę robić w życiu, a bynajmniej co chcę studiować, ale dzisiaj wszystkie plany pierdolnęły niczym strop ze starej chałupy, bo ojciec powiedział, że przepisuje na mnie cały dorobek jego życia i chce żebym kontynuował jego zacne dzieło. Ja zdziwiony w cholerę pytam się o co chodzi no to usłyszałem w odpowiedzi, że będę troszczył się o jego świnki. Ja oczy wyjebałem i no mówię prosto z mostu ni chuja! Matka przybiegła z lamentem czemu nie chcę pracować na roli i po wytłumaczeniu chociażby, że ludzie mają wakacje i ja także chcę odpocząć, a jak ja teraz w ogóle nie odpoczywam bo tyko im pomagając przy żniwach jestem zapracowany od godziny 7 rano do 20 wieczorem to dopiero opieka gospodarstwem byłaby czymś nierealnym (skończyłbym jak znajomy 37 latek, który już nawet nie szuka dziewczyny, bo wie, że żadna nie chce kolesia który jebie krowami i siedzi w oborze chuj wie jak długo) na co matka odparła argumentem, że wcale nie muszę mieć dziewczyny (chciała kiedyś żebym został księdzem) Wkurwiony co nie miara burknąłem pod nosem ‚chyba kogoś popierdoliło’ i zobaczyłem tylko wzrok wkurwionej matki, która po 2 minutach od wrzawy gdzieś sobie poszła. Po 2 minutach poszła, a po 15 przyjechał na podwórko radiowóz z którego wyskoczyło dwóch cwaniaków jebiących mnie od samego progu auta od najgorszych ścierw i kryminalistów. Posłuchałem ich pierdolenia o kodeksie cywilnym i dowiedziałem się, ze rodzice mogę mnie wyjebać z domu bez pardonu, bo pełnoletni członek rodziny żyjący w domu swoich rodziców jest zobowiązany do zwrotu kosztów utrzymania. Niepalący, sporadycznie pijący, nie ćpający nastolatek właśnie tworzy nową spierdoloną historię swojego życia. To wszystko już mnie kurwa przerasta, kiedyś pozytywnie zakręcony koleś, lubiany, cieszący się każdą chwilą życia, bo wiem, że ono strasznie zapierdala i zanim się obejrzę, to będę takim piernikiem, że nie będę mógł się samodzielnie wysrać myśli żeby zapierdolić sobie garść piguł i zachlać wódą no bo nie wiem czym bardziej spierdolę sobie życie – tym, że będę musiał jebnąć moje marzenia w pizdu i rzucić szkołę żeby użerać się z sąsiadem o miedzę czy tym, że w wieku 18 lat zostanę bezdomny.

157
83

Komentarze do "Bardziej popierdolonych starych to nikt nie ma"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. nie bierz „spadku” po rodzicach. „spadku” czyli zapierdzielania od świtu do zmierzchu. Jeśli to zrobisz to będziesz żałował do końca życia. Powinieneś iść za marzeniami, życie masz tylko jedno. Co do tych typów to nie wiem czy rodzice mogą Cie wyrzucić z domu ale oddawać im kasę? mógłbyś ich do sądu podać, zresztą pojebaj to. Wolisz na ulicy mieszkać, w końcu znajdziesz pomoc i wyjdziesz na prostą i bds z siebie dumny a jak pójdziesz starym na ręke i bds pracował na roli to już po tobie.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. Ja pierdolę i koleś z chujni nad Twoją myśli że ma problem.. Stary jestem z Tobą! Nie daj się rodzicom! Nie obraź się ale z tego co mówisz to mają najebane w najgorszy z możliwych sposobów. Nie martw się nawet jak cię wyjebią to na następny dzień zadzwonią żebyś wracał. Tacy ludzie z takich rodzin osiągają zazwyczaj spory sukces także będzie dobrze: )

    7

    1
    Odpowiedz
  4. O stary, zaawansowany poziom chujni widzę. Współczuję takich starych. Też jestem ze wsi i uwierz, spierdalaj póki możesz, bo lepiej nie będzie.

    7

    1
    Odpowiedz
  5. Przejebane, chyba najgorsze, co może spotkać człowieka. A o cwaniakach w mundurach możesz spokojnie powiedzieć na Komendzie Wojewódzkiej. Jeżeli nie wiedzą, że rodzice mają ustawowy obowiązek utrzymywania dziecka do 26 roku życia (o ile się uczy!) to powinni wrócić do szkółki. A od kryminalistów to mogą wyzywać swoje dzieci, a nie Ciebie.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Życie jest ogólnie popierdolone. Zalecałabym Ci poradę u psychologa lub innego specjalisty, dlatego że sam możesz sobie z tym wsztyskim nie poradzić. Wpadniesz niedługo w depresję i nie wygrzebiesz się szybko o ile w ogóle.
    Ja pierdolę! Młodzi ludzie coraz częściej psychicznie nie wyrabiają. Nie dziwię się nawet!

    1

    1
    Odpowiedz
  7. W tych czasach trzeba sie uczyc i wyjezdzac za granice a nie siedziec na roli bo to sie nie oplaca !! Wyrob sobie porzadny zawod a nie jakas robota na roli ze swiniami biegac hahaha

    1

    2
    Odpowiedz
    1. kurwa, chuj z tym jebać pis

      3

      3
      Odpowiedz
  8. Po pierwsze, jeżeli tak Ci zależy na wykształceniu, a Twoi rodzice nie chcą byś studiował, to jak możesz ich zmuszać, by Cię utrzymywali? Wyjedź do miasta, znajdź pracę na pół etatu i studiuj. Zgoda rodziców nie jest Ci potrzebna – to nie średniowiecze, jak sam zauważyłeś. Po drugie: „bynajmniej” nie znaczy „przynajmniej”. Wieśniak, który nie umie poprawnie się wysławić po polsku, nie powinien legitymować się wyższym wykształceniem.

    3

    15
    Odpowiedz
    1. Yyy gość jest wkurwiony i go jebie czy napisał „bynajmniej” czy”przynajmniej”?

      8

      1
      Odpowiedz
  9. poszukaj pracy w mieście ,idz na studia a starym kartka na swięta i chuj

    6

    0
    Odpowiedz
  10. Zapisuj się na studia, bierz akademik, znajdziesz byle jaką pracę i będziesz miał życie jak marzenie. A starych pierdol

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Broń Boże nie idz tą drogą ktorą rodzice Tobie obrali, bedziesz płakał i pluł sobie w brode przez reszte zycia. Jesteś mężczyzną, dasz rade! Na pewno łatwiej bedzie Ci znalezc prace aniżeli kobiecie, studia wtedy można podjąć zaoczne, na pewno cos wymyslisz jezeli faktycznie tak bardzo nie chcesz reszty zycia spedzic na roli. Nie ma rzeczy niemożliwych. Trzymam za Ciebie kciuki 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Nie demonizuj szczylu. Bierz widły i do roboty. Studiować się zachciewa… Jak chcesz żyć w mieście to rób zawodówkę albo kurs na wózek widłowy, bo po studiach to Ty sobie będziesz mógł palcem w PUP-ie pogrzebać, a za granicą też już nie jest kolorowo.

    2

    15
    Odpowiedz
    1. Ktoś tu chyba nigdy z zadupia nie wyjechał. Może i za granicą, nie jest kolorowo ale z pewnością lepiej niż w Polsce (mówię o krajach bardziej rozwiniętych oczywiście).

      1

      0
      Odpowiedz
  13. Chujnia jak nie ma co…
    Ale nauczcie się ludzie, że „bynajmniej” nie znaczy „przynajmniej”. Zwrot „bynajmniej ja” oznacza „na pewno NIE ja” a nie „na pewno ja” i czas zacząć to odróżniać, bo przyjdzie np. moment rozmowy o pracę i powiecie, że „chcecie pracę bynajmniej na dłuższy okres”… I gówno, bo nie lubią niezdecydowanych.
    Albo kumpel wam powie, że bynajmniej on idzie dziś na imprezę, wy się tam zjawicie, a tu ni chuja!

    1

    0
    Odpowiedz
  14. O stary… i co tu zrobić? Nie mając kasy ciężko studiować, chyba że dostaniesz stypendium (z Twoją średnią nie powinno być to takie trudne). Może kierunek zamawiany? Do tego praca na pół etatu i jakoś byś zasuwał i nie potrzebowałbyś rodziców, niech sami żrą się na roli. Może nie będzie tak lekko jak wielu (w tym ja) ludzi ma, ale lepsze to niż być rolnikiem-hodowcą świń. Warto zaryzykować.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. nie masz rodzeństwa?

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Jesteś z Kurpii? Jeśli tak, to współczuję. A rodzice i psy mogą Ci skoczyć- dopóki się uczysz rodzice muszą Cię utrzymywać lub płacić alimenty (do 26 roku życia).

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Aha- jeszcze jedno; mimo wszystko co po niektórzy dorobili się po wejściu do UE na krowach (u mnie na Mazurach nie ale na Kurpiach tak) i to solidną kasę- widać po domach i samochodach. Poza tym, nie bądź surowy dla rodziców- ojciec to taki dziadek, dla którego własna gospodarka to szczyt hierarchii społecznej, matka natomiast wyraźnie chciała by mieć Ciebie przy sobie całe życie (dlatego chciała żebyś został księdzem- nie byłoby innej, która mogłaby Cię jej odebrać, jakkolwiek głupio by to nie brzmiało).

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Bynajmniej=/=przynajmniej, może faktycznie nie nadajesz się na studia…?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Słuchaj stary… Pókiś młody to SPIERDALAJ W PIZDU do jakiegoś większego miasta i miej wyjabane na to całe przepisywanie majątku itp. itd. – to jest chuja warte! Tylko pamiętaj!-pókiś młody, a nie tak, że teraz okey to się zajmę na 3-4 lata, a potem komuś wydzierżawię i podobne bzdety… KURWA! Nikomu nie wydzierżawisz i będziesz WIECZNIE zapierdalał na roli jak jebany pastuch niepiśmienny, a kiedy się odkujesz to przyjdzie jakiś chuj z urzędu nałoży Ci podatki na to na tamto kurwa i zobaczysz jakie wtedy jest życie chujowe. Są dwie drogi:droga popierdalania w polu,albo nie mniej trudna droga robienia kariery od pucybuta do -może nie milionera- ale człowieka dobrze sytuowanego w większym mieście. Obie drogi są trudne. Sam musisz wybrać. Powodzenia! Acha.. i współczuję.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. A internat? Może dasz radę załatwić. Jakaś praca poza szkołą zamiast pomaganiu w polu i trochę grosza wpadnie. A później już rób swoje. Nie warto rezygnować z czegoś czego chcesz, nawet jeśli to w ogóle Ci nie wypali, dla realizacji planu rodziców. Pierdol świnki, usamodzielnij się i żyj chwilą. PS Bynajmniej to nie przynajmniej. Nie używaj jak nie rozumiesz. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Będziesz miał dzieci to zrozumiesz

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Zawsze możesz przyjąc gospodarstwo i sprzedac wszystko w pizdu realizujac wlasne plany.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. 21 ma racje. jak już będzie na ciebie to sprzedaj w chuj. albo uciekaj jak najszybciej.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jestem autorem chujni nad tobą. Ja bym uważał z tym całym usamodzielnianiem się i odrzuceniem gospodarstwa. Oczywiście na studia można iść ale pamiętaj że wiąże się to z kosztami i to nie małymi. Opłacić stancje,żarcie itp itd.Bedzie ci ciężko pracować i się uczyć. A jeżeli chcesz mieszkać w wynajmowanym pokoiku w jakiejś klitce z zarobkami 1000 zł to proszę bardzo. Ja tez mam różnie z rodzicami.Ale jak to rodzica marudzą i nic nie poradzisz.No chyba że sie brzydzisz zapachu gnojówki i krowich placków. Ja się przyzwyczaiłem. Jedyne czego mi szkoda to że człowiek świat widzi od miedzy do miedzy i specjalnie nie ma gdzie wyskoczyć.No chyba że raz na miesiąc się pojedzie z dziewuchą na jakąś zabawę i to jak czas się znajdzie. Zależy jak u ciebie z nauką. Bo ja mature zdałem chyba jakimś cudem i to minimalnie.A daru do nauki nigdy nie miałem więc nie bede się bawił w takie pierdoły jak studia.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Dasz radę studiować i się utrzymywać i jeszcze Ci zostanie. Moi znajomi tak robią i dają radę. Na roli nie dasz rady, zwłaszcza jak to są dawne PGR i nie ma nowego sprzętu, ani dopłat za odpowiedni gatunek roślin uprawnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @23:
    Od autora 12&16- masz u mnie browara za ogarnięcie w życiu ; wkurwiają mnie cwaniaczki, którzy zakuwali od końca podstawówki, średnia zawsze powyżej 5.0, traktujący innych jak plebs a które np. w rozmowie okazują się raczej tępe; znam całkiem sporo takich osób z gdańskiej akademii medycznej. Może i miałeś chujowe oceny ale przebijasz wielu znanych mi ludzi rozsądkiem.
    @Autor chujnii:
    Zależy, jakie masz plany na później. Generalnie, od wejścia do UE było zapotrzebowanie na inżynierów, w związku z tym, że staliśmy się ze względu na cła tanią montownią Zachodniej Europy. Mniej więcej od 2009 siadła koniunktura i nie ma tak dobrze. Kurwa, ostatnio nawet pensje farmaceutom siadają a jeśli źle się dzieje nawet branży medycznej to nie jest dobrze. Krótko mówiąc, przy założeniu, że nie masz znajomości: studia ekonomiczne i humanistyczne wybij sobie z głowy, bo wrócisz po nich do domu. Techniczne (zwłaszcza informatyka) też wcale tak dużo nie dają obecnie- tyle, że dostaniesz kilka stów więcej i będzie pracował w zawodzie (choć oczywiście w dzisiejszych warunkach jest to luksus). Generalnie zostają tylko medyczne (choć farmacja się zwaliła)+ kila elitarnych kierunków jak SGH oraz prawo na UJ, na które w chuj trudno się dostać.

    Ja na Twoim miejscu po prostu bym wyemigrował, kryzys na Zachodzie jest lepszy niż „zielona wyspa” u nas…

    Woody_90

    0

    0
    Odpowiedz
  27. niech przepiszą na Ciebie gospodarstwo a potem sprzedaj wszystko albo te krówki i świnki i nic Ci nie zrobią 🙂 :]

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Dzięki za słowa otuchy:)
    Do kilku komentarzy:
    *11 – Nie demonizuję, ale mówię jak jest. Niejednokrotnie musiałem machać widłami po 6-9 ton dziennie tego i owego. 🙂
    *14 – Jestem jedynakiem
    *15 i 16 – Niee, z woj łódzkiego. Tak czy siak z dopłatami też niezły śrut, bo widzę jak moi starzy się z tym srają. Wypełniania papieru od chuja, a i tak jakaś pizda z ARiMR się dopierdoli, że podpis krzywy i wypełniaj pan od nowa.
    *17- Akurat z polskiego jestem noga, a mój konik to biologia i chemia 🙂
    *21 i 22- Ojciec zajebałby mnie tępym toporkiem zanim dałbym gdziekolwiek ogłoszenie o sprzedaży ziemi czy czegokolwiek
    *24- Ursus C330, którego bez hebłania na odprężniku nie odpalisz i SAM na silniku Andorii. Teraz obrobić tym 23 hektary ornego i wykarmić 60 sztuk wieprza. Jeszcze wspomnę, że 2 z 3 budynków powoli tracą dach a saldo mamony to jakieś ca. 15 kafli kredytu.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @15, @16 myślałem, że jestem jedyny z Kurpii. Mentalność ludzi tutaj jest okropna. Nie zmienią tego porządne domy i samochody. Łączę się w bólu – niedługo też z niego pierdolnę.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @27&28 – oczywiście, że C-330 odpalisz bez odprężnika, tylko musisz mieć w nim zdrowe akumulatory.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @Autor:
    To śmigaj na medycynę albo najlepiej stomatologię- po tym drugiem z palcem w dupie wyciągniesz 10k pln na zadupiu nie przemęczając się. Fakt, że bardzo trudno się dostać…

    @29:
    Pochodzę z Mazur, mam jednak rodzinę na Kurpiach (żeby nie było, nie są oni Kurpiami, wujek dostał tam posadę jako leśniczy) i ogarniam tamtejsze rejony. Btw w chuj widać tą starą granicę, nie chodzi nawet o to, że u mnie sosny są trzy razy większe :D, ale wszystko wygląda inaczej- na Kurpiach domy rozrzucone są bez ładu i składu nie wzdłuż drogi, stare domy są tylko drewniane, mało jest zboża za to dużo krów i wszystko nimi śmierdzi itp.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Koles ty jestes szarpniety. Twoja chujnia to gowno w porownaniu z moim zyciem. Ty masz zajebistego tatusia ktory teraz chce ci wszystko oddac. A ja tez jestem ze wsi lecz niestety moj tatus zajebal swoja czesc majatku. Twoja katorga to syf przy tym co mnie spotkalo. Majac 7lat wiozac obornik na taczce wiadomo zima slisko wywalila mi sie taczka a tatus zamiast mi pomoc to kija od widel i po plecach dal mama byla zajeta praca. Tj dojenie krow. Dodam stary odwalal juz rozne cyrki bil mnie dwoch braci i siostre , zwyrodnialec i debil. Pozniej skonczylem gimnazjum- najstarszy syn mialem niby dziedziczyc gospodarke zostalem po gimnazjum bez szkoly . Potem stary bil mame na serio ja obstalem za mama jego w leb pijanego policja do wiezienia wyrok itd. Posiedzial zajebal czesc majatku dosc spora okolo poltora miliona zlotych. I wszystko zaniosl do swojej nowej kobiety jej dzieci i dorobil jej dziecko. Razem z owa niewiasta majatek przejebali zostala sama ziemia. Sam nie kupil sobie nawet domu mieszka u ciotki swojej kobiety. Ja majac 16 lat pracowalem pomagalem mamie dopiero majac 20 krech poszlem do liceum dla doroslych inaadrabiam stracony czas zostalo mi tylko rok chodzenia napisze matore. I mysle wypierdalac z tego pojebanego kraju poniewaz ja nie skonczylem szkoly a moj mlodszy odwa lata brat skonczyl zawodowke mechanik madrzy sie nie daje mi zyc itd dobrze ze jestem silniejszy bo inaczej mial bym przejebane na maxa. On skonczyl szkole moim kostzem poniewaz ja zapierdalalem a on tylkoszkola praktyki itd. Jak bym mial opisac swoje historie zabraklo by miejsca. Kolega jebie gownem przezto nie moze miec dziewczyny. ty wiesz co ty piszesz? Wy zyjecie na wiosce gdzie nie ma wody ani prysznicu czy tez wanny? Widocznie kolaga ci sie nie myje nie na darmo mowia o ludzich na wsi ze to smierdziele itd. Sam sie wstydze za ludzi na wsi kiedys bylem w gminie zalatwic sobie jakies glejty a od goscia kolo czterdziestki walilo doslownie krowim gnojem. Wstyd mi za takich brudasow. I ty ne przejmoj sie swiniami je zarznij i do gara. Poprostu masz syndrom mieszczanstwa i brak ci sexu zreszta jak wielu. Zbierz ze dwie sety i wynajmij sobie panienke uspokoisz sie. A co do policji dobrze ci powiedzieli i na dodatek pijesz alkochol wiec jestes chuja wart i by cie z domu wyjebali nauczyl bys sie rozumu pokora i glod to dobry nauczyciel. Napisal bym jescze ale jestem na tablecie i przepraszam za brak pl ZNACZKOW. Zastanow sie i pomysl ze ja mam gorzej. I chuj brudasom ze wsi

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Kolego – rozwiązanie proste i radykalne. Przed następnymi wakacjami poszukaj jakiejś pracy sezonowej za granicą. Będziesz musiał zapieprzać – fakt, ale że ze wsi jesteś to i przyzwyczajony pewnie do takiej roboty. Uzbierasz kilka ładnych tysięcy to składaj papiery na studia. Za to, co zarobisz w wakacje wystarczy Ci na kilka miesięcy życia w mieście. Zaczep się w jakiejś pracy weekendowej, postaraj się o stypendium za wyniki w nauce i realizuj swoje marzenia. No i olej gości, którzy piszą, że powinieneś zostać na wsi. Masz prawo kształtować swoje życie jak chcesz. Im pasuje życie na wsi i praca na roli – ich sprawa, ale niech do tego nie zmuszają innych słabymi argumentami o „kompleksie miasta” i „braku seksu”. Zaplanuj sobie wszystko, zarób kasę i żyj jak chcesz żyć, a nie jak chcą Twoi rodzice.

    2

    0
    Odpowiedz
  34. Ajtam. Mieszkam na wiosce i znam 40letnich prawiczków (albo prawie prawiczków), ale jakie robotne chłopy!
    Ora et labora albo spieprzaj z wiochy, bo będzie po tobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Późno cię matka urodziła, w 40 lat. Podejrzewam, że zmyślasz.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Mnie urodzila w wieku 44 kurwa nie wiessz ze po 40 moga jeszcze rodzic?

      0

      0
      Odpowiedz
  36. @32 – kilka słów od @18:
    Stary, dobrze piszesz. Dokładnie tak się sprawy mają. Jestem też najstarszy i wiem co to jest kurwa być przykładnym synem (a sumienie nie pozwala być gnojem) a np. brat lepiej się ustawi i szydzi z Ciebie. Wiem jak to jest.. Współczuję. Zrób tak jak piszesz. Chyba podałeś najlepsze rozwiązanie. Autor chujni powinien poważnie przemyśleć co tutaj napisałeś. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Autorze, jeśli nie chcesz spadku po rodzicach to ja mogę go przejąć skoro Ci nie zależy.
    Z drugiej strony musisz pchać się w swoje marzenia, ale wiedz, że rodzice to inne pokolenie, które inaczej patrzy na świat.

    Oni chcą dać Ci dom, bezpieczeństwo, a tego nie da Ci nikt, rozumiesz? Ale musisz uciekać w swoje sprawy, swoje życie, określać jasno co jest dla Ciebie dobre i co chcesz robić. Porozmawiaj z nimi na spokojnie o swoich studiach, planach i odpowiedzialności za własne życie.

    Zróbmy tak, ja dostanę spadek, a Ty przyjedziesz do Warszawy studiować, dorabiać się swojego mieszkania, samochodu i Bóg wie czego jeszcze. A potem stwierdzisz, że na kredyt Cię nie stać, za gotówkę też nie kupisz i wynajem do końca życia.

    Proszę, nie zrozum mnie źle, wiedz, że Twój cel jest osiągalny, ale musisz być bardzo konsekwentny i starać się, aby nie popełnić błędu. Proszę, nie zachłyśnij się falą bo to Cię zgubi.

    powodzenia, wierzę w Twoje marzenia
    Lenard

    madison@autograf.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Dlatego popieram PIS żeby z każdego powiatowego miasta zrobić większy ośrodek miejski z uczelnią wyższą, z wieloma zakładami pracy, z rozwiniętymi połączeniami kolejowymi i autobusowymi, z rozwijającym się budownictwem 500plus czy mieszkanie plus, moim marzeniem jest pracować na takiej budowie, no chodzi o to, żeby daleko nie trzeba było wyjeżdżać aby uwolnić się od rodziców.

    0

    1
    Odpowiedz
  39. Wiem co czujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Nie tylko ty masz popier*olonych starych,o sorry rodziców, no jednak szacunek wypadałoby mieć?? Tego akurat nie jestem do końca pewnie
    Co do matki,na swoje fazy,ale da się z nią dogadać,fakt nie pracowała przez kilka lat-bezrobocie, wiek,nikt kobiet w pewnym wieku nie zatrudni,ale zajmowała się domem ,kłóciła a raczej wrzaski, wulgaryzmy, się z mężulkiem,ciche dni, rozwód ,ale skończyło się na gadaniu, hahaha
    A powinni się rozwieść ,a teraz są za starzy na to
    Co to ojca….ja pier#dole,plusem jest że pracował, nie chodził na wywiadówki,pretensje o oceny miał jak były złe, poza tym
    Molestował mnie w dzieciństwie,teraz to tak się nazywa,wtedy teraz jest na emeryturze,nigdy nie pomagał w zakupach,chyba że telewizora obiadu też nie robił,musiał mieć podstawione pod nos,czasami robił ,,męskie usterki,, pretensje ma i miał (do kogo?? Chyba swojej matki wg mnie )Że musiał pracować w polu jako dziecko ,nie zdobył wykształcenia jakiego chciał,rodzeństwo jego pożal się Boże ,nie utrzymuje z nimi kontaktu _ja,podejrzewam że ktoś w rodzinie miał chorobę psychiczną
    A teraz zryty mózg przez chorobę ,pretensje do wszystkich,do siebie najmniej,gada sam do siebie,chyba jakiś rodzaj schizy,jak ktoś ma inne zdanie do zaraz wrzeszczy,agresywny słownie,mentalnie zatrzymał się w 19w.,zyczy śmierci innym, żonie,mnie,ja wiem że choroba robi swoje,ale ma wredny,poje#bany charakter, niepojmuje, że nie jest pepkiej świata,dobrze że pracuje,i wychodzę na kilka godzin,bo niestety mieszkań z nimi
    I jak tu samemu założyć rodzinę?ominąć łukiem takich psycholi,poje#banych ludzi

    0

    0
    Odpowiedz