Noworoczne życzenia dla kurwobogaczy i biedaków

Wszystkim kurwobogaczom wyżywających się na biedakach i mieszających ich z błotem, wyzywających od najgorszych życzę upadku na samo dno. Jednocześnie wszystkim biedakom ciężko pracujących na utrzymanie swoich rodzin życzę odbicia się od dna i nieustającego wzrostu stopnia zamożności, tak żeby nie musieli kombinować jak przeżyć od 1 do 1 i marwić się co włożyć do garnka.
Uprzedzam kurwobogaczy, nie muszę tyrać za 3 tysie ani nawet za 5 tysi, ponieważ mój majątek pozwala mi na leżenie do góry narządem i cieszyć się radością życia bez ograniczeń.

12
4

Zasłanianie się genetyką

Jak ja uwielbiam te tłumaczenie grubych osób. Jestem gruby, bo mam grube kości i ogólnie jestem tęższej budowy, mój tata też był gruby itp. Jasne, kurwa, jasne. Spójrz spaślaku jeden z drugim prawdzie w oczy i zrozum, że duży bebech i obwisłe cyce to wynik opierdalania tony słodyczy, żarcia w Maku, zapijania tego wszystkiego Colą i jeszcze do tego prawie cały czas leżysz z dupskiem na kanapie przed telewizorem. Z takim trybem życia to się kurwa nie macie prawa dziwić, że wyglądacie jak prosię. Słabe genetycznie to można mieć włosy, które są rzadkie i się szybko łysieje np. A to, że jesteście spaślakami jest spowodowane brakiem ruchu i złą dietą. Na schudnięcie nie ma żadnych magicznych sposobów. Jest tylko jedna rada – MNŻiRD. Czytaj jako – mniej żryj i rusz dupsko.

18
7

Polacy to politycznie zacietrzewieni debile

Czytając niektóre komentarze w internecie mam wrażenie, że dzielimy się na co najmniej 2, a może nawet 3-4 plemiona, gdzie gdyby każdemu z nich dać broń do ręki, to doszłoby do powtórki z jakiejś rzezi Tutsi i Hutu! Patrząc na ostatnią awanturę o telewizję, czuję się jak ostatni normalny człowiek w domu wariatów. W ludziach tkwi jakaś chora nienawiść, żądza zemsty, krwi, upodlenia „wroga”, którym jest ich własny rodak! Niezależnie czy mieszkacie w willi pod Warszawa czy drewnianej chałupie na Podlasiu, macie mentalność plemiennych dzikusów, czego skutki są dwa. Pierwszy to wspomniana nienawiść, a drugi to fakt, że jesteście wprost stworzeni do tkwienia pod czyimś butem. Wasze myślenie nie różni się niczym od tępego ruskiego politruka, który cieszy się z faktu, że jego własny brat który codziennie modlił do boga Stalina, trafił do łagru, bo był „zbyt mało oddany rewolucji”. Jedni i drudzy drzecie ryja o demokrację, a jednocześnie kochacie jak jakiś samozwańczy Wódz Narodu wydaje wam bez przerwy rozkazy.

Jesteście niewolnikami. Bezmyślnymi, tępymi robotami, a obecnie sztuczna inteligencja już nawet was przewyższa, bo nakarmiona lekko zmienionym zestawem danych potrafi wypluć czasem dwie zupełnie różne odpowiedzi, a wy za każdym razem powtarzacie w kółko te same propagandowe hasła, które gadająca głowa powtarza w „waszej” telewizji.

Ogólnie nawet miałbym to w dupie, tylko przeraża mnie fakt, że wam dosłownie można wmówić wszystko. Wystarczy, że waszego „idola” ktoś pieniędzmi, szantażem bądź czymkolwiek innym przekona i wyda on dekret (po co w ogóle ustawa, nie mówiąc o poszanowaniu Konstytucji RP) nakazujący wam chodzić na czworakach po ulicy i szczekać, albo np. żreć plastikowe butelki żeby zwalczać nadmiar odpadów, to następnego dnia zobaczę ludzi, którzy właśnie to robią, ku własnej zagładzie. Nie macie własnego zdania, nie macie własnego rozumu, nie macie nawet krzty własnej godności!

Błagam, niech każdy z was przez sekundę zatrzyma się i pomyśli. Na początek o tym, co jest dobre, wygodne i przyjemne DLA MNIE. Przestańcie zaspokajać puste ego jakiegoś starego kutafona albo młodej pindy z kolorowego ekranu. Zacznijcie od SIEBIE. Potem pomyślcie, co jest dobre, wygodne i przyjemne DLA MOJEJ RODZINY, ZNAJOMYCH itd. Potem dopiero myślcie o dalszym planie – swoim mieście, ojczyźnie, planecie czy wszechświecie.

Przestańcie być zakładnikami chorych ideologii. To naprawdę nie jest trudne. Jak to powiedział wielki mędrzec w epokowym dziele polskiej kinematografii: „Wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście, ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.”

14
6

Nieśmiałość

Witam, wnerwia mnie moja zjebana cecha charakteru – czyli nieśmiałość o wysokim stopniu, która utrudnia mi życie.

Na przykład jak ktoś gdzie jest to wstydzę się przemieścić obok tej osoby, a jak już odważę się to nachodzą mnie głupie myśli.

Nawet pracy jak na razie nie podjąłem z powodu nieśmiałości, bo się wstydzę obcych osób, na których natrafię w miejscu pracy, a w szkole wytrzymywałem, ale rzadko kiedy pierwszy do innych się odzywałem.

Tak mam już od dawna i nie potrafię sobie z tym dziadostwem poradzić, mam nadzieję, że w końcu uda mi się pokonać tę cechę charakteru i zacznę być normalnym człowiekiem.

Ponadto mimo iż jestem 25 latkiem to ani razu nie uprawiałem seksu ani nie całowałem się, ale moja orientacja jest hetero, podniecają mnie ładne kobiety.

6
4

Sporo z was, drodzy rodacy ma problem z piciem

I nawet sobie z tego nie zdajecie sprawy. Zaraz ktoś powie – nie mam problemu, bo nie piję codziennie. Cały tydzień ciężko pracuję, więc w sobotę wieczorem mi się należy itd. Otóż niestety chuja prawda. Problemem jest nie tylko codzienne żłopanie Romperów, gorzały czy jaboli, ale także regularne (co piątek czy sobotę). Przez cały tydzień od poniedziałku niby nic zero, solidna praca na budowie, a gdy nadchodzi piątek to tacy od samego rana już snują sobie plany, jak to będzie zajebiście wieczorkiem się odstresować po całym tygodniu, wlewając w siebie wódę czy tanie piwsko. To się nazywa alkoholizm weekendowy i jest to udowodnione badaniami wieloletnimi. Nie ma znaczenia, czy się upijacie, czy pijecie nawet tylko dwa piwka co piątek czy sobotę. Wniosek jest jeden – regularnie odczuwacie potrzebę napicia się alkoholu.

11
8

Pasażerowie wciskający mi muzykę w aucie

Ej, weź puść Popka, ej weź to zmień, bo chujowe itp. A spierdalaj. Mój samochód, moje radio, moje usb i to ja kurwa decyduję, jakiej muzyki będę słuchał. Będą lecieć hity z lat 70 (Toto, Bee Gees), z 80 i 90 eurodance, stary polski Hip-hop oraz manieczki. Jak się komuś nie podoba, niech zapierdala z buta.

18
6

Pytanie mam mieszkanie spółdzielcze własnościowe

Kupiłem mieszkanie spółdzielcze własnościowe, czy mam płacić podatek od nieruchomości? Czy on jest w czynsu w spółdzielni mieszkaniowej płacony? Pytam bo żadna kurwa nie odpowie mi na to a w necie gówno nic wyczytać nie można

1
5

Co tak naprawdę jest dziś zdrowe?

Słodycze nie, bo cukier i chemia. Napoje energetyczne i gazowane też. Na masłach trzeba czytać, ile jest masła w maśle, większość mleka w sklepach to zabarwiona woda (to nawet zapachu mleka nie ma), płatków śniadaniowych też nie jeść bo chemia i sam cukier, dezodorantów nie stosujmy bo dziura ozonowa itd. To kurwa najlepiej żyć o suchym chlebie z wodą i myć się szarym mydłem?

9
2

Fajerwerki a zwierzęta

Do wszystkich którzy uważają że na Sylwestra powinno się zakazać fajerwerków tylko dlatego bo zwierzęta się boją – nikt wam nie każe trzymać zwierząt i to wy powinniście zadbać o to żeby się nie bały.

13
10

365 x 5 x 5

Do idiotow placacych karta i bezdotykowo/zblizeniowo.

Jest 365 dni x 5 tranzakcji na dzien(co i tak jest sporo) x 5 sek roznicy po miedzy takim placeniem vs tradycyjnym.

365 x 5 x 5 =9,125 sekund = 2.5 godziny.

Tyle, idioci, zaoszczedzacie czasu w ciagu calego roku.

Ilosc godzin w roku = 8,760(24 x 365)
2.5 godziny z 8,760 to 0.02% to jest jedna 50ta jednego procentu….

I to wszystko jesli wszystko dziala na glanc i nie ma zadnych awari. Jedna awaria, i juz musicie odliczac minuty( nie sekundy) zeby dojechac do nastepnego sklepu, a tam tez nie macie pewnosci ze dziala.
Placac gotowka zawsze mozna zostawic gotowke sprzedawcy i pozniej on sobie na kasie nabije NAWET jakby net nie dzialal. Ciekawe czy to samo zrobicie z telefonem.

Pomijam juz nawet aspekt kontrolowania przez banki czy inne instytucje. Ponad 10 lat temu byla slynna sytuacja gdzie firma Target wiedziala czy corka jest w ciazy(poprzez analize produktow ktore zaczela kupowac) zanim dowiedzial sie ojciec….

Nic tez dziwnego ze coraz wiecej jest rozwodow i rozpadow zwiazkow, bo zamiast zyc w spontanicznosci z lekka nutka humoru z tego co dany dzien przyniesie, to pewnie odliczacie 5-10-15min jesli chodzi o seks. Wszystko wymuszone i sztuczne( przez ta wlasnie niby perfekcyjnosc) bo inaczej sie wam cyferki w tabelce w arkuszu Excel nie zgodza.

https://www.google.com/amp/s/www.forbes.com/sites/kashmirhill/2012/02/16/how-target-figured-out-a-teen-girl-was-pregnant-before-her-father-did/amp/

5
5