Chujowa sobota

Nie ma z kim pić, moto mi się zjebało, z reszta i tak deszcz napierdalał prawie cały dzień, więc pośmigałem tylko godzinkę. Teraz siedzę sam i obracam browary myśląc tylko o lepszym dniu, który może w końcu nadejdzie…

23
73

Urząd Komunikacji i chuj wie tam czego

Był przepiękny poniedziałkowy poranek, gdy zacząłem się przebijać przez ten pierdolony korek jak stąd do Warszawy aby odebrać dowód rejestracyjny zamiast tego jebanego czasowego pozwolenia, które te pizdy z urzędu ciągle mi łaskawie przedłużają. Byłem tam już 3 razy, a za każdym słyszałem, że nie mogę go odebrać bo coś tam (powody były jak dla nich zajebiste ale nie chce mi się opisywać. Przyjeżdżam więc, wchodzę, już widzę te zjebane ryje, księżniczki, które od niechcenia wyciągają moje papiery. Myślę – mam je w dupie, tym razem nie zrobię tam jazdy tylko odbiorę dowód i wychodzę. Taki chuj. Okazało się, że nie mam notarialnego pełnomocnictwa drugiego byłego właściciela. Nie no ja pierdole, myślałem, że zwariuje. I znowu po 30 min. darcia na nie mordy musiałem wyjść z niczym. Dojeżdzam z powrotem do pracy, patrze – nie mam przedniej tablicy rejestracyjnej. NO JA PIERDOLE!!!!! Fatum ciąży na tym moim BMW. Chociaż kto wie, może to bardziej na tych w/w pizdach z urzędu. I znowu będę się musiał psom tłumaczyć, że dopiero co mi wypadła… już wystarczająco jest chujowo gdy muszę im wyjaśniać dlaczego mam 4 pieczątki przedłużające czasowe pozwolenie… OMIJAJCIE URZĘDY!!!

31
74

Dobry kolega

Mówiłem ciulowi żeby pogadał z laską, która mi się podoba, w sprawie wspólnego pójścia na wesele ze mną. Pisze mi na drugi dzień, że mam załatwione, a wieczorem okazuje się, że chuja załatwił i muszę iść do tej laski i zaprosić ją osobiście, a znając siebie to zaraz coś spierdolę i sam pójdę na to jebane wesele. Chujnia i śrut.

30
40

Koncert kazika

2 lata czekałam na koncert kazika, nigdy się nie mogłam wybrać, bo albo brak kasy albo inne wypadki losowe. aż w końcu nabyłam bilet i poszłam! pół godziny czekania i jest ! to on ! i już śpiewa 'baranka’ a tu jakiś cwel z dzikiego tłumu na mnie wpada i BACH zerwane wiązadła w kolanie. ból wyjebisty i prawie się zesrałam. kazik poszedł się jebać. nawet jednej całej piosenki nie zdążyłam usłyszeć, bo musiałam zapierdalać na pogotowie, tak mnie pizgało.

25
84

Kebab

człowiek wraca z imprezy godzina 3:50 oczywiście trzeba coś ojebać, no jak by inaczej wbijam do fastfooda zamawiam kebab, i stoi tam z 15stu pakistan na 2 metrach kwadratowych, ja głodny aż mi żołądek wykręca, a te parówy robią tego kebaba 25 zajebanych minut, no na jakiego huja ich tam stoi tylu? nie dość, że skasowali 3.50 F za niego to jeszcze był tak okrutnie pikantny, że huj staje w poprzek, i jasna krew by ich pozalewała żeby takiego spalonego dać, i do tego stoją i się patrzą jak jesz, co za chujnia z tymi ciapatymi, że się w deklu nie mieści, człowiek spokojnie kulturalnie chce zjeść, a tu banda niewychowanych angielskich bezmózgich typów, o żesz was w dupę murzyn pociskał, no do ciężkiej dupy trzeba było wyjść i tak zrobiłem, pozdrawiam nocnych marków których męczy samotność! zdrów bądźcie ha!

35
60

Dziewczyna mnie zostawiła

Jaka chujnia… Miałem dziewczynę. Byliśmy ze sobą cztery lata z przerwami. Przerwy to dzięki niej, no ale byłem wytrwały i jakoś dawało rade… Kurwa jaki ja głupi byłem. W zeszłe wakacje byliśmy w Egipcie. Było super. Myślałem, ze wszystko się ułoży. Miałem plany. Mam mieszkanie, zamieszkaliśmy razem. A ta suka zaczęła się zadawać z jakimiś debilami. Kurwa nie było jej całymi dniami i awantury mi robi, ze ją ograniczam. Potem jeszcze spraszać zaczęła ich… Co za debilka. Już mnie kurwica brała. No i oczywiście teraz jest z jednym z nich. Co za szmata. Tyle lat jej poświęciłem, dałem wszystko a ta dziwka mnie tak zostawiła. I chuj wie co robiła z nim w moim mieszkaniu. Jak się wyprowadzała to myślałem, ze jej pierdolnę, ale powstrzymałem się. Życzę jej jak najgorzej. Jak ja jej teraz nienawidzę. Takich szmat trzeba unikać.

47
52

Wakacje, życie – chujnia!

Witaj chujowiczów.
Są te porypane wakacje. Niby czas odpoczynku i innych pierdół. Fajnie, że są te wolne dni, ale kurwa jego Bonifacego, dlaczego inne dziady zawsze mają jakieś pojebane obowiązki? Ni tu gdzieś pójść, ni wyjść, bo kurwa oni czasu nie mają. Ale co oni robią do chuja pana? No właśnie nie wiem co. Ale ciągle zajęci. I tak leże, siedze przed komp, nie spotkam sie z nikim, nie pogadam i się masakrycznie nudzę. I co ja mam robić? Kurwa, zazdroszcze tym co mają jakieś zajęcia, bo ja se kuźwa znaleźć nie mogę i się nudze jak pies, a nudzić się niecierpię.

Inna sprawa to ta wszechobecna chujnia w tej dziurze na Opolszczyźnie. Mieszkam w takim małym miasteczku i co tu kurwa jego mać robić? Przepraszam, za te klnięcie, ale śrut normalnie. Nie ma gdzie pójść, nie ma co robić tak w zasadzie. Nie ma kogo nowego spotkać. No kurwa mać nic nie ma. Chciałbym wypłynąć na jakiejś szersze wody, poznać jakiś ludzi czy coś, a tu chuj. Ostatnio była fajna impreza i poznałem dwie nowe fajne laski. (100km..) No dobra, ale uświadomiłem sobie jacy mogą być fajni ludzie w tym kraju, a ja siedzę w takim zadupiu, i na razie nic zrobić nie mogę. Już mi się żyć do kurwy jasnej odechciewa. Ta codzienność jest zasranie nudna. Ileż można siedzieć na chujni i czytać te teksty? Można z 1h, ale co dalej? Co tu kurwa robić? Pewnie większość z chujowiczów jest z dużych miast, więc mówie wam jaka jest śrutnia (ODLEWNIA) tutaj, w tym miasteczku.

Pocieszcie mnie bo mam myśli samobójcze i nie tylko, szlag mnie już trafia, mać :/

18
51

Co za debil…

…to jest dopiero chujnia… nasrał na spłuczkę w zakładzie pracy… a później gównem wysmarował ściany!

20
43

Budują mi rondo…

Na chuj? Nie wiem. Było skrzyżowanie i jakoś też się dało jeździć. No ale teraz moda taka, co to ma niby ruch usprawnić. Ale mniejsza! Nie o to chodzi. Dzisiaj na owym rondzie wylali asfalt. No i te bambusy robole pętaki zamiast zamknąć ruch, to przez ten asfalt ruch wahadłowy puścili. No co za pojeby. Asfalt mi się tak idealnie w bieżnik opon wjebał, że teraz mam sliki. Jak w Formule 1. A ja też pizda jestem, że tam wjechałem… No ja jebie!

13
39

Jebane nadgodziny

No i znowu sie wkurwiłem…. tyle razy mówie temu złamasowi Romanowi, że ma sie pośpieszyć z rozliczaniem towaru a on królewicz piepszony łazi sobie na pogaduchy do tej z reprodukcji ….no szlag mnie trafil ja chce do domu do meża napić sie pobzykać a tu …..ten fagas ze swoim słodkim uśmieszkiem wyjeżdza mi, że ze wzgledu na firme ja musze zostać ….Takiego wała wypierdole go przed brame o 16 popamieta mnie

31
58